Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘zapowiedzi’

70922 The Joker Manor

liczba elementów: 3,444
cena: US$269.99, 269.99€, £249.99

figurki: 10!: The Joker, Batman, Barbara Gordon, Harley Quinn, Nightwing, Alfred Pennyworth Classic Batsuit, Disco Batman, Disco The Joker, Disco Batgirl, Disco Robin

A to Ci dziwoląg, lecz coś w nim jest! Z pewnością rzuca się w oczy liczba figurek: aż 10! Klocków też niemało: prawie 3 i pół tysiąca! A do tego otrzymujemy rollercoaster, czyli komplet torów i wózki! Do tego ogrom smaczków i najprawdopodobniej całkiem spora bawialność. Zabija natomiast niestety cena. Czekam na pierwsze recenzje, ale obawiam się, że z ciężkim sercem trzeba będzie sobie to odpuścić…

The LEGO Batman Movie The Joker Manor (70922)

The LEGO Batman Movie The Joker Manor (70922)

The LEGO Batman Movie The Joker Manor (70922)

The LEGO Batman Movie The Joker Manor (70922)

The LEGO Batman Movie The Joker Manor (70922)

The LEGO Batman Movie The Joker Manor (70922)

The LEGO Batman Movie The Joker Manor (70922)

The LEGO Batman Movie The Joker Manor (70922)

The LEGO Batman Movie The Joker Manor (70922)

Reklamy

Read Full Post »

W jednej z pierwszych notek zamieszczonych w ramach cyklu Komiks Superbohaterski w Polsce pokrótce przedstawiłem, jak to z tymi Superbohaterami na kartach komiksów wygląda, oczywiście wspomniałem w tejże notce o tzw restartach. Dla przypomnienia, wygląda to tak, że wychodzą sobie komiksy, superbohaterowie naparzają po pyskach (lub działają w bardziej wyrafinowany sposób) tych złych i tak to się toczy. W końcu czytelnicy nieco się nudzą, nakłady spadają, różne kombinacje nie sprawdzają się, do tego czasy się zmieniają, więc wydawca wpada na genialny pomysł i robi ogólna rewolucję, tj zaczyna niejako opowiadanie o losach naszych ulubionych postaci od nowa. Ale żeby nie robić tego na sucho, tworzy się ogromny event, do którego dochodzi oczywiście na kartach komiksów, „giną starzy, pojawiają się nowi”. Przynajmniej w teorii. Wydawnictwo DC pierwszy takie poważne odświeżenie formuły zastosowało w 1985 roku na kartach rozpoczętej wtedy opowieści Kryzys na Nieskończonych Ziemiach. Ale w końcu znowu pojawiła się potrzeba odświeżenia i w 2011 roku zaprezentowano opowieść Flashpoint, która rozpoczęła erę nazwaną DC New 52, u nas znaną jako Nowe DC Comics. Zresztą Egmont przez ostatnie lata wydał sporo albumów z tej linii, więcej o nich możecie przeczytać choćby w notce Supremacja Egmontu. Także Flashpoint i Kryzys na Nieskończonych Ziemiach zostały u nas wydane, a obecnie do tego grona dołącza Odrodzenie.

Uniwersum DC Odrodzenie 05

Odrodzenie czyli DC Rebirth, to ponowny restart, ale oczywiście jak na komiksy przystało, zgrabnie łączący „to co już było”. Co więcej, odrodzenie wykorzystuje podwaliny stworzone przez DC New 52, jednoczenie niejako wraca do klasyki po Kryzysie, a sprzed Flashpointu! I do tego gara jeszcze wrzuca Strażników. Tak, TYCH Strażników!

Uniwersum DC Odrodzenie 01

Uniwersum DC Odrodzenie 02

Uniwersum DC Odrodzenie 03

Uniwersum DC Odrodzenie 04

Wydaje Wam się to nieco zakręcone? Może, ale tak naprawdę to próba szukania złotego środka, tak by zachęcić całkiem nowych czytelników do sięgnięcia po komiksy, ale jednocześnie nie odstraszyć tych którzy lubują się w klasycznych historiach, lub przypasowało im Nowe DC. I patrząc na recenzje oraz rankingi sprzedaży, udało się to całkiem nieźle! W Polsce we wrześniu bieżącego roku, czyli teraz, startuje Odrodzenie, tom wprowadzający do tego świata ukazał się w ramach linii DC Deluxe (fotki powyżej), a w sprzedaży do końca roku ukażą się następujące tytuły:

Wrzesień:
– Batman – Jestem Gotham
– Superman – Syn Supermana
– Suicide Squad – Oddział Samobójców – Czarne więzienie.
– Green Arrow – Śmierć i życie Olivera Queena.

Październik:
– Flash – Piorun uderza dwa razy
– Superman Action Comics – Ścieżka zagłady
– Liga Sprawiedliwości – Maszyny zagłady
– Batman Detective Comics – Powstanie Batmanów

Listopad:
– Aquaman – Utonięcie”
– Hal Jordan i Korpus Zielonych Latarni – Prawo Sinestro
– All Star Batman – Mój największy wróg
– Nastoletni Tytani – Damian wie lepiej

Grudzień:
– „Harley Quinn – Umrzeć ze śmiechem”
– „Nightwing – Lepszy niż Batman”
– „Batman – Noc Ludzi Potworów”
– „Wonder Woman – Kłamstwa”

Sporo co? Będzie co czytać!

Dodatkowo, otrzymaliśmy jeszcze dwa albumy z Supermanem, będące niejako przejściem miedzy New52 a Odrodzeniem, w którym to pojawia się więcej niż jeden Superman, i „ktoś ginie by żyć mógł ktoś„. Dosłownie, DC postanowiło wyprostować niektóre fakty z życia Supka, i trochę z nim(i) namieszało. Ale najlepsze jest to, że albumy Superman: Lois & Clark oraz Ostatnie dni Supermana (zalecana taka kolejność czytania) połyka się z prawdziwa przyjemnością. Nie jest to oczywiście arcydzieło, do tego wyraźnie widać, że historie są stworzone nieco na silę, i na szybko, właśnie po to, by Odrodzenie mogło już wystartować, ale o dziwo, udało się. Przyjemne, lekkie lektury, takie akurat na koniec lata, jeżeli jeszcze nie mieliście okazji po nie sięgnąć.

Uniwersum DC Odrodzenie 11

Uniwersum DC Odrodzenie 12

Uniwersum DC Odrodzenie 13

Uniwersum DC Odrodzenie 14

Uniwersum DC Odrodzenie 15

Uniwersum DC Odrodzenie 16

Przyznam się, że od New 52 nieco się odbiłem. Parę serii czytałem, ale choćby cały Batman czeka na kupce wstydu. Po te Supermany sięgnąłem by je tylko przekartkować i skończyłem połykają je praktycznie na raz. Musze nadrobić zaległości, ale Odrodzenie ma u mnie wielki kredyt zaufania. Tym bardziej, że Egmont wydaje tomiki w bardziej ludzkiej formie, tj w miękkiej oprawie, co przekłada się na zaoszczędzone miejsce na półce i niższą cenę. Krok słuszny przy takim zalewie tytułów jaki mamy obecnie.

Jeżeli chcecie dowiedzieć się, co poszczególne serie mają do zaoferowania, serdecznie zapraszam do notki skleconej przez prawdziwych specjalistów, czyli DC Odrodzenie od Egmontu – co warto czytać na DC Maniaku. A ja jeszcze parę dni czekam na moje pierwsze tomy regularnych serii. Z prawdziwą niecierpliwością!

Read Full Post »

W Łodzi trwają właśnie MFKiG, czyli raj dla każdego miłośnika popkultury. Wśród prelekcji, autografów, giełdy, i wielu innych atrakcji są także spotkania z wydawcami. Od wielu lat to z Egmontem, a dokładnie z charyzmatycznym Tomaszem Kołodziejczakiem, cieszy się ogromną popularnością. Nic dziwnego, pojawia się wtedy sporo zapowiedzi, a słówko „sporo” w tym roku oznacza prawdziwy zalew rewelacyjnych tytułów. Uwaga, jak stwierdził sam Kołodziejczak, polski czytelnik lubi to co już zna, tak więc nie zdziwcie się na wznowienia, kontynuacje i znane już nazwiska.

Restart Hellboya, czyli wznowienia, prywatnie podziękuję, mam pierwsze wydania, ale gorąco polecam, to świetna seria. Dodatkowo seria odpryskowa BBPO, tu już raczej premierowy materiał.
Kolejne wydanie serii Życie i czasy Sknerusa McKwacza. Jak ktoś nie zna, lektura obowiązkowa! Jak się dobrze sprzeda, być może pojawi się coś więcej w temacie Kaczek dla nieco starszych?
Będzie Conan w gruuubym tomie!
Transmetropolitan i 100 Naboi to znane i lubiane serie kiedyś wydawane u nas przez Mandragore, niestety, niedokończone. Teraz dostaniemy całość. Wydania podobno podobne jak Skalpu, czyli w miarę grube.
Legendarne Planetary!!! W DC Deluxe.

Z Superhero:

W DC Deluxe, oprócz Planetary, Infinite Crisis. Batman & Monster Men Wagnera, kolejne tomy Catwoman i Wonder Woman.
DC Rebirth: 15 tomów jeszcze w tym roku!
A z Marvela: Axis, Spider-man 2099, Moon Knight (Ellis!), Spider-man / Black Cat. I oczywiście Daredevil. I wiele więcej…

Oj, już portfel piszczy, a to nie wszystko, przecież jest jeszcze komiks europejski, a w tym temacie znajdziemy takie cuda jak:

Clifton by Bedu!
Marshall Blueberry!!
Kenya by Leo!!!
Reprint Blacksada!
Artbook z okazji 40 lat Thorgala. Drogi w małym nakładzie. Pewnie sprzeda się w ciągu 5 minut. 😉

A to tak na szybko… Po weekendzie trzeba będzie dokładniej to przejrzeć i zobaczyć także, co oferują inni wydawcy.

Read Full Post »

LEGO City Jungle All Sets 31

LEGO City Jungle Cats 1

Czytaj więcej na Przygodowym blogu!

Read Full Post »

LEGOwy hit dzisiejszego dnia, czyli o czym dziś rozmawia cały internet. Przynajmniej ta jego część, która choć trochę jest zafascynowana klockami LEGO. 7500 części robi wrażenie! Konstrukcja po zbudowaniu ma 21 cm wysokości, 84 cm długości i 56 cm szerokości (informacje ze strony LEGO). W komplecie figurki zarówno z klasycznej trylogii, jak i kontynuacji. Cena? Bagatela, 3500 złotych. Poprzedni UCS 10179 Ultimate Collector’s Millennium Falcon liczył 5197 części, a jego cena na rynku wtórnym osiągała zawrotne wartości. Teraz pewnie trochę spadnie, tym bardziej, że nowy model raczej jest pod każdym względem lepszy i ciekawszy, ot taka wersja 2.0. Czy sprawdzi się natomiast jako inwestycja? Być może, choć wielu fanów już ma zamiar nabyć go „na lepsze czasy”, więc może być efekt banki mydlanej. Dla fanów Gwiezdnych Wojen, nawet nie zbierających normalnych klocków, kąsek raczej niezwykle atrakcyjny!

LEGO Star Wars UCS Millennium Falcon (75192)

LEGO Star Wars UCS Millennium Falcon (75192)

LEGO Star Wars UCS Millennium Falcon (75192)

LEGO Star Wars UCS Millennium Falcon (75192)

Więcej zdjęć.

Read Full Post »

W tym roku jako zestaw zimowy otrzymamy stację kolejową, czyli idealne dopełnienie zeszłorocznego pociągu. Listę zestawów wchodzących w skład serii Winter Village, znajdziecie na BrickSecie, oprócz tego jest jeszcze jeden, znacznie starszy, pociąg, i sporo zestawów w stylu polibag czy promocyjnych (jak temat Was interesuje, wpiszcie w wyszukiwarce bloga Winter Village, trochę tego wyskoczy, w tym parę recenzji).

LEGO Creator Winter Village Station (10259)

10259 Winter Village Station oprócz stacji kolejowej dostarcza nam skrawek torów, przejazd i autobus. Wszystko ładne, urokliwe, w miarę bogate w szczegóły, tyle, że nie porywa jakoś strasznie. Zresztą prywatnie odpuściłem sobie jakiś czas temu zbieranie tej serii i jedynie zostawiam sobie warsztat Mikołaja, z powodu jego specyfiki. I tego „czegoś”. Designer Video jest już dostępne na YT.

LEGO Creator Winter Village Station (10259)

LEGO Creator Winter Village Station (10259)

Natomiast w temacie ploteczek na 2018 rok, trochę tego obecnie krąży po internetach, także jakieś strasznie niewyraźne zdjęcia, na których nic nie widać. Ale podywagować można, a co?

Linia Juniors najwidoczniej nieźle się sprzedaje, gdyż w jej ramach otrzymamy takie ciekawostki jak zestawy oparte na licencjach Iniemamocni 2, Jurassic World czy Super Heroes. Ci ostatni wyglądają na chwile obecną tragicznie… Ale w innych seriach też będzie ich od groma, dostaniemy kolejną serię Mighty Micros (standardowo, będzie Gacek czy Pajączek, ale też pojawi się Thor i Loki, Sandman, Supergirl, Harley czy Nightwing), będą zestawy oparte na hitach filmowych Marvela, temat LEGO The Batman Movie nadal będzie rozwijany, a sam Batman będzie miał w planach wycieczkę w kosmos. Będą też trzy zestawy z Super Hero Girls, co jest zaskoczeniem, gdyż chodziły plotki, że TLG zamyka tę serię. Czyżby niedobitki?

Z City otrzymamy znowu policje, ale tym razem akcja przeniesie się w góry. Oprócz tego helikopter, traktor i parę domków. Niezbyt porywających. Będzie coś na dużych kołach, będzie wielki jeep z naczepą mieszkalną. Część z tych cudów formalnie przynależny do Creatora. A, jeszcze na deser kolejny jeep, paskudny i niezbyt urokliwy, oraz samolot do akrobacji. Także bez rewelacji.

W Star Warsach będzie chatka Yody! Minecraft to kolejna partia kwadratowych zestawów, tylko dla fanów, a tych jest sporo, więc seria trwa. Technic nadal słaby, ta seria potrzebuje dobrego kopa, bo póki co, schodzi na psy.

W Ninjago pojawia się kręciołki, będzie trochę pojazdów, a oko przykuwa mała świątynia wzniesiona na otwieranej kamiennej strukturze. Prezentuje się naprawdę bardzo ładnie!

W Friends parę dziwnych i nieporywających zestawów, Księżniczki Disneya oczywiście dostaną kolejne zestawy, w tym znowu zamek, jest oczywiście Kraina Lodu, na deser statek Arielki. Acha i wielka nowość, budowanie modułami i łatwa ich zamiana miejscami. Może fajny patent, ale obawiam się, że same konstrukcje trochę na tym stracą. Jeżeli chodzi o wygląd.

I tyle. Chyba, bo wiele nie widać, póki co, niezbyt to wszystko prezentuje się zachęcająco. Ale trzeba poczekać na przyszły rok i więcej informacji i oczywiście lepsze zdjęcia. Szkoda, że nic nie wypłynęło z jakiejś serii historycznej. Chciałbym jakiś normalnych rycerzy, Piratów, coś Przygodowego w latach 30., czy serie inspirowane takimi tematami jak Robin Hood, Zorro czy Asterix. Może kiedyś. Super trykociarzy coś tam zbieram, ale szczerze mówiąc, zaczynam mieć ich dość. Niestety, w tym temacie TLG idzie w ilość, zapominając o jakości.

Read Full Post »

Dzisiaj popełniłem takową fotkę:

City Jungle Basic Sets

na której oczywiście brylują zestawy z serii City Jungle. Jestem świeżo po złożeniu trzech większych zestawów, i muszę przyznać, że mam bardzo mieszane odczucia. A najgorsze w tym, że największy zarzut dotyczący tych zestawów nie dotyczy ich bezpośrednio, a raczej uderza w samą firmę, i ich podejście do produktów. Otóż składając te zestawy bawiłem się naprawdę dobrze, jednak co i rusz wyłapywałem straszne niedoróbki. W dość drogich zabawkach, jakimi są niewątpliwie klocki LEGO, niestety tym bardziej kłuje to w oczy. W największym zestawie odnoszę wrażenie, że chciano upchać jak najwięcej, jednocześnie liczba klocków których projektant miał do dyspozycji była ograniczona i niestety trzeba było iść na ustępstwa. I te ustępstwa niestety widać, i bardzo mocno niestety wzmacniają negatywne odczucia. Na zdjęciu widzicie wprost zatrzęsienie pojazdów, świątyń, akcesoriów, ludzików. I co z tego, skoro praktycznie do każdej tu konstrukcji można odnieść zdanie „całkiem to fajne, ale dlaczego to zrobiono w tak głupi sposób, dlaczego tutaj ewidentnie czegoś zabrakło, dlaczego nie dopieszczono nieco bardziej całej konstrukcji„. Część recenzji już była, kolejne trzy już powstają. Nie będę w nich na siłę marudził czy strasznie krytykował, bo zestawy nie są tragiczne, ale niestety pojawi się w nich sporo negatywnych uwag. I cały czas zastanawiam się nad zestawem 60162 Jungle Air Drop Helicopter, jest dość drogi, a już na zdjęciu „firmowym” widać, że także pod pewnymi względami czegoś mu zabrakło… Zobaczymy…

A Wy co już poskładaliście? 60162 ktoś z Was może bardziej polecić? Lub odradzić?

Read Full Post »

Ale nie zestawów, a na blogu. Znaczy, także dzięki Waszym komentarzom, koniec końców skusiłem się na trzy kolejne pudełka z tej serii. A że są to takie zestawy, które chcę koniecznie opisać, więc recenzje oczywiście będą. Po tym zobaczymy jak ogólne wrażenia na temat całej serii i trzeba będzie się zastanowić nad największym zestawem, dostępnym obecnie tylko w S@H. A póki co, jaram się! I to mimo lekkiego zmęczenia tematem LEGO.

City Jungle new Sets

Read Full Post »

Oj uwierzcie mi, będę się bardzo powstrzymywał, by nie marudzić. Ponad miarę.

SDCC to okazja do promocji. TLG lubi się promować, jest modne, nerdy i geeki je lubią, więc jest okazja. Tyle, że wykonanie trochę nawala. A mianowicie, jak co roku, TLG wrzuca ekskluzywne produkty, dostępne tylko na targach. Praktyka normalna, wiele firm tak robi, tyle że TLG trochę się gubi, do jakiego klienta celuje. Bo dla najmłodszych to żadna okazja, a wręcz skuteczne zniechęcenie do klocków. Specjalne produkty, dostępne w wersjach limitowanych tylko na targach, zazwyczaj na tych targach trafiają nie w ręce miłośników klocków, a spekulantów, którzy chodliwy towar upłynniają na BL czy EB. Za horrendalne kwoty… I taka to zabawa. Korzystają Chińczycy, którzy takie specjalne produkty chętnie podrabiają i sprzedają po 50 centów sztuka.

Tyle marudzenia. W tym roku dostajemy Vixen. Nie kojarzycie? Postać z serialu DC’s Legends of Tomrrow. Dość marnie ocenianego i będącego często hejtowanym. Ot, takie dzieło, które do końca się nie udało. Czyli źródło zacne. Sama figurka całkiem ładna.

LEGO DC Comics Super Heroes Vixen SDCC 2017

LEGO DC Comics Super Heroes Vixen SDCC 2017

Deadpool w zestawach LEGO pojawił się dotychczas raz, w 2012 roku. 6866 Wolverine’s Chopper Showdown miałem kiedyś zrecenzować, ale jakoś się nie udało. Może kiedyś. Później mieliśmy film Deadpool, ale że był od 18 lat, to TLG widocznie nie było zainteresowane produktami na licencji. A teraz Deadpool powraca! Choć w dość oryginalnej formie.

LEGO Marvel Super Heroes SDCC 2017 Deadpool Duck

LEGO Marvel Super Heroes SDCC 2017 Deadpool Duck

Ech, chciałbym, naprawdę chciałbym, ale 500 dolców nie dam….

Aha, jest taki komiks, niestety w naszym języku niedostępny…

Read Full Post »

Możemy już popodziwiać trzy, niezbyt duże, zestawy z DC Super Heroes na 2018 rok! Zdjęcia przesterowane, ktoś chyba namieszał z konwersją CMYK-RGB, ale obejrzeć można.

76096 Superman Krypto Team-Up

Minifigurki: Superman, Krypto, Lobo.

Co jest nie tak z nazwą tego setu? Supek spoko, Krypto fajnie, ale gwiazdą tutaj jest LOBO! Ostatni Czarnian jest doskonale znany polskiemu czytelnikowi, Tm-Semic swego czasu przedstawił nam parę niezłych komiksów z ta postacią, po czym zalał nas także słabszymi pozycjami, tak, że w końcu Lobo nieco się przejadł. Co nie zmienia faktu, że to niezły badass i w klockowej wersji będzie niezwykle pożądanym kąskiem. Reszta zestawu także niezła. Krypto to miły smaczek, i rożni się od wcześniejszej wersji, znanej ze spierniczonej serii Super-Friends, a motor wygląda na udaną konstrukcję. Musisz-mieć!

LEGO DC Comics Super Heroes Superman Krypto Team-Up (76096)

76097 Lex Luthor Mech Takedown

Minifigurki: Batman, Wonder Woman, Firestorm, Lex Luthor, Cheetah.

Aż pięć figurek, ale znowu Batman, znowu Wonder Woman, znowu Lex. Do tego ponownie Mech Lexa. Cheetah spodziewałem się w nieco innej formie. Zestaw wart rozważenia, ale z rozwagą.

LEGO DC Comics Super Heroes Lex Luthor Mech Takedown (76097)

76098 Speed Force Freeze Pursuit

Minifigurki: Flash, Cyborg, Reverse Flash, Killer Frost.

Wśród ludzików dwie powtórki i dwie bardzo fajne nowości, czyli Reverse Flash i Killer Frost. Konstruckje niestety wyglądają na mało zachęcające, więc kolejny zestaw w stylu „tylko dla figurek”.

LEGO DC Comics Super Heroes Speed Force Freeze Pursuit (76098)

Read Full Post »

Prawie pięć tysięcy części (4867), 17 figurek, i niezwykły „design” (wybaczcie za to określenie, ale wybitnie tutaj pasuje), łączący w sobie wiele stylów, a sama konstrukcja skrywa wprost zatrzęsienie najróżniejszych smaczków i „mrugnięć okiem” do miłośników NIE TYLKO SERII NINJAGO. Sama konstrukcja wzorowana jest na modularnych kamieniczkach, czyli ekskluzywnej serii przeznaczonej dla nieco starszych fanów klocków LEGO.

The LEGO Ninjago Movie NINJAGO City (70620)

The LEGO Ninjago Movie NINJAGO City (70620)

Jak przystało na modularną konstrukcję, możemy bez większych problemów dostać się do każdego poziomu. A jest po co, zobaczcie sami:

The LEGO Ninjago Movie NINJAGO City (70620)

The LEGO Ninjago Movie NINJAGO City (70620)

The LEGO Ninjago Movie NINJAGO City (70620)

A to oczywiście nie wszystko, zadbano o to, by kamieniczka doskonale prezentowała się od każdej strony, a do tego skrywała w sobie wiele smaczków oraz niezwykłych rozwiązań konstrukcyjnych. Miłośnik serii Galidora po prostu rozwala system!

The LEGO Ninjago Movie NINJAGO City (70620)

The LEGO Ninjago Movie NINJAGO City (70620)

The LEGO Ninjago Movie NINJAGO City (70620)

The LEGO Ninjago Movie NINJAGO City (70620)

The LEGO Ninjago Movie NINJAGO City (70620)

The LEGO Ninjago Movie NINJAGO City (70620)

The LEGO Ninjago Movie NINJAGO City (70620)

Zestaw bezsprzecznie kwalifikuje się do jednego z najlepszych zestawów w historii LEGO, choć nie obyło się bez jednak paru rzeczy, które niekoniecznie do końca wyszły. Jak choćby przeszkolona antresola, która niekoniecznie pasuje do reszty, i to mimo, że w tym zestawie otrzymujemy prawdziwą mieszankę stylów. Mimo sporej liczby minifigurek, niestety one same nie porywają, przynajmniej w perspektywie osoby, niezbyt kojarzącej każdą postać. Nie zrozumcie mnie źle, ludziki są jak najbardziej bardzo ładne i fajne, ale trochę zbyt zwykłe, nie ma tu żadnej postaci, która wywoływałaby efekt „wow”.

Całość stanowi niezwykle łakomy kąsek. Nie tylko dla miłośników Ninjago. Portfel już plącze…

Read Full Post »

Na pierwszy rzut oka, zgadniecie kto to?

To z glutem czy też rozpłaszczoną ośmiornicą na głowie z ogromnym czołem to Supergirl. Dlaczego nie blondynka? Pytać projektantów.
A to drugie to Star-Lord, tylko z dziwnym kolorem hełmu. A nie, moment, nie ta bajka. To jednak inna postać. Martian Manhunter.

Jeżeli komuś się podobają te „figurki”, niech mi wyjaśni, proszę, dlaczego?

Read Full Post »

Kolejnym zestawem z serii BrickHeadz będzie tandem Spider-Man i Venom. Niestety (albo stety) zestaw należy do tych specjałów, które dostaniemy tylko na targach, w tym przypadku San Diego Comic Con. Prywatnie „uwielbiam” tę politykę TLG, która tylko powoduje, że w drugim obiegu takie specjały osiągają nienormalne ceny. Choć szukając zalet, dobrze, że tym razem dali coś tak brzydkiego i mało ciekawego (tak, uważam serię BrickHeadz za wymuszoną i robioną na siłę. Nie brzydką czy marną, tylko po prostu próbę pojechania na popularności FunkoPop. Próbę wyjątkowo nieudaną).

za hollywoodreporter

Read Full Post »

TLG przez parę(naście) ostatnich dni zarzuciło nas zdjęciami wielu zestawów powiązanych z nadchodzącym filmem The LEGO Ninjago Movie, i trzeba przyznać, zestawy te naprawdę cieszą oko. Pozwólcie, że zbiorę to do przysłowiowej „kupy” i dorzucę swoje trzy grosze.

70606 Spinjitzu Training

Maleństwo, ale bardzo urokliwe, dwie minifigurki, sporo akcesoriów, jest czym się bawić.

The LEGO Ninjago Movie Spinjitzu Training (70606)

The LEGO Ninjago Movie Spinjitzu Training (70606)

70607 NINJAGO City Chase

Aż pięć ludzików i całkiem ciekawa garstka klocków. Cieszy oko.

The LEGO Ninjago Movie Ninjago City Chase (70607)

The LEGO Ninjago Movie Ninjago City Chase (70607)

70608 Master Falls

Podstawka to jak zwykle minimalistyczne przegięcie, ale sama konstrukcja bardzo przypadła mi do gustu, idealnie wkomponuje się w klimat Orient Expedition.

The LEGO Ninjago Movie Master Falls (70608)

The LEGO Ninjago Movie Master Falls (70608)

70609 Manta Ray Bomber

Dziwoląg, czyli latające usteczka z pontonem. Dziwak, ale swój urok ma.

The LEGO Ninjago Movie Manta Ray Bomber (70609)

The LEGO Ninjago Movie Manta Ray Bomber (70609)

70610 Flying Jelly Sub

Kolejny dziwaczny pojazd, ale znów, zrobiony ze smakiem i polotem. Coś w sobie ma. Maleńka łódeczka także bardzo udana.

The LEGO Ninjago Movie

The LEGO Ninjago Movie

70611 Water Strider

Tym razem nieco bardziej normalna konstrukcja, choć oczywiście wciąż w klimacie i wciąć sklecona ze smakiem. Im bardziej się przypatruję, tym bardziej mi się podoba.

The LEGO Ninjago Movie Water Strider (70611)

The LEGO Ninjago Movie Water Strider (70611)

70612 Green Ninja Mech Dragon

Zielony smok jest ładny, ma sporo konstrukcyjnych smaczków, ale niestety stoi nieco z tyłu, w porównaniu do najciekawszych smoków z normalnej serii Ninjago. Choć to oczywiście kwestia indywidualnego gustu.

The LEGO Ninjago Movie Green Ninja Mech Dragon (70612)

The LEGO Ninjago Movie Green Ninja Mech Dragon (70612)

70613 Garma Mecha Man

Tutaj dostajemy poziom Rekinado, czyli kicz straszliwy, ale który, o dziwo, da się obejrzeć.

The LEGO Ninjago Movie Garma Mecha Man (70613)

The LEGO Ninjago Movie Garma Mecha Man (70613)

70614 Lightning Jet

Krab i odjechane niebieskie latadełko. Całkiem ciekawe, ale do zakupu absolutnie mnie nie przekonuje. Chyba najsłabszy zestaw w tym zestawieniu.

The LEGO Ninjago Movie Lightning Jet (70614)

The LEGO Ninjago Movie Lightning Jet (70614)

70615 Fire Mech

Mech buchający ogniem w barwach straży pożarnej. Do tego ciekawe wykończenie „nadwozia”. Niezłe, naprawdę niezłe.

The LEGO Ninjago Movie Fire Mech (70615)

The LEGO Ninjago Movie Fire Mech (70615)

70616 Ice Tank

Kolejny ciekawy model, i to nawet mimo faktu, że przypomina przerośniętego robala na gąsienicach.

The LEGO Ninjago Movie Ice Tank (70616)

The LEGO Ninjago Movie Ice Tank (70616)

70617 Temple of the Ultimate Ultimate Weapon

Betonowa świątynia, która jak większość zestawów z tej serii, ma „to coś” w sobie. Do tego dwa posągi i całkiem sporo najróżniejszych smaczków. Zakup wart rozważenia.

The LEGO Ninjago Movie Temple of The Ultimate Ultimate Weapon (70617)

The LEGO Ninjago Movie Temple of The Ultimate Ultimate Weapon (70617)

The LEGO Ninjago Movie Temple of The Ultimate Ultimate Weapon (70617)

70618 Destiny’s Bounty

W przypadku tego modelu mam strasznie mieszane uczucia. Z jednej strony jest klimat, wiele smaczków, piękne wykończenie i dbałość o najmniejsze szczegóły. Jednak coś mi tutaj nie gra, pierwsze wrażenie to był efekt „wow”, ale po przyjrzeniu się bliżej, niestety zainteresowanie coraz bardziej malało. Trzeba będzie poczekać na jakąś skrupulatną recenzję.

The LEGO Ninjago Movie Destiny's Bounty (70618)

The LEGO Ninjago Movie Destiny's Bounty (70618)

10739 Shark Attack

Zestaw należący do serii Juniors, czyli otrzymujemy nieco uproszczoną konstrukcję przeznaczoną dla nieco młodszych. Uproszczenia jednak nie widać, za to jest sporo akcesoriów i naprawdę fajne autko. Do tego motor, komplet ludzików, akcja. Dzieciaki będą lubić ten zestaw. Nie tylko te młodsze.

LEGO Juniors The LEGO Ninjago Movie Shark Attack (10739)

LEGO Juniors The LEGO Ninjago Movie Shark Attack (10739)

O minifigurach oraz arcyciekawej kamieniczce będzie w osobnej notce. 😉

Read Full Post »

LEGO Dimensions ponownie dostarcza nam niezwykle smakowitych (i niezwykle drogich) figurek. I ponownie TLG stosuje te same zagrania, czyli igra na nostalgii i korzysta z popularności Superherosów. Czyli tanie, ale niezwykle skuteczne metody. Sam zresztą w nie wpadam…

Teen Titans Go. Super, że Teen Titans, mniej super, że Go. Była taka kreskówka, naprawdę udana, zwana po prostu Teen Titans, u nas Młodzi Tytani. Wyszło tego aż 5 sezonów, i naprawdę, poziom serial prezentował dość wysoki, oglądało się to z przyjemnością, a sporo odcinków potrafiło wzbudzić żywsze emocje. A później zrobili głupkowate Teen Titans Go… Ale chyba się podoba, skoro leci już bodajże 4 sezon. W Dimensions otrzymamy figurki oparte właśnie na tym całym Go, czyli o cholera, jak tak można to było tak spierniczyć…

ExpansionPack_NA_TeenTitansGo_FunPack_71287
te oczyyyyyy!!!

ExpansionPack_NA_TeenTitansGo_TeamPack_71255

The Powerpuff Girls, czyli Atomówki. Całkiem fajny serial, w klockowej wersji wypada cokolwiek dziwacznie… Może to przyczyna tego, że serial został nie tak dawno odświeżony i podobno, sam nie widziałem, wypadło to w porównaniu do oryginału słabo? Klockowe Atomówki wypadają bardzo dziwnie, i raczej nie jestem do nich przekonany, tj, by wysupłać na nie niemałą kasę. Raczej sobie odpuszczę, tym bardziej, że jeszcze nie mam Gremlinów i E.T.

ExpansionPack_NA_PowerpuffGirls_TeamPack_71346

ExpansionPack_NA_PowerpuffGirls_FunPack_71343

I na koniec wisienka na torcie. Gra na nostalgii, ale w wielkim stylu. Beetlejuice to kultowy film z 1988 roku, w którym mogliśmy podziwiać na ekranie takie gwiazdy jak Alec Baldwin, Geena Davis, Winona Ryder oraz Michael Keaton! I wszyscy wypadają wprost rewelacyjnie, a sam film to niezwykłe doznanie. Jak nie widzieliście, koniecznie nadróbcie, ja oglądałem z pewnością ponad 10 razy i mam ochotę sięgnąć po niego po raz kolejny. Jako klocki dostajemy niestety oszczędnie, tylko jedną figurkę. Ale za to to sam Michael Keaton! Trzeba będzie gdzieś zdobyć, bez tej cholernej podstawki, która tylko podwyższa sztucznie cenę…

ExpansionPack_NA_Beetlejuice_FunPack_71349

Read Full Post »

Older Posts »