Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Marvel’

Dzień dobry, dziś będzie szybko i krótko. Nie, nie! Nie krótko! Bez sucharów, nie nabijamy się z rozmiarów!

LEGO Marvel Super Heroes
76109 Quantum Realm Explorers

LEGO Marvel Superheroes 76109 Quantum Realm Explorers 00

Seria: Marvel Super Heroes
Rok premiery: 2018
Liczba elementów: 200
Figurki: 3: Ant-man, Wasp, Ghost
Wymiary pudełka: (w przybliżeniu) 26 x 19 x 4.5 cm
Cena: $19.99, £xx.99, xx,99 €, xx,99 zł

BrickSet, BrickLink

LEGO kocha licencje, a fenomen Marvel Cinematic Universe potrafi zadziwić (dla zainteresowanych, więcej o tym świecie). Dziewiętnasty film z tego uniwersum: Avengers Infinity War wciąż kontynuuje fenomenalny przemarsz przez kina, a już całkiem niedługo (na świecie w lipcu, w Polsce niestety miesiąc później) na ekrany kin wejdzie kolejny film: Ant-Man and the Wasp. Będzie to bezpośrednia kontynuacja filmu Ant-man z 2015 roku, utrzymanego w nieco kameralnej stylistyce, ale dzięki niesamowitym efektom pomniejszania, całkiem niezłego scenariusza, i dających się lubić bohaterów, zyskał spora popularność.

Ant-Man (2015)

LEGO oczywiście skorzystało z licencji, choć wypuścili tylko jeden zestaw oparty na tym filmie: 76039 Ant-Man Final Battle, na szczęście całkiem udany, zresztą trochę go powychwalałem w recenzji.

Nadchodzący Ant-Man and the Wasp także objawił się w ofercie TLG, niestety, ponownie tylko w postaci jednego zestawu. Przynajmniej na obecną chwilę.

Ant-Man and the Wasp (2018)

Szata graficzna pudełka wypada bardzo przyjemnie dla oka, jest dość estetycznie, ładnie, choć tło, jak to LEGO ostatnio ma w manierze, mogłoby być mniej inwazyjne.

LEGO Marvel Superheroes 76109 Quantum Realm Explorers 01

LEGO Marvel Superheroes 76109 Quantum Realm Explorers 02

W środku pudełka znajdziemy dwa ponumerowane woreczki z elementami,

LEGO Marvel Superheroes 76109 Quantum Realm Explorers 03

instrukcję oraz arkusik naklejek. Mały arkusik. Bez podtekstów proszę.

LEGO Marvel Superheroes 76109 Quantum Realm Explorers 04

LEGO Marvel Superheroes 76109 Quantum Realm Explorers 06

LEGO Marvel Superheroes 76109 Quantum Realm Explorers 07

LEGO Marvel Superheroes 76109 Quantum Realm Explorers 08

Figurki są trzy. Dwie to nasi bohaterowie, znani zresztą z pierwszego filmu. Ant-man to powtórka, choć nie jest to identyczna figurka jak wcześniej, natomiast postać Wasp w LEGOwym świecie pojawia się po raz pierwszy.

Untitled

Untitled

Także po raz pierwszy pojawia się figurka postaci określanej jako Ghost. Co ciekawe, w komiksach, jest on płci męskiej, natomiast w wersji filmowej stał się kobietą. Komiksowy Ghost to nie jakoś bardzo rozpoznawalny typ. W wielkim skrócie, posiada kostium, który pozwala mu przenikać przez materię stałą, a także stawać się niewidzialnym. Stąd zresztą wzięła się jego ksywka. Dodatkowo, może manipulować urządzeniami elektronicznymi. Ghost jest anarchista, i szczerze nienawidzi wielkich korporacji. Z tego zresztą powodu napsuł trochę krwi Tonemu Starkowi czy Peterowi Parkerowi, gdy ten posiadał dobrze prosperującą firmę. Tak było w komiksach, natomiast w filmie zapewne jego, to znaczy jej, celem będzie Pym Technologies.

Untitled

Untitled

Ant-man z oryginalnym hełmem i w gustownym czarno-czerwonym stroju wypada bardzo ładnie. Czerwony z czarnym zawsze wygląda nieźle. Niestety, gorzej jest z Wasp. Figurka ta owszem, posiada całkiem niezły nadruk, ale hełm to niestety zupełnie nieudana forma, i przypomina nieco zniekształcony garnek. Do tego te skrzydełka! Nie wiadomo z jakiego powodu dano tu znane już plastikowe namiastki skrzydełek, gdy tymczasem postać ta w filmie ma dość długie i elastyczne skrzydła, tak więc o wiele lepiej w figurce wypadła by ich wersja wykonana z folii. Postać Ghost nie ma czym zachwycić, w przypadku tej minifigurki otrzymujemy zestaw standardowych elementów, ale oczywiście nadruki na tułowiu czy główce są najwyższej jakości. Ogólnie, może Wasp nieco budzi niesmak, ale i tak cała trójka to całkiem przyjemna zgraja.

LEGO Marvel Superheroes 76109 Quantum Realm Explorers 11

LEGO Marvel Superheroes 76109 Quantum Realm Explorers 12

LEGO Marvel Superheroes 76109 Quantum Realm Explorers 13

LEGO Marvel Superheroes 76109 Quantum Realm Explorers 14

Jako dodatki dostajemy pojemnik (z zatyczką z nadrukiem!), puchar, spluwę oraz pociski dla postaci Ghost.

LEGO Marvel Superheroes 76109 Quantum Realm Explorers 21

W filmie pojawi się Świat Kwantowy, czyli miejsce, gdzie pojęcia takie jak czas czy przestrzeń nie mają żadnego znaczenia. I w takim miejscu wylądują najprawdopodobniej nasi bohaterowi, na co zresztą nakierowuje nas nazwa zestawu: Quantum Realm Explorers czyli Badacze kwantowej krainy. A jak pokazują trailery, w filmie pojawi się odpowiedni pojazd umożliwiający takie podróże:

Untitled

Untitled

Untitled

Untitled

I pojazd ten został odwzorowany w niniejszym zestawie. Często marudzę i psioczę na najróżniejsze pojazdy i budynki z zestawów licencjonowanych, ale w tym przypadku nie ma na co narzekać. Pojazd, owszem, jest specyficzny, ale wypadł nienagannie w wersji klockowej i nie tylko składa się go bardzo przyjemnie, ale także prezentuje się całkiem zgrabnie, a okrągła kabina i nagromadzenie różnych „wihajstrów” tylko potęguje pozytywny odbiór. Oczywiście nie mogło zabraknąć „strzelaczy”, akcent bawialności musi być.

LEGO Marvel Superheroes 76109 Quantum Realm Explorers 31

LEGO Marvel Superheroes 76109 Quantum Realm Explorers 32

LEGO Marvel Superheroes 76109 Quantum Realm Explorers 33

LEGO Marvel Superheroes 76109 Quantum Realm Explorers 34

LEGO Marvel Superheroes 76109 Quantum Realm Explorers 35

LEGO Marvel Superheroes 76109 Quantum Realm Explorers 36

Trzy niezłe figurki, w tym Wasp która może mogłaby być lepsza, ale i tak daje radę, do tego całkiem zgrabna i ładna konstrukcja futurystycznego pojazdu. Może mrówki z wcześniejszego zestawu nie pobije, ale i tak jest naprawdę nieźle. Jak komuś wizualnie się podoba, jak najbardziej warto.

LEGO Marvel Superheroes 76109 Quantum Realm Explorers 41

Porównanie nowej (po lewej) i starej wersji figurki Ant-mana. Różnice są subtelne.

LEGO Marvel Superheroes 76109 Quantum Realm Explorers 51

A to cała zgraja minifigurek z obu zestawów:

LEGO Marvel Superheroes 76109 Quantum Realm Explorers 52

I przy okazji fotka zbiorcza dwóch całkiem przyzwoitych zestawów. Oba można określić jako łakome kąski, szczególnie dla miłośników MCU.

LEGO Marvel Superheroes 76109 Quantum Realm Explorers 53

Reklamy

Read Full Post »

Z małym poślizgiem, krótki przegląd wybranych nowości komiksowych z naszego poletka. Urodzaj nadal daje o sobie znać, i niestety wiele tytułów, które chętnie bym poznał, na obecną chwile muszę sobie odpuścić. Oczywiście jak zawsze prośba, jak coś Wam się spodobało i polecacie, dajcie koniecznie znać! Tak samo w druga stronę, jak coś Was rozczarowało koniecznie napiętnujcie taką pozycję!

Zaczynamy od pozycji które ukazały się nakładem dwóch wydawnictw, które serwują nam naprawdę ciekawe opowieści. Zabij albo zgiń tom 2 i Pieśń Otchłani tom 1 od Non Stop Comics oraz Chłopaki tom 7, który ukazał się nakładem Planety Komiksów. Za scenariusze odpowiadają panowie: Ed Brubaker, Robert Kirkman i Garth Ennis. Perełki.

2018-03_nonstopplaneta

Do kompletu jeszcze wydawnictwo Kurc i całkiem ciekawa seria Niezwykła podróż (format A4 i miękka oprawa, coraz bardziej doceniam brak twardej oprawy tam, gdzie to jest zbędne) oraz Largo Winch (wydanie zbiorcze zawierające dwa tomy: 15 i 16).

2018-03_niezwyklapodroz

2018-03_largowinch

Scream Comics niestety w przypadku Manary idzie w twardą oprawę, co poniekąd jest uzasadnione, ale jednak zupełnie zbędne i niestety podraża dodatkowo cenę. Oczy Pandory to Manara nieco mniej erotyczny, ale za to w kolorze. Co przeglądając album wręcz odstrasza – kolor sprawia wrażenie strasznie płaskiego i niezbyt przyjemnego w odbiorze. Ale sama historia podobno niezła.

2018-03_manara1

2018-03_manara2

Oczywiście nie mogło zabraknąć Superhero. Oczywiście nadal zasilają kupkę wstydu…

Mucha kontynuuje Iron Fista, a o drugim tomie zrobiło się dość głośno z powodu ubrudzonej okładki. Tak, to specjalny zabieg artystyczny, choć jak dla mnie, w tym przypadku zupełnie niepotrzebny, i wypadający raczej słabo. Mucha także promuje powiększony format i twarda okładkę, co w przypadku Iron Fista ma jeszcze jakieś uzasadnienie, ale dla zwykłej pulpy superhero to nieco przesada…

2018-03_ironfist

W Egmoncie mamy obecnie zarówno miękkie oprawy (ze skrzydłakami) oraz normalny format. I bardzo dobrze, gdyż zarówno Marvel Now jak i DC Odrodzenie to czytadła, które nie potrzebują ekskluzywnych wydań.

2018-03_marvelnow

2018-03_dcrebirtch

Ale jak już otrzymujemy cegle licząca ponad 500 stron, twarda oprawa ma jak najbardziej uzasadnienie. Szczególnie jeżeli to Daredevil, czyli niezły scenariusz i całkiem ciekawa szata graficzna.

2018-03_daredevil1

2018-03_daredevil2

2018-03_daredevil3

W kwestii Kolekcji: tom 139 Wielkiej Kolekcji Komiksów MarvelaWolverine i X-men: Nowy Początek warto wymieć głównie z powodu osoby tłumacza, czyli Arkadiusza Wróblewskiego: legendarnego opiekuna stron klubowych z komiksów Tm-Semic! Dla przypomnienia: przetłumaczył także parę historii i wyszło mu to wręcz rewelacyjnie, więc obyśmy mogli przeczytać jak najwięcej tytułów w jego przekładzie!

2018-03_wkkm1

2018-03_wkkm2

Natomiast w Wielkiej Kolekcji Komiksów DC Comics pojawia się Plastic man. Miałem nie kupować, ale sporo osób zachwalało. Choć szata graficzna może odstraszać, ale jak ktoś lubi Przygody Animków…

2018-03_plasticman1

2018-03_plasticman2

2018-03_plasticman3

A w kolekcji Star Wars nadal klasyczne opowieści. I naprawdę mogą się podobać!

2018-03_starwars1

2018-03_starwars2

Conan natomiast to nadal sporo krwi, dziwne stwory oraz skąpo ubrane przepiękne niewiasty.

2018-03_conan1

2018-03_conan2

W ósmym tomie znajdziemy opowiadanie Skarby Gwahlura, które ukazało się już w naszym kraju w 1989 roku nakładem wydawnictwa As Editor!

2018-03_conan3

2018-03_conan4

2018-03_conan5

42 tomy mangi Dragon Ball Japonica Polonica Fantastica już wydała na naszym rynku, teraz seria powraca. Podobno niepotrzebnie.

2018-03_dragonball

Oczywiście komiksów wyszło o wiele, wiele więcej, a kolejne miesiące zapowiadają się niesamowicie „grubo” i nie ma szans, trzeba już obcinać tytuły, które nawet by się chciało dołączyć do biblioteczki. Najwyżej nadrobi się zaległości podczas kolejnego krachu rynku, choć póki co, na takowy się raczej nie zapowiada. Ale przesilenie zaczyna nieco doskwierać.

A co u Was na tapecie?

Read Full Post »

Po złożeniu zestawu 76101 Outrider Dropship Attack patrzyłam na całą serie Marvel Super Heroes Avengers Infinity War z wielką nadzieją. Najmniejszy zestaw, mimo braku większych rewelacji, można uznać za naprawdę udany. Niestety, z każdym kolejnym złożonym zestawem dobre wrażenie coraz bardziej blakło. Po złożeniu całego kompletu, poczułem się jak po złożeniu serii City Jungle: naszło mnie ogromne rozczarowanie. Nawet największy zestaw, kamieniczka, mimo że skonstruowany z pomysłem i bardzo bawialny, w wielu aspektach srogo rozczarował.

Przekłada się to na klecenie recenzji, jestem maruda, ale po prostu marudzić na LEGO już mi się nie chce. Na chwilę obecną nie wiem czy recenzja powstanie, najwyżej zakończy się na wrzuceniu paru co ciekawszych zdjęć, gdyż jednak są w tej serii także mocne motywy, które jak najbardziej można chwalić.

Dzisiaj pakiet instrukcji, już zeskanowane, a zapewne komuś się przydadzą, by sprawdzić, jakie elementy znajdziemy w danych zestawach. Plus w bonusie naklejki.

76101 Outrider Dropship Attack

LEGO 2018 Marvel Super Heroes Avengers Infinity War ins010

LEGO 2018 Marvel Super Heroes Avengers Infinity War ins004

 
(więcej…)

Read Full Post »

Po rewelacyjnych trailerach Avengers Infinity War internet wprost zalały opracowania, wnioski, teorie i burzliwe dyskusje. Jedną z ciekawostek jest nowy młotek Thora, który ewidentnie był widoczny w trailerze, ale został wymazany. Znaczy, prawdopodobnie.

A jak prawdopodobnie młotek ten powinien wyglądać? LEGO zdradza tę tajemnicę:

Avengers Infinity War Sets Pre Review Thors Hammer

Thora z młotkiem znajdziecie w zestawie 76102 Thor’s Weapon Quest.

Read Full Post »

Zapowiedzi zestawów nawiązujących do nadchodzącego kinowego hitu Avengers: Infinity War, uzupełnione o moje uwagi, umieszczałem już na blogu, ot choćby w notce Zestawy z LEGO Marvel Superheroes Avengers: Infinity War! Oficjalne zdjęcia!. Oczywiście nie obyło się bez marudzenia, jednak parę rzeczy zapowiadało się całkiem ciekawie, jak choćby największy zestaw z regularnej serii Sanctum Sanctorum Showdown. I gdy na początku marca zestawy trafiły do sprzedaży, wybrałem się do zaprzyjaźnionego sklepu z klockami właśnie po Sanktuarium.

A wróciłem z tym:

Avengers Infinity War Sets Pre Review 02

Z paru powodów zdecydowałem się na cała serię. Do dnia dzisiejszego część zestawów już zdążyłem złożyć (fotki wrzucam na bieżąco na instagrama, jak ktoś z Was jeszcze nie śledzi, serdecznie zapraszam, na kanale pojawia się też trochę rzeczy komiksowych), i moje wrażenia są dość mieszane. Co ciekawe, pojawiało się tu parę niespodzianek, zestawy które z zapowiedzi spodziewałem się, że będą marne, okazały się całkiem przyzwoite, jednak i tak rozczarowań niestety jest zbyt wiele. Ogólnie, jeżeli jeszcze zastanawiacie się nad zakupem poszczególnych zestawów, radzę dobrze się zastanowić, i przemyśleć decyzję. A z pewnością zapoznać się z recenzjami. Moimi wrażeniami także chciałbym się z Wami podzielić, tak więc zapraszam do recenzji, oczywiście znowu niestandardowej. Po pierwsze będzie to recenzja zbiorcza, która będzie traktować aż o sześciu zestawach wchodzących w skład regularnej serii, do tego tekst chciałbym klecić w miarę na bieżąco, stąd też podział na parę notek.

Serdecznie zapraszam.

Regularna seria dostarcza nam w sumie sześć zestawów:
76101 Outrider Dropship Attack
76102 Thor’s Weapon Quest
76103 Corvus Glaive Thresher Attack
76104 The Hulkbuster Smash-Up
76107 Thanos: Ultimate Battle
76108 Sanctum Sanctorum Showdown

LEGO 2018 Marvel Super Heroes Avengers Infinity War box 01

Oczywiście otrzymujemy pełną rozpiętość wielkości zestawów, co przekłada się także na cenę. Jak to w serii Super Heroes, minifigurki robią ogromne wrażenie, natomiast konstrukcje wydaja się tylko uzupełnieniem, choć trzeba przyznać, akurat w serii Avengers Infinity War maniera ta nie jest zbyt mocno widoczna.

Minifigurki zostały odpowiednio wyeksponowane na jednym z boków pudełek.

LEGO 2018 Marvel Super Heroes Avengers Infinity War box 02

Najmniejszy zestaw 76101 Outrider Dropship Attack to aż cztery minifigurki, w tym Captain America i Black Widow, każde w nowym, bardzo ciekawym wcieleniu. Dodatkowo otrzymujemy Outriders, dwie identyczne sztuki. Konstrukcja, tu zaskoczenie, jest naprawdę udana, przyjemna w składaniu i bawialna! Tu od razu podpowiem: po ten zestaw warto sięgnąć.

LEGO 2018 Marvel Super Heroes Avengers Infinity War box 03

LEGO 2018 Marvel Super Heroes Avengers Infinity War box 04

76102 Thor’s Weapon Quest to także niezwykłe minifigurki, choć Rocket Raccoon to niestety nie nowość, ale za to Thor i nastoletni Groot cieszą oko. Konstrukcja w miarę, ale nie porwała mnie.

LEGO 2018 Marvel Super Heroes Avengers Infinity War box 05

LEGO 2018 Marvel Super Heroes Avengers Infinity War box 06

Zestawu 76103 Corvus Glaive Thresher Attack nie lubiłem od zapowiedzi, a po złożeniu mój zawód niestety jeszcze bardziej urósł. Wśród figurek jest jeden bardzo wartościowy akcent: Shuri, czyli postać, której zabrakło w zestawach opartych na filmie Black Panther (zapraszam do recenzji). Podczas zapowiedzi zwracałem uwagę na dyskusyjne tło graficzne, które sprawia, jakby zestaw był o wiele większy. Niestety, na żywo, trzymając pudełko w dłoniach, to wrażenie jest jeszcze bardziej wyraziste. Zdaje sobie sprawę, że nie każdy to zauważa, ale wydaje mi się, że w niektórych zestawach TLG trochę w tym aspekcie przeholowało.

LEGO 2018 Marvel Super Heroes Avengers Infinity War box 09

LEGO 2018 Marvel Super Heroes Avengers Infinity War box 10

76104 The Hulkbuster Smash-Up to ciekawa propozycja, szczególnie dla osób, które nie posiadają jego wcześniejszej wersji. Oczywiście postaram się zrobić fotkę porównującą obie wersje.

LEGO 2018 Marvel Super Heroes Avengers Infinity War box 07

LEGO 2018 Marvel Super Heroes Avengers Infinity War box 08

76107 Thanos: Ultimate Battle czyli Guardians’ Ship ma parę mocnych akcentów, jednocześnie srogo mnie rozczarował. Będzie co chwalić, będzie co ganić.

LEGO 2018 Marvel Super Heroes Avengers Infinity War box 11

LEGO 2018 Marvel Super Heroes Avengers Infinity War box 12

Zestaw 76108 Sanctum Sanctorum Showdown budzi u mnie największe nadzieje, i póki co, jeszcze czeka na zbudowanie. Natomiast także tutaj warto ponownie zwrócić uwagę na dorysowywanie elementów, które jednak powinny być bardziej neutralne. Na pudełku ewidentnie kamieniczka sprawia wrażenie większej niż jest w rzeczywistości. Nie podoba mi się ta praktyka TLG.

LEGO 2018 Marvel Super Heroes Avengers Infinity War box 13

LEGO 2018 Marvel Super Heroes Avengers Infinity War box 14

LEGO 2018 Marvel Super Heroes Avengers Infinity War box 15

Poza marudzeniem na momentami zbyt wyrazistym dorysowywaniem dodatkowych elementów, szata graficzna pudełek wypada przyzwoicie, brak tu jednak większych zachwytów. W większości przypadków jest ładnie, estetycznie, choć ostre krawędzie ramek oddzielające logotypy i zdjęcie minifigurek nieco psują dobre wrażenie. Ale to akurat raczej mało istotny fakt, i w sumie kwestia gustu. Nie podoba mi się także logo samej serii Avengers Infinity War z Thanosem, ale ponownie: kwestia gustu.

Co do zawartości: klocki podzielono w woreczki oznaczone oczywiście odpowiednimi numerkami, od czasu do czasu zdarzy się jakiś klocek wrzucony luzem. W każdym zestawie niestety znajdziemy arkusik naklejek, natomiast to co mnie zaskoczyło to dzielenie instrukcji, a raczej brak tej praktyki! Jedynie jeden, i to średni, zestaw otrzymał podział (ale jak już go zastosowali, to poszaleli i dostaliśmy od razu trzy książeczki)! Nawet największe zestawy mają po jednej, dość grubaśnej, instrukcji!

LEGO 2018 Marvel Super Heroes Avengers Infinity War box 21

LEGO 2018 Marvel Super Heroes Avengers Infinity War box 22

LEGO 2018 Marvel Super Heroes Avengers Infinity War box 24

LEGO 2018 Marvel Super Heroes Avengers Infinity War box 23

LEGO 2018 Marvel Super Heroes Avengers Infinity War box 25

LEGO 2018 Marvel Super Heroes Avengers Infinity War box 26

LEGO 2018 Marvel Super Heroes Avengers Infinity War box 27

LEGO 2018 Marvel Super Heroes Avengers Infinity War box 28

Wszystkie instrukcje:

LEGO 2018 Marvel Super Heroes Avengers Infinity War box 29

i naklejki:

LEGO 2018 Marvel Super Heroes Avengers Infinity War box 30

Jeszcze mi zejdzie chwila na dokończenie budowy, ale uwagi spisuje na bieżąco i jak tylko porobię fotki to podzielę się wrażeniami. Jak już coś kupiliście i złożyliście z tej serii, koniecznie podzielcie się swoimi uwagami!

Read Full Post »

Licencje się sprzedają, wie o tym nasze drogie LEGO, więc nic dziwnego, że otrzymujemy coraz więcej tego typu produktów. Szkoda jedynie, że wspomniane LEGO często zapomina, że sama licencja to nieco za mało i przydałoby się też dostarczyć odpowiedniej jakości produkt. Tym bardziej, że popkultura zyskuje coraz więcej miłośników, a LEGO akurat nie do końca. Do tego konkurencja na rynku jest coraz ostrzejsza.

Jak widzicie, znowu będzie marudzenie. Ale jest też co oglądać, więc zapraszam na krótki przegląd. Koniecznie dajcie znać, co Wam się spodobało, a co nie!

To może na rozgrzewkę, jak wrażenia na temat nowego Sokoła?

LEGO Star Wars Kessel Run Millennium Falcon (75212)

76105 LEGO Marvel Super Heroes The Hulkbuster: Ultron Edition

1363 części, 25 cm wysokości po zbudowaniu i cena wynosząca 620 PLN. Wygląda nieźle, i jako ozdoba z pewnością kusi, do tego mnogość akcesoriów powoduje, że ma całkiem fajny potencjał bawialności. I tylko problemem jest, że Hulkbusterów w różnej formie niedługo na rynku ma być przynajmniej parę, i owszem są także bardzo drogie, ale także takie, które prezentują się naprawdę nieźle, a ich cena będzie znacznie niższa. Co prawda, nie zbudujemy ich z klocków, ale jako ozdoba pokoju geeka, jednak gotowa figurka sprawdzi się lepiej.

LEGO Marvel Super Heroes The Hulkbuster: Ultron Edition (76105)

LEGO Marvel Super Heroes The Hulkbuster: Ultron Edition (76105)

LEGO Marvel Super Heroes The Hulkbuster: Ultron Edition (76105)

75954 Hogwarts Great Hal

Harry Potter powraca, i to w niezłym stylu, czyli sporych rozmiarów zestawie (ponad 800 części) i z 10 minifigurkami! Może wieża w stosunku do zabudowań jest trochę zbyt masywna, ale sam zestaw prezentuje się całkiem nieźle, do tego pełen jest najróżniejszych smaczków, wiec dla fanów może być łakomym kaskiem.

LEGO Harry Potter Hogwarts Great Hall (75954)

LEGO Harry Potter Hogwarts Great Hall (75954)

LEGO Harry Potter Hogwarts Great Hall (75954)

LEGO Harry Potter Hogwarts Great Hall (75954)

Powerpuff Girls czyli Atomówki to nie nowość w wykonaniu TLG, figurki Bajki, Bójki i Brawurki pojawiły się w zestawach z linii Dimensions. Teraz dostaniemy tego więcej, już jako normalne zestawy! A wśród figurek brylują Princess Morbucks oraz Mojo Jojo. To jeszcze poproszę Sarę Bella!

Do zestawów Jurassic World: Fallen Kingdom mam mocno mieszane uczucia. Nie są złe, absolutnie, ale wiele elementów, jak choćby „ścianka” czy niektóre pojazdy nie prezentują się zbyt atrakcyjnie. Do tego figurki Dinozaurów: owszem, rewelacja, ale czy to bardziej właśnie figurki czy LEGO? Nie lepiej kupić takiego dinusia z jakiejś innej, nieklockowej, serii? Zazwyczaj cenowo wyjdzie znacznie taniej.

LEGO Jurassic World: Fallen Kingdom Carnotaurus Gyrosphere Escape (75929)

LEGO Jurassic World: Fallen Kingdom Stygimoloch Breakout (75927)

LEGO Jurassic World: Fallen Kingdom Indoraptor Rampage at Lockwood Estate (75930)

LEGO Juniors Raptor Rescue Truck (10757)

Coraz bardziej marudzę, ale to nie tak, że klocki LEGO przestały mi się podobać. W tamtym roku kupiłem parę zestawów i niestety, sporo było sporym rozczarowaniem. Seria City Jungle to jakiś ponury żart, a w seriach licencjonowanych coraz bardziej natarczywy jest fakt, sprzedawania zestawu za pomocą figurek, nie dbając o jakość konstrukcji. Do tego martwi mania TLG do tuszowania niedostatków zestawu za pomocą dorysowywania odpowiedniej otoczki na pudełku.

I zrozumcie moje marudzenie: właśnie naoglądałem się zdjęć figurek których wprost zatrzęsienie zaprezentowano na targach. Aż boli od tego głowa! Owszem, zdarzają się tragedie, są też cudeńka kosztujące krocie, ale też na szczęście znajdzie się od groma produktów gdzieś w środku, które za przyzwoitą cenę oferują całkiem niezłą jakość. I coraz bardziej mam ochotę nabyć taką figurkę niż kolejnego Batmana czy Iron-mana w wydaniu TLG, tym bardziej, że sama firma zatraciła gdzieś swoją tożsamość i przestała dbać o jakość swoich konstrukcji.

Wśród znajomych, nie AFOLi, ale osób interesujących się popkulturą, marka LEGO jest mocno rozpoznawalna, ale coraz częściej zamiast jakiegoś zestawu wolą kupić film na BR, komiks, czy już jak sięgają po zabawkę, to po prostu zwykłą figurkę. Sporo tych osób posiada jakiś zestaw czy nawet parę, i jak widzą takiego Hulkbustera to owszem, podoba im się. Po usłyszeniu ceny pukają się natomiast w czoło. LEGO nigdy nie było tanie, ale w tym momencie posiada poważna konkurencję, i to nie w postacie podróbek made in China, czy innych firm. Obecnie największa dla nich konkurencją są inni producenci zabawek, a na rynku  starszych wiekiem osób niestety raczej nie maja racji bytu. Tu pozostają AFOLe czyli miłośnicy samych klocków i dzieci, które wciąż są głównym targetem.

Czy to wystarczy?

Read Full Post »

W styczniu pojawiły się pierwsze zdjęcia, teraz otrzymujemy nieco więcej, na temat zestawów opartych na nadchodzącym hicie Avengers: Infinity War. Oczywiście spojlery są nieuniknione.

76101 Outrider Dropship Attack

Dla figurek. Tylko.

LEGO Marvel Super Heroes Avengers: Infinity War Outrider Dropship Attack (76101)

LEGO Marvel Super Heroes Avengers: Infinity War Outrider Dropship Attack (76101)

76102 Thor’s Weapon Quest

Znowu zestaw, którego niedostatki są dorabiane komputerowo. Złóż kawałeczek murku, a resztę sobie dorysuj. Ciekawe, kiedy zaczną do TLG spływać pretensje od rodziców rozczarowanych dzieciaków, że w pudełku jednak jest o wiele mniej, niż obiecuje grafika.

LEGO Marvel Super Heroes Avengers: Infinity War Corvus Glaive Thresher Attack (76103)

LEGO Marvel Super Heroes Avengers: Infinity War Corvus Glaive Thresher Attack (76103)

LEGO Marvel Super Heroes Avengers: Infinity War Corvus Glaive Thresher Attack (76103)

76103 Corvus Glaive Thresher Attack

Jak ktoś zbierał zestawy ze Strażników, całkiem fajne uzupełnienie. Latadełko, choć specyficzne, nie odstrasza.

LEGO Marvel Super Heroes Avengers: Infinity War Thor's Weapon Quest (76102)

LEGO Marvel Super Heroes Avengers: Infinity War Thor's Weapon Quest (76102)

LEGO Marvel Super Heroes Avengers: Infinity War Thor's Weapon Quest (76102)

76104 The Hulkbuster Smash-Up

Minifig pack, czyli parę minifigurek i Hulkbuster! Jak ktoś nie ma poprzedniego, jak najbardziej warto się skusić, jak ktoś ma, już niekoniecznie.

LEGO Marvel Super Heroes Avengers: Infinity War The Hulkbuster Smash-Up (76104)

LEGO Marvel Super Heroes Avengers: Infinity War The Hulkbuster Smash-Up (76104)

LEGO Marvel Super Heroes Avengers: Infinity War The Hulkbuster Smash-Up (76104)

76107 Thanos: Ultimate Battle

Thanos i rękawica to gwiazdy tego zestawu, Milano całkiem fajny, ale to już trzecia jego wersja. Co za dużo… Ale jak ktoś wcześniejszych nie ma…

LEGO Marvel Super Heroes Avengers: Infinity War Thanos: Ultimate Battle (76107)

LEGO Marvel Super Heroes Avengers: Infinity War Thanos: Ultimate Battle (76107)

LEGO Marvel Super Heroes Avengers: Infinity War Thanos: Ultimate Battle (76107)

LEGO Marvel Super Heroes Avengers: Infinity War Thanos: Ultimate Battle (76107)

76108 Sanctum Sanctorum Showdown

Gwiazda tego zestawienia, która na ujęciach od tyłu wcale nie prezentuje się zbyt zachwycająco. A po bliższym przyjrzeniu się, ewidentnie czegoś tu brakuje i ewidentnie zabrakło smaku w wykończeniu. Naprawdę, liczyłem na o wiele więcej. Ale i tak tragedii nie ma, a poziom bawialności zapowiada się na przyzwoity. Natomiast znowu na pudełku mamy dorysowywanie elementów, które sprawia, że wydaje się, jakby w pudełku mielibyśmy znaleźć o wiele więcej niż jest. A szkoda, bo niesmak zostaje, a sam zestaw nie potrzebuje takiego taniego chwytu, spokojnie sam się broni. I mimo to, że zdjęcie z tyłu pudełka nie zachęca. Ktoś ostatnio w TLG idzie nie tą droga co trzeba.

LEGO Marvel Super Heroes Avengers: Infinity War Sanctum Sanctorum Showdown (76108)

LEGO Marvel Super Heroes Avengers: Infinity War Sanctum Sanctorum Showdown (76108)

LEGO Marvel Super Heroes Avengers: Infinity War Sanctum Sanctorum Showdown (76108)

LEGO Marvel Super Heroes Avengers: Infinity War Sanctum Sanctorum Showdown (76108)

LEGO Marvel Super Heroes Avengers: Infinity War Sanctum Sanctorum Showdown (76108)

Read Full Post »

W sieci pojawiły się już przyzwoite zdjęcia (bez żadnych oznaczeń preliminary czy zastrzeżone!) zestawów nawiązujących do nadchodzącego kinowego hitu Avengers: Infinity War, na który chyba większość z nas wyczekuje. Na zestawy też warto czekać, jak można było się spodziewać, otrzymamy wprost zatrzęsienie figurek, choć wiele tu także odgrzewanych kotletów. Oczywiście uwaga na spojlery!

76101 Attack Of Rider
minifigurki: Captain America, Black Widow, Outriders

Minifig pack, czyli cztery figurki, bez większego polotu, choć Czarna Wdowa w wersji blond z pewnością nęci.

76102 The Search for Thor’s Weapon
minifigurki: Rocket Raccoon, Groot, Thor

Thor z „reperowanym” młotkiem i Groot w wersji nastoletniej to gwiazdy tego zestawu. Rocket zawsze prezentuje się fajnie. Klockowe tło, szczególnie pojazd, jak najbardziej w porządku, fajnie będzie uzupełniać wszystkie zestawy ze Strażników.

76103 Corvis Glaive Attacks
minifigurki: Corvus Glaive, Vision, Black Panther, Shuri

Polowanie na figurki, klockowe tło może nie odstrasza, ale też nie porywa.

76104 The Hulkbuster Fight
minifigurki: Proxima Midnight, Falcon, Bruce Banner, Soul Stone

Ponownie w plastikowym świecie zawita Hulkbuster i jeżeli ktoś posiada starszą wersję, chyba nie ma sensu pchać się w nową (opis i zdjęcia starszej w notce na blogu).

76107 Thanos The Last Battle
minifigurki: Thanos, Iron Man, Star Lord, Gamora

Ludziki przyciągają oko, szczególnie Thanos i Iron Man, a i Gamora zawsze w cenie. No i w tym zestawie mamy rękawicę! Milano w nowym malowaniu (?) wypada fajnie, ale to już trzecia wersja tego stateczku.

76108 The Battle In The Sanctum Sanctorum
minifigurki: Cull Obsidian, Ebony Maw, Doctor Strange, Iron Man, Spider-Man

Niezłe figurki, multum akcesoriów i budynek, który może nie dorównuje serii kamieniczek, ale prezentuje się naprawdę nieźle i nie wygląda jak zrobiony na odpiernicz się wypełniacz. Zestaw który chyba z tych wszystkich kusi najbardziej!

A jak Wasze wrażenia?

Read Full Post »

W 2017 roku nasze portfele zaatakowało Odrodzenie, czyli ponowne odświerzenie Uniwersum DC, zarówno przez fanów jak i krytyków uznane za niezwykle udane. Co nieco zmyło nieco głosów niezadowolenia w stosunku do New 52, czyli wcześniejszego lekkiego restartu, u nas określanego jako Nowe DC Comics. Oczywiście absolutnie nie należny nic tutaj szufladkować, nie każda historia z Odrodzenia jest arcydziełem, i nie wszystko co miało do zaoferowania New 52 jest „be”. Jak zwykle, wszędzie znajda się tytuły lepsze, grosze i oczywiście pojawia się mnóstwo przeciętniaków.

Ciekawie wygląda w naszym kraju forma wydawnicza Uniwersum DC. Prawa do ich komiksów posiada wydawnictwo Egmont, a serie z New 52 otrzymywaliśmy w edycjach „na bogato”. Twarde oprawy, dość grube tomy, sporo dodatków. Co pociągało także za sobą niemałe ceny za poszczególne tomy. Niedawno w takiej formie ukazał się ostatni tom serii Harley Quinn, który na ten moment kończy edycje New 52 na naszym rynku, choć niewykluczone, że coś tam kiedyś z tych czasów się u nas ukaże.

Odrodzenie wydawane jest w formie nieco bardziej budżetowej. Mniej dodatków (aczkolwiek często coś w poszczególnych tomikach znajdziemy), cieńsze tomy, miękka oprawa. I niższa cena. Jak mam być szczery, dla mnie prywatnie taka forma jest o wiele lepsza, tym bardziej, że rożnych tytułów ukazuje się całkiem sporo, i kosztem twardych opraw wolę zainwestować pieniążki w dodatkowy tomik. A i miejsca na półce zajmie to mniej, a miejsce przy obecnym komiksowym urodzaju jest na wagę złota.

Uniwersum DC odrodzenie 05

O samym Odrodzeniu już na blogu nie tak dawno pisałem w notce DC Rebirth czyli Odrodzenie w natarciu, dzisiaj, pod koniec roku, chciałbym szybko rzucić okiem, co też Egmont nam zaserwował w tym temacie. A jest tego naprawdę sporo, i przyznam Wam się, że większość nadal zalega u mnie na przysłowiowej „kupce wstydu”. Dlatego też nie jest to recenzja, a jedynie przegląd i małe usystematyzowanie, tak by łatwiej było się w tym wszystkim połapać.

W kioskach i salonikach możecie znaleźć magazyn „Uniwersum DC Odrodzenie„, określany jako „komiks dla fanów superbohaterów DC„. Magazyn liczy 52 strony, a w środku znajdziemy krótki artykuł o Odrodzeniu, parę przeciętnych plakatów oraz dwie historyjki komiksowe, które, uwaga, są powieleniem historii zawartych w opublikowanych tomikach Liga Sprawiedliwości Tom 1 i Batman Tom 1! Tak więc magazyn ten raczej trudno komukolwiek polecić. Jest to zwykła reklamówka i niestety nic więcej. A szkoda, gdyż można było pokusić o lepsze przedstawienie serii, artykuły, dodać komiksy nie będące powieleniem tych z tomików. Jak chcecie spróbować Odrodzenia, to lepiej dołożyć parę złotych i zakupić którykolwiek z tomików.

Uniwersum DC odrodzenie 01

Natomiast sam wstęp do Odrodzenia, czyli jak to się zaczęło, znajdziemy w albumie o jakże oryginalnym tytule „Uniwersum DC Odrodzenie” wydanym w ramach serii DC Deluxe. Czyli otrzymujemy powiększony format, twarda oprawę i ledwie 100 stron, w tym parę okładek, przypisy i dodatki. Do tego dobrze byłoby znać Flashpoint, wydany zresztą w naszym kraju także w ramach serii DC Deluxe.

Uniwersum DC Odrodzenie 05
A dla lubiących restarty jest jeszcze kryzys, choć to lektura obecnie niełatwa i raczej dla początkujących niezalecana.

Warto natomiast bezwzględnie zainteresować się dwoma albumami oznaczonymi jako Droga do Odrodzenia, w których to pierwsze skrzypce gra Superman. I to niejeden. Nie są to arcydzieła, ale oba albumy to przyjemna lektura, choć niestety widać momentami pośpiech i kombinacje w scenariuszu, by jak najszybciej przejść z New 52 do Odrodzenia. Uwaga, należy czytać najpierw Superman: Lois & Clark, a dopiero później Ostatnie dni Supermana. Przykładowe strony znajdziecie w linkowanej już wcześniejszej notce. W ramach już pełnoprawnego odrodzenia, losy Supermana możemy śledzić w dwóch seriach, obie są całkiem przyzwoicie oceniane, i często jest podkreślany powrót do klimatu opowieści z tych czasów, jak u nas startowało wydawnictwo Tm-Semic. Co prywatnie uważam za plus.

Superman: Lois & Clark
Ostatnie dni Supermana
Superman Tom 1: Syn Supermana (Superman 1-6, Superman: Rebirth)
Superman Action Comics Tom 1: Ścieżka zagłady (Action Comics 957-962)

Uniwersum DC odrodzenie 02

Batman zawsze dobrze się sprzedaje, u nas w kraju także, nic więc dziwnego, że Gacka otrzymujemy całkiem sporo. I jest rożnie, taki na ten przykład Batman ze scenariuszem Toma Kinga podobno nieco zawodzi, choć absolutnie nie jest zły! Po prostu po Kingu, i tego co zrobił w serii Vision ze studia Marvela (seria póki co nie została wydana u nas), chyba wszyscy mieli niebotyczne oczekiwania. All Star Batman to Scott Snyder i John Romita Jr, więc jak lubicie jego rysunki, to lektura obowiązkowa. Tym bardziej, że scenariusz daje radę. Batman z własną drużyną to Detective Comics, czyli mało tu detektywistycznych motywów, a sporo najróżniejszych postaci. Ale wszystko na plus. Noc ludzi potworów to nie pierwszy numer, a crossover między Nietoperzowymi tytułami. Nightwing zbiera przyzwoite recenzje, o wiele słabiej jest podobno w Suicide Squad. Natomiast Harley Quinn stoi nieco na uboczu i to bezpośrednia kontynuacja przygód tej bohaterki z New52. Mamy więc głupkowaty i momentami abstrakcyjny humor, seksistowskie żarty oraz, piękne rysunki. Trzeba lubić. Ja polecam.

Batman Tom 1: Jestem Gotham (Batman: Rebirth 1, Batman 1-6)
All Star Batman Tom 1: Mój największy wróg (All Star Batman 1-5)
Batman Detective Comics Tom 1: Powstanie Batmanów (Batman Detective Comics 934-940)
Nightwing Tom 1: Lepszy niż Batman (Nightwing: Rebirth 1 Nightwing 1-4, 7-8)
Noc ludzi potworów (Batman 7-8, Nightwing 5-6, Batman Detective Comics 941-942)
Suicide Squad Tom 1: Czarne więzienie (Suicide Squad: Rebirth 1, Suicide Squad 1-4)
Harley Quinn Tom 1: Umrzeć ze śmiechem (Harley Quinn 1-7)

Uniwersum DC odrodzenie 03

No i reszta bandy. Ogólnie, recenzje są różne, najgorzej podobno wypada Liga i Latarnik, natomiast reszta warta jest poznania. Czyli w zależności od gustów i upodobań.

Liga Sprawiedliwości Tom 1: Maszyny zagłady (Justice League: Rebirth, Justice League 1-5)
Wonder Woman Tom 1: Kłamstwa (Wonder Woman: Rebirth 1, Wonder Woman 1, 3, 5, 7, 9, 11)
Flash Tom 1: Piorun uderza dwa razy (The Flash: Rebirth 1, The Flash 1-8)
Aquaman Tom 1: Utonięcie (Aquaman: Rebirth 1, Aquaman 1-6)
Green Arrow Tom 1: Śmierć i życie Oliviera Queena (Green Arrow: Rebirth 1, Green Arrow 1-5)
Hal Jordan i Korpus Zielonych Latarni Tom 1: Prawo Sinestro (Hal Jordan and The Green Lantern Corps: Rebirth, HJaTGLC 1-7)
Nastoletni Tytani Tom 1: Damian wie lepiej (Teen Titans 1-5, Teen Titans: Rebirth 1)

Uniwersum DC odrodzenie 04

Egmont naprawdę zaszalał. Aż 15 tomów pierwszych piętnastu serii! I na deser crosover! Jest co czytać! I to otrzymujemy lektury całkiem przyzwoite, zazwyczaj lekkie i przyjemne, choć często z mocniejszymi momentami, ale takie, że idealnie pasują do konwencji Superbohaterskiej. Czas nadrabiać zaległości i walczyć z kupką wstydu!

A u Was jak wygląda Odrodzenie? Co czytacie, co polecacie, co odradzacie?

Uniwersum DC odrodzenie 06

PS. Każdy z tomów (z wyjątkiem crossovera) zawiera krótki treściwy wstęp, za który odpowiada albo Tomasz Sidorkiewicz albo Małgorzata Chudziak (Egzaltowana), czyli specjaliści w temacie. Całkiem przyjemnie się to czyta,  wstępy uzupełniają informacje na temat poszczególnych bohaterów, więc warto zapoznać się z nimi przed lekturą poszczególnych tomików.

Read Full Post »

Teraz wszyscy podobno żebrzą o lajki, suby i inne, więc ja nie żebrze, ale „jedynie” informuję, że na czymś takim jak Instagram, gdzie jest dużo dziwacznych zdjęć, pojawiają się też fotki klocków, komiksów i gier pstrykane w moim aparacie. Taka zabawa, ale staram się wrzucać przynajmniej jedna fotkę dziennie, i zazwyczaj jest tam coś, co na bloga albo nie trafia, albo trafi za jakiś czas, czyli np.: zapowiedź recenzji czy też piszących się opisów. Więc nie żebrzę, ale jak macie ochotę, i takie rzeczy Was interesują, to zapraszam. 😉 Acha, na instagramie więcej jest zdjęć komiksów niż klocków, i chyba ogólnie to w tym kierunku będzie szlo, ale jak zawsze „się zobaczy”.

https://www.instagram.com/nori8studs/

instagram nori8studs

PS. na facebooku też lądują infa o notkach, przypominam, jakby co. 😉

Read Full Post »

Super Heroes Mighty Micros powracają już w trzeciej edycji, i podobnie jak to miało miejsce wcześniej, otrzymamy w sumie sześć zestawów, trzy nawiązujące do Marvela i trzy DC, w każdym znajdziemy dwa pojazdy i dwie minifigurki. To co najważniejsze, zarówno pojazdy jak i ludziki są nieźle odjechane, jednocześnie doskonale nawiązują do pierwowzorów i garściami czerpią z komiksów czy filmów.

76089 Scarlet Spider vs. Sandman

LEGO Marvel Super Heroes Mighty Micros: Scarlet Spider vs. Sandman (76089)

LEGO Marvel Super Heroes Mighty Micros: Scarlet Spider vs. Sandman (76089)

76090 Star-Lord vs. Nebula

LEGO Marvel Super Heroes Mighty Micros: Star-Lord vs. Nebula (76090)

LEGO Marvel Super Heroes Mighty Micros: Star-Lord vs. Nebula (76090)

76091 Thor vs. Loki

LEGO Marvel Super Heroes Mighty Micros: Thor vs. Loki (76091)

LEGO Marvel Super Heroes Mighty Micros: Thor vs. Loki (76091)

76092 Batman vs. Harley Quinn

LEGO DC Comics Super Heroes Mighty Micros: Batman vs. Harley Quinn (76092)

LEGO DC Comics Super Heroes Mighty Micros: Batman vs. Harley Quinn (76092)

76093 Nightwing vs. The Joker

LEGO DC Comics Super Heroes Mighty Micros: Nightwing vs. The Joker (76093)

LEGO DC Comics Super Heroes Mighty Micros: Nightwing vs. The Joker (76093)

76094 Supergirl vs. Brainiac

LEGO DC Comics Super Heroes Mighty Micros: Supergirl vs. Brainiac (76094)

Miałem zrecenzować dwie wcześniejsze serie, może przy okazji tej wreszcie się to uda? Zakup uważam za obowiązkowy!

Read Full Post »

I kolejne dwa zestawy z Superheroes na przyszły rok, które aż proszą się, by zadać pytanie quo vadis TLG?

76100 Royal Talon Fighter Attack

Cztery figurki plus dziwaczny pojazd. Na film wciąż czekamy, więc trudno oceniać taki zestaw jako adaptację, ale jako autonomiczne dzieło, to wypada to słabo. Bardzo słabo i to pod względem figuek jak i tego, latadełka? Może po zbudowaniu bardziej będzie cieszył i zachwyci bawialnościa? Skreślać nie ma co, ale na chwile obecną, to jednak spory zawód…

LEGO Marvel Super Heroes Royal Talon Fighter Attack (76100)

76099 Rhino Face-Off by the Mine

A to coś, to już przegięcie. I nie z powodu badziewiastego nosorożca, ale z powodu faktu, że LEGO zaczyna lecieć trochę po bandzie. W nazwie kopalnia, a co w środku. Kawałek toru z pojedynczym wózkiem. A kopalnia jest NARYSOWANA! Oj, obawiam się, że parę dzieciaków i rodziców może być delikatnie rozczarowanych! I ten nosorożec z pewnością nie ułagodzi złego wrażenia!

LEGO Marvel Super Heroes Rhino Face-Off by the Mine (76099)

Po całkiem niezłych pierwszych zapowiedziach, gdzie otrzymaliśmy zdjęcia bardzo udanych zestawów choćby z City, nadal jednak widać, że TLG robi wszystko, by sprzedać nam za jak największą kasę produkt jak najbardziej uproszczony, oszczędny i zrobiony najniższym kosztem. Oby takie podejście w końcu nie zemściło się. Brak poważnej konkurencji niestety daje o sobie znać…

Zdjęcia jak zazwyczaj za Allen Tran.

Read Full Post »

LEGO ostatnimi czasy nie ma czym za bardzo się pochwalić, owszem, świetne zestawy cały czas powstają, ale przypomina to odławianie złotych rybek wśród wielu mocno przeciętnych czy wręcz słabych produktów. Na szczęście rynek komiksowy, jeżeli chodzi oczywiście o ten nasz, cały czas trzyma się niezwykle mocno. I owszem, tutaj także sporo jest przeciętnych pozycji, ale złotych rybek tak jakby więcej pływa. Jako, że wielu z Was sięga chętnie po komiksy, wrzucam krótka notkę o co ciekawszych pozycjach które ostatnimi czasy wpadły w moje łapki. Nie są to recenzje, jeszcze wszystkiego nie przeczytałem, nie są to też bezwarunkowo najlepsze pozycje, nie jestem w stanie wszystkiego niestety zakupić. Jak coś możecie jeszcze polecić, dajcie znać w komentarzach!

Odrodzenie wciąż w natarciu, a Egmont bardzo mocno je promuje. Nowa forma wydania, tj miękkie oprawy, powodują, że tomiki kosztują nieco mniej (i zajmują cenne miejsce na półce), co jest trochę zwodnicze, gdyż ukazuje się tego tyle, że i tak uzbiera się ładna kwota. Po dwóch miesiącach otrzymujemy osiem „jedynek”, czyli osiem rozpoczętych serii. Jako bonus, do kiosków zawitał magazyn promujący serię, niestety, zamiast artykułów, przedstawienia postaci czy autorów, zawiera dwie historyjki komiksowe i jedna notkę. Reklamówka tylko dla laików.

komiksy_2017-10_05

Nie należy zapominać o Marvelu, obecnie panuje Orginal Sin, a Hawkeye uznawany jest za jedną z ciekawszych serii. Niestety, mam takie zaległości z czytaniem trykociarzy, że aż wstyd…

komiksy_2017-10_06

Warto także zainteresować się takimi tytułami jak Iron Fist (Ed Brubaker), Wiedźmy (Scott Snyder) czy Czarny Młot (Jeff Lemire). Wszystkie trzy to prawdziwe perełki, dwa pierwsze Mucha wydała w powiększonym formacie, co akurat wychodzi im na dobre.

komiksy_2017-10_02

Na rynku niedawno zadebiutowało nowe wydawnictwo: Non Stop Comics, które już zdążyło zasypać nas niezłymi tytułami, takimi jak Tank Girl, Giant Days, Odrodzenie (inne niż to z DC), Rat Queens, Chrononauci, Paper Girls, James Bond, Głębia, Monstressa i inne. Ja póki co, zdecydowałem się na trzy serie, nad paroma innymi jeszcze muszę się zastanowić.

komiksy_2017-10_01

Oczywiście zakupy obowiązkowe to choćby Fistaszki czy rewelacyjny Usagi. Najnowszy tomik już połknąłem, i nadal trzyma wysoki poziom. Zakładnik to Guy Delisle, który rozpieścił nas tak rewelacyjnymi opowieściami jak Kroniki birmańskie, Kroniki jerozolimskie, Phenian, a jednocześnie srogo rozczarował pomyłką w postaci Albert i Alina. Zakładnik zbiera mieszane uczucia, ja zdecydowałem się dać mu szansę. Maniak miłości urzekł mnie spokojnym podejściem do tematu i rewelacyjną szatą graficzną. W epoce portali społecznościowych i łatwości umawiania się na randki, ciekawie opowiada o perypetiach randkującego w ten sposób głównego bohatera.

komiksy_2017-10_04

Natomiast bezsprzecznymi gwiazdami są Lucky Luke i długo wyczekiwany Asteriks. Obie serie tworzone są przez nowych autorów, którzy starają się podrabiać oryginalnych twórców. Rysunkowo nawet to wychodzi, scenariuszowo, już niekoniecznie. Pewnie skrobnę dwa słowa o tych albumach w ciągu najbliższych dni.

komiksy_2017-10_08

W stylu starych pasków, do tego historia stworzona przez uznanego europejskiego twórcę. Myszka Miki: Kawa „Zombo” to niezwykły eksperyment, który pod względem szaty graficznej może nieco odstraszać, nie każdemu Loisel (jak ktoś nie zna, twórca takich serii jak W poszukiwaniu ptaka czasu, Piotruś Pan, Skład Główny) przypadnie do gustu. Jak tylko skończę czytać, będzie tez o tym tomiku pewnie więcej.

komiksy_2017-10_09

A Wy co ciekawego ostatnio zdobyliście / przeczytaliście?

Read Full Post »

Czyli kinowe hity w wersji LEGO. Pomysł nie nowy, ale wykonanie rewelacyjne!

LEGO DC Comics Super Heroes Justice League Poster

LEGO Marvel Super Heroes Thor: Ragnarok SDCC 2017

Read Full Post »

Hulk jest wielki, Hulk jest zły!
Hulk ma bardzo ostre kły!

Może nie kły, ale zęby, ale bezsprzecznym faktem jest to, że jest wielki. I jest zły. Przynajmniej zazwyczaj, co zresztą także TLG wyeksponowało dość dobitnie w LEGOwych figurkach tej postaci:

LEGO Marvel Superheroes Hulk 2017 11

A tych było dość sporo. Może nie tyle co różnych Batmanów czy Iron-manów, ale Hulk należy do czołówki najczęściej pojawiających się postaci Superherosów w zestawach LEGO. A do tego zazwyczaj jego plastikowe reinkarnacje objawiają się nie jako minifigurki, ale większego rozmiaru big-figi. Zresztą zobaczcie sami:

LEGO Marvel Superheroes Hulk 2017 01

Fajna zgraja, prawda? Dla kolekcjonerów mały przewodnik, która figurka pochodzi z jakiego zestawu.

Duże Hulki, od lewej:
76018 Avengers: Hulk Lab Smash (Dark Purple Pants), 6868 Hulk’s Helicarrier Breakout (Dark Tan Pants), 76078 Hulk vs. Red Hulk (Magenta Pants, Dark Green Hair), 76031 The Hulk Buster Smash & 76041 The Hydra Fortress Smash (Dark Purple Pants), 76078 Hulk vs. Red Hulk (Red Hulk), 76088 Thor vs. Hulk: Arena Clash (Gladiator)

Małe:
5000022 The Hulk, 5003084 The Hulk, 76084 The Ultimate Battle for Asgard (Bruce Banner), 76078 Hulk vs. Red Hulk (She-Hulk), 76078 Hulk vs. Red Hulk (Red She-Hulk)

Na zdjęciach brak karykaturalnego Hulka z zestawu 76066 Mighty Micros: Hulk vs. Ultron, nie ma także Hulków składanych z klocków, czyli 41592 The Hulk BrickHeadz i 4530 The Hulk.

Duże figurki Hulka zazwyczaj miały praktycznie identyczną, zgarbioną sylwetkę, jednak oczywiście istniały różnice choćby w wyrazie buźki, fryzurce, czy też kolorze skóry.

LEGO Marvel Superheroes Hulk 2017 02

Zresztą sama forma także nieco się zmieniła, duże figurki z czasem „dorobiły” się nacięcia na plecach. Podobno by formy były bardziej uniwersalne i można było zmieniać tylko gorę danej postaci.

LEGO Marvel Superheroes Hulk 2017 03

Jako minifigurki Hulk zagościł w dwóch polybagach, w tym roku dostaliśmy jego wersję cywilną, dodatkowo zawitały tutaj także dwie przedstawicielki płci pięknej. Niemniej jednak wkurzonej. Z przyzwoitości, żarty o peemesach sobie darujmy.

LEGO Marvel Superheroes Hulk 2017 04

I taki jest Hulk. Wielki, zazwyczaj zielony (TLG gdzieś zgubiło szarego), zawsze wkurzony. Ale jak go nie lubić?

LEGO Marvel Superheroes Hulk 2017 21

Read Full Post »

Older Posts »