Feeds:
Wpisy
Komentarze

Pojawiło się trochę lepszych, choć niezbyt dużej rozdzielczości, zdjęć letnich zapowiedzi LEGO, w tym dwa zestawy z serii która wydaje się już zawojowała rynek.

41077 Aira’s Pegasus Sleigh

LEGO Elves Aira's Pegasus Sleigh (41077)

41078 Skyra’s Mysterious Sky Castle

zdjecia z Allen Tran

LEGO Elves Skyra's Mysterious Sky Castle (41078)

Nowy numer Magazynu Chima parę dni temu trafił do sprzedaży, jako dodatek: „Lundor + ognista spluwa”, który dorobił się podwójnej pary rąk. ;) Kolejny numer już 3 czerwca. Za skany i info jak zwykle podziękowania składam Kobaltowi!

No, chociaż w tym przypadku jest lepiej, znacznie lepiej!

Zmiany, zmianami, często są potrzebne, tym bardziej, że napędzają rozwój, ale czasem jestem jednak ortodoksyjnym fanem klasyki. Tak jak Pajączek to dla mnie Peter Parker w parze z M.J., tak jak Micro miał być zawsze przy Franku, a Alfred przy B.W. (nauki wyniesione z czasów Tm-Semic), tak też pewna grupa powinna wyglądać… no na pewno nie tak:

Richards to geniusz przyprószony już siwym włosem, a nie nastolatek wyglądający jak maminsynek z głupim wyrazem twarzy!
Sue to przepiękna kobieta i ŻONA Richardsa, a nie małolata!
John jest BRATEM Sue!
Ben to skała, a nie napakowany Groot, choć on tu jeszcze wygląda najlepiej…

Odmłodzenie bohaterów i zmiany na siłę niezbyt mi tu pasują, fakt, filmy superbohaterskie mają trafiać do zdefiniowanego 12-latka (podobnie jak kino nowej przygody) ale jednak…

Cóż, należy trzymać kciuki, wszak twórcy tego rodzaju widowisk mają już obcykany rynek, choć wpadki się zdarzają…

Recenzja: 75083 AT-DP by Sariel

Znowu Star Wars, tym razem recenzja. Mimo że video, to ogląda się świetnie, czemu nie ma się co dziwić, w końcu za sterami siedzi Sariel!

Jeszcze jedna gorąca zapowiedź ze świata Star Wars, znów w nie-minifigurkowej skali, choć teraz od wielkich figurek idziemy w klimaty mini i mikro. 178 części za 40 dolarów, bardzo fajne uzupełnienie konstrukcji z choćby kalendarzy adwentowych (szkoda, że ostatniego tak trudno zdobyć). Widać, że TLG nie próżnuje i doi ile wlezie z chodliwych marek. I słusznie, przynajmniej jest w czym wybierać! Żeby tylko więcej modeli pojawiało się także w innych seriach… Zdjątka z Allen Tran

LEGO Star Wars Celebration 2015 Tatooine Mini-Build

LEGO Star Wars Celebration 2015 - Tatooine Mini-Build

Jakiś czas temu TLG obwieściło nową serię ze świata Star Wars: duże figurki nieco w stylu Galidora, Bionicle czy Hero Factory i Super Heroes. Jak wygląda słaby Luke i przyzwoity Vader możecie przypomnieć sobie w starej notce, natomiast obecnie do tej dwójki dołączają nowe postacie:

75109 Obi-Wan Kenobi

LEGO Star Wars Constraction Obi-Wan (75109)

75112 General Grievous

LEGO Star Wars Constraction General Grievous (75112)

Jak dla mnie, i jestem tym zaskoczony, jest naprawdę nieźle! O ile uważam, że w takim wydaniu lepiej spełniają się postacie oryginalne i charakterystyczne o odpowiednim stroju/budowie, jak Veder i Grievous, to nawet Obi-Wan wyszedł całkiem nieźle! A do kompletu jeszcze będzie Jango Fett i Clone Commander Cody!
Zdjęcia za Allen Tran

Hulki dwa

Z cyklu „fotki supertrykociarzy„, dziś przed Państwem Hulk. A nawet dwa! Pierwszy, z przepiękną klasyczną i znaną doskonale z komiksów zieloną skórą i w gustownych fioletowych portkach pojawił się rok temu w zestawie 76018 Avengers: Hulk Lab Smash, oraz w roku 2012 w zestawie 6868 Hulk’s Helicarrier Breakout (w piaskowych portkach). Drugi to tegoroczna nowość, którego znajdziemy w identycznej formie w aż dwóch (rzadkość jak na LEGO!) zestawach: 76031 The Hulk Buster Smash i 76041 The Hydra Fortress Smash i oparty jest na licencji filmowej.

Hulk New vs Old 01

Zmieniło się prawie wszystko: Hulk otrzymał nowy kolor skóry, nowe portki, nową fryzurkę i, co jest sporym zaskoczeniem, zupełnie nową „formę!” Jak przyjrzycie się dokładnie zdjęciom, zauważycie, że ciało Hulka składa się z zupełnie nowych części, składanych w zupełnie zmieniony sposób (ciekawe dlaczego?). Od razu popatrzcie też na… nogi Hulka. Jego gacie w nowej wersji zostały strasznie uproszczone, a detale dodano poprzez nadruki, a palce u stóp nie są już wymodelowane, ale namalowane!

Hulk New vs Old 02

Nie zmieniono natomiast rączek, a raczej ich filozofii wykonania – nadal są puste od środka, co wygląda okropnie i przypomina tanią chińską zabawkę…

Hulk New vs Old 03

Hulk New vs Old 04

Figurka nadal prezentuje się bardzo fajnie, choć gdybym miał wybrać tylko jedną, to jednak zdecydowałbym się na starszą wersję. Byc może po filmie zmienię zdanie, ale póki co, zielony hulk rządzi! To teraz czekamy jeszcze na czerwonego i szarego (oryginalnego LEGO, bo chińskie już dawno w tych kolorach są, TLG – obudź się!)!

Legends od Chima – zestawy na lato

Legends od Chima zbliża się do swojego finału, według wszelkich zapowiedzi, już w lecie otrzymamy ostatnie zestawy z tej serii. Niestety, jak dla mnie, LEGO nie kończy zbyt dobrze, finalne zestawy nie prezentują się zbyt okazale, a wykorzystanie efektu „olbrzymich” bestii niezbyt w tym przypadku wyszło. Wszystkie siły rzucono na inne serie?

70225 Bladvic’s Rumble Bear

LEGO Legends of Chima Bladvic's Rumble Bear (70225)

LEGO Legends of Chima Bladvic's Rumble Bear (70225)

70226 Mammoth’s Frozen Stronghold

LEGO Legends of Chima Mammoth's Frozen Stronghold (70226)

LEGO Legends of Chima Mammoth's Frozen Stronghold (70226)

70227 King Crominus’ Rescue

LEGO Legends of Chima King Crominus' Rescue (70227)

LEGO Legends of Chima King Crominus' Rescue (70227)

LEGO Dimensions

I plotka okazał się prawdą! Kojarzycie takie gry jak Skylanders, Disney Infinity Toys czy Nintendo Amiibo? Ogólnie chodzi o to, że mamy grę coś w stylu parku zabaw – platformówki, gdzie dodatki do tej gry, w postaci nowych bohaterów czy etapów, odblokowujemy poprzez ZAKUP dodatkowych elementów. Tu należy podkreślić, że jest to zakup nie elektroniczny, ale zakup za realną gotówkę realnych elementów! Zazwyczaj w postaci figurek, pojazdów itp. Każda taka figurka posiada czujnik, gdy postawimy ją na odpowiedniej planszy (dołączonej do podstawowej gry), otrzymujemy rozszerzenie rozgrywki. Proste i banalne.

I niezwykle intratne dla producenta! Rozpoczęło się od Skylanders – całkiem fajne stworki-potworki zawojowały skutecznie rynek, więc temat podchwycił Disney. Tutaj to już jest prawdziwa potęga, wszak Disney posiada prawa do niezliczonej liczby popularnych, rozpoznawalnych i przede wszystkim lubianych bohaterów. Nintendo także postanowiło skorzystać, wszak Mario i spółka to także popularne postacie.

Teraz na rynek trafią produkty sygnowane marką LEGO. Trzymajcie mocno portfele, gdyż nie jest to tania zajawka – podstawowa gra (Starter Packs $99.99) to pikuś w wydatkach, rozszerzenia w wydaniu LEGO będą kosztować:
– Fun Packs po $14.99
– The Team Packs po $24.99
– Level Packs po $29.99

A rozszerzeń może być bez liku! LEGO oczywiście skorzysta ze znanych marek, tak więc zobaczymy tu świat DC, Władcę pierścieni, LEGO Przygodę, a także filmy: Powrót do przyszłości i Czarnoksiężnik z krainy Oz! A to pewnie tylko początek!

Zresztą, oglądajcie, zwiastun i trochę zdjęć (galeria Allen Tran)!

LEGO Dimensions

LEGO Dimensions Back to the Future Level Pack (71201)

LEGO Dimensions Ninjago Team Pack (71207)

LEGO Dimensions The LEGO Movie Emmet Fun Pack (71212)

LEGO Dimensions The LEGO Movie Benny Fun Pack (71214)

LEGO Dimensions The LEGO Movie Bad Cop Fun Pack (71213)

LEGO Dimensions Ninjago Zane Fun Pack (71217)

LEGO Dimensions Ninjago Jay Fun Pack (71215)

LEGO Dimensions Ninjago Nya Fun Pack (71216)

vLord of the Rings Legolas Fun Pack (71219)

LEGO Dimensions Lord of the Rings Gollumm Fun Pack (71218)

LEGO Dimensions Lord of the Rings Gimli Fun Pack (71220)

LEGO Dimensions DC Comics Wonder Woman Fun Pack (71209)

LEGO Dimensions DC Comics Cyborg Fun Pack (71210)

LEGO Dimensions Wizard of Oz Fun Pack (71221)

LEGO Dimensions The LEGO Movie Unikitty Fun Pack (71231)

LEGO Friends Magazyn 2015-04

Nowy magazyn Friends, wraz ze zestawem urodzinowym, już zawitał do kiosków! Kolejny numer ponownie nie ma podanej dokładnej daty premiery, wiadomo tylko że będzie „już w maju”, ale polować na niego na pewno będzie warto: dołączony zestaw piknikowy będzie oferował parę ciekawych elementów! Za info i skany jak zwykle podziękowania nalezą się kobaltowi.

Jeszcze raz Sariel, jeszcze raz recenzja, ale nie jeszcze raz Technic. Tym razem… Star Wars!

Jak widać, Sariel recenzuje nie tylko gorące nowości, ale też takie starocie jak 42008 Service Truck, czyli model który premierę miał w… 2013 roku. W sumie chętnie zobaczyłbym w wykonaniu Sariela recenzję jakiegoś bardziej sędziwego zestawu, coś powiedzmy przed 1996 a po 1988 roku, czyli czasy „niebieskich” instrukcji. A tymczasem zapraszam do obejrzenia tego zielonego, dla mnie w sumie paskudztwa. Recenzja jak zwykle pierwszej klasy, do tego znajdziecie tu także sporo tekstu pisanego: model alternatywny opisał Karol. Wszystko to w wątku na forum i forum.

Model niby miastowy, ale w serii Creator, co oczywiście nie ma większego znaczenia, spokojnie może służyć do rozbudowy naszego własnego miasteczka. To znaczy mógłby, gdyby nie to, że według mnie coś w nim zabrakło: tak jakby projektant miał pomysł, tylko musiał się zmieścić w niższym pułapie cenowym i nie mógł wykorzystać większej liczby elementów. To oczywiście gdybanie, a sam model strasznie zły nie jest. Zresztą zapraszam do wybornej recenzji ze świetnymi zdjęciami: odpowiedni wątek znajdziecie na forum.

31036 Main build

W tym roku nie będzie specjalnej notki,
więc tutaj chciałbym Wam wszystkim złożyć
przede wszystkim
spokojnych świąt!
Oczywiście niech nie zabraknie
rodzinnej atmosfery,
zdrówka,
kolorowych jajek
i co tylko każdemu się wymarzy!

[Prima aprilis]

Kończyc pierwszy kwartał 2015 roku, TLG wystosowało ciekawe zapowiedzi na kolejne miesiące, a raczej lata, gdyż okazało się, że firma wprowadza do produkcji pewien plan.

To, że od lat serie licencyjne cieszą się sporą popularnością dla nikogo zapewne nie jest żadną niespodzianką. Także powroty starych marek okazały się sukcesem, seria Arktyczna cieszyła się sporym powodzeniem, powrót serii podwodnej czy Space Port już budzą sporo zainteresowania. I mimo, że Arctic nie pobił list sprzedaży, a nowości budzą póki co spore kontrowersje, to TLG zauważyło kolejne zjawisko: gra na sentymencie i spowodowane przez to ogólne zainteresowanie, które przejawia się choćby informacjami na portalach które bezpośrednio nie traktują o LEGO – a wiec jest to szansa zdobycia nowej klienteli!

Swoistym eksperymentem była seria The Lone Ranger, łącząca sentyment, tutaj w postaci wznowienia klasycznego Westernu, z licencją – jednak robiąca to w sposób mądry, czyli nawet nie znając filmowego pierwowzoru na którym seria była oparta, zestawy mogły spokojnie dostarczyć wiele zabawy i nie było problemu z identyfikacją, co też przedstawiają. Reguła ta niestety nie zawsze sprawdza się w innych licencjach, choćby w tak popularnych Star Warsach.

I ta zasada ma być wprowadzona w nowych, jak to określa samo TLG, mini-seriach licencyjnych. Pierwsza ogłoszona już jest sporym zaskoczeniem! Otóż wracają Wikingowie, jeżeli pamiętacie, to pierwsza edycja była dostępna w latach 2005-2006! Jeżeli zastanawiacie się, na jakiej licencji będą opierały się zestawy, to może być to spore dla Was zaskoczenie. Otóż na tapetę trafia… bardzo popularny ostatnio serial, o jakże zaskakującej nazwie, Wikingowie! Serial jak najbardziej wart polecenia, jednak na pewno nie skierowany do najmłodszych odbiorców klocków LEGO! Gdzie więc jest haczyk? Otóż licencja będzie jedynie tłem dla zestawów, dokładnie jak w przypadku The Lone Ranger, zestawy mają być atrakcyjne dla osób które w ogóle nawet muszą wiedzieć o istnieniu tegoż serialu! W ogólnym zamierzeniu sam fakt licencjonowania powinien także zwrócić uwagę na produkty LEGO nieco starsze osoby, często będące tatusiami i mamusiami małych pociech. Jest spora szansa, że tak oznaczony produkt zachęci do zakupu osobę dorosłą, a zestaw i tak koniec końców trafi do dziecka. Oczywiście takie elementy jak przemoc, krew itd zostaną odpowiednio zinterpretowane w zabawce, nie ma co liczyć na krwawe potyczki, choć konflikt oczywiście będzie występował.

Ciekawy pomysł nieprawdaż? Nie mogę się już doczekać co z tego wyniknie, i po jakie marki TLG jeszcze sięgnie. A Wy jakie filmy czy seriale chcielibyście zobaczyć jako klockowa interpretacja?