Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘nowości’

Egmont w tym miesiącu kończy niejako pierwszy rzut Odrodzenia z DC, tak więc dostaniemy niezła stertę najróżniejszych serii, wszystkie oczywiście jako zeszyty numer jeden. Zrobię może osobna notkę na ten temat. Najchętniej po przeczytaniu wszystkiego, na co raczej szans nie ma. Kupka wstydu wciąż rośnie…

Poniżej parę ciekawszych pozycji ostatnio wydanych. Oczywiście tylko takich, na które prywatnie się zdecydowałem, więc wartościowych tytułów jest z pewnością więcej. Jak zawsze prośba, jak możecie coś polecić, dajcie koniecznie znać!

Thorgal zawsze był wydarzeniem wydawniczym i każdy kolejny album był lektura obowiązkową. Niestety do czasu. Wielka popularność spowodowała, że twórcy postanowili namnożyć serii pobocznych, nieco się w tym pogubili, coś kombinują ze scenarzystami czy rysownikami i cały czas wychodzi mocno średnio. I takie są dwa najnowsze albumy: Thorgal: Młodzieńcze lata tom 5: Slivia i Thorgal: Kriss de Valnor tom 7: Góra Czasu. Jest mocno średnio, aczkolwiek czytało mi się te opowiastki całkiem przyjemnie. Tak więc tragedii, jak choćby w postaci najnowszych Asteriksów, nie ma. A Surżenko jako rysownik jest dla mnie genialny!

komiksy_2017-12_01

Smerfy uwielbiam i na szczęście Smerf Doktor wypada całkiem nieźle. Obok coś znacznie cięższego, czyli poruszenie problemu przemocy domowej. Scenariusz Jerzy Szyłak, rysunki Joanna Karpowicz.

komiksy_2017-12_02

Ładunek superhero w powiększonej dawce, czyli seria Daredevil: Nieustraszony oraz Wolverine by Jason Aaron i B.B.P.O.: 1946-1948. Egmont wydaje też w takiej formie Hellboya, ale mam pierwszą edycje, więc wznowienia siłą rzeczy nie kupuję. Samego Hellboya mocno polecam, B.B.P.O. czyli Biura Badań Paranormalnych i Obrony to także zacna lektura. Wolvi i Diabełek będą musieli poczekać na swoją kolejkę na kupce wstydu, a cegły to straszliwe, około 400-500 stron każda!

komiksy_2017-12_03

komiksy_2017-12_04

Egmont oprócz grubasków wypuszcza także zeszyciki z Marvel Now. Raz grubsze raz cieńsze, a takie Original Sin: Hulk kontra Iron Man jest naprawdę cienkie (95 stron), przy niezmienionej cenie 4 dyszek. Wolverine: Trzy miesiące do śmierci i Guardians of the Galaxy, Strażnicy Galaktyki: Grzech pierworodny już są grubsi, ale tu znowu wydawca zaserwował nam posklejane strony! Co ciekawe, tylko czarne, ale czarnych akurat w tych tytułach jest sporo. Więc mamy gratis zabawę w rozklejanie, na szczęście nic przy tym nie powinno się bardziej uszkodzić, więc tragedii nie ma. Ale drukarnia powinna dostać po uszach. Dla mnie kupka wstydu, a od nowego roku poważne ograniczenia.

komiksy_2017-12_05

Harley Quinn tom 6: Cała w czerni, bieli i czerwieni to ostatni tom w ramach Nowe Dc Comics. O samym DC new 52 będzie osobna notka, takie krótkie podsumowanie. A sama Harley Quinn to lektura prosta, przyjemna i głupkowata. Warto!

komiksy_2017-12_06

Batman / Sędzia Dredd: Wszystkie spotkania to prawdziwy specjał! Alan Grant, John Wagner, Simon Bisley, Cam Kennedy, Carl Crirchlow, Dermot Power, Val Semeiks! Co za nazwiska! Cztery różne opowiadania, w tym słynne Sąd nad Gotham będące najlepiej wydanym komiksem w ofercie Tm-Semic, i jednocześnie jedną z największych porażek finansowych tamtych czasów! Musiszmieć!

komiksy_2017-12_07
Cegiełka Egmontu obok Sądu Tm-Semic

komiksy_2017-12_09
Są delikatne różnice w odcieniach kolorów.

komiksy_2017-12_08

Torpedo to bardzo niegrzeczny komiks. Poważnie, lektura tylko dla dorosłych, a główną postacią jest antybohater pełna gęba, którego po prostu nie da się lubić. Przeczytać natomiast koniecznie trzeba! Torpedo wyszedł kiedyś u nas jako parę albumów, teraz otrzymujemy piękne wydanie zbiorcze! Brawo Non Stop Comics! Dodatkowo od razu zaserwowano nam dodatek, czyli powrót do postaci w kresce Eduardo Risso. Takie wspominki i powrót po latach. Torpedo mocno polecam, choć to lektura nie dla każdego!

komiksy_2017-12_10

komiksy_2017-12_11

komiksy_2017-12_12

I na koniec dwa specjały Rosinski Artbook Thorgal 40 lat to coś dla fanów Thorgala i kreski słynnego Grzegorza Rosińskiego. Piękne wydanie, niestety cierpiące na syndrom zarudzeń na okładce, przez co podniosła się wrzawa w światku komiksowym. Zabrudzenia i przytarcia są, występują nawet pod dość grubą folia ochroną. I jest problem z wymianą, gdyż nakład jest bardzo mały i już w dniu premiery album trudno było zakupić. Więcej na jego temat, wraz z kompletem zdjęć, postaram się wrzucić na bloga w najbliższym czasie.

Rosinski Artbook Thorgal 40 lat 01

Wojownicze Żółwie Ninja od wydawnictwa Fantasmagorie to pozycja wręcz legendarna, której wydanie w naszym kraju rodziło się w wielu bólach i spowodowało spore zamieszanie w środowisku komiksowym. Album niemniej wreszcie się ukazał, i pod względem edytorskim robi wrażenie. Duży format, twarda oprawa, niezły papier i druk. Jest naprawdę dobrze. Do tego są to te oryginalne Żółwie, przeznaczone dla starszego czytelnika. Kiedyś trzy zeszyty wydał Tm-Semic, zdjęcia porównawcze już pstryknąłem, wrzucę niebawem.

Wojownicze Zolwie Ninja UC1 01

A Wy co fajnego ostatniego dorwaliście? Co polecicie, a od czego lepiej trzymać się z daleka (Archie omijajcie szerokim łukiem! Polskie wydanie jest spierniczone na całej linii!)?

Reklamy

Read Full Post »

Jak ktoś lubi misicale z Travoltą, to najnowszy Modular Buildings jest idealny dla niego. Czyli jest kolorowo, wręcz pastelowo, a do tego kiczowato. I prezentuje się to bardzo fajnie, szczególnie, jeżeli chodzi o wnętrze. Knajpka oraz siłownia wypadają bardzo ciekawie! Nieco gorzej jest z zewnątrz. Owszem klimat jest, ale momentami jest zbyt pusto, a napis mógłby być ciekawszy. Za to zaokrąglenia wypadają fenomenalnie. Można też zauważyć, że zniknęły klasyczne buźki. Dla przypomnienia, Modular Buildings to ostatnia seria w której ta forma buźki w obecnych czasach się pojawiała, niestety i tutaj zostały zastąpione przez nowe nadruki. Fakt są przepiękne, ale jednak trochę szkoda.

10260 Downtown Diner
2,480 części

LEGO Creator Downtown Diner (10260)

LEGO Creator Downtown Diner (10260)

LEGO Creator Downtown Diner (10260)

LEGO Creator Downtown Diner (10260)

LEGO Creator Downtown Diner (10260)

LEGO Creator Downtown Diner (10260)

LEGO Creator Downtown Diner (10260)

LEGO Creator Downtown Diner (10260)

Read Full Post »

Justice League, po wielu problemach podczas produkcji, nie zawojował ekranów kin, i zbiera może nie złe, ale mocno przeciętne oceny. Marvel robi to genialnie, choćby patrząc na ostatniego Thora, a DC nie może ogarnąć wielkiego ekranu.

A LEGO wypuszcza kolejne potworki:

LEGO BrickHeadz Wonder Woman (41599)

LEGO BrickHeadz Aquaman (41600)

LEGO BrickHeadz The Flash (41598)

LEGO BrickHeadz Cyborg (41601)

Read Full Post »

DC Super Heroes Fantastyczny Przewodnik 01

Specjalizujące się w aktywizujących książeczkach dla dzieci wydawnictwo Ameet niedawno dostarczyło nam kolejny tego typu produkt. Oczywiście na licencji, i to w tym przypadku, nawet podwójnej. Fantastyczny Przewodnik to prawie 100 stronicowy album, w którym poznamy najróżniejsze ciekawostki z życia Superbohaterów, a wszystko to podane w atrakcyjnej LEGOwej otoczce. Od razu warto zaznaczyć, że jak pełny tytuł wskazuje, w albumie skupiono się tylko na uniwersum DC, dodatkowo, nie ma tu żadnych informacji czy zdjęć pochodzących z serii The LEGO Batman Movie. Samo czyste DC!

DC Super Heroes Fantastyczny Przewodnik 03

DC Super Heroes Fantastyczny Przewodnik 04

Układ książki nastawiony jest głównie na dzieciaki, w końcu to one są tutaj głównym odbiorcą. Nie znajdziemy więc tutaj suchych tabelek, czy zestawień, zamiast tego mamy atrakcyjnie podane informacje, różne „jajcarskie” rankingi, czy też niezbyt poważne, ale ciekawe, porównania. Wszystko okraszone krzykliwymi nagłówkami i podane w bardzo kolorowej formie. Idealnie, by najmłodszy czytelnik szybko się nie znudził. Zdjęć czy rysunków jest tu wprost zatrzęsienie, ale większość pochodzi z oficjalnych materiałów TLG, więc już gdzieś „to” widzieliśmy. Dosłownie parę zdjęć zostało zrobionych na potrzeby tej publikacji, a wynikło to tylko z tego powodu, że najwidoczniej samo TLG nie posiadało odpowiednich fotek.

DC Super Heroes Fantastyczny Przewodnik 05

Co do informacji, o dziwo, jest ich naprawdę sporo, i jest tu co poczytać. Niestety, wdarło się parę błędów i głupotek, jak choćby imię Lexa Luthora zapisywane raz jako Lex, a gdzie indziej jako Leks. Znaleźć też można momentami dziwne sformułowania, jak to opisujące genezę „Cudownej Amazonki”. Cytat: „Diana uratowała życie pilotowi i dowiedziała się, że istnieje świat, o którym nie miała pojęcia. Wtedy wzleciała w niebo, stając się Wonder Woman.” Ma to sens? I podobnie jest niestety dość często, jednak jako wytłumaczenie tego faktu można potraktować ilość miejsca: informacje są podane w skondensowanej formie, bez nadmiernego rozpisywania się, więc skróty myślowe siłą rzeczy były nie do uniknięcia.

DC Super Heroes Fantastyczny Przewodnik 06

Sporo miejsca poświęcono specjalnym zestawom czy tez figurkom, które obecnie są dość trudne do zdobycia, a przez to swoje kosztują. W tym produktom wydanym na rożnego rodzaju ComicCony, gdzie na rynku wtórnym kosztują mały majątek. Jak dzieciak, po lekturze książki, na coś takiego się napali, oj to biedni rodzice…

DC Super Heroes Fantastyczny Przewodnik 07

Forma wydania zachwyca, duży format, twarda oprawa, świetny papier i druk (tak swoją drogą, książkę wydrukowano w Chinach). Okładkę dodatkowo zdobią złocenia. Ogromnym atutem publikacji jest także klockowy dodatek, w postaci ekskluzywnej figurki Wonder Woman. Zresztą w samej książce znalazło się porównanie tejże figurki z wydanymi wcześniej, postaram się też (kiedyś) wrzucić podobne porównanie w cyklu Fotki Super Trykociarzy. Jak ciekawostka: kartonowy wypełniacz zastosowany po to, by figurka nie wystawała ponad okładkę, jest grubszy niż te 100 stron z których składa się książka. Wygląda to trochę słabo…

DC Super Heroes Fantastyczny Przewodnik 09

Podsumowując, starsi miłośnicy Superbohaterów, nawet tych klockowych, raczej nie mają tu czego szukać, natomiast książka idealnie sprawdzi się jako lektura dla najmłodszych. Pomniejsze błędy czy głupotki w tekstach raczej nie przeszkadzają ogólnie dobremu wrażeniu. Sporym plusem jest klockowy dodatek, jednak oficjalna cena publikacji, wynosząca około 75 złotych, powoduje opłacalność zakupu tylko dla figurki dość dyskusyjnym.

DC Super Heroes Fantastyczny Przewodnik 08

WYDAWCA: Ameet Sp. z o. o.
ISBN: 978-83-253-2610-4
EAN: 9788325326104
SYMBOL: LYC451
AUTOR: Cavan Scott
STRONY: 96
OKŁADKA: Twarda
FORMAT: 235x280mm

DC Super Heroes Fantastyczny Przewodnik 02

Read Full Post »

A to ci LEGO zrobiło psikusa! W 2008 roku pojawił się zestaw 10189 Taj Mahal, składający się wtedy z rekordowej ilości 5922 elementów! Monumentalny, całkiem ładny i strasznie nudny w budowie. Zresztą, jak macie ochotę, swego czasu popełniłem jego recenzję, możecie ją znaleźć choćby na forum LP: recenzja 10189 Taj Mahal. Przez lata cena zestawu rosła (ja swój egzemplarz opchnąłem jakiś czas temu, znajomemu, więc nie miałem na tym zarobku), a teraz TLG zrobiło pstryczka w nos wszystkim spekulantom i wrzuciło wznowienie. I to wręcz jeden do jednego! Jak dla mnie, świetne posunięcie! Teraz czekam na wznowienie figurek Superherosów wydawanych na wszelkiego rodzaju Comic Conach!

10256 Taj Mahal
5923 części

LEGO Creator Taj Mahal (10256)

LEGO Creator Taj Mahal (10256)

LEGO Creator Taj Mahal (10256)

LEGO Creator Taj Mahal (10256)

Read Full Post »

komiksy_2017-10_08

Lucky Lucke, Smerfy, Asteriks to serie, w przypadku których uwielbiam powracać do wybranych albumów, i mimo, że czytam te same historie wielokrotnie, to przy każdej kolejnej lekturze, uśmiech nie schodzi mi z twarzy. Przynajmniej, jeżeli chodzi o albumy tworzone przez oryginalnych autorów. Warto tu zaznaczyć, że wszystkie te trzy serie doczekały się kontynuacji tworzonych przez naśladowców. Określenie naśladowcy jest jak najbardziej adekwatne, gdyż nowi twórcy starają się wręcz idealnie odwzorować oryginalny styl. Pod względem kreski we wszystkich przypadkach udaje się to całkiem nieźle. Rysunki Peyo (Smerfy), Morrisa (Lucky Luke) oraz Uderzo (Asteriks) mimo że bardzo charakterystyczne, zdobyły godnych twórców, i pod tym względem, w żadnym z tych przypadków nie ma co narzekać.

Gorzej niestety ze scenariuszami.

Właśnie ukazał się najnowszy, długo wyczekiwany, Asteriks. To już 37 tom! Scenariusze pierwszych 24 tomów stworzył René Goscinny uznany francuski scenarzysta, oprócz Asteriksa mający na swoim koncie choćby znane i lubiane książki o Mikołajku. Każdy Asteriks spod jego pióra to niesamowita zabawa ze słowem, przepiękny humor sytuacyjny, ogromna ilość inteligentnych nawiązań do najróżniejszych nacji, wydarzeń, do tego znajdziemy tutaj także sporo smaczków odwołujących się do popkultury. Za scenariusze kolejnych albumów odpowiadał już rysownik serii: Albert Uderzo, który sprawdził się perfekcyjnie jako rysownik, niestety, jako scenarzysta wypadł znacznie gorzej, acz i tak jego albumy czyta się z przyjemnością. Od tomu 35 niestety zmieniło się wszystko. Nic nie trwa wiecznie, i w końcu seria trafiła w ręce nowych twórców. Za sterami siadł Jean-Yves Ferri odpowiedzialny za scenariusze i Didier Conrad w roli rysownika. Jak wspominałem wcześniej, pod względem rysunku jest naprawdę dobrze, Conrad stał się godnym naśladowcą Uderzo. Ferri natomiast na stanowisku scenarzysty wkłada wiele serca, ale niestety, nie wychodzi mu to najlepiej. A tym gorzej, że marnuje ogromny potencjał.

Asteriks 37 w Italii & Lucky Lucke 56 Przeklęte ranczo 01

Opowieść najnowszego albumu jest prosta. Stan dróg woła o pomstę do nieba, Senator odpowiedzialny za ten stan rzeczy woli inwestować w orgie niż remonty. Jednak gdy pojawiają się oskarżenia, należy udowodnić, że nie jest aż tak źle. W związku z tym zostaje ogłoszony Wielki Wyścig Transitalia, w którym mogą startować także barbarzyńcy. I jak już możemy się domyślić, nie zabraknie tutaj także Asteriksa i Obeliksa. A oprócz tego wielu, naprawdę wielu przedstawicieli najróżniejszych nacji oraz miejsc, które ta wesoła gromada odwiedzi. Właśnie, o ile historyjka jest zgrabna, i czyta się ja dobrze, to jednak da się odczuć, że humoru tu niestety nieco zabrakło. Goscinny przy takim potencjalne na jednym kadrze potrafiłby spowodować u nas ból brzucha od śmiechu, tymczasem Ferri jakby się męczył, widać starania i chęci, ale niestety czegoś tu zabrakło. Powstał album świetny graficznie, niestety pod względem scenariusza sromotnie przegrywający z wcześniejszymi. Jak ponownie sięgnę po coś z Asteriksa, z pewnością nie będzie to nic z ostatnich trzech albumów. To jest po prostu historyjka najwyżej na raz.

Asteriks 37 w Italii & Lucky Lucke 56 Przeklęte ranczo 02

Album można nabyć w przyzwoitej kwocie 19.99, kupując ze zniżkami wychodzi niezwykle atrakcyjna kwota. Niestety, coś za coś, i tym razem Egmont mocno nawalił pod względem edytorskim. Cieniutki papier jeszcze ujdzie, ale spakowano to w delikatną i równie cieniutka oprawę, która ma ogromne tendencje do załamywania się, mięcia czy falowania. Tragedii może nie ma, ale pozostaje lekki niesmak.

Razem z Asteriksem, do sprzedaży trafił nowy Lucky Lucke, nieco droższy, ale też nieco lepiej wydany. Wiele albumów w tej serii stworzył Goscinny, i oczywiście te nadal są perełkami, jednak nad seria pracowało wielu scenarzystów, więc ogólny poziom dość często wznosił się i opadał. Przeklęte ranczo to zbiór czterech krótszych historyjek, które połyka się wręcz na raz. I całkiem przyjemnie, nie jest to cudo, ale miłośnicy najszybszego rewolwerowca na Dzikim Zachodzie powinni być usatysfakcjonowani.

Asteriks 37 w Italii & Lucky Lucke 56 Przeklęte ranczo 03

Asteriks 37 w Italii & Lucky Lucke 56 Przeklęte ranczo 04

Read Full Post »

LEGO ostatnimi czasy nie ma czym za bardzo się pochwalić, owszem, świetne zestawy cały czas powstają, ale przypomina to odławianie złotych rybek wśród wielu mocno przeciętnych czy wręcz słabych produktów. Na szczęście rynek komiksowy, jeżeli chodzi oczywiście o ten nasz, cały czas trzyma się niezwykle mocno. I owszem, tutaj także sporo jest przeciętnych pozycji, ale złotych rybek tak jakby więcej pływa. Jako, że wielu z Was sięga chętnie po komiksy, wrzucam krótka notkę o co ciekawszych pozycjach które ostatnimi czasy wpadły w moje łapki. Nie są to recenzje, jeszcze wszystkiego nie przeczytałem, nie są to też bezwarunkowo najlepsze pozycje, nie jestem w stanie wszystkiego niestety zakupić. Jak coś możecie jeszcze polecić, dajcie znać w komentarzach!

Odrodzenie wciąż w natarciu, a Egmont bardzo mocno je promuje. Nowa forma wydania, tj miękkie oprawy, powodują, że tomiki kosztują nieco mniej (i zajmują cenne miejsce na półce), co jest trochę zwodnicze, gdyż ukazuje się tego tyle, że i tak uzbiera się ładna kwota. Po dwóch miesiącach otrzymujemy osiem „jedynek”, czyli osiem rozpoczętych serii. Jako bonus, do kiosków zawitał magazyn promujący serię, niestety, zamiast artykułów, przedstawienia postaci czy autorów, zawiera dwie historyjki komiksowe i jedna notkę. Reklamówka tylko dla laików.

komiksy_2017-10_05

Nie należy zapominać o Marvelu, obecnie panuje Orginal Sin, a Hawkeye uznawany jest za jedną z ciekawszych serii. Niestety, mam takie zaległości z czytaniem trykociarzy, że aż wstyd…

komiksy_2017-10_06

Warto także zainteresować się takimi tytułami jak Iron Fist (Ed Brubaker), Wiedźmy (Scott Snyder) czy Czarny Młot (Jeff Lemire). Wszystkie trzy to prawdziwe perełki, dwa pierwsze Mucha wydała w powiększonym formacie, co akurat wychodzi im na dobre.

komiksy_2017-10_02

Na rynku niedawno zadebiutowało nowe wydawnictwo: Non Stop Comics, które już zdążyło zasypać nas niezłymi tytułami, takimi jak Tank Girl, Giant Days, Odrodzenie (inne niż to z DC), Rat Queens, Chrononauci, Paper Girls, James Bond, Głębia, Monstressa i inne. Ja póki co, zdecydowałem się na trzy serie, nad paroma innymi jeszcze muszę się zastanowić.

komiksy_2017-10_01

Oczywiście zakupy obowiązkowe to choćby Fistaszki czy rewelacyjny Usagi. Najnowszy tomik już połknąłem, i nadal trzyma wysoki poziom. Zakładnik to Guy Delisle, który rozpieścił nas tak rewelacyjnymi opowieściami jak Kroniki birmańskie, Kroniki jerozolimskie, Phenian, a jednocześnie srogo rozczarował pomyłką w postaci Albert i Alina. Zakładnik zbiera mieszane uczucia, ja zdecydowałem się dać mu szansę. Maniak miłości urzekł mnie spokojnym podejściem do tematu i rewelacyjną szatą graficzną. W epoce portali społecznościowych i łatwości umawiania się na randki, ciekawie opowiada o perypetiach randkującego w ten sposób głównego bohatera.

komiksy_2017-10_04

Natomiast bezsprzecznymi gwiazdami są Lucky Luke i długo wyczekiwany Asteriks. Obie serie tworzone są przez nowych autorów, którzy starają się podrabiać oryginalnych twórców. Rysunkowo nawet to wychodzi, scenariuszowo, już niekoniecznie. Pewnie skrobnę dwa słowa o tych albumach w ciągu najbliższych dni.

komiksy_2017-10_08

W stylu starych pasków, do tego historia stworzona przez uznanego europejskiego twórcę. Myszka Miki: Kawa „Zombo” to niezwykły eksperyment, który pod względem szaty graficznej może nieco odstraszać, nie każdemu Loisel (jak ktoś nie zna, twórca takich serii jak W poszukiwaniu ptaka czasu, Piotruś Pan, Skład Główny) przypadnie do gustu. Jak tylko skończę czytać, będzie tez o tym tomiku pewnie więcej.

komiksy_2017-10_09

A Wy co ciekawego ostatnio zdobyliście / przeczytaliście?

Read Full Post »

70922 The Joker Manor

liczba elementów: 3,444
cena: US$269.99, 269.99€, £249.99

figurki: 10!: The Joker, Batman, Barbara Gordon, Harley Quinn, Nightwing, Alfred Pennyworth Classic Batsuit, Disco Batman, Disco The Joker, Disco Batgirl, Disco Robin

A to Ci dziwoląg, lecz coś w nim jest! Z pewnością rzuca się w oczy liczba figurek: aż 10! Klocków też niemało: prawie 3 i pół tysiąca! A do tego otrzymujemy rollercoaster, czyli komplet torów i wózki! Do tego ogrom smaczków i najprawdopodobniej całkiem spora bawialność. Zabija natomiast niestety cena. Czekam na pierwsze recenzje, ale obawiam się, że z ciężkim sercem trzeba będzie sobie to odpuścić…

The LEGO Batman Movie The Joker Manor (70922)

The LEGO Batman Movie The Joker Manor (70922)

The LEGO Batman Movie The Joker Manor (70922)

The LEGO Batman Movie The Joker Manor (70922)

The LEGO Batman Movie The Joker Manor (70922)

The LEGO Batman Movie The Joker Manor (70922)

The LEGO Batman Movie The Joker Manor (70922)

The LEGO Batman Movie The Joker Manor (70922)

The LEGO Batman Movie The Joker Manor (70922)

Read Full Post »

W jednej z pierwszych notek zamieszczonych w ramach cyklu Komiks Superbohaterski w Polsce pokrótce przedstawiłem, jak to z tymi Superbohaterami na kartach komiksów wygląda, oczywiście wspomniałem w tejże notce o tzw restartach. Dla przypomnienia, wygląda to tak, że wychodzą sobie komiksy, superbohaterowie naparzają po pyskach (lub działają w bardziej wyrafinowany sposób) tych złych i tak to się toczy. W końcu czytelnicy nieco się nudzą, nakłady spadają, różne kombinacje nie sprawdzają się, do tego czasy się zmieniają, więc wydawca wpada na genialny pomysł i robi ogólna rewolucję, tj zaczyna niejako opowiadanie o losach naszych ulubionych postaci od nowa. Ale żeby nie robić tego na sucho, tworzy się ogromny event, do którego dochodzi oczywiście na kartach komiksów, „giną starzy, pojawiają się nowi”. Przynajmniej w teorii. Wydawnictwo DC pierwszy takie poważne odświeżenie formuły zastosowało w 1985 roku na kartach rozpoczętej wtedy opowieści Kryzys na Nieskończonych Ziemiach. Ale w końcu znowu pojawiła się potrzeba odświeżenia i w 2011 roku zaprezentowano opowieść Flashpoint, która rozpoczęła erę nazwaną DC New 52, u nas znaną jako Nowe DC Comics. Zresztą Egmont przez ostatnie lata wydał sporo albumów z tej linii, więcej o nich możecie przeczytać choćby w notce Supremacja Egmontu. Także Flashpoint i Kryzys na Nieskończonych Ziemiach zostały u nas wydane, a obecnie do tego grona dołącza Odrodzenie.

Uniwersum DC Odrodzenie 05

Odrodzenie czyli DC Rebirth, to ponowny restart, ale oczywiście jak na komiksy przystało, zgrabnie łączący „to co już było”. Co więcej, odrodzenie wykorzystuje podwaliny stworzone przez DC New 52, jednoczenie niejako wraca do klasyki po Kryzysie, a sprzed Flashpointu! I do tego gara jeszcze wrzuca Strażników. Tak, TYCH Strażników!

Uniwersum DC Odrodzenie 01

Uniwersum DC Odrodzenie 02

Uniwersum DC Odrodzenie 03

Uniwersum DC Odrodzenie 04

Wydaje Wam się to nieco zakręcone? Może, ale tak naprawdę to próba szukania złotego środka, tak by zachęcić całkiem nowych czytelników do sięgnięcia po komiksy, ale jednocześnie nie odstraszyć tych którzy lubują się w klasycznych historiach, lub przypasowało im Nowe DC. I patrząc na recenzje oraz rankingi sprzedaży, udało się to całkiem nieźle! W Polsce we wrześniu bieżącego roku, czyli teraz, startuje Odrodzenie, tom wprowadzający do tego świata ukazał się w ramach linii DC Deluxe (fotki powyżej), a w sprzedaży do końca roku ukażą się następujące tytuły:

Wrzesień:
– Batman – Jestem Gotham
– Superman – Syn Supermana
– Suicide Squad – Oddział Samobójców – Czarne więzienie.
– Green Arrow – Śmierć i życie Olivera Queena.

Październik:
– Flash – Piorun uderza dwa razy
– Superman Action Comics – Ścieżka zagłady
– Liga Sprawiedliwości – Maszyny zagłady
– Batman Detective Comics – Powstanie Batmanów

Listopad:
– Aquaman – Utonięcie”
– Hal Jordan i Korpus Zielonych Latarni – Prawo Sinestro
– All Star Batman – Mój największy wróg
– Nastoletni Tytani – Damian wie lepiej

Grudzień:
– „Harley Quinn – Umrzeć ze śmiechem”
– „Nightwing – Lepszy niż Batman”
– „Batman – Noc Ludzi Potworów”
– „Wonder Woman – Kłamstwa”

Sporo co? Będzie co czytać!

Dodatkowo, otrzymaliśmy jeszcze dwa albumy z Supermanem, będące niejako przejściem miedzy New52 a Odrodzeniem, w którym to pojawia się więcej niż jeden Superman, i „ktoś ginie by żyć mógł ktoś„. Dosłownie, DC postanowiło wyprostować niektóre fakty z życia Supka, i trochę z nim(i) namieszało. Ale najlepsze jest to, że albumy Superman: Lois & Clark oraz Ostatnie dni Supermana (zalecana taka kolejność czytania) połyka się z prawdziwa przyjemnością. Nie jest to oczywiście arcydzieło, do tego wyraźnie widać, że historie są stworzone nieco na silę, i na szybko, właśnie po to, by Odrodzenie mogło już wystartować, ale o dziwo, udało się. Przyjemne, lekkie lektury, takie akurat na koniec lata, jeżeli jeszcze nie mieliście okazji po nie sięgnąć.

Uniwersum DC Odrodzenie 11

Uniwersum DC Odrodzenie 12

Uniwersum DC Odrodzenie 13

Uniwersum DC Odrodzenie 14

Uniwersum DC Odrodzenie 15

Uniwersum DC Odrodzenie 16

Przyznam się, że od New 52 nieco się odbiłem. Parę serii czytałem, ale choćby cały Batman czeka na kupce wstydu. Po te Supermany sięgnąłem by je tylko przekartkować i skończyłem połykają je praktycznie na raz. Musze nadrobić zaległości, ale Odrodzenie ma u mnie wielki kredyt zaufania. Tym bardziej, że Egmont wydaje tomiki w bardziej ludzkiej formie, tj w miękkiej oprawie, co przekłada się na zaoszczędzone miejsce na półce i niższą cenę. Krok słuszny przy takim zalewie tytułów jaki mamy obecnie.

Jeżeli chcecie dowiedzieć się, co poszczególne serie mają do zaoferowania, serdecznie zapraszam do notki skleconej przez prawdziwych specjalistów, czyli DC Odrodzenie od Egmontu – co warto czytać na DC Maniaku. A ja jeszcze parę dni czekam na moje pierwsze tomy regularnych serii. Z prawdziwą niecierpliwością!

Read Full Post »

W Łodzi trwają właśnie MFKiG, czyli raj dla każdego miłośnika popkultury. Wśród prelekcji, autografów, giełdy, i wielu innych atrakcji są także spotkania z wydawcami. Od wielu lat to z Egmontem, a dokładnie z charyzmatycznym Tomaszem Kołodziejczakiem, cieszy się ogromną popularnością. Nic dziwnego, pojawia się wtedy sporo zapowiedzi, a słówko „sporo” w tym roku oznacza prawdziwy zalew rewelacyjnych tytułów. Uwaga, jak stwierdził sam Kołodziejczak, polski czytelnik lubi to co już zna, tak więc nie zdziwcie się na wznowienia, kontynuacje i znane już nazwiska.

Restart Hellboya, czyli wznowienia, prywatnie podziękuję, mam pierwsze wydania, ale gorąco polecam, to świetna seria. Dodatkowo seria odpryskowa BBPO, tu już raczej premierowy materiał.
Kolejne wydanie serii Życie i czasy Sknerusa McKwacza. Jak ktoś nie zna, lektura obowiązkowa! Jak się dobrze sprzeda, być może pojawi się coś więcej w temacie Kaczek dla nieco starszych?
Będzie Conan w gruuubym tomie!
Transmetropolitan i 100 Naboi to znane i lubiane serie kiedyś wydawane u nas przez Mandragore, niestety, niedokończone. Teraz dostaniemy całość. Wydania podobno podobne jak Skalpu, czyli w miarę grube.
Legendarne Planetary!!! W DC Deluxe.

Z Superhero:

W DC Deluxe, oprócz Planetary, Infinite Crisis. Batman & Monster Men Wagnera, kolejne tomy Catwoman i Wonder Woman.
DC Rebirth: 15 tomów jeszcze w tym roku!
A z Marvela: Axis, Spider-man 2099, Moon Knight (Ellis!), Spider-man / Black Cat. I oczywiście Daredevil. I wiele więcej…

Oj, już portfel piszczy, a to nie wszystko, przecież jest jeszcze komiks europejski, a w tym temacie znajdziemy takie cuda jak:

Clifton by Bedu!
Marshall Blueberry!!
Kenya by Leo!!!
Reprint Blacksada!
Artbook z okazji 40 lat Thorgala. Drogi w małym nakładzie. Pewnie sprzeda się w ciągu 5 minut. 😉

A to tak na szybko… Po weekendzie trzeba będzie dokładniej to przejrzeć i zobaczyć także, co oferują inni wydawcy.

Read Full Post »

Jungle Exploration Site to największy zestaw z serii City Jungle, ale tylko wśród regularnie dostępnych w sprzedaży. Ot, TLG zrobiło psikusa, i na wyłączność Shop@Home i sklepów firmowych zafundowało nam jeszcze większy Miastowo – Przygodowy zestaw, który traktowany jest jako „pozakatalogowy”. Ale o nim będzie przy okazji kolejnej recenzji, a dzisiaj przyjrzyjmy się wrakowi samolotu, całkiem sporej świątyni, oraz jak zwykle, pełnemu garażowi pojazdów mechanicznych. I niestety, nie wszystko zagrało tutaj tak, jak powinno…

LEGO City Jungle
60161 Jungle Exploration Site

LEGO City Jungle 60161 Jungle Exploration Site 00

Seria: City: Jungle
Rok premiery: 2017
Liczba elementów: 813
Figurki: 7: pilot, dwóch kierowców i czterech naukowców-badaczy
Wymiary pudełka: (w przybliżeniu) 48 x 38 x 9.5 cm
Cena: $119.99 , £84.99, 99.99 €, 419,99 zł

BrickSet, BrickLink

W przypadku pudełka i szaty graficznej go zdobiącego, trudno nie powtórzyć uwag z poprzednich recenzji zestawów wchodzących w skład tej serii. Otrzymujemy więc odpowiednią, nastrojową, i bardzo dopracowaną otoczkę, udająca dzikie ostępy jakiejś dżungli. Patrząc na prześwitujące wśród listowia kontury miasta, wcale nie oddalonej jakoś bardzo od cywilizacji.

Warto jednak zwrócić uwagę na pewny niuans. Pamiętacie zestawy z lat 90.? Te, do dziś cieszące się umiłowaniem wśród nie tylko starszych fanów klocków LEGO? Na pudełkach wtedy tło dla zdjęcia zestawu było bardzo umowne, wręcz symboliczne, przez co doskonale od razu wiedzieliśmy, co fizycznie w pudełku znajdziemy. W przypadku niniejszego zestawu graficzna otoczka jest jednak o wiele bardziej wyrazista i wręcz może wprowadzać potencjalnego konsumenta w błąd! Zresztą przykład z życia: mój kuzyn, wielki miłośnik serii City, który oglądał pudełko i na którym ten zestaw bardzo mu się podobał, nie mógł uwierzyć, gdy zobaczył go po złożeniu na żywo. Nagle okazało się, że to coś takie malutkie, czegoś tu brakuje, na pudełku prezentowało się o wiele bardziej okazale! Rozczarowanie było naprawdę spore! Ciekawe, czy krokodyl został umieszczony przez przypadek w tak strategicznym miejscu, gdzie łączy się klockowy model z cyfrowym tłem?

LEGO City Jungle 60161 Jungle Exploration Site 01

Czytaj dalej na przygodowym blogu… ->

Read Full Post »

LEGO City Jungle
60160 Jungle Mobile Lab

LEGO City Jungle 60160 Jungle Mobile Lab 00

Seria: City: Jungle
Rok premiery: 2017
Liczba elementów: 426
Figurki: 4: badaczka, badacz, naukowiec i mechanik
Wymiary pudełka: (w przybliżeniu) 38 x 26 x 7 cm
Cena: $59.99 , £39.99, 49.99 €, 209,99 zł

BrickSet, BrickLink

Do szaty graficznej pudełka nie ma co się przyczepiać, dopracowana, „photoshopowa” otoczka sprawia bardzo przyjemne wrażenie, całość cieszy oko, i co najważniejsze, przyciąga wzrok. Niestety, ponownie wyraźnie widać, że to seria stricte City, a motyw Przygody został tu dodany jedynie dla zróżnicowania i odróżnienia tej podserii od pozostałych. Tak więc na pierwszym planie umieszczono ciężarówkę, a na horyzoncie majaczą kontury miasta. Swoją droga, bardzo w tej serii nie lubię tego motywu z miastem, wyprawa badaczy powinna zapuścić się w dzikie odstępy, a tutaj można pomyśleć, jakby wybrali się na niedzielną wycieczkę na bardziej zarośnięte podwórko…
Warto od razu zaznaczyć, że znajdziemy tu kajak i mięsożerną roślinkę, niniejszy zestaw jest najmniejszym (a więc i najtańszym) w którym te elementy występują.

LEGO City Jungle 60160 Jungle Mobile Lab 01

Czytaj dalej na przygodowym blogu… ->

Read Full Post »

LEGO City Jungle
LEGO City Sekrety Dżungli

LEGO City Jungle Sekrety Dżungli 00

Seria: City: Jungle
Rok premiery: 2017
Liczba elementów: 14 + książka
Figurki: 2: badacz i badaczka
Wymiary pudełka: (w przybliżeniu) blister
Cena: 27,99 zł
Wydawca: Ameet Sp. z o.o.

Obecnie linie tematyczne LEGO to nie tylko zestawy, ale także odpowiednia otoczka, objawiająca się produktami towarzyszącymi, wśród których najczęściej spotyka się gazetki, magazyny czy też książki. Zazwyczaj z klockowymi dodatkami. I takiego właśnie produktu doczekała się także seria LEGO City Jungle: w tym przypadku otrzymujemy książkę z dołączoną garstka klocków. Publikacji nie szukajcie po kioskach, znajdziecie ją raczej w księgarniach i Empikach.

LEGO City Jungle Sekrety Dżungli 01

Czytaj dalej na przygodowym blogu… ->

Read Full Post »

LEGO City Jungle All Sets 31

LEGO City Jungle Cats 1

Czytaj więcej na Przygodowym blogu!

Read Full Post »

LEGOwy hit dzisiejszego dnia, czyli o czym dziś rozmawia cały internet. Przynajmniej ta jego część, która choć trochę jest zafascynowana klockami LEGO. 7500 części robi wrażenie! Konstrukcja po zbudowaniu ma 21 cm wysokości, 84 cm długości i 56 cm szerokości (informacje ze strony LEGO). W komplecie figurki zarówno z klasycznej trylogii, jak i kontynuacji. Cena? Bagatela, 3500 złotych. Poprzedni UCS 10179 Ultimate Collector’s Millennium Falcon liczył 5197 części, a jego cena na rynku wtórnym osiągała zawrotne wartości. Teraz pewnie trochę spadnie, tym bardziej, że nowy model raczej jest pod każdym względem lepszy i ciekawszy, ot taka wersja 2.0. Czy sprawdzi się natomiast jako inwestycja? Być może, choć wielu fanów już ma zamiar nabyć go „na lepsze czasy”, więc może być efekt banki mydlanej. Dla fanów Gwiezdnych Wojen, nawet nie zbierających normalnych klocków, kąsek raczej niezwykle atrakcyjny!

LEGO Star Wars UCS Millennium Falcon (75192)

LEGO Star Wars UCS Millennium Falcon (75192)

LEGO Star Wars UCS Millennium Falcon (75192)

LEGO Star Wars UCS Millennium Falcon (75192)

Więcej zdjęć.

Read Full Post »

Older Posts »