Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Egmont Polska’

Dzisiaj będzie relatywnie krótko, po dłuższym wstępie i opisie serii wchodzących w skład świata X-men, z deserem w postaci Guardians of the Galaxy, na tapetę trafia ulubiony Pajączek każdego komiksomaniaka. Oto Niesamowity Spider-man i jego perypetie w Marvel NOW!

Spider-man jest bez wątpienia jedną z najpopularniejszych postaci komiksowych z uniwersum Marvela, która szturmem zdobyła serca czytelników. Jego losy nieprzerwanie, i to na łamach naprawdę wielu serii możemy śledzić od, bagatela, 1962 roku! (więcej o pajączku i seriach mu poświęconych znajdziecie na blogu w notkach Wiele masek Spider-mana! cześć pierwsza i druga). W naszym kraju Pajączka przede wszystkim pamiętamy z serii Tm-Semic, po jej zakończeniu, niestety nie otrzymaliśmy jakiegoś większego wyboru tytułów z nim w roli głównej, choć regularnie pojawiał się w rożnych kolekcjach, a i parę pojedynczych tomów także się ukazało. Dopiero start Marvel NOW! spowodował, że Spider-man zaczął regularnie pojawiać się w księgarniach.

W ramach Marvel NOW! otrzymaliśmy w sumie trzy serie:
The Superior Spider-Man (7 tomów)
The Amazing Spider-Man (4 tomy)
Spider-Man 2099 (2 tomy)

Spider-man Marvel NOW!
Spider-man z Marvel NOW!

Przed lekturą warto sięgnąć po wcześniej wydane przygody, standardowo, wymienię tylko te, które mają bezpośredni i/lub znaczący wpływ na przygody z Marvel NOW! Jednocześnie podkreślam, że znajomość tych przygód nie jest bezwzględnie wymagana, ale że poruszają dość ważne wątki oraz są po prostu bardzo dobrymi historiami, warto rozważyć ich lekturę.

Początek słynnego runu Straczynskiego wprowadza dwie niezwykle ważne postacie w życiu naszego Pajączka. O Ezekielu oraz Morlunie dużo jeszcze usłyszymy, szczególnie w seriach The Amazing Spider-Man i Spider-Man 2099. Najważniejsze wydarzenia mają miejsce w pierwszym tomie WKKM: The Amazing Spider-man: Powrót do domu, ale warto także sięgnąć po bezpośrednie kontynuacje, czyli WKKM 48 The Amazing Spider-man: Wyznania oraz SM 1 Spider-man (tu uwaga, tom ten zaliczył niestety sporą wpadkę z tłumaczeniem, które jest momentami wręcz tragiczne…).

Spider-man WKKM 1, 48 SM 1
WKKM 1 The Amazing Spider-man: Powrót do domu (The Amazing Spider-man vol. 2 #30-35)
WKKM 48 The Amazing Spider-man: Wyznania (The Amazing Spider-man vol. 2 #37-45)
SM 1 Spider-man (Amazing Fantasy 15, The Amazing Spider-man Annual 1, The Amazing Spider-man vol. 2 #57-58, #500-502)

W Marvel NOW! otrzymujemy część runu Dana Slotta, warto więc sięgnąć po niezwykle zakręconą historię tego samego scenarzysty pod tytułem Pajęcza Wyspa, wydaną w dwóch tomach Wielkiej Kolekcji:

Spider-man WKKM 108, 117
WKKM 108 The Amazing Spider-man: Pajęcza wyspa (The Amazing Spider-man #666-669, Venom #6, Spider Island: Deadly Foes)
WKKM 117 The Amazing Spider-man: Pajęcza wyspa (The Amazing Spider-man #670-672, Venom #7-8)

Czas zabrać się za Marvel NOW! Bez żadnych komplikacji, sięgamy po prostu po serię The Superior Spider-Man składająca się w sumie z siedmiu tomów:
The Superior Spider-Man:
Tom 1: Ostatnie życzenie (Amazing Spider-man #698-700)
Tom 2: Mój własny najgorszy wróg (The Superior Spider-Man #1-5)
Tom 3: Kłopoty z głową (The Superior Spider-Man #6-10)
Tom 4: Nie ma ucieczki (The Superior Spider-Man #11-16)
Tom 5: Zło konieczne (The Superior Spider-Man #17-21)
Tom 6: Superior Venom (The Superior Spider-Man #22-26, Annual #1)
Tom 7: Lud Goblinów (The Superior Spider-Man #27-31, Annual #2)

Spider-man The Superior 1-4
The Superior Spider-Man tomy 1-4

Spider-man The Superior 5-7
The Superior Spider-Man tomy 5-7

Jak widać, tak naprawdę oryginalna seria Superior zaczyna się dopiero od drugiego tomu naszego wydania. Jest to celowy zabieg wydawcy, który zadbał po prostu o odpowiednie wprowadzenie do serii. Zabieg jak najbardziej słuszny, gdyż w życiu naszego Pajęczego superbohatera nadchodzą ciekawe czasy, a mianowicie zamienia się umysłami z umierającym Doktorem Octopusem! Teraz Doktor, w ciele Petera Parkera, postanawia być nowym jeszcze lepszym Spider-manem! Brzmi strasznie abstrakcyjnie, nawet jak na komiks superboheterski? Zapewne, ale nie zmienia to faktu, że seria ta naprawdę wyszła rewelacyjnie i czyta się ją z prawdziwą przyjemnością! Wśród wielu wątków warto zapamiętać zdarzenia z piątego tomu, kiedy to w naszych czasach pojawia się Pajączek z 2099 roku, a sam Superior Spider-man na „chwilę” znika z naszej linii czasowej.

Wraz z zakończeniem serii Superior Spider-man wszystko wraca do normalności. No, przynajmniej w większości. Rozpoczyna się nowa seria:
The Amazing Spider-Man
Tom 1: Szczęście Parkera (The Amazing Spider-Man #1-6)
Tom 2: Preludium do Spiderversum (The Amazing Spider-Man #7-8, The Superior Spider-Man #23-33, Free Comic Book Day 2014 #1)
Tom 3: Spiderversum (The Amazing Spider-Man #9-15)
Tom 4: Nocna zmiana (The Amazing Spider-Man #16-18, Annual #1)

Spider-man The Amazing 1-3
The Amazing Spider-Man tomy 1-4

którą, uwaga, należy czytać razem z:
Spider-Man 2099
Tom 1: Nie z tego czasu (Spider-Man 2099 #1-5, Amazing Spider-man #1)
Tom 2: Spiderversum (Spider-Man 2099 #6-12)

Spider-man 2099 1-2
Spider-Man 2099 tomy 1-2

I mocno zalecam potraktowanie tych dwóch serii jako jedną całość. Spider-man 2099 tak naprawdę stanowi uzupełnienie Amazinga, szczególnie podczas Spiderversum, a jednocześnie sam w sobie jest bardzo przyzwoitą serią.

A jak czytać?
Najlepiej zacząć od pierwszego tomu Amazinga i zaraz po nim sięgnąć od razu po pierwszy tom 2099, w którym to pojawi się zapowiedź nadchodzących wydarzeń. Tom 2 Amazinga to już początek Spiderversum, a jednocześnie powrót Superior Spider-mana i wyjaśnienie, gdzie się podziewał podczas jego wycieczki poza czasem z piątego tomu serii Superior Spider-man. Event Spiderversum trwa w najlepsze w trzecim tomie Amazinga, i tu uwaga: podczas czytania dojdziemy do kwestii pewnej sekcji, w tym momencie warto przerwać lekturę i sięgnąć po drugi tom Spider-mana 2099, i przeczytać go do zakończenia wątków Spiderversum, czyli mniej więcej, do połowy tego tomu. Po tym wracamy do trzeciego tomu Amazinga i czytamy do końca. W tym miejscu kończy się Spiderversum, pozostaje zapoznać się z ostatnim tomem Amazinga i resztą drugiego tomu 2099.

Czyli:
Amazing #1, 2099 #1, Amazing #2, Amazing #3 do sekcji, 2099 #2 do połowy, reszta Amazing #3, Amazing #4 i reszta 2099 #2.

Spiderversum to niezwykle ciekawy event, niestety wydawca w Polsce zaserwował nam główną oś fabularną, uzupełnioną jedynie o wątki z serii Spider-man 2099. Historia jest naprawdę ciekawa, ale jej główną siłą jest przedstawienie niezliczonej ilości Pajączków z najróżniejszych „Ziem”, a tego przedstawienia trochę niestety w naszym wydaniu zabrakło. Szkoda także, że pominięto dodatkowe przygody choćby Spider-woman, Silk czy Scarlet Spider-mana. Efekty ich czynów zauważymy w głównej opowieści, jednak nie przyjdzie nam bezpośrednio zobaczyć, co i w jaki sposób doprowadziło do niektórych rozwiązań fabularnych. Za to niestety spory minusik, nie jest może tak źle jak w przypadku Czarnego Wiru z X-men, gdzie otrzymaliśmy sieczkę totalną, ale i tak mały niesmak pozostaje.

Co nie zmienia jednak faktu, że wszystkie serie dotyczące postaci Spider-mana z Marvel NOW! są całkiem przyjemną, ciekawą i dość luźną lekturą, choć nie pozbawioną wielu poważniejszych momentów.

Jeszcze jako uzupełnienie, dwie lektury które mogą być miłym rozszerzeniem wiedzy o losach pewnych postaci, które zaznaczyły swoją obecność w serii o Pajączku:

Spider-man Black cat Hulk
Hulk Koniec i Inne opowieści (Czas przyszły niedoskonały, Koniec, Transforme)
Spider-man Czarna Kotka Zło, które ludzie czynią

BONUS:
Tajne Wojny zawitały już do naszego kraju! Oprócz głównego tomu, otrzymaliśmy już trzy tomy towarzyszące, które w sumie można przeczytać, nawet nie znając dokładnie wydarzeń z głównej historii. A w przypadku Pajączka otrzymujemy coś, za czym tęskni chyba każdy fan tej postaci, czyli szczęśliwy związek z M.J, który w tej serii zaowocował nawet córeczką!

Tajne Wojny

Tajne Wojny Spider-man, Thor, Deadpool

Reklamy

Read Full Post »

W celu przyciągnięcia nowych czytelników, zarówno Marvel jak i DC Comics praktycznie regularnie serwują nam „odświeżenia” swoich uniwersów (więcej o takich praktykach i ogólnie o amerykańskim rynku komiksowym). Wszak wiadomo, nowemu czytelnikowi łatwiej sięgnąć po zeszyt z numerem „1” na okładce, niż wchodzić w serię, która trwa od dziesiątków, czy nawet setek numerów. Oczywiście jest to nieco zwodnicze, ale faktem pozostaje, że takie praktyki najzwyczajniej w świecie sprawdzają się. Czasem restarty mają poważniejszy wydźwięk, i Uniwersum zaczyna się praktycznie na nowo (w tym aspekcie bezsprzecznie przoduje DC Comics), a czasem wystarczy rozreklamować odświeżenie, umieścić wspomniane jedynki na okładkach, a jednocześnie nie restartować losów poszczególnych postaci, a co najwyżej rozpocząć nowy rozdział w ich papierowych życiach.

Marvel NOW PL 1
Marvel NOW! obrodziło na polskim rynku, to tutaj to tylko mała część.

I takim odświeżeniem była właśnie inicjatywa wydawnicza nosząca miano Marvel NOW! Nie restartujemy uniwersum, a jedynie rozpoczynamy nowy rozdział, tak by była to świetna okazja dla nowych czytelników, aby wskoczyć w niesamowity świat supertrykociarzy. W połowie 2015 roku, za sprawą wydawnictwa Egmont, wybrane serie z Marvel NOW! zawitały także do naszego kraju. Wydawca postawił zarówno na serie i postacie znane już polskiemu czytelnikowi, jak i całkowite „świeżynki”.  I udało się! Serie najwidoczniej przypadły czytelnikom do gustu, gdyż na chwilę obecną otrzymaliśmy już w sumie ponad sto tomików, a w tym roku nadchodzi wielki event określony jako Tajne Wojny, który kończy Marvel NOW!, czyli otwiera kolejny rozdział w życiu naszych ulubionych superbohaterów i złoczyńców.

Marvel NOW PL 2
Avengers, X-men, Spider-man to dobrze znane na naszym rynku marki,…

Warto wspomnieć o formie wydania: poszczególne tomiki liczą od stu paru do stu parędziesięciu stron, wydawane są w standardowym „amerykańskim” formacie w miękkiej oprawie ze skrzydełkami. Rezygnacja z twardej oprawy spowodowała, że tomiki dostępne są w miarę atrakcyjnej cenie 39,99 złotych (a dzięki zniżkom, można bez problemu zakupić je poniżej 30 złotych). Okazjonalnie wydawca raczy nas grubszymi tomikami, oczywiście za odpowiednio wyższą kwotę. Sposób wydania najwidoczniej tak spodobał się czytelnikom, że w praktycznie identycznej formie obecnie wydawane są także losy bohaterów DC, a od niedawna Egmont wprowadził nawet w tym formacie zbiorcze wydania humorystycznych albumów europejskich!

Marvel NOW PL 3
…ale swoje miejsce znalazły także mniej utytułowane postacie.

Marvel NOW! pozwala nowym czytelnikom na w miarę bezbolesne wskoczenie do świata superbohaterów, jednak świat ten rządzi się swoimi prawami, i oczywiście nie można było uniknąć rożnych niesamowitych wydarzeń, łączących losy postaci z rożnych serii, występów gościnnych, czy nawet nawiązań do klasycznych już dzisiaj opowieści. I momentami można się w tym nieco pogubić. Ale to nic strasznego, akurat tutaj najlepiej sprawdza się maksyma, że po prostu należy zacząć czytać. Zazwyczaj opowieści są tak skonstruowane, by wyjaśniać czytelnikowi na bieżąco, do czego nawiązują, i co z czego wynika. Natomiast mały poradnik być może się przydać, z tego też powodu serdecznie zapraszam do przewodnika „Jak czytać Marvel NOW!” po polsku.

Serie Marvel NOW! można podzielić na parę grup. Najważniejsza, to serie dotyczące Avengers, to na łamach tych tomików pojawia się motyw Tajnych Wojen i końca Uniwersum. Kolejną grupą są serie z Pajączkiem: nie jest ich wiele i tutaj raczej połapanie się „co i jak” nie powinno nastręczać problemów. Serie takie jak Thor, Ms. Marvel, Moon Knight, Hawkeye czy Deadpool można spokojnie czytać bez oglądania się na inne. Natomiast w niniejszej notce chciałbym się ograniczyć do serii związanych z Mutantami, dodatkowo, niejako na deser, będą jeszcze Strażnicy Galaktyki, których losy są bardzo mocno powiązane z tym światem.

I już na początku pojawia się mały zgrzyt. Chcąc zacząć czytać przygody mutantów z Marvel NOW! dobrze by było zaznajomić się wcześniej ze sporym eventem Avengers vs X-men, który stanowi podwalinę pod Marvel NOW! i z którego dowiemy się o aktualnym stosunku do mutantów, oraz dlaczego Cyclops budzi takie poruszenie. Na szczęście Avengers Kontra X-Men możemy przeczytać dzięki Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela, a event ten znajdziemy w aż trzech tomach tej kolekcji: 105, 111, 120.

WKKM Avengers Kontra X-Men
Avengers Kontra X-Men (WKKM 105, 111, 120)

A najlepiej, by przed Avengers Kontra X-Men sięgnąć jeszcze po jeden tom, czyli opowieść Rozłam. Sporo tu wydarzeń, które mają znaczący wpływ na Marvel NOW!. Rozłam mutantów, powstanie osobnych obozów czy narodziny nowego Hellfire Clubu to najważniejsze z nich. Tu także na pomoc przychodzi kolekcja, a dokładniej jej 76 tom.

WKKM 76 X-men Rozlam
X-Men Rozłam (WKKM 76)

Na naszym rynku Egmont zaprezentował w sumie trzy główne serie z mutantami:
Wolverine i X-Men składającą się z 4 tomów,
All-New X-Men (7+1 tom),
Uncanny X-Men (6 tomów),
oprócz tego dostaliśmy miniserię o Śmierci Wolverina (3 tomy) oraz tom specjalny X-Men: Bitwa Atomu.

Wolverine i X-Men to niezwykle przyjemna, mocno zwariowana i pełna humoru seria, w której pojawia się plejada zarówno znanych i popularnych Mutantów jak i całkowicie nowych, ale niezwykle oryginalnych postaci. Mimo paru nawiązań, można ją spokojnie czytać niezależnie od pozostałych serii z Mutantami. Wielka szkoda, że seria kończy się zaledwie po czterech tomach, tym bardziej, że części oryginalnych zeszytów niestety nie otrzymaliśmy. Właśnie, znowu mieszanie. Otóż w oryginale, seria zeszytowa Wolverine i X-Men przy okazji startu Marvel NOW! nie dostała restartu numeracji, tak więc u nas tak naprawdę startuje już od 19 zeszytu. Na szczęście początek da się nieco nadrobić, a to znowu za sprawą WKKM, a dokładniej tomu 139. I bardzo mocno polecam sięgnąć po ten tom, nie tylko z tego powodu, że tłumaczył go Arkadiusz Wróblewski, czyli słynny Marvel Arek z czasów Tm-Semic, ale to po prostu fajna historia i świetne wprowadzenie, do tego wyjaśnia parę niuansów, choćby na temat… trawnika.

WKKM 139 Wolverine i X-men Nowy Początek
Wolverine i X-men Nowy Początek (Wolverine and the X-Men #1-7) (WKKM 139)

Wolverine i X-Men
Tom 1: Cyrk przybył do miasta (Wolverine and the X-Men #19-24)
Tom 2: Szkoła przetrwania (Wolverine and the X-Men #25-29)
Tom 3: Saga Hellfire (Wolverine and the X-Men #30-35)
Tom 4: Starzy kumple, Nowi Wrogowie (Wolverine and the X-Men #38-42)

Wolverine i X-Men 1-4
Wolverine i X-Men tomy 1-4

Kolejna seria to All-New X-Men, i także tutaj otrzymujemy sporo humoru, a wyjściowym motywem jest sprowadzenie z przeszłości młodej drużyny Mutantów, znanej doskonale z kart klasycznych zeszytów! Czyli zabawa z czasem, co już samo w sobie jest strasznie zakręcone! Ale czyta się lekko, łatwo i przyjemnie, a postacie szybko zyskują naszą sympatię i z chęcią śledzimy ich losy. Warto zaznaczyć, że seria ta mocno opiera się na wątkach z klasycznej opowieści o Mrocznej Phoenix, która ma na karku już swoje lata, ale nadal pozostaje jedną z najlepszych i najbardziej poruszających historii z Mutantami. Oczywiście historię znajdziemy także w Kolekcji, a dokładniej w tomie 6:

WKKM 6 Uncanny X-men Mroczna Phoenix 1
Uncanny X-men Mroczna Phoenix (WKKM 6)

WKKM 6 Uncanny X-men Mroczna Phoenix 2
Wkurzony Rosomak i przepiękna Czarna Królowa, czy to wystarczająca rekomendacja?

lub w komiksach TM-Semic, w pięciu pierwszych zeszytach serii X-men.

X-men Tm-Semic
Tm-Semic X-Men, 1992 rok!

All-New X-Men
Tom 1: Wczorajsi X-Men (All-New X-Men #1-5)
Tom 2: Tu zostajemy (All-New X-Men #6-10)
Tom 3: Zagubieni (All-New X-Men #11-15)
Bitwa Atomu (All-New X-Men #16-17, Uncanny X-Men #12-13, Wolverine and the X-Men #36-37, X-Men Vol. 4 #5-6, Battle of the Atom #1-2)
Tom 4: Tak inni (All-New X-Men #18-21)
Strażnicy Galaktyki / All New X Men: Proces Jean Grey (Guardians of The Galaxy Vol. 3 #11-13, All-New X-Men #22-24)
Tom 5: Jeden z głowy (All-New X-Men #25-30) (Testament)
Tom 6: Przygoda w świecie Ultimate (All-New X-Men #31-36)
Tom 7: Utopianie (All-New X-Men #37-41) (Czarny Wir)

All-New X-Men 1-4
All-New X-Men, tomy 1-4

All-New X-Men 5-7
Proces Jean Grey i All-New X-Men tomy 5-7

X-Men Bitwa Atomu
X-Men: Bitwa Atomu

Podczas lektury tej serii po trzecim tomie należy przeczytać wydanie specjalne Bitwa Atomu, łączące losy Mutantów z poszczególnych serii. W tomie tym zawarte są zeszyty z większości serii z mutantami, także Wolverine and the X-Men i Uncanny X-Men. Po 4 tomie All-New X-Men należy sięgnąć po kolejne wydanie specjalne, tym razem łączące losy Mutantów ze Strażnikami Galaktyki. Ten specjalny tom tak naprawdę mocniej dotyczy mutantów i spokojnie Egmont mógł wprowadzić go w normalną numerację, zmniejszyłoby to nieco zamieszanie. Ogólnie Proces Jean Grey należy traktować jako tom 4.5 serii All-New X-Men. W tomie piątym mamy kolejne ważne wydarzenie łączące się z losami mutantów z serii Uncanny X-Men, czyli Testament. Ostatni, siódmy tom zawiera event Czarny Wir, ponownie splatający losy Mutantów ze Strażnikami. Niestety, nasz wydawca dość nieszczęśliwie wybrał sposób jego publikacji, tnąc strasznie historię, i prezentując nam jedynie jej mały wycinek. Już lepiej byłoby zupełnie zrezygnować z jej publikacji. Ogólnie, by cokolwiek wynieść z Czarnego Wiru, należy rozdziały z tego tomiku przeplatać sobie z rozdziałami z szóstego tomu serii Guardians of the Galaxy.

Czarny Wir:
Guardians of the Galaxy Tom 6 rozdział #24
All-New X-Men Tom 7 rozdział #38, #39
Guardians of the Galaxy Tom 6 rozdział #25

A końcówka serii All-New X-Men tak w ogóle i tak odsyła nas do serii Uncanny X-men.

Seria Uncanny X-men utrzymana jest w nieco poważniejszym tomie, przynajmniej na początku. Opowiada o losach wyklętego Cyclopsa i jego zespołu, składającego się zarówno ze starszych Mutantów jak i całkiem świeżego narybku. Uncanny X-men najlepiej czyta się razem z serią All-New X-Men.

Uncanny X-Men
Tom 1: Rewolucja (Uncanny X-Men #1-5)
Tom 2: Złamani (Uncanny X-Men #6-11)
Bitwa Atomu (Uncanny X-Men #12-13)
Tom 3: Dobry, zły, Inhuman (Uncanny X-Men #14-18)
Tom 4: Uncanny X-Men Kontra SHIELD (Uncanny X-Men #19-24) (Testament)
Tom 5: Mutant Omega (Uncanny X-Men #26-31)
Tom 6: Historie małe (Uncanny X-Men #32-35, #600)

Uncanny X-Men 1-3
Uncanny X-Men tom 1-3

Uncanny X-Men 4-6
Uncanny X-Men tom 4-6

Kolejność zaburza jedynie pojawienie się wspomnianego już wydania specjalnego Bitwa Atomu, które należy przeczytać po drugim tomie. Tom czwarty porusza wątki związane z Testamentem, więc dobrze jest go przeczytać po lekturze tomu 5 serii All-New X-Men.

Reasumując, najlepsza kolejność czytania to przeplatanie sobie pierwszych trzech tomów All-New X-Men i dwóch Uncanny X-Men, następnie sięgnięcie po Bitwę Atomu. Później czytamy All-New tom 4, Proces, tom 5, w między czasie zaliczamy Uncanny tom 3 i kończymy tomem czwartym. Reszta to już do końca seria All-New i równocześnie Uncanny, tak by szóstym tomem Uncanny zakończyć całą lekturę. Proste prawda? Natomiast Wolverine i X-Men można czytać spokojnie niezależnie od All-New i Uncanny, mimo że, oczywiście, pojawia się parę nawiązań.

Śmierć Wolverina to dodatkowa seria, której tytuł jednoznacznie określa, czego dotyczy. Składa się w sumie z trzech tomów, pierwsze dwa stanowią jedną całość, i są niejako wstępem do kolejnych wydarzeń, trzeci natomiast jest definitywnym zakończeniem. Historia utrzymana jest w poważniejszym tonie, choć nie brakuje tu naprawdę niezłych lżejszych motywów, jak choćby opowieści z pewnego baru.

Wolverine: Trzy miesiące do śmierci Tom 1 (Wolverine #1-7)
Wolverine: Trzy miesiące do śmierci Tom 2 (Wolverine #8-12)
Śmierć Wolverina (Death of Wolverine #1-4)

Smierc Wolverina
Trzy miesiące do śmierci tomy 1-2 i sama Śmierć.

Seria Guardians of the Galaxy składa się w sumie z 6 tomów, i jak już mogliście zauważyć, mocno powiązana jest z perypetiami Mutantów. Sama seria to przyjemna lektura, choć niestety momentami nieco się gmatwa, ale na szczęście cały czas pojawiają się ciekawe motywy, jak choćby Iron-man w drużynie, Angela (tak, ta Angela, znana z serii Spawn!), Agent Venom, czy też opowieść opowiedziana przez Groota.

Guardians of the Galaxy Strażnicy Galaktyki
Tom 1: Kosmiczni Avengers (Guardians of the Galaxy #1-3, #0.1, Guardians of the Galaxy: Tomorrow Avengers #1)
Tom 2: Angela (Guardians of the Galaxy #4-7)
Tom 3: Nieskończoność (Guardians of the Galaxy #8-10) (powiązane z eventem Nieskończoność, ale można czytać niezależnie)
Między tomem 3 a 4 maja miejsce wydarzenia z tomu specjalnego Strażnicy Galaktyki/All-New X-Men: Proces Jean Grey
Tom 4: Strażnicy w Rozsypce (Guardians of the Galaxy #14-17, Free Comic Book Day 2014)
Tom 5: Grzech pierworodny (Guardians of the Galaxy #18-23) (niby powiązane z eventem Grzech pierworodny, ale można czytać niezależnie)
Tom 6: Po drugiej stronie lustra (Guardians of the Galaxy #24-27, Annual #1) (event Czarny Wir, należy czytać razem z 7 tomem All New X-men)

Guardians of the Galaxy 1-3
Guardians of the Galaxy tomy 1-3

Guardians of the Galaxy 4-6
Guardians of the Galaxy tomy 4-6

Tom 5 porusza wątki „wizyty” w Rakowersum, warto więc byłoby poznać o co dokładniej tam chodzi, a to za pomocą 91 tomu Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela: Imperatyw Thanosa.

WKKM 91 Imperatyw Thanosa
Imperatyw Thanosa (WKKM 91)

Warto także sięgnąć po dodatkowe tomy z Marvel NOW!, które nie zostały wydane przez Egmont, a trafiły do Wielkiej Kolekcji, a mianowicie przygody Szopa Rocketa opowiedziane i narysowane w niesamowity sposób (za sterem Skottie Young, więc chyba wszystko jasne? Jeden z rozdziałów dubluje się z wydaniem Egmontu) oraz Genezę Novy.

WKKM 126 141 Marvel NOW
Szop Rocket: W Pogoni za Własnym Ogonem (WKKM 141), Nova: Geneza (WKKM 126)

A więcej Strażników znajdziemy choćby w Kolekcji Superbohaterów Marvela. A jest jeszcze Anihilacja… Ale to już opowieść na inną okazję…

SM Straznicy Galaktyki
Strażnicy Galaktyki (SM 13), Star-Lord (SM 43), Szop Rocket (SM 44, to inne opowieści niż te z WKKM 141)

Przygody Mutantów w Marvel NOW! nie są może arcydziełem, ale poznaje się je z prawdziwa przyjemnością. Znajdziemy tutaj zarówno lepsze jak i gorsze momenty, ogólnie jednak jak najbardziej lekturę należy polecić. Dobrze jest znać parę dodatkowych historii, ale tutaj na szczęście przychodzi na pomoc nasz całkiem spory już rynek i choćby Kolekcje, które zbierają różne ważniejsze wydarzenia z historii Uniwersum. Nic, tylko czytać, i nie przejmować się czasem dziwnym podziałem wydawcy, czy nagromadzeniem eventów. Spokojnie da się w tym połapać! Ja natomiast mam zamiar wreszcie wyruszyć wraz z Avengers na Tajne Wojny!

Spis wszystkich serii Marvel NOW! wydanych na naszym rynku (do końca 2018 roku):

Avengers

Avengers (6 tomów)
New Avengers (4 tomy)
Uncanny Avengers (6 tomów)
Avengers: Czas się kończy (4 tomy)
Avengers: Wojna bez końca
Era Ultrona
Thanos powstaje
Nieskończoność
Grzech pierworodny
Grzech Pierworodny: Thor i Loki – Dziesiąty Świat
Grzech Pierworodny: Hulk kontra Iron Man
Avengers & X-Men: AXIS
AXIS: Carnage & Hobgoblin

X-Men

All-New X-Men (7 tomów)
Guardians of the Galaxy /All-New X-Men: Proces Jean Grey (między 4 a 5 tomem All-New X-Men)
Uncanny X-Men (6 tomów)
Wolverine i X-Men (4 tomów)
X-Men: Bitwa Atomu
Wolverine: Trzy miesiące do śmierci (2 tomy)
Śmierć Wolverine’a

Guardians of the Galaxy (Strażnicy Galaktyki) (6 tomów)

Spider-man

The Superior Spider-Man (7 tomów)
The Amazing Spider-Man (4 tomy)
Spider-Man 2099 (2 tomy)

Pozostałe

Deadpool (10 tomów)
Thunderbolts (5 tomów)
Thor Gromowładny (4 tomy)
Thor (2 tomy)
Ms. Marvel (4 tomy)
Hawkeye (4 tomy)
Moon Knight (3 tomy)
Ant-Man (1 tom)
Hawkeye kontra Deadpool

Tajne Wojny

Tajne Wojny
Tajne Wojny: Amazing Spider-Man: Odnowić śluby
Tajne Wojny Deadpoola
Tajne Wojny: Thorowie
Tajne Wojny: Wojna Domowa
Tajne Wojny: Oblężenie

Read Full Post »

W 2017 roku nasze portfele zaatakowało Odrodzenie, czyli ponowne odświerzenie Uniwersum DC, zarówno przez fanów jak i krytyków uznane za niezwykle udane. Co nieco zmyło nieco głosów niezadowolenia w stosunku do New 52, czyli wcześniejszego lekkiego restartu, u nas określanego jako Nowe DC Comics. Oczywiście absolutnie nie należny nic tutaj szufladkować, nie każda historia z Odrodzenia jest arcydziełem, i nie wszystko co miało do zaoferowania New 52 jest „be”. Jak zwykle, wszędzie znajda się tytuły lepsze, grosze i oczywiście pojawia się mnóstwo przeciętniaków.

Ciekawie wygląda w naszym kraju forma wydawnicza Uniwersum DC. Prawa do ich komiksów posiada wydawnictwo Egmont, a serie z New 52 otrzymywaliśmy w edycjach „na bogato”. Twarde oprawy, dość grube tomy, sporo dodatków. Co pociągało także za sobą niemałe ceny za poszczególne tomy. Niedawno w takiej formie ukazał się ostatni tom serii Harley Quinn, który na ten moment kończy edycje New 52 na naszym rynku, choć niewykluczone, że coś tam kiedyś z tych czasów się u nas ukaże.

Odrodzenie wydawane jest w formie nieco bardziej budżetowej. Mniej dodatków (aczkolwiek często coś w poszczególnych tomikach znajdziemy), cieńsze tomy, miękka oprawa. I niższa cena. Jak mam być szczery, dla mnie prywatnie taka forma jest o wiele lepsza, tym bardziej, że rożnych tytułów ukazuje się całkiem sporo, i kosztem twardych opraw wolę zainwestować pieniążki w dodatkowy tomik. A i miejsca na półce zajmie to mniej, a miejsce przy obecnym komiksowym urodzaju jest na wagę złota.

Uniwersum DC odrodzenie 05

O samym Odrodzeniu już na blogu nie tak dawno pisałem w notce DC Rebirth czyli Odrodzenie w natarciu, dzisiaj, pod koniec roku, chciałbym szybko rzucić okiem, co też Egmont nam zaserwował w tym temacie. A jest tego naprawdę sporo, i przyznam Wam się, że większość nadal zalega u mnie na przysłowiowej „kupce wstydu”. Dlatego też nie jest to recenzja, a jedynie przegląd i małe usystematyzowanie, tak by łatwiej było się w tym wszystkim połapać.

W kioskach i salonikach możecie znaleźć magazyn „Uniwersum DC Odrodzenie„, określany jako „komiks dla fanów superbohaterów DC„. Magazyn liczy 52 strony, a w środku znajdziemy krótki artykuł o Odrodzeniu, parę przeciętnych plakatów oraz dwie historyjki komiksowe, które, uwaga, są powieleniem historii zawartych w opublikowanych tomikach Liga Sprawiedliwości Tom 1 i Batman Tom 1! Tak więc magazyn ten raczej trudno komukolwiek polecić. Jest to zwykła reklamówka i niestety nic więcej. A szkoda, gdyż można było pokusić o lepsze przedstawienie serii, artykuły, dodać komiksy nie będące powieleniem tych z tomików. Jak chcecie spróbować Odrodzenia, to lepiej dołożyć parę złotych i zakupić którykolwiek z tomików.

Uniwersum DC odrodzenie 01

Natomiast sam wstęp do Odrodzenia, czyli jak to się zaczęło, znajdziemy w albumie o jakże oryginalnym tytule „Uniwersum DC Odrodzenie” wydanym w ramach serii DC Deluxe. Czyli otrzymujemy powiększony format, twarda oprawę i ledwie 100 stron, w tym parę okładek, przypisy i dodatki. Do tego dobrze byłoby znać Flashpoint, wydany zresztą w naszym kraju także w ramach serii DC Deluxe.

Uniwersum DC Odrodzenie 05
A dla lubiących restarty jest jeszcze kryzys, choć to lektura obecnie niełatwa i raczej dla początkujących niezalecana.

Warto natomiast bezwzględnie zainteresować się dwoma albumami oznaczonymi jako Droga do Odrodzenia, w których to pierwsze skrzypce gra Superman. I to niejeden. Nie są to arcydzieła, ale oba albumy to przyjemna lektura, choć niestety widać momentami pośpiech i kombinacje w scenariuszu, by jak najszybciej przejść z New 52 do Odrodzenia. Uwaga, należy czytać najpierw Superman: Lois & Clark, a dopiero później Ostatnie dni Supermana. Przykładowe strony znajdziecie w linkowanej już wcześniejszej notce. W ramach już pełnoprawnego odrodzenia, losy Supermana możemy śledzić w dwóch seriach, obie są całkiem przyzwoicie oceniane, i często jest podkreślany powrót do klimatu opowieści z tych czasów, jak u nas startowało wydawnictwo Tm-Semic. Co prywatnie uważam za plus.

Superman: Lois & Clark
Ostatnie dni Supermana
Superman Tom 1: Syn Supermana (Superman 1-6, Superman: Rebirth)
Superman Action Comics Tom 1: Ścieżka zagłady (Action Comics 957-962)

Uniwersum DC odrodzenie 02

Batman zawsze dobrze się sprzedaje, u nas w kraju także, nic więc dziwnego, że Gacka otrzymujemy całkiem sporo. I jest rożnie, taki na ten przykład Batman ze scenariuszem Toma Kinga podobno nieco zawodzi, choć absolutnie nie jest zły! Po prostu po Kingu, i tego co zrobił w serii Vision ze studia Marvela (seria póki co nie została wydana u nas), chyba wszyscy mieli niebotyczne oczekiwania. All Star Batman to Scott Snyder i John Romita Jr, więc jak lubicie jego rysunki, to lektura obowiązkowa. Tym bardziej, że scenariusz daje radę. Batman z własną drużyną to Detective Comics, czyli mało tu detektywistycznych motywów, a sporo najróżniejszych postaci. Ale wszystko na plus. Noc ludzi potworów to nie pierwszy numer, a crossover między Nietoperzowymi tytułami. Nightwing zbiera przyzwoite recenzje, o wiele słabiej jest podobno w Suicide Squad. Natomiast Harley Quinn stoi nieco na uboczu i to bezpośrednia kontynuacja przygód tej bohaterki z New52. Mamy więc głupkowaty i momentami abstrakcyjny humor, seksistowskie żarty oraz, piękne rysunki. Trzeba lubić. Ja polecam.

Batman Tom 1: Jestem Gotham (Batman: Rebirth 1, Batman 1-6)
All Star Batman Tom 1: Mój największy wróg (All Star Batman 1-5)
Batman Detective Comics Tom 1: Powstanie Batmanów (Batman Detective Comics 934-940)
Nightwing Tom 1: Lepszy niż Batman (Nightwing: Rebirth 1 Nightwing 1-4, 7-8)
Noc ludzi potworów (Batman 7-8, Nightwing 5-6, Batman Detective Comics 941-942)
Suicide Squad Tom 1: Czarne więzienie (Suicide Squad: Rebirth 1, Suicide Squad 1-4)
Harley Quinn Tom 1: Umrzeć ze śmiechem (Harley Quinn 1-7)

Uniwersum DC odrodzenie 03

No i reszta bandy. Ogólnie, recenzje są różne, najgorzej podobno wypada Liga i Latarnik, natomiast reszta warta jest poznania. Czyli w zależności od gustów i upodobań.

Liga Sprawiedliwości Tom 1: Maszyny zagłady (Justice League: Rebirth, Justice League 1-5)
Wonder Woman Tom 1: Kłamstwa (Wonder Woman: Rebirth 1, Wonder Woman 1, 3, 5, 7, 9, 11)
Flash Tom 1: Piorun uderza dwa razy (The Flash: Rebirth 1, The Flash 1-8)
Aquaman Tom 1: Utonięcie (Aquaman: Rebirth 1, Aquaman 1-6)
Green Arrow Tom 1: Śmierć i życie Oliviera Queena (Green Arrow: Rebirth 1, Green Arrow 1-5)
Hal Jordan i Korpus Zielonych Latarni Tom 1: Prawo Sinestro (Hal Jordan and The Green Lantern Corps: Rebirth, HJaTGLC 1-7)
Nastoletni Tytani Tom 1: Damian wie lepiej (Teen Titans 1-5, Teen Titans: Rebirth 1)

Uniwersum DC odrodzenie 04

Egmont naprawdę zaszalał. Aż 15 tomów pierwszych piętnastu serii! I na deser crosover! Jest co czytać! I to otrzymujemy lektury całkiem przyzwoite, zazwyczaj lekkie i przyjemne, choć często z mocniejszymi momentami, ale takie, że idealnie pasują do konwencji Superbohaterskiej. Czas nadrabiać zaległości i walczyć z kupką wstydu!

A u Was jak wygląda Odrodzenie? Co czytacie, co polecacie, co odradzacie?

Uniwersum DC odrodzenie 06

PS. Każdy z tomów (z wyjątkiem crossovera) zawiera krótki treściwy wstęp, za który odpowiada albo Tomasz Sidorkiewicz albo Małgorzata Chudziak (Egzaltowana), czyli specjaliści w temacie. Całkiem przyjemnie się to czyta,  wstępy uzupełniają informacje na temat poszczególnych bohaterów, więc warto zapoznać się z nimi przed lekturą poszczególnych tomików.

Read Full Post »

W Łodzi trwają właśnie MFKiG, czyli raj dla każdego miłośnika popkultury. Wśród prelekcji, autografów, giełdy, i wielu innych atrakcji są także spotkania z wydawcami. Od wielu lat to z Egmontem, a dokładnie z charyzmatycznym Tomaszem Kołodziejczakiem, cieszy się ogromną popularnością. Nic dziwnego, pojawia się wtedy sporo zapowiedzi, a słówko „sporo” w tym roku oznacza prawdziwy zalew rewelacyjnych tytułów. Uwaga, jak stwierdził sam Kołodziejczak, polski czytelnik lubi to co już zna, tak więc nie zdziwcie się na wznowienia, kontynuacje i znane już nazwiska.

Restart Hellboya, czyli wznowienia, prywatnie podziękuję, mam pierwsze wydania, ale gorąco polecam, to świetna seria. Dodatkowo seria odpryskowa BBPO, tu już raczej premierowy materiał.
Kolejne wydanie serii Życie i czasy Sknerusa McKwacza. Jak ktoś nie zna, lektura obowiązkowa! Jak się dobrze sprzeda, być może pojawi się coś więcej w temacie Kaczek dla nieco starszych?
Będzie Conan w gruuubym tomie!
Transmetropolitan i 100 Naboi to znane i lubiane serie kiedyś wydawane u nas przez Mandragore, niestety, niedokończone. Teraz dostaniemy całość. Wydania podobno podobne jak Skalpu, czyli w miarę grube.
Legendarne Planetary!!! W DC Deluxe.

Z Superhero:

W DC Deluxe, oprócz Planetary, Infinite Crisis. Batman & Monster Men Wagnera, kolejne tomy Catwoman i Wonder Woman.
DC Rebirth: 15 tomów jeszcze w tym roku!
A z Marvela: Axis, Spider-man 2099, Moon Knight (Ellis!), Spider-man / Black Cat. I oczywiście Daredevil. I wiele więcej…

Oj, już portfel piszczy, a to nie wszystko, przecież jest jeszcze komiks europejski, a w tym temacie znajdziemy takie cuda jak:

Clifton by Bedu!
Marshall Blueberry!!
Kenya by Leo!!!
Reprint Blacksada!
Artbook z okazji 40 lat Thorgala. Drogi w małym nakładzie. Pewnie sprzeda się w ciągu 5 minut. 😉

A to tak na szybko… Po weekendzie trzeba będzie dokładniej to przejrzeć i zobaczyć także, co oferują inni wydawcy.

Read Full Post »

Po dłuższej przerwie zapraszam do kolejnej części cyklu traktującego o komiksie superbohaterskim w Polsce. Dziś wydawnictwo które nadal istnieje i działa całkiem prężnie, a do tego w swojej ofercie posiada naprawdę wiele wspaniałych tytułów. Standardowo, nie jestem niestety na zdjęciach pokazać wszystkich wydań, po prostu części nie posiadam, albo z powodu pozbywania się dubli, albo po prostu niestety musiałem odpuścić sobie ich zakup… A o Elektrze, wstyd się przyznać, zapomniałem gdy pstrykałem fotki…

Komiks Superbohaterski w Polsce
część piąta:
Mucha Comics

W 2007 roku nagle na polskim rynku pojawiło się nowe wydawnictwo, o jakże uroczej nazwie: „Mucha Comics„. I sporo namieszało, wyraźnie zaznaczyło swój udział w rynku, i co najważniejsze, nadal istnieje, a w swojej ofercie posiada wprost zatrzęsienie naprawdę nieprzeciętnych komiksów, nie tylko spod szyldu SuperHero.

Wydawnictwo „Mucha Comics” posiada duński rodowód, jego szefowa, Pani Christine Jensen założyła także wydawnictwo G. Floy Studio, działające prężnie właśnie na tamtejszym rynku.

Od początku działalności „Mucha Comics” celowała w zbiorcze wydania, zaprezentowane czytelnikowi z ogromną dbałością o stronę techniczną. Stąd też doskonały papier, wysokiej jakości druk, a także często stosowane grube twarde oprawy. Albumy Muchy prezentują się bardzo porządnie i biorąc je do ręki, czuje się, że obcujemy z produktem klasy „premium”. Niestety, pociągnęło to za sobą dość wysokie ceny poszczególnych albumów, jednak Mucha oprócz dbania o stronę techniczną, posiada także dobra rękę do wyboru odpowiednich, często bardzo wysokich lotów historii.

W 2007 roku w sprzedaży pojawiły się pierwsze tytuły: wydany w powiększonym formacie album Elektra żyje! oraz pierwszy tom popularnej serii Astonishing X-Men, której w sumie wydano cztery tomy. W pierwszych latach swojej działalności Mucha Comics zaprezentowała polskiemu czytelnikowi sporo tytułów superbohaterskich z wydawnictwa Marvel:

Elektra żyje
Astonishing X-Men 1-4
Marvel 1602: Czwórka z Fantasticka
Marvels
Avengers Disassembled
Iron Man: Pięć koszmarów
Tajna Wojna
New Avengers 1-4
Wolverine: Wróg Publiczny 1-2
Thor: Wikingowie
Ród M
Wojna Domowa

Mucha - Avengers

Mucha - X-men

Od 2012 roku, Mucha współpracuje przy tworzeniu Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela, co bezpośrednio spowodowało ograniczenie tytułów z tego uniwersum w ofercie wydawcy. Za niejako minus można potraktować fakt, że sporo tytułów wydanych przez Muchę zostało zdublowanych w samej kolekcji, ale to problem głównie dla wszelkiej maści miłośników „pełnej panoramy”. 😉

wydania - wydania 1

wydania - wydania 2
W tym przypadku ujawnia się minus takich kolekcji: w WKKM otrzymaliśmy tylko dwa tomy Astonishing X-Men, Mucha dała nam ich cztery…

Mimo to w kolejnych latach ukazały się jeszcze takie tytuły  jak: Wolverine. Logan, Daredevil: Żółty, Wolverine: Origin II, Hulk. Szary,

Mucha - rozne

czy też słynny Kick-Ass.

Mucha - Kick-Ass

Jednocześnie wydawca postarał się także, by polskiemu czytelnikowi zaprezentować choć część uniwersum DC. I tutaj wstrzelili się wprost idealnie, prezentując tytuły z najwyższej półki. Bo jak inaczej nazwać już kultowy album Batman: Długie Halloween? Mucha do tego zaprezentowała nam całą trylogię, czyli także albumy Catwoman: Rzymskie wakacje oraz Batman: Mroczne Zwycięstwo. Oczywiście w najwyższej jakości, więc jak ktoś zastanawia się nad Długim Halloween z Kolekcji DC, niech dobrze przemyśli, które wydanie preferuje (dla mnie lepsze od Muszki 😉 ).

Mucha - Batman

Jeżeli zachwycacie się DC Deluxe od Egmontu, warto zaznaczyć, że i Mucha ma coś podobnego w swojej ofercie. Co prawda to tylko jeden album, ale wydanie wprost zapiera dech w piersi! Powiększony format, prawie 500 stron, dodatki, obwoluta… Słynna Sprawiedliwość doczekała się wydania godnego siebie, choć nie ukrywajmy, scenariuszowo może nie jest to arcydzieło, ale przeczytać warto, a w takim wydaniu to wręcz lektura obowiązkowa! No i rysunki Alexa Rossa… (o wydaniu już kiedyś na blogu wspominałem, jak coś, zapraszam.)

Mucha - Sprawiedliwosc

W ofercie wydawcy możemy znaleźć jeszcze inne perełki, jak choćby Legendy Mrocznego Rycerza, All-Star Superman (rewelacja!) czy Miracleman.

Mucha - Miracleman

Obecnie „Mucha Comics” wydaje także serię Jessica Jones: Alias. Jednak ich oferta nie ogranicza się tylko do komiksu superbohaterskiego, i znajdziemy tu także takie perełki ja serie Saga, Velvet, Fatale, Loveless czy Chew. Wszystkie te serie, może oprócz dwóch ostatnich, ale to kwestia gustu, serdecznie polecam. Warto także zainteresować się pojedynczymi albumami: Lwy z Bagdadu, Objawienia, Drogi Billy, Daytripper. Dzień po dniu (perełka!), Severed. Pożeracz marzeń, Przebudzenie i inne.

Mucha Comics” to specyficzne wydawnictwo, które odpowiednio dostosowuje swoją ofertę do aktualnie panującej sytuacji na rynku, jednocześnie cały czas dba zarówno o wysoką jakość swoich wydań, jak i odpowiedni dobór jak najlepszych historii, nie tylko superbohaterskich. I mimo, że nie obyło się bez mniejszych czy większych wpadek, to warto zainteresować się ich komiksami, zapewniają wiele niezapomnianych wrażeń!

Komiks Superbohaterski w Polsce poprzednie wpisy:

Read Full Post »

Obecnie polski rynek komiksowy przeżywa prawdziwy renesans, i każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Manga, komiks europejski, amerykański, superbohaterowie. Każdy z tych gatunków wyraźnie zaznacza swoją obecność, a miłośnicy historii obrazkowych mają w czym wybierać. Niestety, nie wszystkie tytuły sprzedają się dobrze, a prawa rynku są bezlitosne. I tak rok temu ich ofiarą padł magazyn Kaczor Donald, który niegdyś tygodnikiem, stał się w końcu miesięcznikiem. Obecnie podobny los niestety spotyka inny tytuł z bohaterami Walta Disneya, tomiki z cyklu Gigant Poleca, obecnie jeszcze ukazujące się 13 razy do roku, od nowego roku będą wydawane w cyklu dwumiesięcznym.

W ramach wspominek serdecznie zapraszam do krótkiego podsumowania, jak to się zaczęło co w w tym temacie możemy znaleźć na rynku.

W 1991 roku na rynku zadebiutowało specyficzne czasopismo z bohaterami Disneya. Donald i Spółka, w przeciwieństwie do wydawanych w formacie amerykańskim magazynów Mickey Mouse czy Donald Duck, posiadał mniejszy format (ok 13 x 18.5 cm), za to liczył aż 100 stron (z okładką). To co także charakteryzowało magazyn, to historyjki, często wychodzące poza ramy znane z wspomnianego choćby magazynu Mickey Mouse. W Donaldzie i Spółka bohaterowie Disneya często zwiedzali wszerz i wzdłuż cały świat, odwiedzali dziwaczne krainy, jako pojazdy nierzadko używając niezwykłych pojazdów. Na porządku dziennym były także podróże kosmiczne, czy też opowieści interpretujące na swój sposób zarówno wydarzenia z historii jak i te oparte na scenariuszach czy to książek czy filmów. Jednym słowem, była to prawdziwa „jazda bez trzymanki”!

Donald i Spolka 01-12

Donald i Spolka 13-24

Donald i Spolka 25-36

Donald i Spolka 37-43

Donald i spółka ukazywał do 1994 roku i w serii w sumie ukazało się 43 numery. W ostatnim tomiku wydawnictwo poinformowało o zakończeniu pierwszej serii i przygotowaniach do serii drugiej. Ta jednak nigdy się nie ukazała.

Za to w 1992 roku wystartował Donald i spółka na sterydach, czyli seria Komiks Gigant. Założenia były podobne, format prawie identyczny (ok 12.5 x 18.8 cm), a historyjki jeszcze bardziej odjechane. A do tego było ich więcej, gdyż Komiks Gigant liczył aż 256 stron!

Pierwsza seria ukazywała się w latach 1992 – 1994 i w jej ramach wydano w sumie 10 tomików. Każdy z numerów na grzbiecie posiadał kawałek rysunku, po zebraniu całej serii można było złożyć pełny obrazek.

Gigant 0000

Kolejna seria ukazała się dopiero w 1997 roku, składała się w sumie z 6 tomików i także posiadała rysunek na grzbietach, co stało się już tradycją: każdy kolejny rocznik układał się w jeden obrazek.

Gigant 1997

W 1998 roku Komiks Gigant zwiększył częstotliwość i ukazało się w sumie 12 numerów.

Gigant 1998

Tak samo w 1999 roku,

Gigant 1999

i w 2000.

Gigant 2000

W 2001 roku, z powodu wprowadzenia podatku na czasopisma, Komiks Gigant zakończył swój żywot, acz nie zniknął z rynku. Po prostu stał się książką, co jednocześnie pociągnęło zmianę tytułu na Gigant Poleca. Zmiana widoczna była w numerze ze stycznia, który został wydrukowany jako Komiks Gigant, a zmianę wprowadzono w ostatnim momencie, co zaowocowało naklejeniem naklejki na okładce, zasłaniającej oryginalny tytuł (na poniższym zdjęciu tomik ten jest ze zdjętą naklejką). Format, ilość stron, czy specyfika wydania nie zmieniła się, jednak warto odnotować, że zresetowano numerację, tak więc Komiks Gigant zakończył swój żywot w 2000 roku po wydaniu 52 tomików, natomiast w styczniu 2001 roku od pierwszego numeru ruszył Gigant Poleca.

Gigant 2001

Rocznik 2002:

Gigant 2002

2003:

Gigant 2003

2004:

Gigant 2004

2005:

Gigant 2005

Od 2006 roku w ramach Gigant Poleca rozpoczęto publikację 13 tomików rocznie:

Gigant 2006

Rok 2007:

Gigant 2007

2008:

Gigant 2008

2009:

Gigant 2009

2010:

Gigant 2010

2011:

Gigant 2011

2012:

Gigant 2012

2013:

Gigant 2013

2014:

Gigant 2014

2015:

Gigant 2015

I 2016:

Gigant 2016

Niestety, od 2017 roku Gigant Poleca staje się dwumiesięcznikiem

Jednak to nie wszystko, gdyż rodzina Gigantów znacznie się rozrosła przez lata. W 2006 roku na rynku zadebiutowała seria MegaGiga. Poszczególne tomiki były pierwotnie wydawane co 2-3 miesiące, format czy rodzaj historyjek był analogiczny do tego, co znaliśmy z normalnego Giganta. W MegaGiga każdy tomik posiadał temat przewodni, otrzymywaliśmy więc zbiory z historyjkami o piłce nożnej, o rycerzach, piratach, poszukiwaczach skarbów, a nawet o tematyce rolniczej. Pierwszy tomik liczył 352 stron, w kolejnych liczbę tę zwiększono aż do 448! Numer 26 otrzymał aż 512 stron i stan ten utrzymuje się do dzisiaj. Przy tej serii niestety zrezygnowano z rysunku na grzbietach. Obecnie seria nadal się ukazuje, jednak z częstotliwością dwóch numerów rocznie…

Mega Giga 01-12

Mega Giga 13-24

Mega Giga 25-36

Mega Giga 37-46

W 2009 roku na rynku pojawiła się kolejna seria z rodziny: Gigant Mamut. W założeniach bardzo podobna do MegaGiga, każdy tomik liczy 512 stron, także brakuje tu rysunku na grzbietach, wiele tomików posiada jednolity temat przewodni, aczkolwiek nie jest to zasadą. Pierwotnie seria była kwartalnikiem, obecnie kolejne tomiki ukazują się dwa razy do roku.

Gigant Mamut 01-12

Gigant Mamut 13-24

Nie można także zapomnieć o wydaniach specjalnych, związanych jednak bardziej z magazynem Kaczor Donald. Własnie Wydaniem Specjlanym Kaczora Donalda jest tomik z 2000 roku, natomiast Historie nie z tej ziemi to swoista „reklamówka”, dołączona jako gratis do pierwszego numeru z 2014 roku magazynu Kaczor Donald.

Wydanie Specjalne

Przykładowe rysunki układające się na grzbietach, pierwsze dwie serie Giganta:

Gigant panorama 1

i dwa rysunki wybrane losowo z kolejnych lat:

Gigant panorama 2

Porównanie grubości tomików z różnych serii:

Gigant grubosci

I na zakończenie, zdjęcie zbiorowe pierwszych numerów:

Gigant pierwsze numery

Giganty zbieram do dzisiaj, choć przyznam się, że w ostatnim roku przeczytałem tylko jeden numer. Ale nadal kupuję i mam zamiar nadrobić zaległości w lekturze. Owszem, wśród wielu historyjek znajdziemy sporo słabych czy przeciętnych, jednak widoczna wolność twórcza dla autorów, powoduje, że często zdarzają się także opowieści nieprzeciętne czy też prawdziwe perełki, nierzadko nawiązujące do dość ważnych i poważnych spraw, czy też czerpiące garściami z popkultury i klasyki. O ile Kaczor Donald przeznaczony jest dla nieco młodszych dzieci, to po Giganta powinny sięgać nieco starsze dzieciaki, a i dorośli znajdą tutaj coś dla siebie. Z mojej strony mocno zachęcam, i szczerze liczę, że koniec końców Gigant nie zniknie z rynku.

Podsumowując:

Donald i Spółka; 1991 – 1994; 43 tomiki
Komiks Gigant; 1992 – 2000; 52 tomiki
Gigant Poleca; 2001 – nadal; do końca 2016 wydano 203 tomiki
MegaGiga; 2006 – nadal; do końca 2016 wydano 46 tomików
Gigant Mamut; 2009 – nadal; do końca 2016 wydano 24 tomiki

Read Full Post »

Chciałbym przypomnieć, że niniejsza notka stanowi część cyklu, którego głównym zadaniem jest przegląd naszego rynku, stąd też nie skupiam się dokładniej na pojedynczych tytułach czy seriach, nie ma tu na to miejsca. W notce starałem się wymienić wszystkie tytuły spod gatunku Superhero wydane przez Egmont (jeżeli coś pominąłem – dajcie od razu znać!), na zdjęciach jednak nie znajdziecie każdego z tytułów – po prostu nie wszystko niestety zbierałem lub zbieram, staram się także pozbywać duplikatów i zazwyczaj nie trzymam różnych wydań tego samego tytułu.

Komiks Superbohaterski w Polsce
część czwarta:
Supremacja Egmontu

Wydawnictwo Egmont obecnie jest potęgą wydawniczą, i największym graczem na polskim rynku, jeżeli chodzi o tytuły skierowane głównie do dzieci i młodzieży. Oprócz wielu pozycji, zarówno okazjonalnych jak i cyklicznych, wydawca działa też prężnie na rynku gier planszowych oraz jest największym wydawcą w Polsce jeżeli chodzi o komiksy. Pod tym aspektem w swojej ofercie posiada tytuły skierowane do czytelnika praktycznie w każdym wieku. W ofercie wydawnictwa pojawiają się komiksy praktycznie z każdego gatunku, oprócz wielu tytułów europejskich czy Mangowych, dysponuje także komiksem amerykańskim, w tym Superbohaterskim.

I oczywiście na tym gatunku w niniejszym opracowaniu się skupię. Podkreślam ten fakt, gdyż Egmont naprawdę jest sporą potęgą i wydał w Polsce dobrych parę tysięcy komiksów, a tutaj zajmiemy się tylko tak naprawdę „małym” wycinkiem z jego oferty.

Wydawnictwo zostało założone w Kopenhadze w 1878 roku. Na polskim rynku Egmont, pod uroczą nazwą „Egmont American Ltd.” pojawił się po zmianach ustrojowych w 1990 roku. Wraz z debiutującym w tym samym roku konkurencyjnym wydawnictwem, co ciekawe, także o skandynawskim rodowodzie, Tm-Semic, praktycznie zdominowali polski rynek komiksowy. Wydawnictwa nie wchodziły sobie w drogę, Tm-Semic skupił się na wydaniu komiksów Superbohaterskich głównie na licencjach Marvela i DC, natomiast Egmont głownie wydawał komiksy z bohaterami Disneya.

Pod egidą Egmontu w 1990 roku na rynku debiutował miesięcznik Mickey Mouse, w kolejnym roku dołączył do niego kolejny tytuł: Donald Duck. Na początku 1993 roku oba magazyny zostały przekształcone w jeden, ukazujący się co dwa tygodnie, tytuł Mickey Mouse, który w końcu zmienił w 1994 roku nazwę na Kaczor Donald. Magazyn do dnia dzisiejszego jest obecny na rynku, a przez wiele lat wydawany był jako tygodnik. Niestety, obecnie jego popularność nieco spadła, i choć nadal funkcjonuje, to wydawany jest jako miesięcznik.
Bohaterowie Disneya dodatkowo zawitali także w mniejszych formatem, za to znacznie grubszych, tomikach pod tytułami Donald i Spółka, Gigant, Gigant Poleca, Gigant Mamut, MegaGiga. Trzy ostatnie tytuły nadal obecne są na rynku. Oprócz tego były jeszcze komiksy z Kubusiem Puchatkiem, czy też wiele wydań okazjonalnych lub specjalnych. To tak naprawdę skrótowo, wszak nie mamy tu pisać o komiksach Disneya (ale jak będziecie chcieli, chętnie coś kiedyś na ten temat skrobnę), a komiksie Superbohaterskim.

A tym w latach dziewięćdziesiątych rządził Tm-Semic. Egmont w swojej ofercie w tym gatunku zaprezentował tylko dwa tytuły, oba dotyczące popularnych postaci żółwi: Teenage Mutant Hero Turtles wydawany był w latach 1991-1992, a Teenage Mutant Hero Turtles Komiks-Plakat rozpoczął i zakończył żywot w 1992 roku. Co do tego drugiego tytułu, była to spora ciekawostka, gdyż każdy numer można było rozłożyć. Na wielkiej płachcie papieru na jednej stronie otrzymywaliśmy komiks, na drugiej natomiast był tytułowy plakat. Jako ciekawostkę należy też dodać, że przygody żółwi publikował także Tm-Semic, jak widać, na rynku starczyło miejsca dla dwojga graczy.

Egmont - Turtles

Niestety czasy się zmieniały i komiksy z Superbohaterami borykały się z coraz większymi problemami. Powodów było wiele, w tym zapewne warto wymienić coraz większy wzrost popularności gier komputerowych i czasopism o nich piszących, a także wielką popularność Mangi. W 1998 Tm-Semic był zmuszony zamknąć swoje sztandarowe serie Spider-man oraz Batman & Superman. Wydawnictwo starało się dostosować do zmian, jednak w końcu w 2003 roku zostało zamknięte.

Egmont jednak trzymał się dobrze, i szukał nowych dróg rozwoju. W maju 1998 roku rozpoczął wydanie magazynu Świat Komiksu, skierowanego do czytelnika spragnionego komiksów, a który wyrósł już z Kaczora Donalda. W magazynie z początku były prezentowane głównie humorystyczne europejskie serie, z czasem drukowane komiksy przeznaczone były dla coraz starszych czytelników. Magazyn był swoistym poligonem doświadczalnym i sposobem na wybadanie rynku. Sam magazyn dotrwał do 2005 roku, i wydano w sumie 38 numerów, i to właśnie na jego łamach w 1999 roku zaistniał Klub Świata Komiksu. W sierpniu tegoż roku wydano pierwsze pełnoprawne albumy. Całe dwa. Kolejne trzy ukazały się w październiku, a następne w styczniu 2000 roku. Patrząc ile dzisiaj miesięcznie ukazuje się albumów, sytuacja z tamtych lat może wydawać się wręcz śmieszna. Jednak dla każdego miłośnika komiksu było to wielkie wydarzenie!

Egmont - KSK Reklama 1

Egmont - KSK Reklama 2

I to właśnie w październiku 1999 roku Egmont wydał swój pierwszy pełnoprawny Superbohaterski tytuł: Batman/Sędzia Dredd: Uśmiech Śmierci. Historia w sumie zamknęła się w dwóch, wydanych w formacie A4, albumach. Obecnie są plany wznowienia, i historia ta ponownie, wraz z paroma innymi z tymi bohaterami, pojawi się w 2017 roku w linii DC Deluxe.

Egmont - Batman Sedzia Dredd

W ramach Klubu Świata Komiksu pojawiało się coraz więcej tytułów, zarówno europejskich, w tym polskich i włoskich, jak i amerykańskich, choć niekoniecznie z Superbohaterami. Tutaj warto wymienić takie perełki komiksu amerykańskiego jak Kaznodzieja, Sin City, Hellboy czy Sandman i Baśnie.

W 2002 roku coś drgnęło i pojawił się Batman i to w wydaniu wręcz kultowym: Powrót Mrocznego Rycerza uważany po dziś dzień jest za jeden z najważniejszych tytułów, odpowiedzialny za ruszenie rynku amerykańskiego i pokazanie, że komiks nie jest tylko dla dzieci. Niestety polskie wydanie zostało po całej długości spierniczone przez wręcz tragiczne i nieprofesjonalne tłumaczenie, które skutecznie odbierało przyjemność z lektury. W 2012 roku ukazało się drugie wydanie Powrotu Mrocznego Rycerza, w nowym tłumaczeniu, dodatkowo wydane w twardej oprawie.

Egmont - Batman Powrot Mrocznego Rycerza

Warto nadmienić, że start Klubu Świata Komiksu uważa się za początek wielkiego boomu komiksowego przypadającego na lata 2000-2003, a Tomasza Kołodziejczyka, stającego za tą inicjatywą, za ojca odrodzenia rynku komiksowego w Polsce. Boom z tamtych lat spowodował nie tylko zwiększenie tytułów wydawanych przez Egmont, ale także pojawienie się wielu nowych graczy na rynku. Co koniec końców spowodowało przepełnienie rynku, i większość wydawnictw została zamknięta, lub wycofała się z tego segmentu, a wiele serii pozostało niestety niedokończonych. Oczywiście także Egmont musiał zareagować i zmienić nieco swoje plany wydawnicze, a taką dość wyrazistą zmianą było pójście w kierunku ograniczenia nakładów poszczególnych tytułów, a także zwiększenie ich jakości edytorskiej, co niestety pociągnęło za sobą zwiększenie ceny. Komiks stał się niejako towarem luksusowym.

Batman przez lata był ważną pozycją w portfolio Egmontu i praktycznie zawsze, w mniejszym lub większym stopniu, był obecny na rynku. W kolejnych latach ukazało się sporo opowieści z tym bohaterem, i mimo że trzymały różny poziom, to Egmont bez wątpienia miał rękę do doboru tytułów, i zaprezentował nam zarówno świetne czytadała pokroju Hush, Najlepsze Opowieści, Ego czy też prawdziwe arcydzieła jak Black & White II (część pierwsza ukazała się na naszym rynku nakładem wydawnictwa Tm-Semic), Rok Pierwszy, Azyl Arkham, Joker i Zabójczy Żart.

Batman: Mroczny Rycerz kontratakuje (2002, 2016)
Batman: Ego (2003)
Batman: Black & White II 1-2 (2003)
Batman: Rok Pierwszy (2003, 2015)
Batman: Zagłada Gotham (2004)
Batman: Gotham W Świetle Lamp Gazowych (2004)
Batman: Hush 1-2 (2005-2006)
Azyl Arkham (2005, 2015)
Batman: Rozbite Miasto (2007)
Batman: Batman I Syn (2008)
Batman: Co Się Stało Z Zamaskowanym Krzyżowcem? (2009)
Joker (2011)
Batman: Zabójczy Żart (2012)
Batman: Najlepsze Opowieści (2012)
Batman: Nawiedzony Rycerz (2012)
Batman: Człowiek, Który Się Śmieje (2014)

Egmont - Batman 2

Egmont - Batman 3

Egmont - Batman 4

Egmont - Batman 5

Komiksy z Batmanem w tych latach nie wychodziły regularnie, podobnie zresztą było z innymi tytułami Super Bohaterskimi, gdyż nie tylko Gackiem Egmont żył. Dobór historii, podobnie jak w przypadku Batmana, był bardzo udany i znajdziemy tu sporo naprawdę dobrych historii.

Spider-Man: Splątana Sieć Tom 1-3 (Złamane Serce, Zemsta Tysiąca, Dżentelmeńska Umowa) (2003-2005)
Green Arrow: Kołczan 1-2 (2003)
Green Lantern: Dziedzictwo. Testament I Ostatnia Wola Hala Jordana (2003)
Inhumans 1-3 (2003-2004)
Pro (2004)
Daredevil: Diabeł Stróż 1-2 (2004)
1602 1-2 (2004)
Wolverine (2004)
Fantastyczna Czwórka: 1234 (2004)
The Ultimates: Superludzie 1-2 (2004)
Kingdom Come: Przyjdź Królestwo (2005)
Superman: Na Wszystkie Pory Roku (2006)
Luthor (2015)

Egmont - Spider-man

Egmont - rozne 3

Egmont - rozne 2

Egmont - rozne 4

Egmont - rozne 5

Sporo pozycji zostało wznowionych później choćby w ramach Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela, w tym Wolverine, Diabeł Stróż, Ultimates i Przedwieczni. Rewelacyjne Top 10 zostanie wznowione przez sam Egmont w przyszłym roku jako wydanie zbiorcze, oczywiście uzupełnione o historie dotychczas u nas niewydane.

Egmont - rozne 1

W 2003 roku Egmont zaprezentował nam prawdziwą komiksową perełkę, Strażnicy to wszak jeden z najważniejszych komiksów, i to ogólnie w historii tego gatunku. Pierwsze wydanie ukazało się w trzech tomach o miękkiej oprawie, w 2013 roku natomiast zaserwowano nam wznowienie w jednym opasłym tomie, oczywiście już w twardej oprawie. Wznowieniu towarzyszyła seria Strażnicy Początek będąca odcinaniem kuponów od słynnego tytułu, i nie są to arcydzieła, ale czyta się fajnie, wiec sięgnąć z pewnością warto. Tak samo jak po Potwora z Bagien, którego niestety na naszym rynku ukazały się zaledwie dwa tomy.

Saga o potworze z bagien 1-2 (2007-2009)
Przedwieczni (2008)
Top 10 1-2 (2003-2004)
Strażnicy (2003-2004, 2013)
Strażnicy Początek 1: Gwardziści, Jedwabna Zjawa (2013)
Strażnicy Początek 2: Komediant, Rorschach (2013)
Strażnicy Początek 3: Nocny Puchacz, Dr Manhattan (2014)
Strażnicy Początek 4: Ozymandiasz, Karmazynowy Korsarz (2014)

Egmont - Straznicy

Egmont - Potwor z bagien

Ze starszych tytułów wydanych przez Egmont jest z czego wybierać, może nie ma tego zatrzęsienia, ale za to jakościowo są to pozycje praktycznie zawsze warte rozważenia. Dla miłośnika klimatów Super Hero praktycznie wszystko powinno leżeć w kwestii zainteresowania, a odpuszczenie sobie któregoś tytułu powinno być podyktowane jedynie faktem istnienia na rynku wznowienia.

Warto jeszcze wymienić dwie pozycje, skierowane do znacznie młodszego czytelnika. Pierwszą jest seria Transformers Armada (2003-2004), wydawana w formie zeszytówek, i raczej przeznaczona tylko dla miłośników tych klimatów.

Egmont - TransFormers

Komiksy dla dzieci (2008-2009), jak sama nazwa wskazuje, to komiksy których odbiorcą w założeniu miał być nieco młodszy czytelnik, jednak uwaga!, komiksy te wcale nie są zbyt bardzo infantylne czy dziecinne i zarówno pod względem scenariusza jak i rysunków stoją na całkiem niezłym poziomie! Lektura naprawdę warta rozważenia. Wszystkie tomiki są dość grube, niestety wydane w dziwacznych formatach – pierwsze tomiki wychodziły w dość małym rozmiarze, przy trzech ostatnich zmieniono format na A4 – co było nieco przesadą. Aha, serię zdominował Pajączek, który grał pierwsze skrzypce w siedmiu na osiem tomach, pozostały jeden poświęcono Iron-manowi.

Egmont - Komiksy dla dzieci

Czasy obecne

Po sporym sukcesie Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela i nagłym wzroście popularności postaci komiksowych na naszym rynku, zapewne i Egmont postanowił uszczknąć coś z tego tortu. Padło na leki restart w uniwersum DC i tak na polskim rynku w 2013 roku zawitała seria Nowe DC Comics (New52). Każdy tom od strony edytorskiej wprost zachwyca: twarda, gruba i sztywna oprawa, doskonały papier i jakość druku powodują, że mamy wrażenie obcowania z czymś naprawdę specjalnym. Oczywiście przekłada się to na dość wysoką cenę, w porównaniu do choćby WKKM tomy z linii Egmontu są znacznie droższe. Ogólnie Nowe DC Comics zbiera różne opinie, i jak można było się spodziewać, pojawiają się tu historie na różnym poziomie: znajdziemy tu zarówno perełki jak i ewidentne wpadki, na szczęście na naszym rynku Egmont serwuje tylko wybrane serie, zazwyczaj warte zapoznania. Obecnie Nowe DC Comics zbliża się powoli do kolejnego przełomu, czyli ponownego odświeżenia świata DC pod nazwą Rebirth. Warto się zainteresować, choć szczerze odradzam skupienie się tylko i wyłącznie na tej odnodze i pominiecie starszych, wartych poznania, tytułów.

Lista tytułów na okres 2013-2016, Egmont zamierza kontynuować serię i powoli dążyć do zakończenia poszczególnych serii.

Batman 1: Trybunał sów
Batman 2: Miasto sów
Batman 3: Śmierć rodziny
Batman 4: Rok zerowy. Tajemnicze miasto
Batman 5: Rok zerowy. Mroczne miasto
Batman 6: Cmentarna szychta
Batman 7: Ostateczna rozgrywka

Egmont - New52 01 Batman

Batman: Detective Comics 1: Oblicza śmierci #1
Batman: Detective Comics 2: Techniki zastraszania
Batman: Detective Comics 3: Imperium Pingwina
Batman: Detective Comics 4: Gniew
Batman: Detective Comics 5: Gothtopia

Egmont - New52 02 Detective Comics

Batman: Mroczny Rycerz 1: Nocna trwoga
Batman: Mroczny Rycerz 2: Spirala przemocy
Batman: Mroczny Rycerz 3: Szalony
Batman: Mroczny Rycerz 4: Glina

Egmont - New52 03 Mroczny Rycerz

Wieczny Batman 1
Wieczny Batman 2
Wieczny Batman 3

Egmont - New52 04 Batman Wieczny

Superman Action Comics 1: Superman i ludzie ze stali
Superman Action Comics 2: Kuloodporny
Superman Action Comics 3: U kresu dni
Superman Wyzwolony

Egmont - New52 06 Superman

Wonder Woman 1: Krew
Wonder Woman 2: Trzewia
Wonder Woman 3: Żelazo
Wonder Woman 4: Wojna
Wonder Woman 5: Ciało
Wonder Woman 6: Kości

Egmont - New52 08 Wonder Woman

Flash 1: Cała naprzód
Flash 2: Rebelia łotrów
Flash 3: Inwazja goryli

Egmont - New52 09 Flash

Liga Sprawiedliwości 1: Początek
Liga Sprawiedliwości 2: Podróż złoczyńcy
Liga Sprawiedliwości 3: Tron Atlantydy
Liga Sprawiedliwości 4: Trójka
Liga Sprawiedliwości 5: Wieczni bohaterowie
Liga Sprawiedliwości 6: Liga Niesprawiedliwości
Amerykańska Liga Sprawiedliwości 1: Najbardziej niebezpieczni

Egmont - New52 07 Liga SPrawiedliwosci

Harley Quinn 1: Miejska gorączka
Harley Quinn 2: Zamotana
Suicide Squad. Oddział Samobójców 1: Nadzorować i karać

Egmont - New52 10 Harley Quinn

Shazam! 1
Szpon 1: Utrapienie sów
Szpon 2: Upadek sów
Wieczne zło
Wieczne zło. Wojna w Arkham

Egmont - New52 05 Szpon Sazam!

All Star Western 1: Spluwy w Gotham
All Star Western 2: Wojna Lordów i Sów
All Star Western 3: Czarny diament

Egmont - New52 11 All Star Western

W 2015 roku Egmont wszedł głębiej w Marvela, a dokładniej w Marvel Now, czyli nie restart, a delikatne odświeżenie tego uniwersum. Inicjatywa spotkała się z bardzo dobrym przyjęciem, i na rynku pojawiało się coraz więcej tytułów, na przyszły rok zapowiadane są takie perełki jak Hawkeye i Ms. Marvel. W odróżnieniu od Nowego DC Comics, Marvel Now wydawany jest bardziej budżetowo, co przekłada się głównie na rezygnację z grubych opraw na rzecz miękkich ze skrzydełkami. Odbiło się to oczywiście na cenie, która jest na o wiele „przyjemniejszym” poziomie. No i poza tym poszczególne tomiki zajmują mniej miejsca na półce, a oprawa nie przeszkadza w doskonałej zabawie z najpopularniejszymi Superbohaterami Marvela. Tu Egmont postawił na sprawdzone marki, stąd też otrzymaliśmy serie Spider-man, X-men czy Avengers, a także Strażnicy Galaktyki, Thor, czy zawsze popularny Deadpool. Co ciekawe, serię niejako rozpoczął one-shot Avengers: Wojna bez końca (i na sam początek mała wpadka, czyli w polskiej wersji spierniczona okładka – źle wystylizowana czcionka tytułu), który w sumie nie zalicza się do Marvel Now, ale tak naprawdę, jest to szczegół, i należy traktować go tylko jako ciekawostkę. Przy czytaniu w niczym to nie przeszkadza.

Seria jest nadal kontynuowana, obecnie ukazały się (lub ukażą w najbliższym czasie) następujące tomiki:

Avengers: Wojna bez końca
Avengers 1: Świat Avengers
Avengers 2: Ostatnie białe zdarzenie
Avengers 3: Preludium Nieskończoności
Avengers 4: Nieskończoność
New Avengers 1: Wszystko umiera
New Avengers 2: Nieskończoność
Uncanny Avengers 1: Czerwony Cień
Uncanny Avengers 2: Bliźnięta Apokalipsy

Egmont - Marvel Now 11

All-New X-Men 1: Wczorajsi X-Men
All-New X-Men 2: Tu zostajemy
All-New X-Men 3: Zagubieni
Uncanny X-Men 1: Rewolucja
Uncanny X-Men 2: Złamani
Wolverine i X-Men 1: Cyrk przybył do miasta
Wolverine i X-Men 2: Szkoła przetrwania
Wolverine i X-Men 3: Saga Hellfire

Thor Gromowładny 1: Bogobójca
Thor Gromowładny 2: Boża Bomba

Egmont - Marvel Now 12

The Superior Spider-Man 1: Ostatnie życzenie
The Superior Spider-Man 2: Mój własny najgorszy wróg
The Superior Spider-Man 3: Kłopoty z głową
The Superior Spider-Man 4: Nie ma ucieczki
The Superior Spider-Man 5: Zło konieczne

Egmont - Marvel Now 13

Guardians of the Galaxy – Strażnicy Galaktyki 1: Kosmiczni Avengers
Guardians of the Galaxy – Strażnicy Galaktyki 2: Angela
Guardians of the Galaxy – Strażnicy Galaktyki 3: Nieskończoność

Deadpool 1: Martwi prezydenci
Deadpool 2: Łowca Dusz
Deadpool 3: Dobry, zły i brzydki
Deadpool 4: Deadpool kontra SHIELD

Thunderbolts 1: Bez pardonu
Thunderbolts 2: Czerwony Postrach
Thunderbolts 3: Nieskończoność

Era Ultrona
Thanos powstaje
Nieskończoność
X-Men: Bitwa Atomu

Egmont - Marvel Now 14

Także w 2015 roku wystartowała inicjatywa DC Deluxe, czyli seria skupiająca się na najbardziej charakterystycznych i uznanych, zazwyczaj zamkniętych, historiach ze świata DC. Od strony edytorskiej określenie Deluxe jak najbardziej ma prawo bytu: tomy wydawane są w powieszonym formacie, każdy w twardej oprawie i dodatkowo w obwolucie. Bez wątpienia po historie tu zawarte wręcz należy sięgnąć, choć np.: Kryzys Na Nieskończonych Ziemiach odradziłbym nowemu czytelnikowi, który dopiero wchodzi w ten świat, a taki Azyl Arkham, mimo że to legendarna wręcz historia, to nie każdemu się spodoba. Ale już Batman Ziemia Jeden (dwa tomy, każdy to zamknięta historia) to opowieść bardzo przyjemna i doskonale poprowadzona, idealna dla każdego czytelnika. Cała seria stanowiąca wręcz zakup obowiązkowy!

Seria cały czas jest kontynuowana, obecnie ukazały się, lub ukażą w najbliższym czasie:

Kryzys Tożsamości
Batman Ziemia Jeden
Czerwony Syn
Batman Mroczne Odbicie
Lobo – Portret Bękarta
Azyl Arkham
Batman Narodziny Demona
Nowa Granica
Batman Superman Wonder Woman – Trójca
Batman – Rok Pierwszy
Catwoman – Na Tropie Catwoman
Kryzys Na Nieskończonych Ziemiach
Flashpoint
Batman Ziemia Jeden Tom 2
Batman: Rok setny
Batman Gotyk

Egmont - DC Deluxe 1

Egmont - DC Deluxe 3

Egmont - DC Deluxe 2

Egmont - DC Deluxe 4

Rynek póki co jest chłonny, tak więc w tym roku Egmont rozpoczął kolejną serię: Klasyka Marvela, będącą czymś w formie WKKM, tyle że bez panoramy i z poszczególnymi tomami dostępnymi w znacznie wyższej cenie. Obecnie ukazał się pierwszy tom: Doktor Strange. Początki i zakończenia i zapowiedziano kolejne: Elektra Assassin i Wojna Domowa (to będzie już 3 wydanie).

Egmont - Klasyka Marvela

Oprócz tego Egmont cały czas „coś jeszcze” w temacie Superhero wydaje. Choćby widoczny na powyższym zdjęciu tomik Zdumiewający, fantastyczny, niesamowity Stan Lee opowiadający losy legendy Marvela. Niestety w sposób bardzo wyidealizowany i pomijający wiele „niewygodnych” faktów z historii, stąd też komiks ten należy traktować tylko i wyłącznie jako ciekawostkę, a już zupełnie nie warto po niego sięgnąć, gdy chcemy coś więcej dowiedzieć się o samej firmie, tu znacznie lepszym i dosadniejszym, a przez to nieautoryzowanym, opracowaniem jest książka Niezwykła historia Marvel Comics (wspominałem już o niej w jednej z poprzednich części cyklu).

Miłośnicy Uniwersum DC mogą jeszcze zaopatrzyć się w takie serie jak JLA Amerykańska Liga Sprawiedliwości, Superman/Batman oraz Gotham Central i Jonah Hex.

Egmont - JLA

Patrząc tylko na ofertę Egmontu, bez wątpienia można stwierdzić: jest co czytać. Egmont jest potęgą i jako ogromna korporacja śledzi tendencje rynku i podąża za modami, jeżeli coś się sprzeda, nie ma się co dziwić, że znajdzie się to w ofercie tego giganta. Pamiętajcie, że wydawnictwo to z powodzeniem wydaje nie tylko komiks Superbohaterski, ale też w jego ofercie znajdziemy wiele wartościowych pozycji z rynku europejskiego czy też amerykańskiego, ale nie z gatunku Superhero. Swego czasu Egmont miął też przygody z Mangą, jednak obecnie nie wydaje tego typu pozycji.

Miłośnik Superhero ma w czym wybierać. Warto rozważyć tytuły wydawane od 1999 – Egmont wtedy wypuścił na naszym rynku wiele bardzo dobrych zamkniętych historii, głównie z Batmanem, ale sporo tego było także z innymi postaciami. Komiksy były wydawane zazwyczaj w bardzo wysokiej jakości edytorskiej, natomiast w zależności od okresu czy tytułu (serii), stosowano zarówno miękkie jak twarde oprawy. Jedynie czego należy unikać, to pierwsze wydanie albumu Batman: Mroczny Rycerz kontratakuje, ze strasznie złym tłumaczeniem, przywarę tę na szczęście poprawiono we wznowieniu.

Obecnie Egmont wręcz zasypuje rynek kolejnymi tomami, a serie Nowe DC Comics, Dc Deluxe, Marvel Now bardzo szybko się rozrastają. Zapewne podobnie będzie z Klasyką Marvela. A mamy jeszcze pojedyncze tytuły i serie wydawane poza w/w. Jest co czytać, i póki nasz rynek się nie przepełni, nie ma na co narzekać. No chyba że na krzyk naszych portfeli…

Read Full Post »

Komiks Superbohaterski w Polsce
część trzecia:
Hachette Polska: Wielka Kolekcja Komiksów Marvela

Pod nazwą Hachette kryje się francuska grupa mediowa o zasięgu międzynarodowym, prężnie działająca także w Polsce. W jej skład wchodzą wydawnictwa, spółki dystrybucyjne, mają także udziały np.: w RadiuZet. Co ciekawe, jak na taką potęgę, i to działającą na rynku mediów, ich serwisy i strony internetowe stoją na dość niskim poziomie i to zarówno pod względem funkcjonalności jak i estetyki.

Kolekcje Hachette to „kolekcje książkowe, ilustrowane encyklopedie, kolekcje dla hobbystów, zbieraczy i modelarzy„, wydawane cyklicznie, składające się z wielu części i zazwyczaj tworzone w taki sposób, by jak najdłużej utrzymać przy sobie odbiorców. Stąd też proponowane są często preferencyjne formy prenumeraty, a pierwsze numery danych kolekcji sprzedawane są za symboliczne kwoty. W przypadku kolekcji dla modelarzy, sprawa z utrzymaniem odbiorcy jest dość prosta: w każdym numerze oferowane są jedynie pomniejsze części większego modelu, więc by złożyć cały, należy zakupić komplet. Łatwo jest wydać co np.: dwa tygodnie parędziesiąt złotych na kolejny numer, a tymczasem okazuje się, że cały model kosztuje już niemałą sumkę. Ot taka pułapka, i niezły wyciągacz pieniędzy. Ale czasem się opłaca. W przypadku kolekcji książkowych, wydawca zachęca do zakupu choćby jednolitą szatą graficzną i odpowiednim urozmaiceniem grzbietów poszczególnych tomów. Gdy uzbieramy całą kolekcję, na grzbietach ułoży się czy to stylizowany napis, czy też odpowiednia grafika.

promo6

I właśnie taka grafika, przedstawiająca superbohaterów i łotrów ze świata Marvela jest ozdobnikiem Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela. Kolekcja ta wystartowała na naszym rynku w 2012 roku, kiedy to rynek komiksowy działał dość prężnie, jednak komiks Superbohaterski nie był na nim tak wyraźnie zaznaczony jak obecnie. Można powiedzieć, że trafili idealnie w czasie. Co dwa tygodnie, zawsze w środy, do sprzedaży trafia kolejny tom, wszystkie utrzymane są w jednolitej, bardzo estetycznej, szacie graficznej, każdy tom wydany jest w twardej oprawie, a do tego cena, wynosząca niecałe 40 złotych za tom, jest dość atrakcyjna. Czarne matowe okładki, z zastosowaniem lakierowania miejscowego, potrafią przyciągnąć wzrok. Dobre wrażenie dopełnia dobry papier oraz nienaganna jakość druku. W każdym tomie znajdziemy wstęp, oraz materiały dodatkowe, zazwyczaj w formie galerii oraz / lub opisów danych postaci i twórców. Edytorem kolekcji jest znane na naszym rynku wydawnictwo Mucha Comics, samo wydające amerykańskie komiksy, nie tylko z superbohaterami.

W poszczególnych tomach znajdziemy ogromny przekrój najróżniejszych historii ze świata Marvela. Zazwyczaj każdy tom stanowi zamkniętą całość, choć zdarzają się historie rozbite na dwie części, co ciekawe, w takim przypadku część druga nie występuje w kolekcji zaraz po pierwszej. Co do zamkniętych historii, to niestety często istnieje problem z niedomknięciem wszystkich wątków danej opowieści, ale wynika to głównie ze specyfiki samych historii z Superbohaterami, gdzie w oryginale dane serie często składają się z dziesiątek czy nawet setek numerów, a w kolekcji dostajemy tylko ich wybrane wycinki. Zazwyczaj niedomknięte pozostają jedynie drugoplanowe wątki, acz niestety, w paru przypadkach wydawcy zdarzyły się wpadki z dość nieelegancko uciętymi historiami. Taką najbardziej spektakularną, jest historia z 63 i 67 tomu kolekcji, zawierająca po cztery numery oryginalnej serii Marvel Knights Spider-man, która to składała się w sumie z 12 numerów i stanowiła jedną, zamkniętą fabularnie całość. W kolekcji niestety nie przyjdzie nam poznać finału zawartego w 4 ostatnich zeszytach.

Warto po raz kolejny podkreślić, że Wielka Kolekcja Komiksów Marvela nie jest Wielką Kolekcją Najlepszych Komiksów Marvela! Obok bardzo dobrych, czy wręcz legendarnych tytułów, znajdziemy tutaj również albumy przeciętne czy po prostu bardzo słabe. Jednak na szczęście, poniżej pewnego poziomu kolekcja jednak nie schodzi. I oczywiście odbiór poszczególnych historii pozostaje kwestią indywidualnego gust, to co jednemu czytelnikowi się bardzo spodoba, niekoniecznie przypadnie do gustu innemu. Warto też zaznaczyć, że w kolekcji pojawiają się historie zarówno w miarę nowe jak i dość wiekowe, tak więc i pod tym względem Kolekcja zapewnia dość dużą różnorodność.

Kolekcja pierwotnie była zapowiadana na 60 numerów, jednak najprawdopodobniej z powodu dość dobrego jej przyjęcia, obecnie została rozszerzona do 120 numerów, i możliwe, że będzie wydawana jeszcze dłużej. Obecnie kolekcja przekroczyła już setny numer, i póki co, jest świetną ofertą dla wszystkich, którzy szukają różnorodnych historii z uniwersum Marvela, do tego ładnie wydanych i dostępnych w dość przyzwoitej cenie. Większość numerów archiwalnych dostępna jest już tylko na rynku wtórnym, i ceny co poniektórych są windowane przez spekulantów, ale przy odrobinie cierpliwości, większość numerów może zdobyć dość szybko i za relatywnie dobre pieniądze.

Poniżej szybki przegląd stu albumów Kolekcji, jako że cała notka ma formę przeglądu, nie umieszczam dłuższych opisów, a jedynie każdą dziesiątkę pozwoliłem sobie opatrzyć po jednym, skrótowym zdaniu.

Hachette - 01

Z pierwszej dziesiątki praktycznie każdy tytuł jest wart tego, by po niego sięgnąć, a takie perełki jak Ostatnie Łowy Kravena czy Mroczna Phoenix to wprost lektury obowiązkowe! Miłośnicy mutantów, Pajączka czy Avengers także znajdą tu całkiem łakome kąski.

1 The Amazing Spider-Man: Powrót do domu
2 Astonishing X-Men: Obdarowani
3 Iron Man: Extremis
4 Wolverine
5 The Amazing Spider-Man: Narodziny Venoma
6 Uncanny X-Men: Mroczna Phoenix
7 Hulk: Niemy krzyk
8 Thor: Odrodzenie
9 Avengers: Upadek Avengers
10 The Amazing Spider-Man: Ostatnie Łowy Kravena

Hachette - 02

Druga dziesiątka także obfituje w bardzo przyzwoite tytuły, w tym otrzymujemy Marvels, jeden z najciekawszych komiksów pokazujących temat Superbohaterów z perspektywy normalnych ludzi.

11 Kapitan Ameryka: Zimowy żołnierz (tom 1)
12 Avengers: Impas
13 Marvels
14 Kapitan Ameryka: Zimowy żołnierz (tom 2)
15 Punisher: Witaj ponownie, Frank (tom 1)
16 New X-Men: Z jak Zagłada
17 Tajna wojna
18 Iron Man: Pięć koszmarów
19 Kapitan Ameryka: Nowy porządek
20 Daredavil: Odrodzony

Hachette - 03

Marvel Zombies to wariacja, całkiem udana, na temat zombiaków, zainteresowani światem Ulimate w tej dziesiątce otrzymają aż dwa albumy traktujące o postaciach z tego uniwersum. Planeta Hulka to niezła kosmiczna rozwałka z Sałatą Marvela w głównej roli, natomiast miłośnicy klasyki powinni sięgnąć po Tajne wojny, gdzie dowiedzą się dokładnie, skąd wziął się czarny kostium Pajączka i jak wygląda historia, której głównym celem było… promowanie nowej linii zabawek.

21 New X-Men: Imperialni
22 Marvel Zombies
23 Hulk: Planeta Hulka (tom 1)
24 Ultimates, część 1: Superludzie
25 Ultimate Spider-Man: Moc i odpowiedzialność
26 Superbohaterowie Marvela: Tajne wojny (tom 1)
27 Thor: W poszukiwaniu bogów
28 Astonishing X-Men: Niebezpieczni
29 Iron Man: Demon w butelce
30 Hulk: Planeta Hulka (tom 2)

Hachette - 04

Spider-man Niebieski to nieco spokojniejsza, wręcz obyczajowa opowieść o Peterze, którą docenią bardziej Ci, którzy już w miarę dobrze znają postacie z otoczenia Pajączka. Wolverine: Geneza ukazujący młodość rosomaka zbiera różne opinie, ale bezsprzecznie, warto po ten album sięgnąć. Tak samo jak po Ród M czy Wojnę Domową, czyli jedne z ważniejszych ewentów Marvela. Do tego, całkiem udane.

31 Kapitan Ameryka: Wybraniec
32 New Avengers: Ucieczka
33 Spider-Man: Niebieski
34 She-Hulk: Samotna Zielona Kobieta
35 Ród M
36 Wolverine: Geneza
37 Fantastyczna Czwórka: Niepojęte
38 Thor: Ostatni wiking
39 Wojna Domowa
40 Superbohaterowie Marvela: Tajne Wojny (tom 2)

Hachette - 05

Mocny Punisher, klasyczna opowieść Broń X, która za czasów Tm-Semica namieszała nieco na rynku, do tego Przedwieczni, 1602 czy Diabeł Stróż. Ta dziesiątka zapewnia sporo wrażeń!

41 Fantastyczna Czwórka: Uzasadniona interwencja
42 Poległy Syn: Śmierć Kapitana Ameryki
43 Punisher: Witaj ponownie, Frank (tom 2)
44 Ultimates, cz. 2: Bezpieczeństwo ojczyzny
45 Wolverine: Broń X
46 1602
47 Daredevil: Diabeł Stróż
48 The Amazing Spider-Man: Wyznania
49 Przedwieczni
50 Czarna Pantera: Kim jest Czarna Pantera?

Hachette - 06

Hulk wraca z kosmosu i robi rozpierduchę. Logan w podeszłym wieku jeździ Spider-mobilem. Ghost Rider pokazuje, że uznany scenarzysta i przepiękne ilustracje nie oznaczają pewnego sukcesu.

51 Wielka wojna Hulka
52 Fantastyczna Czwórka: Koniec
53 Astonishing Thor
54 Wolverine: Staruszek Logan
55 Tajna inwazja
56 Doktor Strange: Przysięga
57 Thunderbolts: Wiara w potwory
58 Ghost Rider: Droga ku potępieniu
59 Syn M
60 Oblężenie

Hachette - 07

W tej dziesiątce otrzymujemy prawdziwe ramotki, tak więc możemy poczytać o początkach takich postaci jak Spider-man, Hulk czy Avengers, a także poznać początki drugiego składu mutantów. Wrażenia mogą być ciekawe!

61 Avengers: Na zawsze (tom 1)
62 Marvel Knights Spider-Man: Śmiertelna trwoga
63 Uncanny X-Men: Druga geneza
64 Venom
65 X-Men: Zmierzch mutantów
66 Avengers: Na Zawsze (tom 2)
67 Marvel Knights Spider-Man: Jadowity
68 Początki Marvela: Lata sześćdziesiąte
69 Kraina cieni
70 Avengers: Narodziny Ultrona

Hachette - 08

Nieco spokojniejsza dziesiątka, bez jakiś większych rewelacji, ot takie przeciętne czytadła…

71 Kapitan Ameryka i Falcon: Tajne imperium
72 Doktor Strange: Bezimienna kraina poza czasem
73 Fantastyczna Czwórka: Nadejście Galactusa
74 Pierwsi Avengers
75 Iron Man: Upadek i wzlot
76 X-Men: Rozłam
77 Życie i śmierć Kapitana Marvela (tom 1)
78 Hulk: Potwór na wolności
79 Secret Avengers: Misja na Marsa
80 Nick Fury: Agent SHIELD (tom 1)

Hachette - 09

Dwie niezłe historie z pajączkiem, jedna klasyczna, druga z uniwersum Ultimate. Do tego zawsze popularny Deadpool, choć tutaj nie w najlepszym wydaniu, i naprawdę dobry Daredevil.

81 Życie i śmierć Kapitana Marvela (tom 2)
82 Ultimate Spider-Man: Śmierć Spider-Mana
83 Thor: Opowieści z Asgardu
84 Avengers: Dziecięca krucjata
85 Daredevil: Naznaczony śmiercią
86 Deadpool: Wojna Wade’a Wilsona
87 The Amazing Spider-Man: Nigdy Więcej Spider-Mana
88 Sam Strach (tom 1)
89 Thor: Ragnarok
90 Avengers: Saga o Korvacu

Hachette - 10

Ponownie Daredevil przykuwa wzrok i ponownie Pajączek w dwóch klasycznych, bardzo ciekawych tomach. Jeden utrzymany w bardzo luzackim stylu, drugi w znacznie poważniejszym…

91 Imperatyw Thanosa
92 Spider-Man: Marvel Team-Up
93 Hulk: W Sercu Atomu
94 Hulk: Spalona Ziemia
95 Nick Fury: Agent SHIELD (tom 2)
96 Sam Strach (tom 2)
97 Fantastyczna Czwórka: Sądny Dzień
98 The Amazing Spider-Man: Śmierć Stacych
99 Daredevil: Wściekłość i Wrzask
100 Iron Fist: Poszukiwanie Colleen Wing

Zapowiedzi kolejnych tomów pojawiają się regularnie, w tym momencie już ukazały się lub niedługo zostaną wydane następujące tytuły:

101 X-Men: W cieniu Saurona
102 Blizny Wojenne
103 Silver Surfer: Początki
104 Defenders: Dzień Defenders
105 Avengers kontra X-Men (tom 1)
106 Iron Man: Początek końca

Dla kolekcjonerów sporym problemem takich kolekcji są tzw duble, czyli wznowienia opowieści które już zapewne posiada się w swojej kolekcji.

Hachette - Powtorzenia

Wznowienia czasami, jak np.: Ostatnie Łowy Kravena warto i tak nabyć, gdyż pierwsze wydanie w tym przypadku ukazało się lata temu nakładem Tm-Semica w formie zeszytowej i to na dość kiepskim papierze. Spider-man Straczyńskiego startował w Polsce już dwa razy, ale dopiero dzięki kolekcji otrzymujemy większy i w miarę spójny kawałek tej historii.

wydania - zeszyty TPB 3

Takie tytuły jak Punisher czy Ghost Rider pozostają kwestią prywatnego wyboru, wolicie wydania zeszytowe czy w zbiorczych tomach?

wydania - zeszyty TPB 1

wydania - zeszyty TPB 2

W przypadku np.: Wojny Domowej czy Tajnej Wojny także decyduje tylko nasz gust. I wybór ten tak naprawdę w tym przypadku nie ma większego znaczenia.

wydania - wydania 1

Natomiast przykład Astonishing X-men pokazuje, że jednak kolekcja ma swoje minusy jeżeli chodzi o ciągłość historii. Dwa tomy zaprezentowane w kolekcji można potraktować jako w miarę spójną całość, ale o wiele lepiej przeczytać jeszcze dwa kolejne. A te owszem, ukazały się na naszym rynku, ale nie w ramach kolekcji, a nakładem wydawnictwa Mucha. I tutaj decyzja należy już do czytelnika, zostać przy dwóch, dokupić dwa kolejne z Muchy, a może skompletować sobie całość w jednolitej szacie graficznej? A szkoda odpuszczać, gdyż sama historia warta jest przeczytania. Aha, informacja dla porządku: Mucha wydała Astonishing X-men w latach 2007-2008, natomiast edycja Hachette ukazała się latach 2012-2013.

wydania - wydania 2

Jak zawsze, ostateczna decyzja pozostaje tylko i wyłącznie do Was, jednak rozpatrując wszystkie za i przeciw, Wielka Kolekcja Komiksów Marvela jest jak najbardziej kaskiem wartym zainteresowania.

obecne 02

Setny numer Kolekcji Marvela i pierwszy DC.

Obecnie na rynku dostępna jest podobna kolekcja, tym razem z postaciami ze świata DC. Jej wydawcą jest Eaglemoss, a za stronę edytorską odpowiada sam Egmont! Edycja dopiero co wystartowała i póki co, karmi nas dublem za dublem… Dla nowych czytelników, kąsek także łakomy, dla posiadaczy już przyzwoitych biblioteczek – niekoniecznie…

PS. Jakby ktoś potrzebował, skany okładek poszczególnych albumów Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela umieszczam na bieżąco w galerii na flickrze.

Read Full Post »

Komiks Superbohaterski w Polsce
część druga:
Aktualna sytuacja na rodzimym rynku,
czyli wielki Boom końca 2016 roku.

Obecnie w księgarniach, zarówno tych stacjonarnych jak i internetowych, mamy wprost zatrzęsienie komiksów, i to najróżniejszych typów. Dosłownie każdy znajdzie tu coś dla siebie, zarówno miłośnik mangi, komiksu europejskiego, w tym polskiego, jak i rodem z USA. W tym Superbohaterskiego, który jest głównym, nomen-omen, bohaterem serii tych notek. We wcześniejszej części: Narodziny bohaterów starałem się przedstawić, jak sytuacja z tym typem komiksu wygląda w jego ojczyźnie, dziś przejdźmy już do naszego rynku. Dziś chciałbym skupić się na obecnej sytuacji i skrótowo przedstawić, jak to w naszym kraju się zaczęło, i na co powinien zwracać uwagę potencjalny miłośnik historii Superbohaterskich, który chce sięgnąć zarówno po nowości jak i starsze tytuły dostępne na rynku wtórnym. Jednocześnie nie będę opowiadał dokładnie o ofercie poszczególnych wydawców: na to przyjdzie jeszcze pora w kolejnych częściach cyklu. I tu mała zmiana, pierwotnie zamierzałem opisywać wydawców i ich ofertę chronologicznie, jednak nieco zmienię kolejność i choćby Tm-Semic zostawię sobie na później, a wcześniej będą notki poświęcone Kolekcjom i Egmontowi, czyli graczom obecnie nadal obecnym na rynku.

Dla wielu miłośników komiksów, tych nieco starszych wiekiem, najprawdopodobniej pierwszym spotkaniem z komiksem Superbohaterskim był artykuł w magazynie Komiks z 1989 roku. Wydawany w tamtych latach Magazyn Komiks oczywiście mocno polecam wszelkim miłośnikom historii rysunkowych, na jego łamach pojawiło się w naszym języku wiele wartościowych albumów, głównie europejskich, w tym oczywiście polskich. W magazynie pojawiała się też publicystyka, i tematem jednego z wielu artykułów była „Fantastyka Komiksowa” pióra słynnego Jerzego Szyłaka.

Komiks 1989-02 (1)

Komiks 1989-02 (2)

Komiks 1989-02 (3)

Dla przypomnienia, były to czasy, gdy klasyczne serie doby PRL-u takie jak Kapitan Kloss, Kapitan Żbik, Pilot Śmigłowca, Złota Maczeta itd zakończyły swój żywot, a do sprzedaży trafiało coraz więcej europejskich albumów, prezentowanych zarówno na łamach wspomnianego magazyny Komiks (wcześniej Komiks Fantastyka) (wydali m.in. albumy z takich cykli jak Valerian, Pelissa, Funky Koval, Burton i Cyb, Kryształowa szpada, Storm, Wiedźmin, Yans, Rork) jak i w formie pełnoprawnych albumów, wydawanych głównie przez oficyny Orbita (m.in. Thorgal, Szninkiel, Hugo, Cubitus) i Pegasus (m.in. Ian Kaledine, Tetfol, Marine). Zmiany ustrojowe nieco wpłynęły na różnorodność oferty rynkowej, ale wciąż było tego mało, a niestety wiele serii po paru albumach zostało zamkniętych. Na szczęście niektóre w końcu po latach doczekały się dokończenia w naszym ojczystym języku, wiele jednak nadal czeka w kolejce, a sam z niecierpliwością wyczekuję kolejnych albumów Tetfola, Marine czy Cubitusa. Tak sprawa wyglądała z komiksem europejskim, natomiast w kwestii amerykańskiego, przed 1990 rokiem na rynku mieliśmy zaledwie dwie pozycje o tej tematyce, w tym jedną zupełnie piracką (będzie o nich dokładniej w jednej przyszłych części). A polski czytelnik był wygłodniały, tym bardziej, że w kinie już zdążył poznać takich bohaterów jak Superman czy Batman, a na kasetach video brylował Punisher w którego wcielał się wtedy bardzo popularny Dolph Lundgren. I tak w 1990 roku na kioskowych witrynach pojawiły się dwa pierwsze zeszyty. Zapewne wielu osobom zakręci się teraz łezka wspomnień w oku.

Rok 1990 i kultowe wydawnictwo Tm-Semic, a w jego ofercie pierwszy zeszyt Spider-mana i Punishera.

Tm-Semic - 0A

Na okładce dumnie brzmiał napis „Witamy polskich czytelników w uniwersum Marwela„. I od razu wpadka, nazwa „Marvel” została błędnie zapisana przez „w” a nie przez „v”. Tm-Semic przez lata bytności na rynku miał jeszcze wiele wpadek, ale jednocześnie polskiemu czytelnikowi zaprezentował ponad 900 komiksów! Do Pajaczka i Pogromcy szybko zresztą dołączyli najwięksi herosi z uniwersum DC, czyli sam Batman i Superman:

Tm-Semic - 0B

A nieco później kolejne serie zeszytowe:

Tm-Semic - 0C

W ofercie Tm-Semic znalazły się także relatywnie grube wydania specjalne (Mega Marvel, Wydanie Specjalne, Top Komiks i inne), komiksy na licencjach (Aliens, Predator, Jurassic Park) oraz tytuły dla dzieci (Różowa Pantera, Goliat, Casper).

Przez lata to właśnie Tm-Semic wiódł prym na rynku komiksowym jeżeli chodzi o tytuły Superbohaterskie, co miesiąc dostarczając całkiem pokaźny pakiet zeszytów. Niestety, w okolicach 1997 roku pojawiła się zadyszka. Kolejne serie zaczęły być zamykane, a w 1998 roku zniknął, po 102 numerach, Spider-man. Na początku 2002 roku wydawnictwo zmieniło nazwę na Fun Media, i z nowymi siłami próbowało znów zaistnieć na rynku, niestety sztuka ta się nie udała i ostatecznie w czerwcu 2003 roku wydawnictwo definitywnie zniknęło z rynku. Pozostawili po sobie wiele wspaniałych historii, i mimo niemałej liczby wpadek, każdy miłośnik Trykociarzy KONIECZNIE powinien sięgnąć po wybrane tytuły z ich oferty. Oczywiście, zgodnie z zapowiedziami, do wydawnictwa i ich oferty jeszcze powrócę!

Tymczasem na polskim rynku komiksowym około 2000 roku rozpoczęła się prawdziwy „boom”. Jak grzyby po deszczu pojawiały się nowe wydawnictwa, a w księgarniach od albumów komiksowych zaczęło być naprawdę ciasno. Za rozbudzenie naszego rynku odpowiadało wydawnictwo Egmont, które wpierw wybadało sytuację magazynem „Świat Komiksu„, a następnie ruszyło z wydawaniem albumów w ramach Klubu Świata Komiksów. W 2000 roku jako album numer 01 ukazał się Slaine Skarby Brytanii, w tym roku do księgarń zawitał album o numerze 1000.

Boom komiksowy jednak jak szybko nastąpił, tak szybko się zakończył. W okolicach 2004-2005 roku nastąpiło przepełnienie rynku, wydawnictwa zaczęły upadać, a wiele serii zostało przerwanych. Głównie europejskich, gdyż wtedy, komiks Superbohaterski jakoś nie cieszył się zbyt dużą popularnością w naszym kraju. Mimo to, pojawiały się wydawnictwa, chcące zaszczepić na niego modę, tu należy wymienić:

Axel Springer wydawali komiksy w latach 2004-2005, w swoje ofercie mieli zeszytówki z takimi postaciami jak Spider-man, X-men, Superman i Batman.
Manzoku. Działali w latach 2007-2012. Rozpoczęli wydawanie uznanych serii Authority i Planetary.
Mandragora. Słynne i lubiane przez czytelników wydawnictwo działające w latach 2001-2008. Wydali w sumie wiele tytułów z najróżniejszych gatunków, w tym komiks polski, erotyczny a także mangę. Wydawali komiksy zarówno jako wydania zbiorcze, jak i zeszytówki. W swojej ofercie mieli komiksy z takimi Superbohaterami jak Punisher, Spawn, Lobo, Fury, Spider-Man, Punisher, X-men, Ghost Rider, Conan, czy Wolverine.

W 2007 roku przyleciała też Muszka, czyli wydawnictwo Mucha Comics, które namieszało w rynku i zdobyło serca czytelników (no i portfele). Mucha Comics nie pchała się w zeszytówki, a skupiła się na wydaniach zbiorczych, do tego przygotowanych na najwyższym poziomie: doskonały papier i druk oraz porządne, grube oprawy, co jednak przełożyło się także na niezbyt niskie ceny. Polskiemu czytelnikowi zaprezentowali m.in tak uznane działa jak: Astonishing X-Men, Marvels, Tajna Wojna, New Avengers, Byłem bogiem, Ród M, Wojna Domowa, Batman: Długie Halloween, Batman: Mroczne Zwycięstwo, Catwoman: Rzymskie wakacje, Sprawiedliwość, Daredevil: Żółty, a także parę tytułów nie SuperHero, o których wspomnę przy okazji notki poświęconej tylko temu wydawcy. Obecnie warto ich tytułów poszukać zarówno na rynku wtórnym jak i w księgarniach. Mucha Komiks cały czas pozostaje aktywna, a do swojej oferty wybiera często tytuły nieprzeciętne. Z obecnie wydawanych warto spojrzeć na serię Alias oraz album Miracleman, a także wiele innych tytułów, jak choćby uznaną już za kultową serię Saga.

obecne 07

Mucha Comics jest jednocześnie edytorem Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela.

Wielka Kolekcja Komiksów Marvela wystartowała w 2012 roku za sprawą Hachette Polska. Założenia są proste i dobrze znane z innych tego typów kolekcji: regularnie, w tym przypadku co dwa tygodnie (zawsze w środę) otrzymujemy kolejny tom prezentujący historię ze świata Marvela. Poszczególne tomy wydawane są w ujednoliconej szacie graficznej, dla osób zbierających wszystkie numery bonusem jest tzw „panorama”, czyli obrazek układający się z części drukowanych na grzbiecie każdego numeru kolekcji. Kolekcja pierwotnie była zapowiadana na 60 numerów, jednak z powodu najprawdopodobniej zadowalającej sprzedaży, została przedłużona. Oficjalnie do 120 tomów, ale nie wykluczone, że wydawana będzie dalej. Obecnie na rynku dostępne jest już ponad 100 numerów, a jubileusz zbiegł się z premierą konkurencyjnej kolekcji, traktującej o świecie DC i wydawanej przez Eaglemoss!

obecne 02

Pod względem edytorskim kolekcja Marvela prezentuje się bez zarzutu: dobry papier, niezłe tłumaczenie, doskonała jakość druku. Każdy tom jest wydany w twardej, dość grubej i sztywnej oprawie, okładki są matowe z miejscowo zastosowanym lakierowaniem. Do tego cena jest dość atrakcyjna i jest określona na stałe, każdy tom kosztuje zawsze tyle samo, bez względu na ilość stron. Zazwyczaj jeden tom stanowi zamkniętą historię, choć niestety zdarzają się od tego wyjątki, i pojawiło się parę historii, w których tylko jeden-dwa wątki zostały domknięte a reszta pozostała otwarta. Zazwyczaj wynika to ze specyfiki komiksu o Superbohaterach, w kolekcji jakby nie było często otrzymujemy wycinek danej opowieści. Jednak w paru przypadkach wydawca mógł bardziej zadbać o dodatkowe wyjaśnienie, czy wręcz dołączyć dodatkowe zeszyty. Tu warto wyraźnie podkreślić: Wielka Kolekcja Komiksów Marvela to nie Wielka Kolekcja Najlepszych Komiksów Marvela! Owszem, znajdziemy tu wiele naprawdę doskonałych i na najwyższym poziomie historii, jednocześnie jest też sporo średniaków, a nader często zdarzają się też zwykłe zapychacze. W kolekcji otrzymujemy także bardzo rozległy przekrój przez wszystkie lata istnienia wydawnictwa, są tu tytuły relatywnie nowe, jak i dość stare, często też możemy poznać, „orginy”, czyli historie o powstaniu danego bohatera. Niektóre ramotki są bardzo ciężkostrawne, ale polecam nie zrażać się, znajdziemy tu też perełki ze starych czasów.

Wszystkie powyższe uwagi mają także odniesienie do Kolekcji DC, obecnie ukazało się już parę numerów, a patrząc na zapowiedzi, znajdziemy tu zarówno perełki jak i klasyczne wypychacze. Niestety, pod względem jakości wydania tomy z kolekcji DC prezentują się nieco gorzej niż Marvela, ale dotyczy to głównie oprawy, mimo że twarda, sprawia wrażenie „ubogiej”, jest dość cienka i mało sztywna, do tego całościowe lakierowanie nie wygląda zbyt estetycznie. Natomiast co do samej zawartości, to nie można mieć większych uwaga: jakość druku i papier stoją na najwyższym poziomie. Zresztą redaktorem kolekcji DC jest wydawnictwo Egmont, które na obecną chwilę jest największym graczem na polskim rynku komiksowym. Także pod względem Trykociarzy.

Egmont Polska to prawdziwy moloch, będący częścią międzynarodowego koncernu. W Polsce działają od 1990 roku, czyli debiutowali równo z Tm-Semicem, a swoją przygodę z komiksem rozpoczęli od tytułów ze świata Disneya. Oprócz szerokiego spektrum komiksów, wydają także książki, czasopisma oraz gry planszowe. Z albumami komiksowymi rozpoczęli przygodę na poważnie w 2000 roku startując z Klubem Świata Komiksu, wcześniej natomiast wydawali już albumy z takich serii jak Smerfy, Asteriks czy Lucky Lucke. W 2002 roku sięgnięto po komiks amerykański i oprócz uznanych nie superbohaterskich serii jak Sandman i Kaznodzieja polskiemu czytnikowi zaprezentowano zbiorcze albumy o Batmanie. W kolejnych latach w temacie Superhero Egmont prezentował albumy zarówno z uniwersum Marvela jak i DC.  Po sukcesie Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela Egmont znacznie rozszerzył swoją ofertę komiksową w tym gatunku i obecnie wydaje następujące linie:

Nowe DC Comics, czyli DC New 52. Polska edycja wystartowała w 2013 roku, każdy album zachwyca formą edytorską: świetna jakość druku, dobry papier, naprawdę grube i sztywne oprawy, co przekłada się także na odpowiednie ceny albumów. Egmont nadal wydaje wybrane serie z tego uniwersum, w planach jest w końcu przejście do Rebirth, ale żadnych stosownych umów jeszcze nie podpisano.
Marvel Now. Wybrane serie i albumy wydawane są od 2015 roku. Poszczególne albumy dostępne są w miękkiej oprawie, co przełożyło się na niższą cenę. Serie przyjęły się bardzo dobrze na polskim rynku, obecnie w planach jest kończenie już rozpoczętych oraz wprowadzenie paru nowych.
DC Deluxe linia w której ukazują się pojedyncze albumy wydane w ekskluzywnej formie: twarda oprawa, obwoluta, powiększony format. W serii prezentowane są uznane i docenione przez czytelników i krytyków historie.
Klasyka Marvela nowa linia, coś w stylu WKKM, każdy tom stanowi zamkniętą całość. Komiksy mają być wydane w twardej oprawie i w porównaniu do WKKM niestety w znacznie wyższej cenie.
Pozostałe. Egmontowi od czasu do czasu zdarzy się wydać jeszcze jakiś tytuł, ostatnio choćby dość dziwny twór o jakże wszystko mówiącym tytule: „Zdumiewający, fantastyczny, niesamowity Stan Lee”

obecne 03

obecne 04

Egmont - DC Deluxe 2

obecne 05

Tak wiec, co czytać?

Doskonałym wyborem są obie kolekcje, zarówno Wielka Kolekcja Komiksów Marvela, jak i Wielka Kolekcja Komiksów DC Comics dostarczają wiele uznanych i zazwyczaj zamkniętych historii, do tego komiksy zaprezentowane w kolekcjach pochodzą z różnych lat, co może być sporą atrakcją dla osób chcących poczytać komiksy z różnych okresów twórczych. Niezaprzeczalnym atutem kolekcji jest też bardzo atrakcyjna cena poszczególnych tomów. Kolekcja DC dopiero co wystartowała, więc nie ma problemów z numerami archiwalnymi, gorzej pod tym względem jest z Kolekcją Marvela – tu pozostaje rynek wtórny i trochę cierpliwości. Mimo to, z odrobiną zapału powinno udać się skompletować nawet całość. Najlepiej polować na pakiety, mimo że to większy jednorazowy wydatek, to w ogólnym rozrachunku powinna taka metoda być bardziej opłacalna. Kolekcje mają ten plus, że wcale nie trzeba kupować wszystkich numerów, nie są to serie, a jedynie można wybrać sobie to co nas interesuje. Oczywiście metoda dowolna: zainteresuje Was jakaś postać, poszukajcie gdzie jeszcze znajdziecie jej przygody. Zauroczy Was jakiś scenarzysta lub rysownik, tak samo, warto sprawdzić, co jeszcze stworzyli. W przypadku obu kolekcji minusem są wznowienia, tj w ich ramach ponownie będą wydane tytuły, które już kiedyś ukazały się na naszym rynku. W niektórych przypadkach dostaniemy edycje wydane na lepszym papierze, lub bardziej kompletne, ale też znajdą się pozycje, w przypadku których lepiej będzie zakupić starsze wydanie.

Mucha Komiks w swojej ofercie ma sporo bardzo ciekawych i wartościowych tytułów, do tego zazwyczaj stanowiących zamkniętą całość, lub składających się z maks paru części. Rewelacyjna forma wydania jest ich dodatkowym atutem, acz niestety wpływa to na cenę. Jednak i tak, większość tytułów można nabyć na rynku wtórnym. Sporo albumów wydanych przez Muchę znajdziemy jako duble w kolekcjach WKKM i WKKDC.

Linie wydawnicze Egmontu stanowią naprawdę łakomy kąsek, i to zarówno dla osób chcących przeczytać samodzielne albumy, jak i tęskniących do dłuższych serii. Sięgając po Nowe DC lub Marvel Now trzeba się nastawić na cykle i w zależności od naszego głodu komiksowego, potrzebę zakupu całkiem sporej liczby w miarę regularnie wydawanych albumów. Albumy wchodzące w cykl Nowe DC wydane są wprost perfekcyjnie, jednak swoje kosztują, natomiast Marvel Now jest ewidentnie bardziej budżetowy, a brak twardej oprawy nie przeszkadza w odbiorze historii czy dobrej zabawie. W linii DC Deluxe ukazują się prawdziwe perełki, bezsprzecznie warte poznania, choć należy uważać po co się sięga. Np. Batman Ziemia Jeden jest idealną lekturą zarówno dla doświadczonych jak i nowych czytelników, ale po Kryzys na Nieskończonych Ziemiach powinny sięgnąć już osoby mające całkiem niezłą wiedzę na temat samego Uniwersum DC. Klasyka Marvela to nowość, ukazał się na dzień dzisiejszy tylko jeden tom, i w sumie dla nowego czytelnika seria ta nie jest obecnie zbyt atrakcyjna. Za poziom zbliżony do WKKM należy zapłacić sporo więcej, co może się średnio kalkulować. Oczywiście historia historii nierówna, i zapewne pojawią się tu pozycje warte przeczytania nawet za wyższą cenę, ale to seria której stworzenie podyktowały prawa rynku. Jest popyt, będą pojawiać się kolejne tytuły. Oby załamanie rynku nie nastąpiło szybko. A na to się nie zapowiada. Póki co.

Z komiksów dostępnych na rynku wtórnym szczególnie atrakcyjnie prezentuje się to co wydał Tm-Semic. Zeszytówki co prawda wydawane były na niezbyt dobrym papierze, ale posiadają swój niezaprzeczalny urok. Do tego w Tm-Semic działali prawdziwi miłośnicy komiksów, i mimo że musieli liczyć się z prawidłami rynku i życzeniami zwierzchników, to jednak zaprezentowano nam naprawdę wiele bardzo dobrych historii. Warto poszukać co lepszych perełek, a i na całe serie można się skusić.

Dokładniej o byłej i aktualnej ofercie poszczególnych edytorów będzie w kolejnych notkach. Oczywiście spragnieni komiksów niech nie czekają, wystarczy wybrać się do księgarni czy wejść do którejś internetowej, coś poczytać o danych tytułach i wybrać najlepiej nawet na czuja. Słyszeliście o jakimś twórcy? Spróbujcie! Podobają Wam się rysunki? Spróbujcie! Bądźcie otwarci i zacznijcie czytać, nie ma na co czekać! I pamiętajcie, amerykański rynek komiksu to nie tylko Superbohaterowie, ale też wiele opowieści bez pierwiastka super, ale prezentujących wyborne czy to scenariusze czy rysunki.

Czasem może warto zważać na takie pułapki jak „Zdumiewający, fantastyczny, niesamowity Stan Lee„. Stan Lee to prawdziwa legenda, i twarz uniwersum Marvela, człowiek który nieprzeciętnie zaangażował się promocję tego świata, głównie na dużym i małym ekranie. Jednocześnie niniejszy komiks, będący uproszczoną biografią Stana Lee, jest napisany z perspektywy „zwycięzcy”, i niestety pomija wiele niewygodnych dla wydawnictwa faktów! Ogólnie, lekturę tego dzieła serdecznie odradzam, jak jesteście zainteresowani, co się dzieje w takich molochach jak Marvel, o wiele lepiej sięgnąć po książkę Niezwykła historia Marvel Comics, która jednoczenie nie jest autoryzowana przez wydawcę, i zawiera sporo momentami niezbyt wygodnych faktów dla wydawcy, ale za to czyta się to jak doskonała powieść sensacyjną! Jednak uwaga, po książkę najlepiej sięgnąć, jak już w miarę dobrze poznamy to uniwersum, i będziemy rozpoznawać już sporą grupę postaci oraz twórców.

obecne 06

Aha, i nie zapomnijcie o innych superbohaterach. Postacie takie jak Sędzia Dreed czy Slaine także obecnie coraz bardziej zaznaczają swoją obecność na naszym rynku, a ich przygody to momentami prawdziwa jazda bez trzymanki!

obecne 01

Read Full Post »