Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Superhero’

I kolejne dwa zestawy z Superheroes na przyszły rok, które aż proszą się, by zadać pytanie quo vadis TLG?

76100 Royal Talon Fighter Attack

Cztery figurki plus dziwaczny pojazd. Na film wciąż czekamy, więc trudno oceniać taki zestaw jako adaptację, ale jako autonomiczne dzieło, to wypada to słabo. Bardzo słabo i to pod względem figuek jak i tego, latadełka? Może po zbudowaniu bardziej będzie cieszył i zachwyci bawialnościa? Skreślać nie ma co, ale na chwile obecną, to jednak spory zawód…

LEGO Marvel Super Heroes Royal Talon Fighter Attack (76100)

76099 Rhino Face-Off by the Mine

A to coś, to już przegięcie. I nie z powodu badziewiastego nosorożca, ale z powodu faktu, że LEGO zaczyna lecieć trochę po bandzie. W nazwie kopalnia, a co w środku. Kawałek toru z pojedynczym wózkiem. A kopalnia jest NARYSOWANA! Oj, obawiam się, że parę dzieciaków i rodziców może być delikatnie rozczarowanych! I ten nosorożec z pewnością nie ułagodzi złego wrażenia!

LEGO Marvel Super Heroes Rhino Face-Off by the Mine (76099)

Po całkiem niezłych pierwszych zapowiedziach, gdzie otrzymaliśmy zdjęcia bardzo udanych zestawów choćby z City, nadal jednak widać, że TLG robi wszystko, by sprzedać nam za jak największą kasę produkt jak najbardziej uproszczony, oszczędny i zrobiony najniższym kosztem. Oby takie podejście w końcu nie zemściło się. Brak poważnej konkurencji niestety daje o sobie znać…

Zdjęcia jak zazwyczaj za Allen Tran.

Read Full Post »

W Łodzi trwają właśnie MFKiG, czyli raj dla każdego miłośnika popkultury. Wśród prelekcji, autografów, giełdy, i wielu innych atrakcji są także spotkania z wydawcami. Od wielu lat to z Egmontem, a dokładnie z charyzmatycznym Tomaszem Kołodziejczakiem, cieszy się ogromną popularnością. Nic dziwnego, pojawia się wtedy sporo zapowiedzi, a słówko „sporo” w tym roku oznacza prawdziwy zalew rewelacyjnych tytułów. Uwaga, jak stwierdził sam Kołodziejczak, polski czytelnik lubi to co już zna, tak więc nie zdziwcie się na wznowienia, kontynuacje i znane już nazwiska.

Restart Hellboya, czyli wznowienia, prywatnie podziękuję, mam pierwsze wydania, ale gorąco polecam, to świetna seria. Dodatkowo seria odpryskowa BBPO, tu już raczej premierowy materiał.
Kolejne wydanie serii Życie i czasy Sknerusa McKwacza. Jak ktoś nie zna, lektura obowiązkowa! Jak się dobrze sprzeda, być może pojawi się coś więcej w temacie Kaczek dla nieco starszych?
Będzie Conan w gruuubym tomie!
Transmetropolitan i 100 Naboi to znane i lubiane serie kiedyś wydawane u nas przez Mandragore, niestety, niedokończone. Teraz dostaniemy całość. Wydania podobno podobne jak Skalpu, czyli w miarę grube.
Legendarne Planetary!!! W DC Deluxe.

Z Superhero:

W DC Deluxe, oprócz Planetary, Infinite Crisis. Batman & Monster Men Wagnera, kolejne tomy Catwoman i Wonder Woman.
DC Rebirth: 15 tomów jeszcze w tym roku!
A z Marvela: Axis, Spider-man 2099, Moon Knight (Ellis!), Spider-man / Black Cat. I oczywiście Daredevil. I wiele więcej…

Oj, już portfel piszczy, a to nie wszystko, przecież jest jeszcze komiks europejski, a w tym temacie znajdziemy takie cuda jak:

Clifton by Bedu!
Marshall Blueberry!!
Kenya by Leo!!!
Reprint Blacksada!
Artbook z okazji 40 lat Thorgala. Drogi w małym nakładzie. Pewnie sprzeda się w ciągu 5 minut. 😉

A to tak na szybko… Po weekendzie trzeba będzie dokładniej to przejrzeć i zobaczyć także, co oferują inni wydawcy.

Read Full Post »

Arkham Asylum w LEGOwym świecie już pojawił się dwukrotnie, w 2006 roku dostaliśmy średnio udany model 7785 Arkham Asylum natomiast w 2013 zachwycaliśmy się prawdziwą perełką w postaci 10937 Batman: Arkham Asylum Breakout. Teraz po raz kolejny będziemy mogli odwiedzić ten przybytek, acz patrząc co nas czeka, zachwytów raczej nie będzie. Figurki są oki. Jak zwykle. Będzie też BatCave. Też mocno taki sobie. I zestaw z Panem Lodowatym. Średniak.

The LEGO Batman Movie Arkham Asylum (70912)

The LEGO Batman Movie Batcave Break-In (70909)

The LEGO Batman Movie Mr. Freeze Ice Attack (70901)

Pojawiły się także zapowiedzi trzech kolejnych zestawów z DC Super Hero Girls. Będzie Wonder Woman, Pszczółka i Domina. Nic, co powodowało opad szczęki. Mam nadzieję, że TLG w tym temacie jeszcze zaskoczy, bo póki co, zapowiedzi Superhero na 2017 rok są bardzo słabiutkie…

LEGO DC Super Hero Girls Wonder Woman Dorm Room (41235)

LEGO DC Super Hero Girls Bumblebee Helicopter (41234)

LEGO DC Super Hero Girls Lashina Tank (41233)

Read Full Post »

Seria Friends okazał się wielkim hitem. Klimaty Superhero, dzieki kinowym hitom, obecnie są na topie. Wiem, że takie stwierdzenia są obecnie passe, ale seria Friends skierowana jest głównie do dziewczynek, a SuperHero do chłopców. Co oczywiście nie przeszkadza, by chłopcy budowali zestawy Friends, a dziewczynki interesowały się trykociarzami. A gdyby tak połączyć to w jedną całość? No i proszę, mam serię LEGO Friends DC Super Hero Girls!

Ale spokojnie, to wcale nie jest pomysł TLG. LEGO po prostu staje się udziałowcem w marce DC Super Hero Girls czyli w świecie, w którym młodzi superbohaterowie uczęszczają do szkoły Super Hero High. Zresztą, zobaczcie na oficjalną, dostępną także po polsku, stronę: http://play.dcsuperherogirls.com/pl-pl
I jak ktoś się jeszcze nie domyślił, marka ta jest wybitnie komercyjna, i tworzy spójny świat produktów, na wzór podobnych marek jak np.: Witch czy Monster High. Mamy więc serial animowany mający zapoznać nas z bohaterami i wiele produktów które możemy nabyć w sklepach, w tym głównie lalki (nieco w stylu Barbie) oraz książeczki i inne badziewia.

I teraz do tego dochodzą jeszcze zestawy LEGO:

41230 Batgirl’s Batjet

LEGO DC Super Hero Girls Batgirl's Batjet (41230)

41231 Harley Quinn’s Cafe Rescue

LEGO DC Super Hero Girls Harley Quinn's Cafe Rescue (41231)

41232 Super Hero High School

LEGO DC Super Hero Girls Super Hero High School (41232)

No cóż, „normalne” zestawy z Super Heroes niestety zazwyczaj nie zachwycają, choć oczywiście pojawiają się chlubne wyjątki (tak, podoba mi się Klasyczny BatCave!). Póki co, w odłamie a’la Friends nie wygląda, żeby miałoby być lepiej. Same zestawy są nijakie, budynki to zwitki kolorowych klocków i dużych elementów, byle było bardziej brokatowo, do tego na siłę powkładane akcenty bawialności. Dzieciaki i tak kupią? Same figurki całkiem niezłe, ale to akurat od dłuższego czasu u TLG stoi na najwyższym poziomie:

LEGO DC Super Hero Girls

Read Full Post »

Szaleję, i niniejsza recenzja oprócz bloga, ląduje też na LUGPolu, Zbudujmy.To (z dedykacją dla Amala i Jetboya) oraz testowo na forum Heroes Movies, na którym goszczę od niedawna, a już miałem przyjemność poznać paru naprawdę fajnych zakręconych maniaków i maniaczki. 😉

Marvel Super Heroes
76057 Spider-Man Web Warriors Ultimate Bridge Battle

76057 Spider-Man Web Warriors Real Ultimate Bridge Battle 00

Seria: Marvel Super Heroes
Rok premiery: 2016
Liczba elementów: 1092
Figurki: 7: Spider-Man, Spider-Girl, Scarlet Spider, Green Goblin, Scorpion, Kraven the Hunter, Aunt May
Wymiary pudełka: (w przybliżeniu) 43 x 38 x 9.5 cm
Cena: $99.99, £89.99, 99.99 €, 469,99 zł

BrickSet, BrickLink

Świetną recenzje tego zestawu swego czasu na forum LUGPolu popełnił A.Brickovsky, i bardzo ciężko jest coś ciekawego do niej dorzucić, jednak zestaw na tyle przypadł mi do gustu, że jednak zapragnąłem poświęcić mu trochę miejsca. I tak, zgadza się, tym razem będzie recenzja utrzymana w pozytywnym tonie, czyli coś innego niż ostatnie takie sobie twory czy zupełne miernoty które (nie) przyjemność miałem opisywać. Postaram się też, by recenzja była jak najbardziej zwięzła, oraz by wyłapać jak najwięcej smaczków, a jak zobaczycie dalej, jest ich trochę.

Pudełko zaskakuje swoimi rozmiarami, jest dość duże, a także dość ciężkie. Wokół bardzo udanego zdjecia prezentującego zestaw w całej krasie, mamy obowiązkowe elementy w postaci nazwy, przedziału wiekowego czy wyszczególnienie figurek. Nie zabrakło także nazwy głównej serii: „Super Heroes„, oraz podserii: „Spider-man„. I tu ważna uwaga, NIE jest to zestaw oparty na uniwersum Ultimate Spider-man, jak błędnie podają niektóre serwisy! Web Wariors i Ultimate w nazwie samego zestawu to najprawdopodobniej po prostu efekt zastosowania chwytliwej i rozpoznawalnej marki, czyli nawiązanie do kreskówki Ultimate Spider-man, która niekoniecznie wiele ma z komiksowym światem Ultimate (dla ciekawych tematu, poruszałem kiedyś na blogu ten temat: Ultimate Spider-Man: Komiks, serial oraz LEGO).

(więcej…)

Read Full Post »

Niedawno na polskim rynku, nakładem wydawnictwa Egmont, ukazała się kolejna pozycja ze świata superhero, którą bezsprzecznie mnożna określić mianem kultowej. A dodatkowo przełomowej, gdyż Kryzys na nieskończonych ziemiach zamykał pewną epokę w dziejach amerykańskiego wydawnictwa DC Comics.

Kryzys na nieskończonych ziemiach 02

Kryzys na nieskończonych ziemiach 03

Historia debiutowała na rynku w 1985 roku, czyli w 50 rocznicę powstania wydawnictwa, a jej celem było usystematyzowanie i uporządkowanie historii i postaci, które wchodziły w ramy ogromnego uniwersum. W wielkim skrócie: przez 50 lat istnienia wydawnictwa powstało wiele postaci i wiele historii, często wzajemnie wykluczających się czy też po prostu niedokończonych. By wszystko to w miarę miało sens, zaczęto tworzyć równoległe światy, i przez to np.: otrzymywaliśmy wiele wersji tej samej postaci! Rozwiązanie to jednak tylko zwiększało ogólny bałagan, a cala sytuacja była niebezpieczna dla wydawnictwa: nie tylko autorzy zaczęli się gubić w tym wszystkim, ale też czytelnicy, a to już wyraźnie zaczęło odbijać się na sprzedaży.

Kryzys na nieskończonych ziemiach 01

Kryzys na nieskończonych ziemiach 04

Trzeba było posprzątać. Zadania tego podjął się scenarzysta Marv Wolfman, który swoją pracę rozpoczął on odpowiedniego rozeznania się w całym tym świecie, zindeksowania postaci i wątków, a następnie zarządził czystkę. Którą zgrabnie przeniósł na karty monumentalnej, 12 odcinkowej historii wdzięcznie nazwanej „Kryzys na nieskończonych ziemiach„.

Kryzys na nieskończonych ziemiach 05

Powstała historia może nieco przyciężkawa i scenariuszowo zagmatwana, ale biorąc pod uwagę, z jakim tematem scenarzysta musiał się zmierzyć, nawet dzisiaj poznaje się ją z przyjemnością. A dla każdego miłośnika Supertrykociarzy można ją określić jako lekturę obowiązkową, choć warto podkreślić, że znajomość różnych faktów i ogólnej historii znacznie pomaga w obcowaniu z tym klasykiem. Za stronę graficzną odpowiada George Pérez który stanął na wysokości zadania, choć w rysunkach wyraźnie czuć „klasyczny układ i styl”. Ale zupełnie to nie przeszkadza, a do samej historii pasuje wręcz idealnie!

Kryzys na nieskończonych ziemiach 06

Sprawiedliwość, Nowa Granica a teraz Kryzys. Wszyscy pamiętający czasy Tm-Semic i wspominki Arka o tych wydarzeniach, obecnie mają okazję do zapoznania się z tymi klasycznymi historiami osobiście, w naszym ojczystym języku, a do tego obcując z wspaniałymi wydaniami – tutaj Egmont (Kryzys, Granica) i Mucha (Sprawiedliwość) stanęli na wysokości zadania i odpowiednio zadbali o odpowiednie wydania (świetny papier, powiększony format, twarda oprawa).

Kryzys na nieskończonych ziemiach 07

Stopka informacyjna:
Tytuł: „Kryzys na Nieskończonych Ziemiach”
Wydawca wersji polskiej: Egmont Polska (kwiecień 2016)
Tytuł oryginału: „Crisis on Infinite Earths
Wydawca wersji oryginalnej: DC Comics (1985-1986, 2015)
Scenariusz: Marv Wolfman
Rysunki: George Pérez
Tusz: Dick Giordano, Mike DeCarlo, Jerry Ordway, Karl Kesel
Kolory: Anthony Tollin, Tom Ziuko, Carl Cafford i Tom McCraw (rekonstrukcja)
Ilustracja na okładce: George Pérez i Alex Ross
Tłumaczenie: Tomasz Sidorkiewicz
Wydanie: oprawa twarda z obwolutą, format 18 x 27,5 cm, 392 stron
Cena: 119,99 zł (cena okładkowa, da się spokojnie zdobyć nawet poniżej 80 zł!)

Read Full Post »

Justice League Gods And Monsters (2015)

Justice League: Gods And Monsters w polskiej wersji Liga Sprawiedliwości: Bogowie i potwory, to tegoroczna pełnometrażowa animacja ze świata DC, która nie tak dawno miała premierę także w naszym kraju (DVD). Na stołku producenta zasiada Bruce Timm, do tego pierwsze zapowiedzi brzmiały dość ciekawie: mieliśmy otrzymać nieco doroślejsze i nieszablonowe spojrzenie na trójkę ikonicznych superbohaterów.

Justice League Gods And Monsters (2015) 01

Twórcy jeszcze przed premierą filmu uraczyli nas miniserialem rozpowszechnianym choćby na platformie YT. Trzy odcinki, każdy poświęcony innej postaci, ogląda się z przyjemnością i sprawiają naprawdę dobre wrażenie. Poznajemy naszych bohaterów, którym w tym przypadku bliżej do antybohaterów, czyli po prostu: nie cackają się. Superman, Batman i Wonder Woman w tym wydaniu owszem, opierają się na klasyce, ale jednocześnie zmienia się dość dużo. Supermanowi daleko do harcerzyka którym zawsze był, tym razem nie boi ubrudzić sobie rąk. Do tego ten strój: prosty, a jednocześnie bardzo wymowny. Wonder Woman także potrafi pokazać pazurki, a jednocześnie wie dokładnie, czego chce. Batman zawsze był postacią mroczną, a przez prosty zabieg, zatraca się jeszcze bardziej w mroku i bliżej mu do nietoperza niż człowieka, acz nadal odznacza się wysoką inteligencją.
Poszczególne odcinki: Twisted (Batman), Bomb (Superman), Big (Wonder Woman).

Justice League Gods And Monsters (2015) 02

Serial jednak miał być tylko przystawką przed głównym daniem, czyli właśnie filmem pełnometrażowym. I przystawka doskonale rozbudziła apetyt, jednak najwidoczniej nieco za bardzo, gdyż główne danie owszem mimo że jak najbardziej zjadliwe, jednak w ogólnym rozrachunku nie porwało.

Justice League Gods And Monsters (2015) 03

Cała historia opiera się na naszych bohaterach i kryminalnym wątku, bezpośrednio z nimi powiązanym. Do tego często raczeni jesteśmy wspominkami z przeszłości, co doskonale przedstawia nam narodziny poszczególnych postaci. W filmie znajdziemy wprost zatrzęsienie nawiązań, i przedstawionych w oryginalny sposób klasycznych postaci, choć niestety części poświęcono o wiele za mało miejsca. Taki szablon nie jest znany od dzisiaj, wszak komiksowa linia Elseworlds już od lat przedstawia nam losy znanych bohaterów w nowych, często bardzo ciekawych rolach. I dokładnie to zrobił Bruce Timm, po prostu zaserwował nam kolejny Elseworld, tyle że w wersji animowanej.

Justice League Gods And Monsters (2015) 04

Film ogląda się bardzo dobrze, akcja poprowadzona jest wartko, animacja jest bardzo ładna, nie można mieć żadnych zastrzeżeń do udźwiękowienia. Jednak nie jest to ani przełom, ani wielkie dzieło, a „jedynie” bardzo sprawnie zrealizowana opowieść, i co należy podkreślić: poziomem jednak powyżej średniej, tak więc obejrzeć jak najbardziej warto! Widowisko tym bardziej jest godne polecenia, gdy ktoś zna i lubi te postacie, oraz w miarę orientuje się w całym uniwersum: wtedy da się wyłapać naprawdę sporo smaczków.

Justice League Gods And Monsters (2015) 05

Film otrzymał kategorię PG-13, czyli jest zalecany dla widza powyżej 13 roku życia, jednak z powodu dość wysokiego poziomu przemocy, a momentami ukazania jej w dość dosadny sposób, jak najbardziej należy potraktować tę animację jako skierowaną bardziej dla widza dorosłego!

Justice League Gods And Monsters (2015) 06

Dodatkowa uwaga: Design postaci, jak dla mnie, Superman w tym wcieleniu wygląda doskonale! Gorzej nieco z pozostałymi postaciami: Batman za bardzo pod względem stroju idzie w stronę „tech”, zamiast w gotycki mrok, co idealnie podkreślałoby jego charakter. Wonder Woman w białym wdzianku prezentuje się strasznie kiczowato…

Read Full Post »

Miało być o wspólnych przygodach Batmana i Supermana wraz z pozostałymi bohaterami z Uniwersum DC, ale te postacie jeszcze chwilkę będą musiały poczekać. Dziś serdecznie zapraszam na krótki przegląd seriali animowanych w których pierwsze skrzypce gra najpopularniejszy bohater z Uniwersum Marvela, czyli oczywiście sam Spider-man!

Debiut Pajączka na ekranach telewizorów nastąpił w 1967 roku, w serialu o jakże wymownym tytule „Spider-man„. Powstały trzy sezony, w sumie 52 odcinki, w których to nasz bohater spotyka nie tylko superzłoczyńców znanych z kart komiksów, ale też dziwne stwory, magiczne byty i inne dziwolągi. Serial miał dość ograniczony budżet, co niestety doskonale widać: odcinki nagminnie wykorzystują te same sekwencje animowane, a sam Pajączek został narysowany w uproszczony sposób i pozbawiony choćby wzoru sieci na torsie. Obecnie serial można potraktować tylko jako ciekawostkę i ewentualnie obejrzeć parę odcinków, by zobaczyć, jak to się kiedyś robiło. Natomiast obowiązkowo polecam zapoznać się z intrem – choćby dla motywu muzycznego, który doskonale zakorzenił się w popkulturze i często można spotkać się z nawiązaniem do niego.

Spider-Man (1967–1970, 52odc)

Spider-Man (1967–1970, 52odc)B

Kolejny serial, pod niezmienionym tytułem „Spider-Man” pojawił się w 1981 roku i składał się z 26 odcinków. Przyzwoita kreska i całkiem niezła animacja powoduje, że nawet dzisiaj nie straszy, acz niekoniecznie należy traktować go jako pozycję obowiązkową.

Spider-Man (1981-1982, 26odc)

Spider-Man (1981-1982, 26odc)B

Spider-Man (1981-1982, 26odc)C

Spider-Man (1981-1982, 26odc)D

Spider-Man and His Amazing Friends” także debiutował w 1981 roku i doczekał się w sumie 24 odcinków. Nieco zmieniła się koncepcja całej opowieści i do naszego bohatera dołączyli inni superbohaterowie: Iceman oraz Firestar. Co ciekawsze, wszyscy razem mieszkali u Cioci May, do tego pokój Petera (Pajączek) i Bobbyego (Iceman) potrafił przemienić się w prawdziwe centrum dowodzenia pełne komputerów. Obecnie wygląda to dość śmiesznie.

Spider-Man and His Amazing Friends (1981-1983,24odc)

Spider-Man and His Amazing Friends (1981-1983,24odc)B

Spider-Man and His Amazing Friends (1981-1983,24odc)C

Spider-Man and His Amazing Friends (1981-1983,24odc)D

Spider-Man: The Animated Series to serial z 1994 roku który garściami czerpie z komiksowych serii. Przewija się przez niego wprost multum zarówno superbohaterów jak i superłotrów, jednocześnie twórcy nie zapomnieli o postaciach pozbawionych mocy, i odpowiednio dużo czasu poświęcono nie tylko Spider-manowi, ale też Peterowi i jego prywatnemu życiu. Dopracowany scenariusz, niezła animacja, bardzo dobre odwzorowanie najróżniejszych bohaterów, powodują, że wszystkie 65 odcinki, zgrupowane w pięciu sezonach, to pozycja obowiązkowa dla każdego miłośnika pajączka. A pozostali także mogą spróbować, ten serial, mimo że nieco się zestarzał, to jednak nadal wart jest obejrzenia.

Spider-Man The Animated Series (1994–1998, 65odc) cover

Spider-Man The Animated Series (1994-1998, 65odc)

Spider-Man The Animated Series (1994-1998, 65odc)B

Spider-Man The Animated Series (1994-1998, 65odc)C

Spider-Man The Animated Series (1994-1998, 65odc)D

Na kanwie sukcesu poprzedniego serialu, w 1999 roku rozpoczęto emisję Spider-Man Unlimited. Niestety serial nie przyjął się zbyt dobrze, i zakończył żywot po jednym sezonie, składającym się zaledwie z 13 odcinków. Do tego ostatni odcinek nie kończy historii definitywnie, a rozpoczyna kolejny, niedokończony, rozdział. Być może winny porażki jest sam scenariusz, który przenosi naszego bohatera na Alternatywną Ziemię, gdzie nadrzędnym gatunkiem są hybrydy zwierząt i ludzi. Scenariusz, mimo że wywraca nieco uniwersum Pajączka do góry nogami, to ogólnie jednak trzyma poziom. Jeżeli ktoś „zaliczył” cały The Animated Series, to jak najbardziej po Unlimited powinien sięgnąć.

Spider-Man Unlimited (1999-2001, 13odc) cover

Spider-Man Unlimited (1999-2001, 13odc)

Spider-Man Unlimited (1999-2001, 13odc)B

Spider-Man Unlimited (1999-2001, 13odc)C

Spider-Man Unlimited (1999-2001, 13odc)D

Spider-Man The New Animated Series z 2003 roku był szumnie reklamowany jako niespotykane dotąd połączeni klasycznej animacji z zapierającymi dech w piersiach efektami komputerowymi. Niestety nie wyszło – dziś wygląda to strasznie, i naprawdę jest ciężkostrawne. Zresztą sam serial nie przypadł zbyt bardzo do gustu widzom, i zakończył swój żywot zaledwie po 13 odcinkach. Taka ciekawostka: serial zwany jest także MTV Spider-Man, jako że debiutował właśnie na stacji MTV, dzisiaj będącej synonimem strasznego g… dziadostwa…

Spider-Man The New Animated Series (MTV Spider-Man) (2003, 13odc)

Spider-Man The New Animated Series (MTV Spider-Man) (2003, 13odc)B

Spider-Man The New Animated Series (MTV Spider-Man) (2003, 13odc)C

W 2009 roku Pajączek ponownie zawitał w serialu, tym razem o tytule The Spectacular Spider-Man. Całość zamknęła się w 26 odcinkach, mimo planów, kolejne odcinki nie zostały wyemitowane. Serial zbierał całkiem przyzwoite recenzje, jednak odstraszać może przesadnie karykaturalna kreska, z okropnie zarysowanymi choćby oczami postaci.

Spider-Man, The Spectacular (2008-2009, 26odc) cover

Spider-Man, The Spectacular (2008-2009, 26odc)

Spider-Man, The Spectacular (2008-2009, 26odc)B

Spider-Man, The Spectacular (2008-2009, 26odc)C

Ultimate Spider-Man u nas znany jako Mega Spider-Man zadebiutował w 2012 roku, i do dzisiaj trwa jego emisja. Serial skierowany jest do młodszego odbiorcy, nastawiony jest głównie na akcję, i wprost iskrzy humorem, niestety nie zawsze najwyższych lotów. Mimo to, ogląda się go naprawdę świetnie, tym bardziej, że przewija się przez niego wprost zatrzęsie naprawdę rewelacyjnie sportretowanych postaci. Mimo tytułu, serial nie jest dokładną adaptacją komiksów z linii Ultimate, a jedynie czerpie z niej dość sporo wątków. W Ultimate Spider-Man Pajączek pracuje dla agencji S.H.I.E.L.D. i podlega bezpośrednio Nickowi Fury, do tego współpracuje z grupą niedoświadczonych superbohaterów: Nova, White Tiger, Iron Fist i Power Man, samemu dopiero co zdobywając szlify w tym zawodzie. Niezaprzeczalnym atutem serialu jest łamanie czwartej ściany, które powoduje nawiązanie specyficznej więzi Pajączka z widzem. Atrakcyjnymi dla najmłodszych dodatkami jest nagromadzenie najróżniejszych gadżetów, jak choćby Spider-motor. Miłym akcentem są najróżniejsze smaczki w stylu woźnego w liceum, polecam samemu zobaczyć, kogo ta postać przypomina, oraz jakimi tekstami rzuca (Amazing? Muszę to sobie zapisać!)!

Spider-Man, Ultimate (Mega) (2012) cover

Spider-Man, Ultimate (Mega) (2012)

Spider-Man, Ultimate (Mega) (2012)B

Spider-Man, Ultimate (Mega) (2012)C

Spider-Man, Ultimate (Mega) (2012)D

Spider-Man, Ultimate (Mega) (2012)E

Spider-Man, Ultimate (Mega) (2012)F

Spider-Man, Ultimate (Mega) (2012)G

Spider-Man, Ultimate (Mega) (2012)H

Na koniec, jako ciekawostka: serial Spider-Woman z 1979 roku, który składał się w sumie z 16 odcinków. Nie jest to złe, choć raczej tylko dla maniaków.

Spider-Woman (1979, 16odc)

Spider-Woman (1979, 16odc)B

Miłośnicy Pajączka mają co oglądać. Najstarsze seriale spokojnie można sobie darować, natomiast bezsprzecznie „lekturą” obowiązkową jest Spider-Man The Animated Series z 1994 roku. Po kolejne serie sięgnąć powinni już bardziej zatwardzali miłośnicy tej postaci, natomiast Ultimate Spider-Man to czysta, acz niewymagająca, rozrywka przeznaczona w sumie dla każdego. Jest co oglądać!

Poprzednie notki z cyklu:
Superbohaterskie animowane imperium: Superman
Superbohaterskie animowane imperium: Batman
Superbohaterskie animowane imperium (wstęp)

Read Full Post »