Feeds:
Posty
Komentarze

TLG przez parę(naście) ostatnich dni zarzuciło nas zdjęciami wielu zestawów powiązanych z nadchodzącym filmem The LEGO Ninjago Movie, i trzeba przyznać, zestawy te naprawdę cieszą oko. Pozwólcie, że zbiorę to do przysłowiowej „kupy” i dorzucę swoje trzy grosze.

70606 Spinjitzu Training

Maleństwo, ale bardzo urokliwe, dwie minifigurki, sporo akcesoriów, jest czym się bawić.

The LEGO Ninjago Movie Spinjitzu Training (70606)

The LEGO Ninjago Movie Spinjitzu Training (70606)

70607 NINJAGO City Chase

Aż pięć ludzików i całkiem ciekawa garstka klocków. Cieszy oko.

The LEGO Ninjago Movie Ninjago City Chase (70607)

The LEGO Ninjago Movie Ninjago City Chase (70607)

70608 Master Falls

Podstawka to jak zwykle minimalistyczne przegięcie, ale sama konstrukcja bardzo przypadła mi do gustu, idealnie wkomponuje się w klimat Orient Expedition.

The LEGO Ninjago Movie Master Falls (70608)

The LEGO Ninjago Movie Master Falls (70608)

70609 Manta Ray Bomber

Dziwoląg, czyli latające usteczka z pontonem. Dziwak, ale swój urok ma.

The LEGO Ninjago Movie Manta Ray Bomber (70609)

The LEGO Ninjago Movie Manta Ray Bomber (70609)

70610 Flying Jelly Sub

Kolejny dziwaczny pojazd, ale znów, zrobiony ze smakiem i polotem. Coś w sobie ma. Maleńka łódeczka także bardzo udana.

The LEGO Ninjago Movie

The LEGO Ninjago Movie

70611 Water Strider

Tym razem nieco bardziej normalna konstrukcja, choć oczywiście wciąż w klimacie i wciąć sklecona ze smakiem. Im bardziej się przypatruję, tym bardziej mi się podoba.

The LEGO Ninjago Movie Water Strider (70611)

The LEGO Ninjago Movie Water Strider (70611)

70612 Green Ninja Mech Dragon

Zielony smok jest ładny, ma sporo konstrukcyjnych smaczków, ale niestety stoi nieco z tyłu, w porównaniu do najciekawszych smoków z normalnej serii Ninjago. Choć to oczywiście kwestia indywidualnego gustu.

The LEGO Ninjago Movie Green Ninja Mech Dragon (70612)

The LEGO Ninjago Movie Green Ninja Mech Dragon (70612)

70613 Garma Mecha Man

Tutaj dostajemy poziom Rekinado, czyli kicz straszliwy, ale który, o dziwo, da się obejrzeć.

The LEGO Ninjago Movie Garma Mecha Man (70613)

The LEGO Ninjago Movie Garma Mecha Man (70613)

70614 Lightning Jet

Krab i odjechane niebieskie latadełko. Całkiem ciekawe, ale do zakupu absolutnie mnie nie przekonuje. Chyba najsłabszy zestaw w tym zestawieniu.

The LEGO Ninjago Movie Lightning Jet (70614)

The LEGO Ninjago Movie Lightning Jet (70614)

70615 Fire Mech

Mech buchający ogniem w barwach straży pożarnej. Do tego ciekawe wykończenie „nadwozia”. Niezłe, naprawdę niezłe.

The LEGO Ninjago Movie Fire Mech (70615)

The LEGO Ninjago Movie Fire Mech (70615)

70616 Ice Tank

Kolejny ciekawy model, i to nawet mimo faktu, że przypomina przerośniętego robala na gąsienicach.

The LEGO Ninjago Movie Ice Tank (70616)

The LEGO Ninjago Movie Ice Tank (70616)

70617 Temple of the Ultimate Ultimate Weapon

Betonowa świątynia, która jak większość zestawów z tej serii, ma „to coś” w sobie. Do tego dwa posągi i całkiem sporo najróżniejszych smaczków. Zakup wart rozważenia.

The LEGO Ninjago Movie Temple of The Ultimate Ultimate Weapon (70617)

The LEGO Ninjago Movie Temple of The Ultimate Ultimate Weapon (70617)

The LEGO Ninjago Movie Temple of The Ultimate Ultimate Weapon (70617)

70618 Destiny’s Bounty

W przypadku tego modelu mam strasznie mieszane uczucia. Z jednej strony jest klimat, wiele smaczków, piękne wykończenie i dbałość o najmniejsze szczegóły. Jednak coś mi tutaj nie gra, pierwsze wrażenie to był efekt „wow”, ale po przyjrzeniu się bliżej, niestety zainteresowanie coraz bardziej malało. Trzeba będzie poczekać na jakąś skrupulatną recenzję.

The LEGO Ninjago Movie Destiny's Bounty (70618)

The LEGO Ninjago Movie Destiny's Bounty (70618)

10739 Shark Attack

Zestaw należący do serii Juniors, czyli otrzymujemy nieco uproszczoną konstrukcję przeznaczoną dla nieco młodszych. Uproszczenia jednak nie widać, za to jest sporo akcesoriów i naprawdę fajne autko. Do tego motor, komplet ludzików, akcja. Dzieciaki będą lubić ten zestaw. Nie tylko te młodsze.

LEGO Juniors The LEGO Ninjago Movie Shark Attack (10739)

LEGO Juniors The LEGO Ninjago Movie Shark Attack (10739)

O minifigurach oraz arcyciekawej kamieniczce będzie w osobnej notce. 😉

Marvel Super Heroes – Thor Ragnarok
76084 The Ultimate Battle for Asgard

LEGO Marvel Super Heroes 76084 The Ultimate Battle for Asgard 00

Seria: Marvel Super Heroes – Thor Ragnarok
Rok premiery: 2017
Liczba elementów: 400
Figurki: 6+1: Thor, Bruce Banner, Valkyrie (Walkiria), Hela, 2 Berserkers + Fenris Wolf
Wymiary pudełka: (w przybliżeniu) 38 x 26 x 5.5 cm
Cena: $49.99, £49.99, 49.99 €, 229,99 zł

BrickSet, BrickLink

Na podstawie nadchodzącego filmu Thor: Ragnarok TLG wydało dwa zestawy, pierwszy: 76088 Thor vs. Hulk: Arena Clash miałem przyjemność nie tak dawno zrecenzować, i w mojej opinii zestaw niestety wypadł bardzo słabo, acz jego niezaprzeczalnym atutem są jak zwykle rewelacyjne figurki. Dziś serdecznie zapraszam do recenzji drugiego zestawu z Thorem: 76084 The Ultimate Battle for Asgard, i tu od razu zdradzę: tym razem jest naprawdę nieźle, i to pod prawie każdym względem!

LEGO Marvel Super Heroes 76084 The Ultimate Battle for Asgard movie4

Pudełko jak zwykle zachwyca dopracowaną szatą graficzną, w tym przypadku jasne tło nie jest zbyt inwazyjne i spokojnie można od razu wyłapać, co też zestaw nam oferuje. Wydarzenia na pudełku zostały ukazane w „pełnej akcji”, co też wymusiło sporo pociągnięć wirtualnego pędzla – dodano głownie efekty rozmycia wywołanego ruchem, ale też ciekawie prezentuje się „czarna mgła” spowijająca postacie „tych złych”.

LEGO Marvel Super Heroes 76084 The Ultimate Battle for Asgard box01

Tył pudełka to standardowy rzut oka na zestaw w nieco innym układzie, oraz szereg pseudo komiksowych paneli mających za zadanie ukazanie funkcjonalności zestawu.

LEGO Marvel Super Heroes 76084 The Ultimate Battle for Asgard box02

Na zawartość pudełka składają się cztery woreczki z klockami,

LEGO Marvel Super Heroes 76084 The Ultimate Battle for Asgard box03

oraz dodatki papierowe, tym razem zabezpieczone w foliowym opakowaniu. Zabezpieczenie jak zwykle godne pochwały.

LEGO Marvel Super Heroes 76084 The Ultimate Battle for Asgard box04

Instrukcję podzielono, prywatnie bardzo nie lubię takiej praktyki, ale w tym przypadku zrobiono to chociaż sensownie: w każdej z książeczek znajdziemy plany innej konstrukcji, więc taki podział pozwala choćby na jednoczesne budowanie w większym gronie. Dodatkowo znajdziemy tu niemy komiks, więcej o nim w recenzji poprzedniego zestawu z Thorem, oraz arkusik naklejek.

LEGO Marvel Super Heroes 76084 The Ultimate Battle for Asgard box05

LEGO Marvel Super Heroes 76084 The Ultimate Battle for Asgard box13

LEGO Marvel Super Heroes 76084 The Ultimate Battle for Asgard box12

Minifigurki. Całkiem spora zgraja, gdyż znajdziemy ich tutaj aż sześć, choć w tym dwie są identyczne, wiec samych rodzajów mamy pięć. A wszystkie reklamowane przez LEGO jako gorące nowości!

Thor i Bruce Banner. Thor posiada prawie identyczny torsik jak w zestawie 76088, jednak w tym przypadku pozbawiony krwawych dodatków, hełm i główka są identyczne, natomiast ciekawostką jest asymetryczny czerwony płaszcz. Bruce Banner to w sumie niby normalna figurka, bez większych wodotrysków, czy oryginalnych składowych, ale to też pierwsze pojawienie się Hulka w postaci cywilnej, tak więc dla zbieraczy bardzo miłe uzupełnienie kolekcji. Obie figurki posiadają dwustronnie zadrukowane główki, same nadruki zostały dobrane bardzo dobrze, ot choćby Bruce po jednej stronie ma normalną, nawet delikatnie uśmiechniętą buźkę, tymczasem po drugiej stronie objawia się już jego transformacja we wściekłego Hulka!

LEGO Marvel Super Heroes 76084 The Ultimate Battle for Asgard 01

LEGO Marvel Super Heroes 76084 The Ultimate Battle for Asgard 02

LEGO Marvel Super Heroes 76084 The Ultimate Battle for Asgard 03

Thor posiada pociski, po przyciśnięciu pocisk taki wystrzeliwuje z dłoni. Bardzo prosty mechanizm, ale sprawdza się wprost wyśmienicie, i dostarcza sporo zabawy.

Jako bonus, Bruce Banner na rodzinnym zdjęciu. Fotkę już wrzucałem na bloga w ramach cyklu Fotki Super Trykociarzy.

LEGO Marvel Superheroes Hulk 2017 01

Valkyrie czy też po naszemu Walkiria może się naprawdę podobać: ładny wyraz buźki, schludne przyodzienie, ciekawy płaszcz. Valkyrie w komiksowym świecie pojawiła się w 1970 roku, cechuję ją ogromna siła, żywotność, doświadczenie w walce. Oryginalnie była długowłosą blondynką, co znacznie zmieniono w obrazie filmowym.
Berserkers także ujmują za serce, choć w nieco inny sposób. Ciemnozielony nadruk na czarnej figurce, brak oczu, za to wyeksponowana szczęka z białymi zębami – aż chce się przytulić. Berserków w zestawie otrzymujemy w ilości sztuk dwie. Obie identyczne.

LEGO Marvel Super Heroes 76084 The Ultimate Battle for Asgard Valkyrie

LEGO Marvel Super Heroes 76084 The Ultimate Battle for Asgard movie5

LEGO Marvel Super Heroes 76084 The Ultimate Battle for Asgard 04

LEGO Marvel Super Heroes 76084 The Ultimate Battle for Asgard 05

Na koniec prawdziwa wisienka na torcie. Oto Hela!

LEGO Marvel Super Heroes 76084 The Ultimate Battle for Asgard Hela

LEGO Marvel Super Heroes 76084 The Ultimate Battle for Asgard movie1

LEGO Marvel Super Heroes 76084 The Ultimate Battle for Asgard movie2

Supersilna, superwytrzymała, nie obca jej jest magia, spokojnie może prać się na pięści z Thorem. Bogini śmierci, rządzi dwoma z dziewięciu światów mitologii nordyckiej: Hel i Niffleheim. Posiada dotyk śmierci zwany Ręką Chwały.

Jak widać, bardzo miła osóbka. A do tego jak wygląda! Trzeba przyznać, ma fantazję w doborze nakrycia głowy.

LEGO Marvel Super Heroes 76084 The Ultimate Battle for Asgard 06

LEGO Marvel Super Heroes 76084 The Ultimate Battle for Asgard 07

LEGO Marvel Super Heroes 76084 The Ultimate Battle for Asgard 08

W zestawie dodatkowo znajdziemy jeszcze czarne gustowne włoski i strzelające z rąk pociski, oczywiście w kolorze czarnym. Można zrobić pojedynek strzelecki miedzy nią a Thorem. Co jest całkiem zabawne.

LEGO Marvel Super Heroes 76084 The Ultimate Battle for Asgard 09

LEGO Marvel Super Heroes 76084 The Ultimate Battle for Asgard 10

Dodatkowa buźka także niczego sobie. Dobrze jej w zielonym makijażu.

LEGO Marvel Super Heroes 76084 The Ultimate Battle for Asgard 11

W filmie Thor: Ragnarok w roli Heli (kurcze, tak to odmieniać? Dziwnie trochę.) wciela się Cate Blanchett, której nie jest to pierwsza minifigurka. Aktorka grała także Pułkownik dr Irinę Spalko w filmie Indiana Jones and the Kingdom of the Crystal Skull, a seria Indiana Jones doczekała się parunastu bardzo udanych klockowych zestawów, w tym dostaliśmy także minifigurkę Spalko. A żeby tego było mało, aktorka wcieliła się także w postać Galadriel (Władca Pierścieni / Hobbit) i także jako ta postać doczekała się minifigurki. Całkiem niezła kolekcja!

Ludziki zaliczone, przechodzimy wiec do składania zestawu. I tu wielka niespodzianka, otrzymujemy jeszcze jedną, całkiem sporą i w pełni składaną figurkę. Oto Wilk Fenris!

LEGO Marvel Super Heroes 76084 The Ultimate Battle for Asgard 31

LEGO Marvel Super Heroes 76084 The Ultimate Battle for Asgard 32

LEGO Marvel Super Heroes 76084 The Ultimate Battle for Asgard 33

LEGO Marvel Super Heroes 76084 The Ultimate Battle for Asgard 34

LEGO Marvel Super Heroes 76084 The Ultimate Battle for Asgard 35

Bardzo przyjemny zwierzaczek, do tego z całkiem sporymi możliwościami ruchowymi. Jedyne co mnie dziwi, że charakterystyczne „ostre pazury” wykorzystano w Wilku jako zarysowanie jego kształtu, a na łapach dostał normalne pazurki. Te ostre raczej wyglądałyby o wiele lepiej. Za to ciekawym bonusem są świecące w ciemności oczka.

Po odpowiedniej tresurze, Wilczek nauczył się nawet siadać. Spore osiągnięcie, jak na tak dziką bestię!

LEGO Marvel Super Heroes 76084 The Ultimate Battle for Asgard 36

LEGO Marvel Super Heroes 76084 The Ultimate Battle for Asgard 37

Z kronikarskiego obowiązku wypadałoby zaznaczyć, że Wilk Fenris pojawił się już wcześniej w LEGOwycm świecie, w ramach serii Vikings, jednak od tego czasu jak widać, znacznie nabrał masy.

Kolejna konstrukcja to już coś bardziej klasycznego, o ile tak można nazwać statek kosmiczny. Statek o nazwie Komodor posiada całkiem ciekawy kształt: kabina pilota została zamknięta w otaczającym ją okręgu, do tego dodano bardzo żywą kolorystykę, i oczywiście krztynę bawialności, tutaj w postaci obowiązkowych dział wystrzeliwujących groszki. Od spodu pojazdu możemy przyczepić ludzika, i już startujemy by dokonać nalotu!

LEGO Marvel Super Heroes 76084 The Ultimate Battle for Asgard 21

LEGO Marvel Super Heroes 76084 The Ultimate Battle for Asgard 22

LEGO Marvel Super Heroes 76084 The Ultimate Battle for Asgard 23

LEGO Marvel Super Heroes 76084 The Ultimate Battle for Asgard 24

LEGO Marvel Super Heroes 76084 The Ultimate Battle for Asgard 25

Trzeba przyznać, że ten stateczek buduje się bardzo przyjemnie, wygląda naprawdę nieźle (naklejki dodatkowo wpływają na jego wygląd), do tego jest bawialny.

Poprzedni zestaw 76088 Thor vs. Hulk: Arena Clash mocno krytykowałem, jednak okazuje się, że da się zrobić niezły zestaw na podstawie filmowego pierwowzoru. Czego właśnie najlepszym przykładem jest 76084 The Ultimate Battle for Asgard. Owszem, pierwsze skrzypce ponownie grają tu rewelacyjne figurki, z przecudną Helą na przedzie, do tego część konstrukcji, czyli Wilka, także można podciągnąć pod figurki, jednak mimo to statek kosmiczny Komodor wypada także powyżej przeciętnej. Zapewne wpływ na to ma jego bardzo oryginalny i ciekawy kształt oraz żywa kolorystyka, co oczywiście przekłada się tylko na plusy. Nawet do otoczki, tj pudelka i papierologii nie ma co się za bardzo przyczepiać, owszem, instrukcje ponownie są strasznie rozwodnione, ale chociaż podział na dwie książeczki zrobiono w tym przypadku z głową. Muszę przyznać, że sam jestem zaskoczony, po arenie nastawiłem się na kolejnego zapychacza, a tu taka miła niespodzianka. No cóż, zestaw polecam, naprawdę daje radę. I to pod każdym aspektem.

LEGO Marvel Super Heroes 76084 The Ultimate Battle for Asgard Hela 2

Vulture oraz Shocker to postacie ze świata Marvela, reprezentują ciemną stronę, czyli popularnie nazywamy ich superprzestępcami. Postacie te silnie powiązane są ze Spider-manem, tak więc zapewne kojarzyć je będą głównie miłośnicy przygód Pajączka, a kojarzyć warto, gdyż choćby Vulture doczekał się u nas paru całkiem niezłych historii, zachęcam do sięgnięcia po klasyczne zeszyty wydane przez Tm-Semic. Przy okazji zbliżającej się premiery najnowszego filmu z Spider-manem, nadarzyła się okazja, do odświeżenia ich w klockowym świecie. Niestety, jak to w przypadku filmów bywa, dostajemy figurki oparte nie na komiksowym pierwowzorze, a ich interpretacji filmowej. Co m.in zaowocowało ogromnymi skrzydłami dla Vulture. Mają swój urok, to fakt, ale chyba nieco przesadzono z ich rozmiarem.

Volture + Shocker 01

Volture + Shocker 02

Volture + Shocker 03

Figurki pochodzą z zestawu 76083 Beware the Vulture, w którym to jeszcze znajdziemy postacie Spider-mana oraz Iron-mana. Zestaw w stylu tych „warto na figurki”, choć białą ciężarówka nie jest taka zła, i daje trochę zabawy. Jako ciekawostka, Spider-man w akcesoriach ma smarfona, a wg opisu na stronie LEGO, używa go do filmowania swojej walki. Ach, znak dzisiejszych czasów…

Hulk jest wielki, Hulk jest zły!
Hulk ma bardzo ostre kły!

Może nie kły, ale zęby, ale bezsprzecznym faktem jest to, że jest wielki. I jest zły. Przynajmniej zazwyczaj, co zresztą także TLG wyeksponowało dość dobitnie w LEGOwych figurkach tej postaci:

LEGO Marvel Superheroes Hulk 2017 11

A tych było dość sporo. Może nie tyle co różnych Batmanów czy Iron-manów, ale Hulk należy do czołówki najczęściej pojawiających się postaci Superherosów w zestawach LEGO. A do tego zazwyczaj jego plastikowe reinkarnacje objawiają się nie jako minifigurki, ale większego rozmiaru big-figi. Zresztą zobaczcie sami:

LEGO Marvel Superheroes Hulk 2017 01

Fajna zgraja, prawda? Dla kolekcjonerów mały przewodnik, która figurka pochodzi z jakiego zestawu.

Duże Hulki, od lewej:
76018 Avengers: Hulk Lab Smash (Dark Purple Pants), 6868 Hulk’s Helicarrier Breakout (Dark Tan Pants), 76078 Hulk vs. Red Hulk (Magenta Pants, Dark Green Hair), 76031 The Hulk Buster Smash & 76041 The Hydra Fortress Smash (Dark Purple Pants), 76078 Hulk vs. Red Hulk (Red Hulk), 76088 Thor vs. Hulk: Arena Clash (Gladiator)

Małe:
5000022 The Hulk, 5003084 The Hulk, 76084 The Ultimate Battle for Asgard (Bruce Banner), 76078 Hulk vs. Red Hulk (She-Hulk), 76078 Hulk vs. Red Hulk (Red She-Hulk)

Na zdjęciach brak karykaturalnego Hulka z zestawu 76066 Mighty Micros: Hulk vs. Ultron, nie ma także Hulków składanych z klocków, czyli 41592 The Hulk BrickHeadz i 4530 The Hulk.

Duże figurki Hulka zazwyczaj miały praktycznie identyczną, zgarbioną sylwetkę, jednak oczywiście istniały różnice choćby w wyrazie buźki, fryzurce, czy też kolorze skóry.

LEGO Marvel Superheroes Hulk 2017 02

Zresztą sama forma także nieco się zmieniła, duże figurki z czasem „dorobiły” się nacięcia na plecach. Podobno by formy były bardziej uniwersalne i można było zmieniać tylko gorę danej postaci.

LEGO Marvel Superheroes Hulk 2017 03

Jako minifigurki Hulk zagościł w dwóch polybagach, w tym roku dostaliśmy jego wersję cywilną, dodatkowo zawitały tutaj także dwie przedstawicielki płci pięknej. Niemniej jednak wkurzonej. Z przyzwoitości, żarty o peemesach sobie darujmy.

LEGO Marvel Superheroes Hulk 2017 04

I taki jest Hulk. Wielki, zazwyczaj zielony (TLG gdzieś zgubiło szarego), zawsze wkurzony. Ale jak go nie lubić?

LEGO Marvel Superheroes Hulk 2017 21

LEGO City Jungle
60156 Jungle Buggy

LEGO City 60156 Jungle Buggy 00

Seria: City: Jungle
Rok premiery: 2017
Liczba elementów: 53
Figurki: 1: badacz
Wymiary pudełka: (w przybliżeniu) 12 x 9 x 6 cm
Cena: $6.99, £?.99, 5.99 €, 24,99 zł

BrickSet, BrickLink

Zestaw z łazikiem jest najmniejszym, dostępnym w pudełku, zestawem z serii City Jungle, i idealnie uzupełnia nieco większy od niego zestaw startowy.

czytaj dalej

LEGO Dimensions ponownie dostarcza nam niezwykle smakowitych (i niezwykle drogich) figurek. I ponownie TLG stosuje te same zagrania, czyli igra na nostalgii i korzysta z popularności Superherosów. Czyli tanie, ale niezwykle skuteczne metody. Sam zresztą w nie wpadam…

Teen Titans Go. Super, że Teen Titans, mniej super, że Go. Była taka kreskówka, naprawdę udana, zwana po prostu Teen Titans, u nas Młodzi Tytani. Wyszło tego aż 5 sezonów, i naprawdę, poziom serial prezentował dość wysoki, oglądało się to z przyjemnością, a sporo odcinków potrafiło wzbudzić żywsze emocje. A później zrobili głupkowate Teen Titans Go… Ale chyba się podoba, skoro leci już bodajże 4 sezon. W Dimensions otrzymamy figurki oparte właśnie na tym całym Go, czyli o cholera, jak tak można to było tak spierniczyć…

ExpansionPack_NA_TeenTitansGo_FunPack_71287
te oczyyyyyy!!!

ExpansionPack_NA_TeenTitansGo_TeamPack_71255

The Powerpuff Girls, czyli Atomówki. Całkiem fajny serial, w klockowej wersji wypada cokolwiek dziwacznie… Może to przyczyna tego, że serial został nie tak dawno odświeżony i podobno, sam nie widziałem, wypadło to w porównaniu do oryginału słabo? Klockowe Atomówki wypadają bardzo dziwnie, i raczej nie jestem do nich przekonany, tj, by wysupłać na nie niemałą kasę. Raczej sobie odpuszczę, tym bardziej, że jeszcze nie mam Gremlinów i E.T.

ExpansionPack_NA_PowerpuffGirls_TeamPack_71346

ExpansionPack_NA_PowerpuffGirls_FunPack_71343

I na koniec wisienka na torcie. Gra na nostalgii, ale w wielkim stylu. Beetlejuice to kultowy film z 1988 roku, w którym mogliśmy podziwiać na ekranie takie gwiazdy jak Alec Baldwin, Geena Davis, Winona Ryder oraz Michael Keaton! I wszyscy wypadają wprost rewelacyjnie, a sam film to niezwykłe doznanie. Jak nie widzieliście, koniecznie nadróbcie, ja oglądałem z pewnością ponad 10 razy i mam ochotę sięgnąć po niego po raz kolejny. Jako klocki dostajemy niestety oszczędnie, tylko jedną figurkę. Ale za to to sam Michael Keaton! Trzeba będzie gdzieś zdobyć, bez tej cholernej podstawki, która tylko podwyższa sztucznie cenę…

ExpansionPack_NA_Beetlejuice_FunPack_71349

Marvel Super Heroes – Thor Ragnarok
76088 Thor vs. Hulk: Arena Clash

LEGO Marvel Super Heroes 76088 Thor vs. Hulk Arena Clash 00

Seria: Marvel Super Heroes – Thor Ragnarok
Rok premiery: 2017
Liczba elementów: 492
Figurki: 5: The Hulk (Gladiator suit), Thor (with a helmet), Loki, Grandmaster, Sakaaran Guard
Wymiary pudełka: (w przybliżeniu) 38 x 26 x 7 cm
Cena: $59.99, £?.99, 69.99 €, 279,99 zł

BrickSet, BrickLink

Superherosi są na topie, dziś „postacie w pelerynach”, obojętnie z jakiego uniwersum pochodzą, stały się niesamowicie rozpoznawalne. Wynika to z swoistej mody na adaptacje filmowe, które od paru lat święcą triumfalny pochód po salach kinowych, i brylują w Box Officach. Oczywiście są też wpadki, przepychanki między studiami, klapy finansowe, ale w większości przypadków zazwyczaj otrzymujemy kino w pełni rozrywkowe, które dostarcza nam, jako widzom, niesamowitych wrażeń.

Na popularności oczywiście korzysta rynek, a atrakcyjne licencje potrafią skutecznie zwiększyć obroty licencjobiorców i spowodować, że słupki sprzedaży pną się do góry. Czasem jednak należy się bardziej postarać i nie wystarczy tylko licencja, trzeba ją jeszcze odpowiednio zaadoptować. Tak na ten przykład jest z klockami, gdzie należy zadbać o to, by potencjalny konsument nie tylko otrzymał produkt z rozpoznawalnym logiem, ale żeby ten produkt sam w sobie stanowił pewną wartość  i dostarczał odpowiedniej zabawy.

A niestety, nie zawsze to dobrze wychodzi.

Thor Ragnarok 01

W październiku premierę będzie miał Thor: Ragnarok, trzeci już film poświęcony tytułowej postaci Thora. Jednak Marvel dba, by filmy oparte na tym uniwersum stanowiły spójną całość, toteż znajdziemy tu także inne postacie, jak choćby zielonoskórego Hulka. Zresztą maszyna promocyjna już ruszyła, i możemy podziwiać trailery, które choćby pokazują, że film najprawdopodobniej będzie miał sporo dystansu do siebie. I takie podejście może mu tylko wyjść na dobrze!

Premiera w październiku, jednak zestawy LEGO już zawitały do sklepów. Dokładnie to dwa, a dzisiaj serdecznie zapraszam Was do zapoznania się z 76088 Thor vs. Hulk: Arena Clash, czyli zestawem, który dostarcza nam pełny pakiet wspaniałych figurek i nieco gorszą otoczkę.

Ale zacznijmy od początku.

Pudełko standardowe, czyli fotka klocków na odpowiednim, bardzo dopracowanym, tle, a wokół logotypy i wyszczególnienie figurek.

LEGO Marvel Super Heroes 76088 Thor vs. Hulk Arena Clash box01

Z drugiej strony pełnia akcji! Oj dzieje się, a całą funkcjonalność możemy podziwiać zarówno na dużym obrazku jak i na małych kadrach komiksowych.

LEGO Marvel Super Heroes 76088 Thor vs. Hulk Arena Clash box02

W środku pudełka znajdziemy trzy ponumerowane woreczki z klockami,

LEGO Marvel Super Heroes 76088 Thor vs. Hulk Arena Clash box03

oraz instrukcję, niemy komiks i arkusz z naklejkami. Mimo, że zestaw całkiem duży, to niestety żaden z tych elementów nie został zabezpieczony dodatkowym woreczkiem.

LEGO Marvel Super Heroes 76088 Thor vs. Hulk Arena Clash box04

Zaskoczeniem jest instrukcja, gdyż znajdziemy tutaj tylko jedną książeczkę. Obecnie nieczęsta praktyka w TLG. Instrukcja formatem zbliżona jest do A4 i liczy ponad 80 stron. Pod względem zawartości to standard, czyli znajdziemy tutaj rozwleczone aż do przesady plany budowy, indeks elementów i wypełniacze w postaci reklamówek.

LEGO Marvel Super Heroes 76088 Thor vs. Hulk Arena Clash box12

LEGO Marvel Super Heroes 76088 Thor vs. Hulk Arena Clash box13

LEGO Marvel Super Heroes 76088 Thor vs. Hulk Arena Clash box14

Naklejki są wyjątkowo mało ciekawe, pełnią tylko rolę wymuszonych ozdobników:

LEGO Marvel Super Heroes 76088 Thor vs. Hulk Arena Clash box11

Uzupełnieniem jest niemy komiks, pełniący rolę reklamówki i którego zadaniem jest zaprezentowanie zestawów obecnie dostępnych w sprzedaży. Jako że forma komiksu jest dość atrakcyjna, to mimo, że to reklamówka, to należy traktować ja jako miłe uzupełnienie.

LEGO Marvel Super Heroes 76088 Thor vs. Hulk Arena Clash box15

LEGO Marvel Super Heroes 76088 Thor vs. Hulk Arena Clash box16

Figurki! Niniejszy zestaw oferuje ich nam aż pięć, każda w całkowicie premierowej formie, choć sporo postaci już miało wcześniej swoje klockowe odpowiedniki.

LEGO Marvel Super Heroes 76088 Thor vs. Hulk Arena Clash 01

W tym Thor i Hulk, którzy pojawili się już parokrotnie, jednak ich obecne wcielenie jest jak najbardziej warte poznania. Thor otrzymał bardzo stylowy hełm oraz uchwyt na miecze z dołączonym naramiennikiem. Jednak blednie to w towarzystwie Hulka, który także na wyposażeniu nosi coś w formie zbroi gladiatora, i trzeba przyznać, w takim przyodzieniu niezwykle mu do twarzy. Potargane portki nadal są na miejscu.

Thor Ragnarok 02

Thor Ragnarok 03

Thor Ragnarok 04

Thor Ragnarok 05

LEGO Marvel Super Heroes 76088 Thor vs. Hulk Arena Clash 11

LEGO Marvel Super Heroes 76088 Thor vs. Hulk Arena Clash 12

LEGO Marvel Super Heroes 76088 Thor vs. Hulk Arena Clash 13

LEGO Marvel Super Heroes 76088 Thor vs. Hulk Arena Clash 14

Hełm Thora oczywiście można zdjąć, jak każde nakrycie głowy minifigurek, natomiast zbroja Hulka jest niedemontowalna. Wrażenie robi broń zielonego, potężny młot i topór idealnie pasują tej postaci. Szkoda natomiast, że Thor dostał tylko dwa miecze, gdzie się podziała pałka i tarcza widoczne na trailerze? Zamiast tego mamy „skoczka”, czyli wydawałoby się nieprodukowaną już „wyrzutnię” minifigurek, która zyskała sobie złą sławę, z powodu dużego ryzyka uszkodzenia minifigurek.

LEGO Marvel Super Heroes 76088 Thor vs. Hulk Arena Clash 15

Hulk robi ogromne wrażenie, i dla mnie prywatnie, to właśnie jego figurka była głównym bodźcem do zakupu. Thor także wypada nader dobrze, nowy hełm, ładne nadruki i uchwyt na dwie bronie dopełniają dobre wrażenie.

Pozostałe postacie to Loki, Grandmaster oraz Sakaaran Guard. Lokiego już dobrze znamy, w zestawach LEGO wystąpił parokrotnie, tutaj pojawia się w nieco odświeżonej, acz zupełnie nieatrakcyjnej formie. Jak ktoś ma starszą wersję, nie ma co ślinić się nad nową. Grandmaster oczywiście pojawia się po raz pierwszy, i mimo, że jako figurka nie porywa niczym specjalnym, ot powiedzmy, że to zwykły ludzik z dość ładnym torsikiem, to jego wartość podnosi aktor, wcielający się w tę rolę w filmie. Jeff Goldblum w plastikowej wersji to całkiem łakomy kąsek! Na deser pozostał Sakaaran Guard, który idealnie dopełnia tę dość oryginalną zgraję.

Thor Ragnarok 06

Thor Ragnarok 07

LEGO Marvel Super Heroes 76088 Thor vs. Hulk Arena Clash 21

LEGO Marvel Super Heroes 76088 Thor vs. Hulk Arena Clash 22

Thor w bonusie dostał dodatkową twarzyczkę, podobnie Grandmaster i Loki. Ten ostatni może jeszcze zdjąć swoją przerośniętą „czapkę” i „założyć” normalną fryzurkę.

LEGO Marvel Super Heroes 76088 Thor vs. Hulk Arena Clash 23

Figurki wypadają wręcz doskonale, mimo, że niektóre postacie już wcześniej pojawiły się w klockowym świecie, to ich nowe formy są nader atrakcyjne. No, można Loki trochę zaniża poziom, ale można mu to wybaczyć, tym bardziej, że Thor i Hulk nadrabiają dobre wrażenie z nawiązką. Ich stroje gladiatorów naprawdę „dają radę”! A skoro mamy gladiatorów, należałoby zadbać o odpowiednią otoczkę. I tak przechodzimy do części drugiej, gdzie wzniesiemy prawdziwą arenę!

Zaczynamy od potężnej bramy. Czyli dwóch nudnych w budowie niebieskich słupków, i paru czarnych klocków. Jeszcze minimum podstawy, i bardzo proszę, brama już gotowa.

LEGO Marvel Super Heroes 76088 Thor vs. Hulk Arena Clash 31

LEGO Marvel Super Heroes 76088 Thor vs. Hulk Arena Clash 32

Z tyłu dołożono dodatkowe słupki, tak by konstrukcja była bardziej stabilna. Tak trzeba robić, gdy sępi się na podstawce.

LEGO Marvel Super Heroes 76088 Thor vs. Hulk Arena Clash 33

Na szczycie mamy lożę Grandmaster, która w LEGOwym wydaniu wypada bardzo, ale to bardzo ubogo. Trochę efekt stara się ratować złoty tron, który dodatkowo zapewnia pewną dozę bawialności, ale co z tego, jak nie starczyło środków na podłogę?

LEGO Marvel Super Heroes 76088 Thor vs. Hulk Arena Clash 34

LEGO Marvel Super Heroes 76088 Thor vs. Hulk Arena Clash 35

Arena ma budowę modułową, więc gotową (gotową według projektantów LEGO, bo jak dla mnie, sporo jej brakuje) bramę odkładamy na chwilę na bok i zabieramy się za następny moduł. I powstaje prosta konstrukcja, wzmocniona Technicową belką, i wyposażona w zębatki.

LEGO Marvel Super Heroes 76088 Thor vs. Hulk Arena Clash 36

Które spadają, gdy odchyli się reflektor!

LEGO Marvel Super Heroes 76088 Thor vs. Hulk Arena Clash 37

LEGO Marvel Super Heroes 76088 Thor vs. Hulk Arena Clash 38

Ani to ciekawe, ani jakoś bardzo zabawne, do tego konstrukcja prymitywna. Składa się szybko, i niestety bez żadnych zachwytów. A teraz niespodzianka! Zróbmy to jeszcze raz! Jeszcze raz musimy złożyć taki sam marny moduł. Ani krzty inwencji, żeby coś pozmieniać, pokombinować. Nie, zróbmy jeszcze raz dokładnie to samo!

LEGO Marvel Super Heroes 76088 Thor vs. Hulk Arena Clash 39

Kolejny moduł na szczęście ma coś więcej w sobie, niebiesko-czerwoną ściankę układa się ciekawiej, do tego posiada urozmaicenie w postaci malutkiej celi. Zawsze to coś. A to nie koniec atrakcji, na górze znajdziemy siedzisko dla Lokiego. Oczywiście ruchome, bawialność być musi. Albo choć jej namiastka. Samo siedzisko prezentuje się… ech szkoda gadać, Loki sporo musiał nabroić, skoro dano mu takie miejsce…

LEGO Marvel Super Heroes 76088 Thor vs. Hulk Arena Clash 40

LEGO Marvel Super Heroes 76088 Thor vs. Hulk Arena Clash 41

Kolejny moduł to także dość ciekawa ścianka, do tego kryje w sobie pewną niespodziankę, w postaci kompletu uzbrojenia. Do tego ścianka może się otworzyć, a uzbrojenie wysypać na arenę. To akurat jest całkiem fajne, choć konstrukcji przydałoby się parę klocków więcej…

LEGO Marvel Super Heroes 76088 Thor vs. Hulk Arena Clash 42

LEGO Marvel Super Heroes 76088 Thor vs. Hulk Arena Clash 43

LEGO Marvel Super Heroes 76088 Thor vs. Hulk Arena Clash 44

Ostatnim modułem jest malutki wypełniacz, ale posiadający popularny, acz zawsze pocieszny, akcent bawialności w postaci dźwigni, która rozwala całą konstrukcję.

LEGO Marvel Super Heroes 76088 Thor vs. Hulk Arena Clash 45

LEGO Marvel Super Heroes 76088 Thor vs. Hulk Arena Clash 46

LEGO Marvel Super Heroes 76088 Thor vs. Hulk Arena Clash 47

Dość. Koniec budowania, wszystkie moduły są gotowe, łączymy więc je w całość.

LEGO Marvel Super Heroes 76088 Thor vs. Hulk Arena Clash 51

Wspaniała arena! W pełni spełnia swoje zadanie, można tu ustawić gladiatorów. I coś tam nawet jest zabawne, ale po dwóch minutach już się nudzi, a sama konstrukcja wygląda strasznie ubogo. A, w zestawie są naklejki, które dodają wzory i uatrakcyjniają wygląd, ale nadal jest daleko od ideału. A jak jeszcze spojrzy się na siedziska dla widowni, to można nabrać przekonania, że chyba ktoś nas robi w konia.

Arena uzupełniona w figurki nabiera wyrazu:

LEGO Marvel Super Heroes 76088 Thor vs. Hulk Arena Clash 52

Ale czy o to chodzi w klockach? Najwidoczniej w dzisiejszych czasach tak, gdyż po raz kolejny otrzymujemy zestaw, w którym pierwsze skrzypce grają figurki, natomiast konstrukcja składana z klocków jest tylko wypełniaczem, do tego co najwyżej miernym. Tak by coś w tym pudełku było, bo przecież głupio sprzedawać same figurki za zawyżoną cenę? Odpowiednia liczba klocków musi być, i co z tego, że według instrukcji z tych klocków nie składamy niczego ciekawego? Choć czekajcie, jest plusik! Gdyby nie arena, zapewne nie dostalibyśmy rewelacyjnych figurek gladiatorów!

Reasumując, na plus wypadają figurki. Mimo, że to dobrze znane postacie, to ich nowa forma jest nader atrakcyjna. Loki może nie zachwyca, ale to Hulk i Thor są tutaj głównym daniem, i wpadają wprost doskonale. Strażnik i Jeff Goldblum to miłe uzupełniacze. Konstrukcja towarzysząca ludzikom to porażka i praktycznie można traktować ją jako garść czerwonych i niebieskich dość klasycznych elementów. I nic więcej, gdyż według instrukcji składamy konstrukcje słabe, nudne w budowie i z powsadzanymi na siłę akcentami bawialności. Zabrakło tu sporo klocków, by uzyskać z tego coś ciekawszego, a powtórzenie jednego modułu, do tego dość marnego, to spore nadużycie, które dodatkowo wpływa negatywnie na odbiór całości.

Figurki polecam, reszta to niestety tragedia. A najgorsze w tym wszystkim jest to, że taka sytuacja zaczyna mieć miejsce coraz częściej. Marne zestawy, w których klocki pełnią tylko rolę wypełniacza dla rewelacyjnych figurek, nie są już odosobnionym przypadkiem. LEGO jest popularne, i sprzedaje się bardzo dobrze, ale ile można wciskać niedopracowany i przekłamany produkt? Mam nadzieję, że w końcu dojdzie do opamiętania, że mimo popularności, klient jednak nie jest głupi, i łyka bez zająknięcia wszystko jak leci. I nawet w temacie Superhero są pewne granice. W końcu marnie zaprojektowana seria DC Super Hero Girls okazała się spektakularną pomyłką i została zamknięta, więc może w końcu ktoś tam w TLG zastanowi się nad przyszłością? Czego życzę TLG i nam, bo prywatnie nie mam ochoty obcować z tak marnymi zestawami.

Ale figurki są świetne, i w sumie ja dałem się złapać w tę pułapkę… Więc może strategia TLG wcale taka zła nie jest?

LEGO City Jungle
60157 Jungle Starter Set

LEGO City 60157 Jungle Starter Set 00

Seria: City: Jungle
Rok premiery: 2017
Liczba elementów: 88
Figurki: 3: badaczka dżungli, naukowiec, pilot łodzi
Wymiary pudełka: (w przybliżeniu) 16 x 14 x 6 cm
Cena: $9.99, £?.99, 9.99 €, 39,99 zł

BrickSet, BrickLink

Obecnie w ofercie LEGO serii stricte przygodowej ani widu ani słychu, być może dopiero kolejny film z Indianą Jonesem przyniesie jakąś nowość w tym temacie. Póki co jednak, otrzymaliśmy swoistą namiastkę przygody w ramach utytułowanej i lubianej przez wielu serii City. I tu od razu wyraźnie należy podkreślić: nie przez przypadek to właśnie logo City zdobi kolorowe pudełka, gdyż klimatu Adventurers niestety nie znajdziemy tu za wiele, za to jest sporo pojazdów i najróżniejszego sprzętu. Co nie znaczy, że zestawom coś brakuje czy są złe. Ba, nawet maniak Adventurers coś tu z pewnością dla siebie znajdzie.

czytaj dalej

Zobaczyć Smerfów świat!

W dawnych czasach, choć wcale nie tak odległych, wtedy, kiedy były tylko telefony na kabel, i to zazwyczaj z tarczą, dostępu do internetu bronił modem i rachunek, a w telewizji można było znaleźć dosłownie parę kanałów, było coś takiego, jak wieczorynka. Codziennie wieczorem można było obejrzeć jakiś krótki animowany filmik, natomiast i tak wszystkie dzieciaki wyczekiwały niedzieli. Wtedy wieczorynka była dłuższa, trwała aż pół godziny. I były Smerfy!

Pierwszy odcinek w Polsce został wyemitowany 15 listopada 1987 roku (tak, możecie sprawdzić, była to niedziela), natomiast sam serial powstawał w latach 1981-1989 w znanej zapewne szerszemu gronu wytwórni Hanna-Barbera. W sumie powstało ponad 400 krótkich epizodów, każdy liczył zazwyczaj 10 lub 20 minut.

Same Smerfy natomiast narodziły się na kartach komiksu, a ich ojcem był nieżyjący już Pierre Culliford, znany szerzej pod pseudonimem Peyo. W ramach ciekawostki warto nadmienić, że pierwotnie Smerfy pojawiły się gościnnie w serii komiksowej Johan & Pirlouit, by niedługo potem doczekać się swojej własnej serii.

Smerfy 01

Smerfy 02

W Polsce pierwszy komiksowy album ukazał się w 1990 roku nakładem wydawnictwa Nasza Księgarnia. W albumie Czarne Smerfy znalazły się w sumie trzy historyjki: tytułowa, Latający Smerf i Złodziej Smerfów. Latający Smerf to pełna humoru opowieść o pewnym niebieskim Smerfie, który zapragnął latać. Konstrukcja opowiadania jest prosta: to po prostu zlepek gagów przedstawiających kolejne próby latania dzielnego osobnika. Czyta się to świetnie, ogląda jeszcze lepiej, a brzuch wręcz boli od śmiechu. Natomiast tytułowe Czarne Smerfy, jak przystało na pierwszą opowiastkę, przedstawiają nam ogólnie Wioskę Smerfów, ich język oraz wprowadzają kolejno poszczególne postacie. Humoru tu znacznie mniej niż w latającym, Papa Smerf nie robi dobrego pierwszego wrażenia, natomiast sama historyjka wręcz zaczyna być nieco horrorowata i szczególnie młodsze dzieci, może nawet przestraszyć! Ale nadal czyta się to świetnie, a rysunki, mimo że proste, naprawdę potrafią zachwycić. Jako ciekawostka: Czarne Smerfy, zapewne z powodów politycznej poprawności, w choćby wersji amerykańskiej zostały przemianowane na… filetowe! Taka mała paranoja…

Smerfy 03

Nasza Księgarnia w sumie wydała pięć albumów ze smerfami, mimo zapowiedzi kolejnego, seria została zamknięta.

W 1997 za wydawanie komiksów ze Smerfami zabrał się Egmont. Na szczęście nie od początku, tak wiec pojawiły się całkiem nowe historie z niebieskimi ludzikami. Niestety, zadziałała najwidoczniej swoista klątwa, i po wydaniu piątego albumu, seria ponownie znikła z rynku.

Smerfy 11

Smerfy 12

Minęło sporo lat, nastał rok 2015 i ponownie Egmont postanowił zaryzykować. Ukazał się Smerf Reporter, album tworzony już przez następców Peyo i niestety owszem, będący przyjemną czytanką, ale jednak nie porywający tak jak pierwsze zeszyty. Ukazywały się kolejne tomy, poziom był różny, ale ogólnie, Smerfy nadal potrafiły dostarczyć bardzo przyjemnej rozrywki, i to nie tylko dla najmłodszych, gdyż sam Peyo, a także jego następcy, w bardzo subtelny sposób przemycali w swoich opowieściach wiele spostrzeżeń na całkiem poważne tematy.

Smerfy 21

Smerfy 22

Wreszcie się udało, gdyż w nowej edycji ukazało się już dziesięć albumów, a Egmont zapowiedział, że w planach są kolejne, i najprawdopodobniej na naszych półkach zagości wkrótce cała seria albumów ze Smerfami! Na co prywatnie bardzo się cieszę, Smerfów naprawdę nigdy nie będzie dość. Obojętnie ile się ma lat!

Smerfy 23

Uroczy Groot już gościł w cyklu Fotki Super Trykociarzy, choćby jako porównanie trzech jego LEGOwych wersji:

figures26

I trzeba przyznać, że duża, częściowo składana z klocków figurka prezentuje się całkiem udanie, choć można narzekać, choćby na ograniczony zakres ruchu ramion, czy jajecznicę kolorystyczną.

Guardians of the Galaxy! Groot 01

A tegoroczna wersja Baby jest przeurocza.

Guardians of the Galaxy! Groot 02

A wiecie, że Grrot ma jeszcze kuzyna? Nie LEGOwego, choć utrzymanego w tej samej stylistyce, i co ciekawe, uciekającego od kategorii podróbki, w sensie bezpośredniej kopii.

Guardians of the Galaxy! Groot 03

Chińskiemu Grootowi bliżej do figurki niż klocków, choć ramiona trzymają się na pinach, a samą figurkę można przyczepić do normalnych płytek ze studami.

Guardians of the Galaxy! Groot 04

Guardians of the Galaxy! Groot 05

Oczywiście nie jest to jakieś cudo, ale jako ciekawostka – warto chyba chociaż zobaczyć?

Guardians of the Galaxy! Groot 06

Uważajcie natomiast na podróbki innych postaci z Guardians of the Galaxy – niestety, jest tego zatrzęsienie, także na naszym najpopularniejszym serwisie aukcyjnym!

W pierwszej części krótkiego przewodnika po oryginalnych seriach komiksowych z naszym ulubionym Pajączkiem starałem się pokazać, jak to Marvel potrafi mieszać, i że momentami połapać się w tym wcale tak łatwo nie jest. Ale nie jest to niemożliwe. Dziś ciąg dalszy, czyli uzupełniłem wykres o tytuły z uniwersum Ultimate, tytuły przeznaczone dla nieco młodszych, komiksy z postacią (a raczej postaciami) Spider-girl, nie zabrakło także miejsca dla Venoma. Jako, że trochę tego doszło i obrazek znacznie się rozrósł, nieco scaliłem jego formę. Zrobiło się trochę mniej miejsca, ale na czytelności raczej nie stracił. Przynajmniej taką mam nadzieję. Obecnie wykres jest w wersji 0.8, i planuję go w przyszłości jeszcze rozszerzyć o najważniejsze wydarzenia z życia Spider-mana i jego pobratymców. Oczywiście wszelkie uwagi będą niezwykle pomocne!

Spider-man comics timeline Regular & some mini series from 1962 to 2017 v08 BETA

O świecie Ultimate szerzej już pisałem w notce Ultimate Spider-Man: Komiks, serial oraz LEGO. W wielkim skrócie, Ultimate to kolejne alternatywny Świat powstały w 2000 roku. W zamierzeniu jednak, miał być osobnym i zupełnie niezależnym tworem, który przedstawia losy najpopularniejszych postaci Marvela niejako od początku, oczywiście odpowiednio je uwspółcześniając. Czyli wielki plan redaktorów, jak zachęcić nowych czytelników do sięgnięcia po komiksy superbohaterskie. Komiksy z linii Ultimate czerpały garściami z wydarzeń i faktów z normalnego uniwersum, jedna wiele rzeczy zostało opowiedziane nie tyle na nowo, a w zupełnie inny sposób, a sporo postaci, czy to bohaterów, czy złoczyńców, otrzymało całkiem nowe, czasem bardzo zaskakujące, wcielenia. Opowieści te początkowo wydawały się jakby ugrzecznione, co jednak szybko się zmieniło. Nagle okazało się, że złoczyńcy są naprawdę źli, trup ściele się gęsto, a bohaterowie często napotykają na swojej drodze niejednoznaczne sytuacje. Dla porządku jeszcze zaznaczę, że o ile „normalne uniwersum” Marvela określa się jako Earth-616, to Świat Ultimate dostał numerek Earth-1610. Oczywiście oprócz tych dwóch światów istnieje jeszcze wiele innych, ale to przecież norma w komiksach Superbohaterskich. By bardziej namieszać, w 2015 roku nastał czas Secret Wars i koniec uniwersum Ultimate, choć oczywiście, jak na Marvela przystało, odbył się wielki ewent, i wiele serii zostało zamkniętych, powstało natomiast wiele innych. A światy się niejako połączyły. Ale to chyba opowieść na inną okazję, skupmy się teraz na Ultimate Pajączku.

Seria Ultimate Spider-Man wystartowała na samym początku istnienia uniwersum Ultimate, czyli w 2000 roku i w sumie trwała przez 133 numery, aż do roku 2009. Pajączkiem był Peter Parker, którego poznajemy w szkolnych latach, a sama jego przemiana w bohatera nie odbiegała jakoś wiele od tego, co dobrze znaliśmy z normalnego uniwersum. Później trochę się pomieszało, mimo obecności większości jego przyjaciół, znajomych, miłości oraz wrogów, to losy niektórych postaci potrafiły bardzo zaskoczyć. Seria kończy się wielkim kataklizmem: „Ultimatum”, który oczywiście miał wpływ na wszystkie serie z tego świata, natomiast zwieńczeniem samej serii komiksowej dotyczącej Pajączka, są dwa zeszyty zatytułowane Ultimatum: Spider-Man Requiem.

Ultimate Spider-Man

Ultmate Ultimatum Requiem

W międzyczasie jeszcze należy wspomnieć o seriach, które można określić, jako „uzupełniacze”: Ultimate Six oraz Ultimate Marvel Team-Up.

Ultimate Marvel Team-Up

Ultmate Six

Ultimate Spider-Man zakończył się, ale na jego miejsce powstała seria Ultimate Comics Spider-Man. Oczywiście numerowana od 1, jednak po 15 numerach ktoś policzył, ile tych zeszytów w sumie wyszło, i okazało się, że jest okazja, by poszpanować okrągłą liczbą. I tak to po numerze 15 wydany został numer 150. Logiczne, prawda? Seria trwała w sumie do „160” numeru i zakończyła się niewyobrażalnym wydarzeniem, a mianowicie śmiercią samego Petera Parkera! Sytuacja była wstrząsem dla wszystkich, a jej zwieńczenie mogliśmy poznać we łzawej historii Ultimate Fallout (6 zeszytów).

Ultimate Comics Spider-Man v1

Ultimate Fallout

Peter Parker odszedł, jednak Spider-man nie zniknął. Pojawił się Miles Morales, młody, ciemnoskóry chłopak, który obdarzony został pajęczymi mocami, w nieco innym wydaniu niż Peter, ale podobieństwa są jednoznaczne. Przywdział też pajęczy kostium, jednak ze względu na szacunek dla zmarłego, różniący się kolorystyką od tego, co nosił Peter. Nie trzeba chyba wspominać, że śmierć Petera, nawet w alternatywnym uniwersum, i nowy, ciemnoskóry bohater, wywołały spore poruszenie i mnóstwo kontrowersji? Nowa seria nazwana została Ultimate Comics Spider-Man v2 i w sumie wydano w jej ramach 28 numerów.

Ultimate Comics Spider-Man v2

A żeby było ciekawiej, Miles Morales miał okazję spotkać się z Peterem Parkerem, tyle że nie tym zmarłym, a tym z naszego świata, czyli z Ziemi-616! Opowiada o tym składająca się z sześciu zeszytów miniseria Spider-Men.

Ultmate Spider-Men

Koniec serii Ultimate Comics Spider-Man v2 zbiega się ponownie z wielkim wydarzeniem w świecie Ultimate, tym razem określonym jako Cataclysm, a nasz nowy pajączek otrzymuje jeszcze trzy numery pod tytułem Cataclysm Ultimate Comics Spider-Man.

Ultmate Cataclysm Ultimate Comics Spider-man

A zaraz później otrzymujemy zeszyt specjalny, o numerze 200. Znowu, ktoś policzył i tyle mu wyszło, wiec postanowiono wykorzystać okazję do oznaczenia okładki okrągłą liczbą.

Ultimate Spider-Man 200

Zaraz po tym powraca Miles w kolejnej serii: Miles Morales Ultimate Spider-Man, jednocześnie też powraca Peter… Po prostu Marvel. Spokojnie, jest jeden pajączek, a przynajmniej przez te 12 zeszytów. A, jeszcze mamy serię All-New Ultimates, czyli grupę bohaterów w której udziela się Miles.

Ultmate Miles Morales Ultimate Spider-Man

Ultmate All-New Ultimates

W 2015 następują Secret Wars, koniec świata Ultimate, jednak nie koniec Milesa. Trafia on „na naszą ziemię” i od tego czasu mamy dwa pająki: Petera Parkera, tego naszego starego, który niby nie ma nic wspólnego z tym co zginął i (niby) powrócił w Ultimate, i Milesa Moralesa. Każdy z panów dostał swoją serię komiksową. I tak to się kręci…

Spider-Man (Miles Morales)

To tak w wielkim skrócie, mam nadzieję, że jak będzie mieli ochotę sięgnąć po Ultimate Pajączka, to wykres Wam pomoże ogarnąć ciągłe restarty i zamieszanie w numeracji. A sięgnąć naprawdę warto, czyta się to bardzo dobrze, sama historia jest poprowadzona bardzo dobrze, dodatkowo dla tych co znają klasyczne losy bohaterów i złoczyńców, czeka parę zaskoczeń, co z tymi postaciami namieszali w tym świecie twórcy.

To może teraz o Spider-Girl? Nie mylić ze Spider-woman, choć pod tym względem też jest zamieszanie. W „naszym” świecie mamy Arañę, czyli Anyę Corazon, która otrzymała pajęcze moce od pewnego pana, później je straciła, a później znowu je odzyskała. Tak w skrócie. W międzyczasie występowała jako właśnie Araña, w serii która nazywała się Amazing Fantasy, a później przyjęła pseudonim Spider-Girl. Nic nie jest proste.

Arana Amazing Fantasy v2

Arana The Heart of the Spider

Arana Spider-Girl

Była jeszcze jedna Spider-Girl, córka Petera i M.J., która swoje pajęcze moce posiadała już od urodzenia, czyli można zaliczyć ja do mutantów. Oczywiście pochodzi nie z „naszego świata”, a z Ziemi-982. Jej przygody zaprezentowano w ponad 140 numerach wchodzących w skład czterech serii!

Spider-Girl v1

Spider-Girl Amazing Spider-Girl v1

Spider-Girl The Spectacular Spider-Girl v1

Spider-Girl The Spectacular Spider-Girl v2

Na deser Venom, czyli obcy symbiont, który łączył się już z wieloma nosicielami, do tego rozmnażał itp. Ogólnie, w tym temacie także jest zamieszanie, ale już chyba się przyzwyczailiście do takiego stanu rzeczy? Co do serii, postać Venoma doczekała się wielu miniserii, z czego warto wymienić Venom Lethal Protector, w której to zresztą gościnnie wystąpił także pajączek. Następnie mieliśmy Venom v1 (18 zeszytów), Venom v2 (także 18 zeszytów), Venoma jako członka drużyny Thunderbolts, Venoma w kosmosie (!): Venom Space Knight (13 zeszytów) i wreszcie obecnie wydawanego Venom v3. Jak ktoś lubi, znajdzie tu coś dla siebie.

Venom Lethal Protector

Venom v1

Venom v2

Thunderbolts

Venom Space Knight

Venom v3

Marvel zadbał także o młodszych czytelników, i zaprezentował im nieco uproszczone wersje swoich sztandarowych postaci. Już w 2014 roku pojawiła się seria Spider-Man Adventures v1, niedługo później dołączyła jeszcze Adventures of Spider-Man v1, zaraz później otrzymaliśmy jeszcze pajączka w wydaniu Mangowym.

Marvel Spider-Man Adventures v1

Marvel Adventures of Spider-Man v1

Spiderman the Manga

W 2014 roku wystartowały serie Marvel Age Spider-Man i Marvel Age Spider-Man Team-Up,

Marvel Age Spider-Man

Marvel Age Spider-Man Team-Up

a zaraz później Marvel Adventures Spider-Man v1, w ramach której to serii ukazało się ponad 60 całkiem przyzwoitych zeszytów! Seria była kontynuowana jako Marvel Adventures Spider-Man v2.

Marvel Adventures Spider-Man v1

Marvel Adventures Spider-Man v2

Na fali popularności animowanego serialu Ultimate Spider-man, która nie ma nic wspólnego z komiksowym światem Ultimate (zapożycza jedynie trochę wątków i postaci), a u nas znany jest pod tytułem Mega Spider-man, powstała seria komiksowa Marvel Universe Ultimate Spider-Man, która obecnie jest kontynuowana pod różnymi postaciami…

Marvel Universe Ultimate Spider-Man

Marvel Universe Ultimate Spider-Man Infinite Comic

Tyle na dziś. Jak widzicie, Marvel lubuje się w wprowadzaniu prawdziwego zamieszania, jednocześnie oferuje całkiem sporo naprawdę dobrych historii. Jeżeli coś szczególnie możecie polecić, dajcie znać, lubię Pajączka, ale niestety przeczytałem ledwo ułamek tego co na wykresie i to głównie to, co zostało wydane u nas. A szkoda przegapić prawdziwe perełki, gdyż wśród różnych zapychaczy, idiotyzmów i średniaków, perełek znajdziemy całkiem przyzwoitą garść!

Justice League – zestawy!

Wczoraj pojawiły się zdjęcia zestawów opartych na filmie Thor: Ragnarok, a dzisiaj możemy „podziwiać” zdjecia zestawów z Justice League. Uwaga, zdjecia pochodzą z oficjalnego katalogu, ale podobno to przeciek, a TLG nie lubi przecieków. I tak, co roku od lat ta sama sytuacja ma miejsce, zdjecia cudownie wyciekają, TLG zabrania publikacji, oczywiście stosują się do tego tylko strony które blisko z TLG współpracują, czyli zajmują się tylko klockami LEGO. A reszta internetu ma to gdzieś i publikuje co chce i jak chce. Paradoksalnie więc, najświeższe „ploteczki” na temat zestawów LEGO nie znajdziecie na stronach poświęconych LEGO. To tak, jakby ktoś pytał się, czemu lubię sobie popsioczyć na politykę TLG.

Ale wracajmy do tematu. Trzy zestawy, zdjęcia znajdziecie bez problemu czy poprzez google czy na stronach jak cosmicbooknews, comicbook i innych. Mam nadzieję, że TLG nie zabrania linkowania?

Image from cosmicbooknews

Co otrzymujemy?

76085 Battle of Atlantis
Figurki: Parademon, Atlantean Guard x2, Aquaman

Cztery ludziki i pięć słupków, TLG wzbija się na wyżyny „designu”. Zestaw tragiczny, broni się tylko kolorkami i wzorkami, ludziki w porządku. Czyli niestety standard w obecnych czasach. Gorzej, że zakup jest dość dyskusyjny, tak naprawdę mamy tu trzy rodzaje figurek, Aquaman bardzo kusi, reszta taka sobie. Trzeba będzie obadać ceny na rynku wtórnym.

76086 Knightcrawler Tunnel Attack
Figurki: Parademon x2, Batman, The Flash

Dziwaczny pojazd, który, szczególnie dzieciakom, może się podobać. Ludziki zupełnie bez rewelacji, Batman pewnie będzie nowym wzorem, ale Batmanów mieliśmy już na kopy. Flash też już był. Parademony takie sobie, przyciągają jedynie uśmiechem. Jak będzie zbyt na pojazd, można nabyć, a tak to na siłę tylko atrakcja dla kolekcjonerów każdego wzoru figurki.

76087 Flying Fox: Batman Airlift Attack
Figurki: Steppenwolf, Parademon, Parademon, Batman, Superman, Cyborg, Wonder Woman

Sporo figurek, i tak, jak widać Superman żyje. To chyba nie zaskoczenie, że ta postać powróci, w tej czy innej formie. Zack Snyder położył niestety ten motyw na całego. A co w zestawie? Spora cena i ohydny pojazd, który w środku ma, na pierwszy rzut oka, coś w formie niezbyt udanego Batmobila. Wśród figurek wzrok szczególnie przyciąga Steppenwolf, a reszta to odgrzewane kotlety, nawet Cyborg już był. Czyli ponownie, coś dla zatwardziałych zbieraczy każdej możliwej wersji.

Oj, jest słabo. TLG coś nie idzie, zachłysnęli się swoją popularnością, sukcesami filmów, a niestety zapominają o podstawowej rzeczy, czyli udanych zestawach. A te oczywiście nadal mają w swojej ofercie, ale też ostatnio coraz więcej tu niestety produktów wyraźnie słabych i mało atrakcyjnych, do tego ewidentnie robionych tak, jakby to figurki miały je sprzedać. Można marudzić na Chińczyków, ale w tym momencie, jeżeli zaczną robić swoje zestawy, to jest duża szansa, że jeżeli TLG nie weźmie się za siebie, to dostanie porządnie po głowie od potencjalnej konkurencji.

Choć na szczęście, jeszcze do końca tak źle nie jest. O czym choćby świadczy wyciek zdjęć zestawów opartych na Ninjago The Movie. Tu naprawdę jest trochę perełek. Ale o tym może w osobnej notce?

Thor: Ragnarok – zestawy!

Znowu Super Heroes, ale jak o czymś takim nie napisać? Właśnie pojawiły się fotki dwóch zestawów opartych na filmie Thor: Ragnarok i prezentują się naprawdę dobrze, choć…

76084 The Ultimate Battle for Asgard
Figurki: Hela, Berserker x2, Valkyrie, Bruce Banner, Thor

The Ultimate Battle for Asgard (76084)

Figurki świetne, Bruce Banner to niby zwykły ludzik, ale miło będzie mieć Hulka w tej wersji. Hela z podstawką prezentuje się całkiem nieźle, dwóch żołnierzy to wypełniacz, ale fajny. Wilczek także się udał, warto będzie zachować. Natomiast to latadełko od razu na żyletki. Klasyczny zestaw który warto zakupić tylko dla figurek i jednej składanej postaci.

76088 Thor vs. Hulk: Arena Clash
Figurki: Hulk, Thor, Loki, Sakaarian Guard, Grandmaster

Thor vs. Hulk Arena Clash (76088)

Figurka Hulka rewelacja! Figurka Thora jak najbardziej na plus. Loki już był i wydaje mi się, nawet w ciekawszym wydaniu. Grandmaster i strażnik to wypełniacze, przyjemne, ale nic ponadto. Reszta to jakiś dowcip, jakby ktoś to wrzucił jako MOC na jakiekolwiek forum, zapewne dostałby wiele „uwag”, co też tu można poprawić. Licencja filmowa licencją, ale nie przesadzajmy. Zestaw pewnie będzie się i tak sprzedawał, choćby z tego powodu, że taniej będzie zakupić całe pudełko, niż poszczególne figurki osobno.

Gupie pytanie?

Nie, to nie błąd w tytule notki. Takie przejęzyczenie. Specjalnie, z premedytacją, choć w sumie bez jakiegoś większego celu. Ale samo pytanie jest jak najbardziej sensowne i brzmi następująco:
Jeżeli zaglądacie na tego bloga, to o czym lubicie (lub nie lubicie) poczytać?
– o klockach LEGO, ogólne informacje (jakie?)
– recenzje zestawów LEGO (czy takie recenzje potrafią Was zachęcić lub zniechęcić do zakupu?)
– wariacje na temat ludzików LEGO, czyli np.: cykl fotki super trykociarzy
– o klockach, ale innych firm niż LEGO, głównie coś „made in china”
– o komiksach, ogólne informacje (jakie?)
– o komiksach, zestawienia, porównania itp
– o komiksach, wspominki z czasów PRL, takie jak np.: o Żbiku
– o komiksach, większe zestawienia, jak np.: cykl komiks superbohaterski w Polsce.
– o filmach, głównie superhero / komiksowych
– …

Ankiety brak, zależy mi na Waszych odpowiedziach bardziej merytorycznych, więc jak macie chwilkę czasu, dajcie znać w komentarzach tu lub na FB. Forma odpowiedzi dowolna, można marudzić, psioczyć, wytykać. Nie trzeba się trzymać mocno listy z powyżej. Dodatkowe propozycje mile widziane. Każda wypowiedź jest na wagę złota! I każda będzie brana pod uwagę!

Valerian: wydanie zbiorcze

Valerian, agent czasoprzestrzenny, w towarzystwie swojej uroczej partnerki Laureliny, odwiedził Polskę już w 1990 roku. Wtedy to, w kultowym magazynie Komiks, ukazał się pierwszy tom tej serii o tytule „Miasto Niespokojnych Wód„. Jeszcze w tym samym roku Valerian powrócił w kolejnym albumie: „Cesarstwo Tysiąca Planet„, a w 1991 odwiedził nas jeszcze dwukrotnie, w albumach: „Kraina bez gwiazd” i „Witajcie na Alflololu„. I na tym niestety wtedy zakończono prezentację tej serii, jednak wszyscy spragnieni ciekawych opowieści „Science Fiction” już złapali bakcyla. Mimo, że do opowieści o uroczej parze agentów podróżujących przez przestrzeń i czas można mieć wiele zarzutów, czy to do samego scenariusza, czy też na pierwszy rzut oka niedbałych rysunków, to jednak opowieści te miały „to coś” w sobie. Sam motyw niczym praktycznie nie ograniczonych podróży, pozwolił autorom popuścić wodze wyobraźni i wykreować dziwaczne światy oraz niezwykłe stwory. Zarzut można mieć głównie do zbyt częstego czynnika „ludzkiego”, to tak jak w Dr Who – za dużo tu wydarzeń związanych jest z ziemią i ludźmi. Jednak podkreślę, że piszę to z własnej perspektywy, a niestety dotychczas nie zaliczyłem całej serii, pamiętam jedynie cztery tomy wydane w czasopiśmie Komiks, oraz marne Amberowskie wznowienie z 2003 roku albumu „Miasto Niespokojnych Wód”, przemianowanego na „Głębiny Nowego Jorku”.

Valerian Wydanie Zbiorcze 01

Seria powróciła w 2014 roku za pośrednictwem wydawnictwa Taurus, które rozpoczęło wydawanie na naszym rynku wydań zbiorczych. I to wydań zbiorczych przygotowanych z prawdziwym pietyzmem! Na każdy tom składają się trzy lub cztery zeszyty oraz garść całkiem ciekawych dodatków. A wszystko to wydane w formacie A4, twardej oprawie, na świetnym papierze i w bardzo nastrojowej szacie graficznej. W marcu 2017 roku ukazał się 7 tom tej edycji, oficjalnie zawierający ostatnie albumy całej serii. Chodzą plotki, że być może doczekamy się jeszcze albumu uzupełniającego serię o krótkie nowelki i specjalne dodatki, ale póki co, wydawca oficjalnie nic takiego (jeszcze) nie ogłosił.

Na edycję zbiorczą składają się następujące tomy:

Valerian Wydanie Zbiorcze 02

Valerian Wydanie Zbiorcze 03

1)
– Koszmarne sny (tak zwany album zerowy, spotkanie naszych głównych bohaterów, dotychczas nie publikowany w Polsce)
– Miasto niespokojnych wód (wydanie trzecie, rozszerzone)
– Cesarstwo Tysiąca Planet (wydanie drugie)
2)
– Kraina bez gwiazd (wydanie drugie)
– Witajcie na Alflolu (wydanie drugie)
– Władca ptaków
3)
– Ambasador cieni (wydanie drugie, pierwsze ukazało się w odcinkach w magazynie Świat Komiksu w 1998 roku)
– Na fałszywych ziemiach (wydanie drugie, pierwsze, pod tytułem Kosmiczne Fanaberie, ukazało się w bardzo pociętej formie w czasopiśmie Świat Młodych w 1984 roku!)
– Bohaterowie równonocy
4)
– Metro Châtelet, kierunek: Kasjopeja
– Brooklyn Station, krańcówka: Kosmos
– Widma z Inverloch
– Pioruny z Hypsis

Valerian Wydanie Zbiorcze 04

Valerian Wydanie Zbiorcze 05

5)
– Na granicach
– Żywa broń
– Kręgi władzy
6)
– Zakładnicy z Ultralumu
– Gwiezdny sierota
– W niepewnych czasach
7)
– Na skraju Wielkiej Nicości
– Prawo Kamieni
– CzasoTwór

Valerian Wydanie Zbiorcze 11

Valerian Wydanie Zbiorcze 12

Valerian Wydanie Zbiorcze 13

Obecnie kończę dopiero drugi tom, tak więc tak naprawdę przypominam sobie to, co kiedyś czytałem, mimo to, bawię się naprawdę dobrze. Przede mną całkiem nowe opowieści, i raczej spodziewam się tylko wzrostu formy. Po przeczytaniu całości, zapewne podzielę się wrażeniami, jeżeli natomiast sami czytaliście, dajcie znać, jak Wasze odczucia co do serii. A jak nie, to może warto przemyśleć czy nie sięgnąć po tę klasykę, póki jest w całości dostępna w sprzedaży? Tym bardziej, że już niedługo na ekrany kin wejdzie wysokobudżetowy film fabularny w reżyserii Luca Bessona i w dość kontrowersyjnej obsadzie – niestety para głównych bohaterów z wersji filmowej zupełnie mi „nie leży”, ale miejmy nadzieję, że doczekamy się hitu. Potencjał jest wielki!

Valerian Wydanie Zbiorcze 14

Valerian Wydanie Zbiorcze 15

Valerian
Seria oryginalnie wydawana w latach 1967-2010, w sumie ukazały się 22 albumy zebrane w niniejszym wydaniu zbiorczym.
Scenariusz: Pierre Christin
Rysunki: Jean-Claude Mezieres
Tłumaczenie: Wojciech Birek
Wydawnictwo: Taurus Media

Valerian Wydanie Zbiorcze 16

Valerian Wydanie Zbiorcze 17

PS. Sam się zdziwiłem jak zobaczyłem. Na postawie komiksu powstał też animowany serial składający się w sumie z 40 odcinków. Polski tytuł brzmi „W pułapce czasu”, a serial był emitowany w pełnej wersji dubbingowej. Powstał jako kooperacja francusko japońska, stąd zalatuje bardzo mangą, co nie każdemu może przypaść do gustu.