Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘LUGPol’

Chojnice 2017

W zeszłym miesiącu odbyła się weekendowa wystawa klocków LEGO w Chojnicach, wspaniale zorganizowana przez Rexa. Też miałem przyjemność tam zajrzeć, co prawda dosłownie na chwilkę, ale to co sobie najbardziej cenię, udało się pogadać z paroma wspaniałymi osobami. Choć czasu niestety na wszystko brakowało. Pochwalę się też, że do samej wystawy miałem swój wkład, co prawda mikroskopijny, ale i tak się cieszę. Za namową Tajfka dorzuciłem parę klasycznych autek i jednośladów na jego makietę, której głównym celem było zaprezentowanie, że LEGO nie produkowało tylko klocków.

20170709_111443
Zdjęcie z galerii bart_ilo.

Kolejna wystawa w Jordanowie 19-20 sierpnia, a tymczasem koniecznie zobaczcie, co w Chojnicach można było oglądać:

Filmy Jetboya:

Galerie: Darka Mroza, bart_ilo, SERVATORa.

Read Full Post »

DC Comics Super Heroes
76054 Batman Scarecrow Harvest of Fear

LEGO SuperHeroes DC Comics 76054 Batman Scarecrow Harvest of Fear 00

Seria: DC Comics Super Heroes
Rok premiery: 2016
Liczba elementów: 563
Figurki: 5: Gas Mask Batman, Blue Beetle, Killer Moth, Scarecrow, Farmer
Wymiary pudełka: (w przybliżeniu) 48 x 28 x 6 cm
Cena: $59.99, £59.99, 69.99 €, 329,99 zł

BrickSet, BrickLink

W przypadku zestawów SuperHero LEGO karmi nas czym tylko może: jeżeli w kinach w danych momencie wyświetlany jest kolejny filmowy hit o tej tematyce, TLG oczywiście korzysta z koniunktury. O ile dysponuje prawami, bo póki co w tej materii coś  nie mogą dogadać się z Foxem, tak wiec o X-menach czy Deadpoolu należy zapomnieć. Ale nie tylko filmami człowiek żyje, są też komiksy, i jak kinowego hitu nie ma, TLG spokojnie może wymodzić zestaw Superbohaterski wykorzystujący wątki jak i postacie z przecież przeogromnych uniwersów Marvela i DC. Zresztą w ten sposób dostaliśmy parę zestawów ze wspomnianymi X-menami, i mogliśmy cieszyć się figurkami czy to Magneto, czy Wolverine’a, czy samego Deadpoola. Wydawałoby się, że gdy projektant może zaszaleć i nie trzymają go ścisłe wytyczne co do postaci i pojazdów, a przez to może popuścić wodze fantazji, powinno wyjść coś przynajmniej ciekawego. Jak uczy nas doświadczenie, niestety nie zawsze tak jest, żeby chociaż przypomnieć straszną porażkę w postaci zestawu 76055 Batman Killer Croc Sewer Smash. Ale zdarzają się też perełki: 76057 Spider-Man Web Warriors Ultimate Bridge Battle. A jak wypada niniejszy zestaw, nie oparty na żadnym kinowym hicie, a „jedynie” wykorzystujący wątki i postacie z komiksów?

Szata graficzna pudełka cieszy oko, ilustracja prezentująca zestaw jest ładna, z odpowiednim tłem, do tego dzieje się tu całkiem dużo. Jako, że w zestawie znajdziemy całkiem sporo zarówno ludzików jak i pojazdów, można było bez problemu zagospodarować całą dostępną przestrzeń. Nie mogło oczywiście zabraknąć żadnego obowiązkowego loga, oraz wyszczególnienia poszczególnych minifigurek.

LEGO SuperHeroes DC Comics 76054 Batman Scarecrow Harvest of Fear box01

Z tyłu pudelka prawdziwa rozpierducha! Dzieje się dużo, ale jednocześnie jest w miarę czytelnie. Nie zabrakło oczywiście stylizowanych kadrów komiksowych ukazujących funkcjonalność poszczególnych składowych zestawu.

LEGO SuperHeroes DC Comics 76054 Batman Scarecrow Harvest of Fear box02

(więcej…)

Read Full Post »

Jakiś czas temu A.Brickovsky na forum LUGPol zrecenzował dwa tegoroczne zestawy ze Spidermanem: 76058 Spider-Man: Ghost Rider Team-Up i 76057 Spider-Man: Web Warriors Ultimate Bridge Battle. Jako, że trzeciego zestawu do kompletu nie miał w planach, więc ja się skusiłem na jego opis. I zdawałem sobie sprawę, że przypadło mi „zgniłe jabłko”, ale koniec końców okazało się, że wcale tak źle nie jest! Ot, takie zaskoczenie! Recenzję wrzucam od razu w jednym kawałku zarówno na bloga jak i na LUGPol. Przy okazji zapraszam także do „polubienia” bloga na febóku!

Marvel Super Heroes
76059 Spider-Man: Doc Ock’s Tentacle Trap

LEGO Marvel Super Heroes 76059 Spider-Man Doc Ock's Tentacle Trap 00

Seria: Marvel Super Heroes*
Rok premiery: 2016
Liczba elementów: 446
Figurki: 5: Spider-Man, Doc Ock, Vulture, White Tiger, Captain Stacy
Wymiary pudełka: (w przybliżeniu) 38 x 26 x 5.5 cm
Cena: $39.99, £44.99, 49.99 €, 229,99 zł

BrickSet, BrickLink

*Należy podkreślić, że zestaw nie należy do podserii Ultimate Spider-man, co niestety jest błędnie zaznaczone w co poniektórych portalach!

Recenzja będzie w miarę zwięzła, więc bez wstępów, przejdźmy od razu do pudełka. Standard dla serii Super Hero, czyli jest dobrze, ale czegoś jednak brakuje. Straszą nieco wielkie loga i informacje, których obecność zapewne nakazał dział marketingu. Jest więc logo Marvela i Spider-mana. To często wystarcza, by sprzedać produkt.

LEGO Marvel Super Heroes 76059 Spider-Man Doc Ock's Tentacle Trap 01

Tylna ścianka pudełka także nie zachwyca, choć jest tu wszystko co być powinno. Ot taka porządna rzemieślnicza robota, acz bez cienia artyzmu.

LEGO Marvel Super Heroes 76059 Spider-Man Doc Ock's Tentacle Trap 02

Otwieramy pudełko i ze środka wysypują się trzy woreczki z elementami,

LEGO Marvel Super Heroes 76059 Spider-Man Doc Ock's Tentacle Trap 03

oraz instrukcja, komiks i arkusik naklejek. Niestety nic z tych elementów nie jest dodatkowo zabezpieczona.

LEGO Marvel Super Heroes 76059 Spider-Man Doc Ock's Tentacle Trap 04

Instrukcja w formacie zbliżonym do kwadratu liczy 72 strony, a na jej zawartość składają się standardowe elementy, jak rozwleczone plany budowy, indeks elementów, czy reklamy.

LEGO Marvel Super Heroes 76059 Spider-Man Doc Ock's Tentacle Trap 05

LEGO Marvel Super Heroes 76059 Spider-Man Doc Ock's Tentacle Trap 06

Miłym dodatkiem jest książeczka z niemym komiksem, przedstawiającym perypetie bohaterów z bieżącej oferty sprzedaży. Reklamówka, ale fajnie zrobiona, i nawet lista do odznaczania figurek może się przydać.

LEGO Marvel Super Heroes 76059 Spider-Man Doc Ock's Tentacle Trap 07

W zestawie otrzymujemy w sumie pięć figurek, i nie ma co owijać w bawełnę: są one tutaj dużym atutem, tym bardziej, że otrzymujemy sporo premierowych postaci.

Po stronie tych dobrych mamy obowiązkowego Pajączka, niestety, w formie w której wystąpił już w sumie parunastu zestawach. Ale postać to tak fajna i udana, że trudno wybrzydzać. Pod pseudonimem White Tiger ukrywało się parę postaci, jednak obecnie najpopularniejszą jest Ava Ayala, znana choćby dzieciakom doskonale z kreskówki Ultimate Spider-man u nas przetłumaczonej na Mega Spider-man (mimo zbieżności nazw, to Ultimate w kreskówce dotyczy czego innego, niż Ultimate w komiksach – jak ktoś z Was jest bardziej zainteresowany tym tematem, to zapraszam do notki, gdzie opisywałem dokładniej ten problem.). Co najlepsze, Biała Tygrysica to ostatnia postać, której brakowało by w klockowym świecie uformować całą drużynę Pajączka z tegoż serialu! Oczywiście odpowiednia fotka już niedługo pojawi się w Cyklu Fotki Super Trykociarzy.

Trzecia postać to spore zaskoczenie, a mianowicie otrzymujemy tu nie postać z super mocami, a niby zwykłego człowieka, choć bardzo znaczącego w komiksowym świecie. Kapitan Stacy w głównym uniwersum znany jest głównie jako ojciec Gwen Stacy, wielkiej miłości Petera, który podobnie jak córka, tragicznie zginał. Proszę tego nie traktować jako spoiler, historia ta została opublikowana w 1970, choć w chwili premiery, czytelnicy wiedzieli, że „coś się stanie„, ale nie wiedzieli „z kim„. Aha, George Stacy miał w komiksie białe włosy, natomiast wersja LEGOwa ma szare. Prawdopodobnie takie bardziej pasowały.

LEGO Marvel Super Heroes 76059 Spider-Man Doc Ock's Tentacle Trap 41

LEGO Marvel Super Heroes 76059 Spider-Man Doc Ock's Tentacle Trap 11

LEGO Marvel Super Heroes 76059 Spider-Man Doc Ock's Tentacle Trap 12

Od razu warto przyjrzeć się akcesoriom Pajączka. Ootrzymuje on całkiem nowy wzór pajęczyny, oraz przezroczysty uchwyt, służący by tą pajęczynę wpiąć w rączkę. Dodatkowo mamy deskę surfingową z wzorem pajęczyny – pomysł może idiotyczny, ale naprawdę może się podobać!

LEGO Marvel Super Heroes 76059 Spider-Man Doc Ock's Tentacle Trap 13

LEGO Marvel Super Heroes 76059 Spider-Man Doc Ock's Tentacle Trap 14

Po stronie tych złych staje dwóch osobników. Doc Ock, czyli Otto Octavius to jeden z najznamienitszych przeciwników Spideya, pierwszy raz pojawił się już w 3 numerze oryginalnej serii Amazing Spider-man z 1963 roku! Po drodze napsuł sporo krwi pajaczkowi, zaprzyjaźnił się z jego ciotką, a w serii Superior Spider-man stał się nawet postacią tytułową (niemożliwe? W Marvelu wszystko jest możliwe! Zresztą, możecie sami się przekonać, serię tę obecnie wydaje u nas wydawnictwo Egmont)! W klockowym świecie pojawił się już parokrotnie, jednak tutaj otrzymał całkowicie nowy strój i nowe macki – do których jeszcze powrócimy.

LEGO Marvel Super Heroes 76059 Spider-Man Doc Ock's Tentacle Trap 42

W Vulture wcielało się przynajmniej parę postaci, jednak w zestawie otrzymujemy postać w pierwotnej wersji kostiumu, tak więc można założyć, że to Adrian Toomes, który debiutował na kartach komiksu w 1963 roki! Tak więc parę latek na karku ma. W klockowym świecie pojawia się po raz pierwszy, i mnie prywatnie bardzo cieszy, że TLG zdecydowało się na dołączenie tak klasycznej postaci ze świata Pajaczka!

LEGO Marvel Super Heroes 76059 Spider-Man Doc Ock's Tentacle Trap 43

LEGO Marvel Super Heroes 76059 Spider-Man Doc Ock's Tentacle Trap 15

LEGO Marvel Super Heroes 76059 Spider-Man Doc Ock's Tentacle Trap 16

Składanie zestawu zaczynamy od przystawki, czyli małej łódeczki:

LEGO Marvel Super Heroes 76059 Spider-Man Doc Ock's Tentacle Trap 21

Policyjne barwy, działko na dziobie, dwa reflektory. Całkiem, całkiem, acz rewelacja to to nie jest. Ale za to Pajączek może poserfować!

LEGO Marvel Super Heroes 76059 Spider-Man Doc Ock's Tentacle Trap 21

LEGO Marvel Super Heroes 76059 Spider-Man Doc Ock's Tentacle Trap 22

Główną konstrukcją jest sporych rozmiarów Mech Doktora, podobnie jak on sam, uzbrojony w macki. Do tego, dzięki pokrętłu na szczyczie konstrukcji, mech może kręcić swoimi ramionami. I to w przeciwne strony! Całkiem fajne urozmaicenie!

LEGO Marvel Super Heroes 76059 Spider-Man Doc Ock's Tentacle Trap 31

LEGO Marvel Super Heroes 76059 Spider-Man Doc Ock's Tentacle Trap 32

LEGO Marvel Super Heroes 76059 Spider-Man Doc Ock's Tentacle Trap 33

Dodatkowo może ruszać czterema nogami i obracać się w pasie. Pod względem wyglądu prezentuje się nieco przysadziście oraz niezgrabnie, ale, i w sumie dziwię się że to mówię, jakiś urok w sobie ma! Naprawdę, po zdjęciu na pudełku spodziewałem się większego dziadostwa, a tego mecha składa się całkiem przyjemnie, jest nawet dość bawialny i prezentuje się niezgorzej. Choć nie porywa, tak dobrze to niestety nie ma!

Ciekawską jest współdzielenie macek. Wystarczy odpiąć z pleców Mecha „krzyżak”, oraz poszczególne macki,

LEGO Marvel Super Heroes 76059 Spider-Man Doc Ock's Tentacle Trap 34

By Doktorek pojawił się w pełnej krasie. Acz ma jeden dość poważny problem. Nie ma szans, by w tej formie dotknął nóżkami podłoża. Ale w sumie, po co, przy takich mackach, nogi są zbędne!

LEGO Marvel Super Heroes 76059 Spider-Man Doc Ock's Tentacle Trap 17

LEGO Marvel Super Heroes 76059 Spider-Man Doc Ock's Tentacle Trap 18

Ekipa w pełnym składzie:

LEGO Marvel Super Heroes 76059 Spider-Man Doc Ock's Tentacle Trap 35

Jaka ocena? O dziwo, nie jest źle! A przynajmniej nie tragicznie! Wydawałoby się, że najgorszy element tego zestawu, wcale tak do końca nie straszy, a konstrukcyjnie jest całkiem zgrabny. Pod względem wyglądu jest nieco gorzej, ale posiada swój niezaprzeczalny urok. Naprawdę, to coś spokojnie może dzieciakom się spodobać: jest kolorowe, w miarę bawialne, ma działa zasypujące nas zielonymi pociskami. A do tego możemy przekładać macki – może to głupie, ale działa. Łódka zupełnie nie porywa, ale spełnia swoje zadanie wypełniacza, a Spidey na desce surfingowej po prostu powoduje szczery śmiech. Ludziki, jak zwykle w seriach Super Bohaterskich, wypadają bardzo dobrze, a dodatkowym plusem niniejszego zestawu jest uzupełnienie drużyny z serialu Mega Spider-man oraz klasyczny Volture, czyli coś dla fanów historii, którymi karmiło nas słynne wydawnictwo Tm-Semic. Zestawu do końca z czystym sercem nie polecę, ale też nie odradzam. Ma swoje mocne strony, które szczególnie docenią dzieciaki, a przecież to do nich klocki LEGO są skierowane!

Read Full Post »

MMW15 Kuter rybacki

MMW15 Kuter rybacki 00

Seria: Zestaw specjalny
Rok premiery: 2015
Liczba elementów: 43
Figurki: 0
Wymiary pudełka: (w przybliżeniu) Woreczek 12 x 20 cm

Kuter rybacki to specjalny zestaw towarzyszący wystawie forum LUGPolu „Legowisko 2015” która odbyła się 25 – 26 lipca 2015 w Gdyni.

Więcej o samej wystawie: galeria zdjęć, video z imprezy (Allemov), video z imprezy (Sariel).

Jako model wystawowy proponowano parę modeli, w ostateczności, w ogólnej ankiecie, wygrał niniejszy kuter autorstwa zapewne doskonale Wam znanej legendy polskiego (i nie tylko) światka AFOLi: V1.

Jeżeli nie mieliście okazji zobaczyć wcześniej, wszystkie zgłoszone modele (autor – model, linki prowadzą do galerii):

1) Lennox – żaglowiec
2) Lennox – kuter
3) Servator – herb
4) Szerszeń – żaglowiec
5) V1 – kuter
6) V1 – żaglowiec
7) Żbik – żaglowiec

Model otrzymujemy w standardowym woreczku strunowym, w którym bez problemu zmieściła się całkiem pokaźna garść elementów oraz złożona instrukcja. Szkoda, że patrząc na zapakowany zestaw widzimy „nagłówek” oraz od razu fragment instrukcji. Przydałaby się tu jakaś choć namiastka okładki, czyli patent znany doskonale z oficjalnych malutkich zestawów LEGO. Nagłówek zawiera wszystkie niezbędne informacje, czyli numer i nazwę zestawu, loga, adres www oraz oczywiście dobrze znane logo samego klubu LUGPol. Tu niestety zastosowano starą wersję – co widać dokładnie na kasku (niezbyt estetyczne łamania) – swego czasu powstała odświeżona wektorowa wersja loga, która oprócz paru pomniejszych poprawek wygładzała właśnie nakrycie głowy. Ale to w sumie szczegół i na sam zestawik nie ma najmniejszego wpływu. Jako że zestaw nie jest oficjalny, oczywiście charakterystycznego loga LEGO tutaj nie uświadczymy.

MMW15 Kuter rybacki 01

Instrukcja po rozłożeniu to pojedyncza kartka A4. Sprawia naprawdę świetne wrażenie: papier jest gruby, gładki, druk jest bardzo wysokiej jakości, wyraźny, kolory odpowiednio nasycone. Strona edytorska także nie pozostawia żadnych zastrzeżeń, a pomysł ze słonecznym, odpowiednio dobranym, tłem sprawdza się wyśmienicie. Jedną stronę instrukcji w całości poświęcono na wspomniany już nagłówek oraz plany budowy. Co do samych planów budowy, to pojawiła się tu mała wpadka z pominięciem w ostatnim, ósmym, kroku budowy dodatkowego „dymku” ze strzałką, informującego o potrzebie doczepienia drugiego koła ratunkowego od niewidocznej strony kadłuba modelu.

MMW15 Kuter rybacki 02

Odwracając kartkę czeka nas wspaniała niespodzianka! Otóż otrzymujemy planszę, na której będziemy mogli ustawić model! Kładąc go w odpowiednio przygotowanym polu, nasz kuter od razu rozpoczyna połów wypuszczając sieci, a spieniona woda ucieka spod jego kadłuba. Na rysunku nie zabrakło podniszczonej kładki, butelki z listem czy oczywiście samych ryb. Grafika prezentuje się bardzo ładnie i jest wprost genialnym uzupełnieniem całości! Ogromne brawa za pomysł i wykonanie!

MMW15 Kuter rybacki 03

Czas zabrać się za same klocki, których znajdziemy tu całkiem sporo:

MMW15 Kuter rybacki 04

Powstaje prosta, ale bardzo ładna i przyjemna dla oka konstrukcja. Zaokrąglony żółty kadłub idelnie komponuje się z czerwonym wykończeniem i białą nadbudówka. Nie zabrakło obowiązkowo czarnego komina, dodatkowo na pokładzie znajdziemy brązową beczkę. Maszt z flagą idealnie dopełnia konstrukcję, a wiszące ryby są świetnym akcentem, który dodatkowo podkreśla rolę naszego „stateczku”.
Ładne, fajne, bardzo przyjemne maleństwo. Jedyny zgryz to zielona podstawa która nieco dziwnie wygląda, nie tylko z powodu koloru (który łatwo wytłumaczyć, gdyż nie jest to woda, a cześć pomalowanego kadłuba), ale też kanciastości, co niestety niezbyt pasuje do obłego kadłuba.

MMW15 Kuter rybacki 05

MMW15 Kuter rybacki 06

Modelik można oczywiście ustawić na planszy, całość sprawia naprawdę bardzo fajny efekt.

MMW15 Kuter rybacki 07

Kuter wraz z planszą to niezwykle udany gadżet! Konstrukcja jest bardzo przyjemna w składaniu, modelik prezentuje się bardzo ładnie, a pomysł i wykonanie dodatku w postaci planszy zasługuje na oklaski. Fajna zabawka dla dzieciaków, a dodatkowo przyjemna pamiątka z wystawy! Brawa dla autora, brawa dla wszystkich związanych z powstaniem modelu!

Bardzo dziękuję Administratorowi forum LUGPol, 3domowi za udostępnienie zestawiku do recenzji. 😉

Read Full Post »

Paweł „Sariel” Kmieć
Incredible LEGO Technic

Pawel Kmiec Sariel - Incredible LEGO Technic r01

Rok wydania: 2014
Wydawca: No Starch Press
ISBN: 978-1-59327-587-7
Format: 21 x 26 cm
Oprawa: usztywniona
Cena: $29.95

strona wydawcy

Nie ma to jak błyskawiczne tempo. Książka do mnie dotarła już wieki temu, o czym zresztą poinformowałem na blogu, jednocześnie zapowiadając recenzję, która coś jednak nie mogła powstać. W międzyczasie znany Wam zapewne niejaki Longer zrecenzował tę publikację na forach Zbudujmy.To i LUGPol.

Pawel Kmiec Sariel - Incredible LEGO Technic r02

Niby znane powiedzenie głosi, że co się odwlecze, to nie uciecze, ale w przypadku tak ważnych premier opieszałość nie jest wskazana. Tak więc serdecznie przepraszam autora i wydawcę który przekazał książkę do recenzji. Już zakasam rękawy i przenoszę swoje wrażenia na „papier”.

Pawel Kmiec Sariel - Incredible LEGO Technic r03

Od razu pojawił się problem, nie ma to jak nieźle zacząć. Longer w swojej recenzji opisał sumiennie pozycję, przedstawiając zarówno zawartość jak i swoje wrażenia. I co tu dodać, żeby nie było na siłę, i żeby nie przynudzać? Jednak Longer to tak jak Sariel osobowość wybitnie Techniczna, wobec czego postaram się spojrzeć na książkę z perspektywy osoby, która Technic lubi, ale swoje zainteresowania raczej kieruje w stronę serii minifigurkowych. Oczywiście powtórzeń nie uniknę, jednak dodatkowo zaserwuję Wam mały bonus, w postaci wypowiedzi paru osób które ksiażkę miały sposobność przejrzeć na pewnej integracji.

Pawel Kmiec Sariel - Incredible LEGO Technic r04

Zdaję sobie sprawę, że książki absolutnie nie należy oceniać po oprawie czy okładce, ale zawsze wypada coś o tym elemencie wspomnieć. W przypadku niniejszej pozycji okładka od strony graficznej prezentuje się bardzo schludnie i elegancko, acz nie porywa i nieco niestety za mało wyróżnia się spośród innych książek o tematyce klockowej. A tych obecnie na rynku jest prawdziwe zatrzęsienie, aż niesłychane, jaką można potężna zbudować biblioteczkę zbierając tylko książki nawiązujące tematyką do klocków LEGO. Papier jest przyzwoitej jakości, także do druku nie ma co się przyczepić. Co prawda ewidentnie widać różnicę w jakości poszczególnych zdjęć, ale to wina bardziej tego, że ich autorami są sami twórcy MOCy, i po prostu dysponują różnej klasy sprzętem oraz umiejętnościami w cykaniu fotek. Sama oprawa książki jest usztywniana, tj ani twarda, ani miękka, coś pośrodku. Sprawia fajne wrażenie, ale niestety jest wielką pomyłką: wystaje poza właściwe strony o parę milimetrów, i przez to nie ma szans by rogi szybko nie zostały pozaginane. W moim egzemplarzu nastąpiło to już podczas transportu!

Pawel Kmiec Sariel - Incredible LEGO Technic r05

Przejdźmy jednak do tego, co najważniejsze, czyli oczywiście do zawartości.

Pawel Kmiec Sariel - Incredible LEGO Technic r06

Sariel zanany jest w środowisku AFOLi (i nie tylko!) jako świetny budowniczy niesamowitych MOCy, recenzent, oraz obecnie jako autor książek. Liczba mnoga, gdyż Incredible LEGO Technic to nie jego pierwsza publikacja. Pamiętacie „The Unofficial LEGO Technic Builder’s Guide„, który także u nas ukazał się w naszym ojczystym języku? Jest to niezwykły poradnik dla każdego, kto chce budować własne Techniczne konstrukcje. W Incredible LEGO Technic Sariel odchodzi od roli belfra, i skupia się nie tylko na aspekcie Technicznym, ale także niesamowitym wyglądzie. Niniejsza książka to swoisty Art book, w którym zaprezentowano aż 74 niesamowite MOCe, czyli konstrukcje stworzone przez AFOLi z całego świata, w tym oczywiście także z Polski.

Pawel Kmiec Sariel - Incredible LEGO Technic r07

Każdy model zaprezentowany został na paru stronach, a główną rolę pełnią tu przepiękne zdjecia (w większości, jak już wspomniałem, niestety zdarzają się fotki odbiegające jakością od reszty)  zarówno ukazujące go w całej okazałości, jak i skupiające się na szczegółach. Nie zabrakło oczywiście opisu, jednak sprowadza on się do trzech zwięzłych akapitów zatytułowanych odpowiednio: „About the model„, „Challenges„, „The original„. Dodatkowo często, jako uzupełnienie zdjęć, możemy znaleźć techniczne informacje, czy też okienka nazwane „Fun Fact„. Niektóre modele zostały uzupełnione o niezwykłe przekroje ukazujące co też w środku piszczy. Za przekroje odpowiada wielka sława świata Technic, będący także redaktorem Technicznym niniejszej publikacji Eric „Blackbird” Albrecht. Szkoda jedynie, że przekroi jest relatywnie niewiele…

Pawel Kmiec Sariel - Incredible LEGO Technic r08

Książka została podzielona na dziesięć rozdziałów, w każdym znalazło się miejsce dla modeli o określonym wyglądzie, funkcji, funkcjonalności. I tak mamy:
Agricultural – sprzęt rolniczy, czyli traktory i kombajn.
Aircraft – pojazdy latające, w tym nietoperz, BlackBird czy Spitfire.
Automotive czyli najróżniejsze samochody, począwszy od klasyki jak trójkołowy Morgan poprzez Jeepy i wyścigówki, kończąc na Batmanowym Tumblerze. Ten dział stanowi prawdziwą ucztę dla oczu.
Construction equipment to maszyny budowlane, czyli coś dla miłośników naprawdę wielkich kół, ogromnych łyżek i ruchomych ramion. W tym dziale zasypuje nas wprost lawina niezwykłych rozwiązań technicznych!
Miscellaneous czyli różności. W tym dziale znajdziemy fantastyczny automat, latającą maszynę jak i coś dla fanów mangi (szczególnie miłośników Ghost in the Shell i wielkich robotów).
Motorcycles, czyli coś dla wyznawców dwóch kółek, niestety w tym rozdziale znajdziemy zaledwie dwa modele.
Super Cars, czyli niejako dalszy ciąg rozdziału Automotive, jednak poświęcony tylko najwspanialszym samochodom. Wiecie, Porsche, McLaren, Lamborghini i tym podobne. 😉
Tracked vehicles to pojazdy gąsienicowe i na szczęście samych czołgów jest tu niewiele, a pojawiają się tu takie perełki jak Starcraft Siege Tank (najlepsze zdjęcie w całym opracowaniu, które POWINNO być na całe dwie strony!) czy Land Raider.
Trucks. Ciężarówki zawsze były wdzięcznym tematem czy to w serii Model Team czy Technic. MOCe zawarte w tym rozdziale łączą w sobie te dwie serie, prezentując przepiękny wygląd z niesamowitymi mechanizmami.
Watercraft – na koniec rudział poświęcony pojazdom (i stworzonku!) poruszającym się po wodzie.

Pawel Kmiec Sariel - Incredible LEGO Technic r09

Jest tego trochę i naprawdę jest co oglądać. Duży minus książki to fakt, że sporo z tego znajdziemy w sieci, a osobę która po prostu chce pooglądać, może nie zainteresować ekskluzywna zawartość w postaci choćby wspomnianych przekrojów. Jednak jako lektura do poduszki, i swoisty Art Book sprawdza się prawie idealnie. Do Art Booka niestety brakuje trochę w jakości co poniektórych zdjęć, także układ książki, mimo że schludny i ogólnie na wysokim poziomie, to momentami jest nierówny. Raz jest za wiele pustych przestrzeni, innym znów razem za dużo tu odciągających wzrok dodatków. Brak trochę szlifu i artystycznej ręki, która jednak w przypadku Art Booków jest niezbędna. Ale to już się przyczepiam, wszak sama książka jako AB nie jest sprzedawana, a porównanie wzięło mi się stąd, że prywatnie uwielbiam tego typu publikacje.

Pawel Kmiec Sariel - Incredible LEGO Technic r10

Jeżeli ktoś zastanawia się nad zakupem, radzę chwilę odczekać. Już w lipcu książka ukaże się w polskiej wersji językowej, a jej cena będzie wynosić 59 złotych. Natomiast, jak ktoś bardzo chciałby wersję angielską, proszę bardzo – jako że dziwnym trafem otrzymałem egzemplarz nadliczbowy, chętnie go komuś przekażę. By były równe szanse i nie zdziwiać za bardzo, może najprościej będzie, jak po prostu rozlosuję go wśród wszystkich osób, które zabiorą głos pod tą ścianą tekstu, obojętnie czy na blogu (pamiętajcie o prawidłowym adresie mailowym) czy na forum (ZT i LP).

Pawel Kmiec Sariel - Incredible LEGO Technic r11

Książkę Sariela zabrałem na jedną z Krakowskich integracji, Oczywiście kto miał ochotę, mógł ją dokładnie przejrzeć, przeczytać, pooglądać. A jako, że byłem ciekaw wrażeń, poprosiłem poszczególne osoby o spisanie swoich opinii, które poniżej pozwolę sobie umieścić. Mam nadzieję, że spodoba się Wam takie urozmaicenie recenzji. Aha, brak nicków, niestety nie wszyscy się podpisali na kartce, stąd może lepiej, by całość była poniekąd anonimowa. 😉 Tym bardziej, że siedzieliśmy przy dobrym piwie (dzięki Scrat!), a pora była dość późna i co poniektórych wzięło na marudzenie. 😉

– Liczyłem na więcej detali poszczególnych modeli.
– Dobrze że chociaż jednego VW znalazłem. 😉
– Za mało interesujących informacji o poszczególnych modelach, opisanych konkretnych detali. Brak zdjęć niewidzianych wcześniej na brickshelf lub innych hostingach.
– Mogłoby być więcej MOCy nie samochodowych.
– Bardzo ładne wydanie, dobre, bogato opisane zdjęcia.
– Technic w tej książce jest „incredible” tylko i wyłącznie dzięki klockom nietechnicowym
– Za dużo czerwieni w tej publikacji, wobec mnogości pełnych pasji, czerwonych modeli, mogli oszczędzić tej barwy w opracowaniu graficznym książki. Szczęśliwie, obecność chomika sprawia, że jestem w stanie wybaczyć ten faux pas.
– Ciekawa rzecz. Będą kolejne edycje? :>
– Przydałoby się więcej schematów, jakby było po polsku, to pewnie więcej mógłbym napisać.
– Modele fajne, tylko jeden statek kosmiczny – szkoda, ale miscelleneous – super im więcej bebechów widać, tym lepiej.
– Książka o LEGO Technic. Wow. Ciężarówki, koparki i inne takie. Czołg z Warhammera 40K poraża niesamowitością jak zawsze. Na reszcie zupełnie się nie znam.
– Dlaczego nie ma szyb? Fajne futro. Kavasaki ma szybę. Nareszcie!

PS. Z materiałów udostępnionych przez wydawcę, warto przejrzeć spis treści oraz listę wszystkich budowniczych (w tym paru Polaków!)!

Read Full Post »

Read Full Post »

Polski Klub Dorosłych Fanów LEGO “LUGPol” przy współudziale członków Stowarzyszenia Miłośników Klocków LEGO “Zbudujmy.To!” oraz Muzeum Techniki i Przemysłu w Warszawie zaprasza na Legowisko 2014.

Tematem wiodącym będzie setna rocznica zamachu w Sarajewie oraz wynikający z niego wybuch I Wojny Światowej. Oprócz tego zaprezentowane zostaną prace o najróżniejszej tematyce: będą makiety kosmiczne, modele pojazdów wszelakich, a wszystko to dopełnione pracami o tematyce jaka tylko autorowi przyszła do głowy. W weekend otwarcia będzie można zobaczyć niektóre modele w ruchu oraz porozmawiać z twórcami.

Zapraszamy od 02.08 do 27.09 do Muzeum Techniki i Przemysłu w Warszawie (w Pałacu Kultury i Nauki).

| LUGPol | Zbudujmy To! | Muzeum (ceny biletów) |

Muzeum otwarte w godzinach:
  wtorek – piątek: 9:00-17:00
sobota – niedziela: 10:00 – 17:00
poniedziałek: nieczynne

Read Full Post »

lp10

Powyższy obrazek to dzieło Ciamka, sklecone z powodu wielkiej okazji – dzisiaj forum LUGPol kończy 10 lat! I trzeba przyznać, że przez ten czas miało ogromny wpływ na tą maciupką grupkę polskich AFOLi – nie jest nas wielu, ale dzięki forum mogliśmy się integrować, wspólnie budować, prezentować swoje MOCe i wysłuchiwać komentarzy, zarówno miłych łechcących ego jak i przepełnionych konstruktywną krytyką pozwalających się rozwijać. To samo zresztą tyczy się choćby recenzji – czyli tworu który sam prywatnie bardzo umiłowałem, zresztą na forum LUGPolu znajdzie coś około 200 moich recenzji, których pisanie sprawiło mi ogromną radość.

10 lat to szmat czasu, a tym bardziej dla mnie ten jubileusz jest ważny, gdyż sam spędziłem na LUGPolu nieco ponad 9 lat! I miałem szczere nadzieję uczestniczyć w tym jubileuszu, niestety, jakiś czas temu nie wytrzymałem nerwowo,  i mając dość niezbyt przyjemnej atmosfery na forum i kolejnych przepychanek, wszechobecnej cenzury oraz zakłamania, pożegnałem się z LUGPolem. Zresztą nie tylko ja miałem chyba podobne odczucia, gdyż wcale nie tak mało osób będących na tym forum od lat, mających bardzo duży wpływ na jego rozwój, zrezygnowało z uczestniczenia w jego życiu.

Nie ma oczywiście tego złego coby na dobre nie wyszło, LP nie jest już jedynym polskojęzycznym forum, każdy ma możliwość wyboru, można w sumie nawet bez większych przeszkód być użytkownikiem wielu tworów, zwykłemu użytkownikowi nie robi różnicy kto w końcu płaci za serwer i trzyma „pożątek”, prawda?

Wszystkiego najlepszego forum LUGPolu!

Szkoda jednak, że ten jubileusz obchodzisz bez większości osób, które były z Tobą te 10 lat temu!

A swoją drogą, dzięki rozłamowi, i przez to że nabrałem obrzydzenia do tego hobby, zaangażowałem się w inną działalność. I nie powiem, angażuje się coraz bardziej, poznałem również wspaniałe osoby, często cechujące się bezinteresownością i wielkim sercem, do tego najróżniejsze projekty w których uczestniczę, pozwalają się rozwijać pod różnymi względami, a jednocześnie jest to niezwykła frajda. Jedynie ten blog oraz jego czytelnicy pozwolili mi pozostać przy klockach. Co prawda parę zmian okazało się chyba bardzo potrzebnych, pozbyłem się sporej części klockowej kolekcji, pewnie wiele się jeszcze pozbędę, recenzje także powstają niestety o wiele rzadziej, ale przynajmniej znowu czerpię z tego radochę.  Opisy Adventurers i Pirates, który były rozwijane i robione stricte pod LUGPol (choćby kolorowe tła do zdjęć) finalizuję w powolnym tempie na osobnych blogach. Na Adventurers wciąż jeszcze trwa pierwszy 8studowy konkurs z nagrodami, a Pirates pewnie niedługo odżyje – w końcu zbliża się premiera nowej serii!

Read Full Post »

A co tam, musicie mi wybaczyć, pochwalę się!

Ostatnio w parę osób urządziliśmy małą kameralną „integrację” na której królowały głównie rozgrywki w gry planszowe (no dobra, jedną), ale pojawił się też akcent klockowy: otrzymałem zestaw 76001 The Bat vs. Bane: Tumbler Chase który to jest nagrodą za wygraną w głosowaniu na recenzenta roku 2013 na forum LUGPolu. Jako że z forum tym pożegnałem się jakiś czas temu, tak więc w tegorocznej edycji niestety już udziału nie wezmę…

A że zestaw ten już mam i nawet jest już dawno obfotografowany do recenzji, to otrzymany egzemplarz trafi… zobaczymy – śledźcie bloga tutaj i na FB – być może będzie szansa go zdobyć w jakimś konkursie? (pudełko jest delikatnie uszkodzone, będziecie musieli wybaczyć)!

Nagroda dla recenzenta roku 2013 na forum LUGPolu

Read Full Post »

MOC, do którego powstania w pewien sposób chyba się przyczyniłem. 😉

Sweeping under the carpet

Wiecie co tu „robi” za dywan?

Read Full Post »

Wiem że macie dość poruszania zagrywek w polskim fandomie niby dorosłych fanów LEGO, ale pozwolę sobie poinformować o jeszcze jednym odejściu. Wczoraj na forum wystosowałem następujące podziękowanie i prośbę:

Mój powrót do mani klockowej po DarkAge rozpoczął się coś koło 2003/2004 roku przy okazji bytności w sklepach serii Orient Expedition, czyli czwartego rozdziału moich ukochanych Adventurers. Szukając kolejnych zestawów zbłądziłem wtedy w pewien ciekawy zakątek internetu. Był 11 lutego 2005 roku, a ja zarejestrowałem się na młodym wiekowo forum o niewiele wtedy mi mówiącej nazwie LUGPol. Od tego czasu minęło dokładnie 9 lat, przez ten okres świetnie się tutaj bawiłem, nawiązywałem niezwykłe znajomości, poznałem parę osób z których nawet cześć mogę obecnie z czystym sumieniem nazwać przyjaciółmi. Byłem niezwykle szczęśliwy gdy otrzymałem status VIPa, poczułem dumę z zaufania którym mnie obdarzono przy okazji nadania mi uprawnień moderatora, poczułem się jak prawdziwy gospodarz gdy zostałem Administratorem.

Do tego recenzje, które zawsze lubiłem czytać, a te klockowe także pisać. W ciągu tych paru lat w sumie naskrobałem ich ponad 200 (licznik pokazuje mniej, ale dlatego, że nie zlicza zagnieżdżonych (błąd ten w mechanizmie miał być kiedyś poprawiony…), a tych jak widać było sporo), setną zresztą celebrowałem specjalnym tekstem, w którym główne skrzypce grała zwykła czerwona klasyczna cegiełka (The Brick). Bardzo się cieszyłem, gdy któremuś z czytelników te moje wypociny przypadły do gustu, zawsze byłem łasy na słowo wsparcia, tym bardziej, że niezwykle to motywowało do dalszej pracy.

W forum wkładałem zawsze wiele serca i emocji, traktowałem je naprawdę jako miejsce wyjątkowe. Podobało mi się jak było zarządzane, że często można tu było zabrać udział w dyskusjach na niezwykle wysokim poziomie, że można było obejrzeć niezwykłe MOCe wychodzące spod naprawdę utalentowanych rąk. Niestety, nadmiar obowiązków i proza życia codziennego zmusiły mnie do zrezygnowania z funkcji Admina, naiwny myślałem, że mam jeszcze tutaj coś więcej do powiedzenia. Wkrótce coś zaczęło się psuć, pojawiły się dyskusje, niestety, to co mnie wtedy ubodło, zapanowała dziwna mania ukrytych wątków z ograniczonym dostępem dla postronnych forumowiczów. Obecnie na forum panuje moda na zamykanie tematów, ich kasowanie i wygaszanie, wypowiedzi potrafią być cenzurowane. Nie podobało mi się takie podejście, zawsze wychodziłem z założenia, że forum dyskusyjne służy właśnie do dyskusji, za ignorowanie problemu niestety nie jest sposobem na jego rozwiązanie.

Ubodło mnie też traktowanie ludzi, którzy mieli ogromny wpływ na rozwój forum, jako tych złych, a gdy po prostu chcieli unormować parę spraw, nagle są niepotrzebni. A słowa w stylu „rób swoje i w nic więcej się nie odzywaj” nigdy by mi nie przeszły przez gardło.

Gdy byłem gospodarzem tego forum starłem się dbać o swoich gości i Ci co pamiętają, było parę rozmów i dyskusji prowadzonych po to, by zatrzymać w naszym gronie osoby z jakiegoś powodu zrażone – po prawdzie czasem się udawało, czasem nie, wtedy zawsze się walczyło…. A obecnie? Gdy non stop pokazuje się drzwi i stwierdza, że jak Ci się nie podoba, to z nich skorzystaj… jest to po prostu przykre…

Dobry gospodarz tak się nie zachowuje, tym bardziej, gdy goście przynoszą swoje stoły i krzesła (to nawiązanie do jednej z wypowiedzi)! Ja przynajmniej za taką gościnę podziękuję.

Nie planowałem długich pożegnań, wiem, że co poniektórzy traktują je jako zbędne, tak samo zresztą jak np.: choćby recenzje. To że dokładnie dzisiaj mija 9 lat mojej obecności na forum to także przypadek, po prostu wczoraj patrzyłem na ostrzeżenia forumowiczów (co ciekawe, moje dziś w magiczny sposób wyparowało?) przy których to wyświetlana jest informacja o dniach na forum, i w sumie przeliczenie tego na lata samego mnie zaskoczyło.

Dziękuję wszystkim za wspólnie spędzone lata, i za wiele słów wsparcia. Oczywiście nadal zamierzam być aktywny w klockowym świecie (jako ktoś ma ochotę, to moje recenzje, w tym dokończenie serii The Lone Ranger, znajdzie na wiadomym blogu, może wreszcie dokończę opisy serii Pirates i Adventurers), po prostu jestem zmęczony przepychankami, oskarżeniami, dziwnymi zagrywkami, tajemnicami. Hobby powinno być przyjemnością, a ja chyba za dużo się przejmuję, denerwuję itp… Absolutnie nie uważam, że jestem bez winy, co to to nie, jestem tylko człowiekiem i także popełniam błędy, przez to na błędy innych potrafię być wyrozumiały.

Forum kocham całym sercem i mówię to w czasie teraźniejszym! Jednak biorąc pod uwagę powyższe, oraz też to, że często ostatnio wprowadzałem moimi uwagami zamieszanie na forum, najlepiej będzie, gdy opuszczę jego progi.

Z dniem dzisiejszym wysłałem do jednego z Administratorów PW z prośbą o usunięcie mojego konta na forum LUGPolu.

Dziękuję za w większości mile spędzone dziewięć lat.

Read Full Post »

Sporo czasu upłynęło odkąd wspomniałem o naszej wyprawie do Wrocławia, czas więc zabrać się w końcu za jakiś raport… oto pierwsza część fotek (zdjęcia autorstwa Śledzika i Longera – dziękuję za pozwolenie na wykorzystanie!) z krótkim komentarzem.

Jednym z najważniejszych punktów wycieczki było odwiedzenie wystawy budowli z klocków LEGO urządzonej w Pasażu Grunwaldzkim. Wystawa została zorganizowana przez firmę Klockomania przy współpracy użytkowników forum Zbudujmy.To oraz wybranych członków forum LUGPolu. Więcej o wystawie, ceny biletów, i inne uwagi znajdziecie na oficjalnej stornie: wystawaklockow.pl.

To co od razu należy zaznaczyć: na wystawie znajdziemy zarówno oficjalne modele które normalnie możemy (lub mogliśmy, cześć z nich już nie jest produkowana) zakupić w sklepie, część natomiast stanowią autorskie konstrukcje, czyli popularne MOCe w większości użytkowników z w/w for. Wszystko ładnie zostało tematycznie podzielone i ułożone w gablotach w formie zapierających dech w piersiach makiet.

Po zakupie biletu (w formie zwykłych paragonów, szkoda że organizator nie postarał się o coś ciekawszego) pierwsze wrażenie jest tragiczne. Już na wstępie wita nas model niesławnej konstrukcji basenu narodowego autorstwa jednego z obecnych administratorów forum LUGPolu: PatrykaZ. Na szczęście dalej jest o wiele ciekawiej!

Wroclaw 2014 Wystawa klockow LEGO Klockomania 01-1

Wielka kosmiczna makieta powoduje po prostu opad szczęki, szczególnie dla kogoś kto uwielbia klasyczne Space, ale jest otwarty na nowinki. Autorem makiety jest Migalart a paroma statkami zasilił ją Jerac – chyba lepszej rekomendacji nie potrzeba?

Wroclaw 2014 Wystawa klockow LEGO Klockomania 02-1

Wroclaw 2014 Wystawa klockow LEGO Klockomania 02-2

Na przeciwko organizator umieścił gablotki z firmowymi zestawami kolejno z serii Friends, Zimowa Wioska, Star Wars i Architecture. Wszystkie gablotki także ogląda się z ogromną przyjemnością: Friends cieszy oko symfonią kolorów i wesołych konstrukcji, Zimowa Wioska ładnie zagłębiła się w połaciach śniegu (przypominających trochę mgłę), wybrane pojazdy z uniwersum Gwiezdnych Wojen to zawsze wdzięczny temat, a Architecture ubarwiono odpowiednią otoczką w postaci mapy, opisów i zdjęć rzeczywistych budowli. Jednym słowem otrzymujemy już sporo atrakcji zarówno dla młodszych jak i starszych miłośników klocków LEGO, a to dopiero początek!
Przy okazji byliśmy świadkami, jak mały chłopiec zafascynowany oglądał gablotkę Friends i praktycznie siłą został odciągnięty przez matkę, która stwierdziła że to zabawki tylko dla dziewczynek…

Wroclaw 2014 Wystawa klockow LEGO Klockomania 05-1

Wroclaw 2014 Wystawa klockow LEGO Klockomania 05-2

Wroclaw 2014 Wystawa klockow LEGO Klockomania 04-1

Wroclaw 2014 Wystawa klockow LEGO Klockomania 06-1

Wroclaw 2014 Wystawa klockow LEGO Klockomania 06-2

Wroclaw 2014 Wystawa klockow LEGO Klockomania 08-1

Wystarczyło tylko lekko obrócić głowę, by zobaczyć makietę z jeżdżącymi pociągami (trochę niedopracowaną pod względem wizualnym, ale i tak ładnie wyglądającą),

Wroclaw 2014 Wystawa klockow LEGO Klockomania 03-1

oraz kolejny model PatrykaZ:

Wroclaw 2014 Wystawa klockow LEGO Klockomania 07-1

Ja długo szczeki szukałem przy cudzie zbudowanym przez Krisa Kelvina, zobaczenie tego na żywo naprawdę potrafi wzbudzić ogromne emocje (piszczące dzieciaki które domagały się by rodzice je podnieśli na rękach, gdyż chciały zobaczyć „czerwonego smoka” to norma)

Wroclaw 2014 Wystawa klockow LEGO Klockomania 09-1

Wroclaw 2014 Wystawa klockow LEGO Klockomania 09-2

(więcej…)

Read Full Post »

„Gościnne”* progi forum LUGPolu „opuściła”* kolejna osoba, która przez ponad siedem lat miała spory wpływ na rozwój tegoż bytu. Oprócz tego Nexus bardzo mi pomógł w wielu recenzjach, zdobywając za granicą i wysyłając mi pocztą najróżniejsze zestawy i dziwactwa klockowe (często mając anielską cierpliwość do mnie 😉 ). Dzięki niemu na forum mogliście przeczytać m.in następujące recenzje:

21000 Sears Tower & 21001 John Hancock Center
6253 Shipwreck Hideout
21002 Empire State Building & 21003 Seattle Space Needle
Store Grand Opening Exclusive Set, Chandler Fashion Center
21004 Solomon R. Guggenheim Museum
21005 Fallingwater
LEGO Brickmaster Pirates
852750 Pirates Tic Tac Toe
10199 Winter Toy Shop
10210 Imperial Flagship
7593 Buzz’s Star Command Spaceship
7594 Woody’s Roundup!
ickc11 & ickc15 Imagination Center Key Chains
7305 Scarab Attack
7307 Flying Mummy Attack
7325 Cursed Cobra Statue
7326 Rise of the Sphinx
40011 Thanksgiving Turkey
30131 Jack’s Boat
3300020 2011 Holiday Set 1 of 2 & 3300002 2011 Holiday Set 2 of 2

* czytajcie między wierszami.

Read Full Post »

Dwa Słowa o LEGO Games

Jak zapewne już wiecie, linia LEGO Games, oczywiście chodzi nie o gry komputerowe, ale o zestawy z mikrofigurkami jako pionkami, została zamknięta. Owszem, parę zestawów z tej serii może nie było najwyższych lotów, ale jednak w większości łączyły w sobie naprawdę świetne pomysły: własnoręcznie tworzone plansze, elastyczność reguł, nawiązanie do znanych tematów (np.: Pirates) czy marek (np.: Star Wars, Hobbit)…

Jeżeli jeszcze znajdziecie gdzieś na półkach sklepowych któryś z tych produktów, może warto się zastanowić nad zakupem? Jak coś, w wyborze powinien pomóc Wam bardzo skrótowy przegląd zestawów autorstwa Szerszenia – został opublikowany na forum LUGPolu jako normalny post, choć może udałoby się autora namówić na nieco szersze i dogłębniejsze potraktowanie tematu (a wartałoby, gdyż Szerszeń to prawdziwy specjalista w grach osadzonych w plastikowym klockowym świecie!)

Oddaję głos:

Szkoda, że Heroica, która miała bardzo dobry zaczątek świata, wręcz rozdziały legendy i bardzo plastyczne zasady do zabawy nie tylko z dziećmi, nie została pociągnięta dalej – być może to kwestia skali (nigdy nie wyszła na poziom minifigów), ale…. no właśnie – zabrakło IMHO planu marketingowego i budowy świata.

Gdyby w nią lub jakąkolwiek serię Castle / fantasy wsadzić tyle samo kasy ile jest wsadzone w Chimę czy Ninjago (seriale, książki, gry online) mogłaby istnieć latami i co więcej – objąć swoim zasięgiem również rynek gier planszowych – trudny ale możliwy do objęcia… tylko ktoś w TLG musiałby się na nim znać i go rozumieć.

Zresztą – wstępniaki były zrobione i były świetne, zabrakło marketingu i chyba zespołu, który pociągnąłby to dalej.

Heroica – rozwojowy, modularny tytuł, wręcz prosił się o dalszy rozwój i rozbudowę, niekoniecznie w konwencji drużyny, lecz wręcz w kierunku np. gier typu „Ryzyko”. O możliwości wykorzystania idei do pozostałych serii fantasy nie wspominając – LOTR / Hobbit (w zamian dostaliśmy jakieś memory, w pagórkach, które nie jest dopasowane ani do wieku odbiorcy filmu/książki ani do jego treści).

Bitwa o Hoth – jeden z najlepszych IMHO tytułów, otwierających wstęp do gier typu battle w skali mikro – szkoda, że potencjał nie został wykorzystany, bo można było choćby pociągnąć to na inne potyczki ze świata SW. Jedne zasady a różne scenerie… w dodatku z możliwością tworzenia zróżnicowanych plansz.

Hogwart – z dynamicznie zmieniającą się planszą, w trakcie gry – kolejny bardzo dobry pomysł, choć w tym wypadku nie wiem, czy coś dalej dałoby się z tym typem gry zrobić. Umarł wraz z serią HP – a szkoda, bo brakuje trochę „bardziej magicznej” serii a LOTR jej nie zastąpi.

Owszem, były też porażki – bo samo zrobienie remaków gier typu mastermind czy memory nie wystarczy aby zainteresować odbiorcę w dzisiejszych czasach, zwłaszcza gdy cena za klocki jest porównywalna / większa z grami „faktycznymi”.

No ale wszystko się przekłada na poziom sprzedaży… tylko, że aby coś sprzedać – trzeba w to też zainwestować, a tej inwestycji moim zdaniem zabrakło. Z Heroica wyszły nawet karty do gry – zwykła talia, ale zabrakło… choćby jakiejś propozycji gry nimi – o ich rozpowszechnianiu nie wspominając.

Szerszeń

Read Full Post »

W najnowszym numerze (5/2014) tygodnika Polityka pojawił się artykuł ukazujący w zwięzły sposób „hegemonię, małych kolorowych klocków na rynku zabawek” i zawierający trochę o najnowszym (i starszym) filmie, o społeczności (w artykule zawarto wypowiedzi Żbika – jednego z Administratorów LUGPolu) o historii, nie zabrakło też paru ciekawostek. Ogólnie artykuł utrzymany jest w neutralnym stylu i nic specjalnie nie wnosi, ale przeczytać jak najbardziej warto.

86 cegielek na glowe 1 Polityka 2014-05

86 cegielek na glowe 2 Polityka 2014-05

86 cegielek na glowe 3 Polityka 2014-05

86 cegielek na glowe 4 Polityka 2014-05

Read Full Post »

Older Posts »