Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Harley Quinn’

O ile zależności w Nowym DC Comics były w miarę jasne, to w przypadku Odrodzenia sytuacja zaczęła się nieco komplikować. Wydawca zaserwował nam na początek naprawdę wiele serii, za co oczywiście należą mu się ogromne brawa, szkoda jedynie, że z czasem część tytułów zaczęła znikać z oferty Egmontu. Ukazało się sporo najróżniejszych albumów specjalnych, i najróżniejsze zależności pomiędzy seriami nie ułatwiają sprawy. Ale absolutnie nie powinny przerażać! Ot, komiksy superbohaterskie tak mają, a by ułatwić połapanie się w tym wszystkim, powstają takie rozpiski jak poniższa. Sam niestety mam spore zaległości w czytaniu poszczególnych serii, na szczęście, podobnie jak w przypadku rozpiski do Nowe DC Comics, w ogarnianiu tego tematu ogromnie pomógł michał81 (koniecznie zajrzyjcie na jego Comixxy), za co serdecznie mu dziękuję!

Na rozpisce znajdziecie kultowy album „Strażnicy„, oczywiście nie należy on do DC Odrodzenie, ale przed lekturą niektórych albumów warto znać wydarzenia z niego. Poza tym to genialny album i lektura obowiązkowa, totalny „Musisz-Mieć”! DC odrodzenie z czasem naturalnie przechodzi w Uniwersum DC, postanowiłem nie rozdzielać tych okresów, tym bardziej, że Egmont część albumów wydaje w szacie graficznej Odrodzenia, a część w Uniwersum. Ważnym wydarzeniem jest Saga Metal, zapoczątkowana historią „Batman Metal” wydaną w trzech tomach, następnie opowieść toczy się dwoma wątkami: pierwszym, na który składają się dwa tomy „Batman który się śmieje” i drugim, w skład którego wchodzi seria „Liga Sprawiedliwości” począwszy od tomu „Bez sprawiedliwości”, następnie z tomów 1-4 tej serii i tomu 5, wydanego jako „Wojna Totalna Rok łotrów” (niezwykle grube tomiszcze, prawie 650 stron!). Zwieńczeniem sagi będzie zapowiedziany „Batman Death Metal”.

Jako, że kolejne tytuły nadal się ukazują, grafika oczywiście będzie aktualizowana. Podzielcie się swoimi wrażeniami i uwagami z lektury!

Pozostałe grafiki z cyklu Jak czytać, chronologia wydarzeń:
Jak czytać Nowe DC (New52) Chronologia wydarzeń
Jak czytać Marvel NOW 2.0! Chronologia wydarzeń
Jak czytać Marvel NOW! Chronologia wydarzeń

Read Full Post »

Na blogu znajdziecie już grafiki pomocne w czytaniu Marvel NOW i Marvel NOW2.0, czas zabrać się więc za podobne linie ze świata DC. Niestety, o ile Marvele czytam w miarę na bieżąco, to z DC mam ogromne zaległości, więc ciężko byłoby mi wszystko osobiście zweryfikować. Dzięki jednak ogromnej pomocy kolegi michał81 (serdecznie zapraszam na jego Comixxy) udało się sklecić, mam nadzieję przydatne, grafiki. Dzisiaj ta dotycząca linii Nowe DC Comics (znanej także jako NEW52) którą rozpoczyna wydarzenie Flashpoint. Podobnie jak w przypadku Marvel NOW, Egmont przygotował swoją grafikę, niniejsza wersja sporo ją uzupełnia i porządkuje. Grafika dotycząca DC Odrodzenie / Uniwersum DC także jest już praktycznie gotowa, powinna dosłownie na dniach trafić na bloga. Serdecznie zapraszam, i mam nadzieję, że schemat pomoże Wam w połapaniu się, w momentami dość pokręconych, zależnościach pomiędzy poszczególnymi seriami.

Read Full Post »

W 2017 roku nasze portfele zaatakowało Odrodzenie, czyli ponowne odświerzenie Uniwersum DC, zarówno przez fanów jak i krytyków uznane za niezwykle udane. Co nieco zmyło nieco głosów niezadowolenia w stosunku do New 52, czyli wcześniejszego lekkiego restartu, u nas określanego jako Nowe DC Comics. Oczywiście absolutnie nie należny nic tutaj szufladkować, nie każda historia z Odrodzenia jest arcydziełem, i nie wszystko co miało do zaoferowania New 52 jest „be”. Jak zwykle, wszędzie znajda się tytuły lepsze, grosze i oczywiście pojawia się mnóstwo przeciętniaków.

Ciekawie wygląda w naszym kraju forma wydawnicza Uniwersum DC. Prawa do ich komiksów posiada wydawnictwo Egmont, a serie z New 52 otrzymywaliśmy w edycjach „na bogato”. Twarde oprawy, dość grube tomy, sporo dodatków. Co pociągało także za sobą niemałe ceny za poszczególne tomy. Niedawno w takiej formie ukazał się ostatni tom serii Harley Quinn, który na ten moment kończy edycje New 52 na naszym rynku, choć niewykluczone, że coś tam kiedyś z tych czasów się u nas ukaże.

Odrodzenie wydawane jest w formie nieco bardziej budżetowej. Mniej dodatków (aczkolwiek często coś w poszczególnych tomikach znajdziemy), cieńsze tomy, miękka oprawa. I niższa cena. Jak mam być szczery, dla mnie prywatnie taka forma jest o wiele lepsza, tym bardziej, że rożnych tytułów ukazuje się całkiem sporo, i kosztem twardych opraw wolę zainwestować pieniążki w dodatkowy tomik. A i miejsca na półce zajmie to mniej, a miejsce przy obecnym komiksowym urodzaju jest na wagę złota.

Uniwersum DC odrodzenie 05

O samym Odrodzeniu już na blogu nie tak dawno pisałem w notce DC Rebirth czyli Odrodzenie w natarciu, dzisiaj, pod koniec roku, chciałbym szybko rzucić okiem, co też Egmont nam zaserwował w tym temacie. A jest tego naprawdę sporo, i przyznam Wam się, że większość nadal zalega u mnie na przysłowiowej „kupce wstydu”. Dlatego też nie jest to recenzja, a jedynie przegląd i małe usystematyzowanie, tak by łatwiej było się w tym wszystkim połapać.

W kioskach i salonikach możecie znaleźć magazyn „Uniwersum DC Odrodzenie„, określany jako „komiks dla fanów superbohaterów DC„. Magazyn liczy 52 strony, a w środku znajdziemy krótki artykuł o Odrodzeniu, parę przeciętnych plakatów oraz dwie historyjki komiksowe, które, uwaga, są powieleniem historii zawartych w opublikowanych tomikach Liga Sprawiedliwości Tom 1 i Batman Tom 1! Tak więc magazyn ten raczej trudno komukolwiek polecić. Jest to zwykła reklamówka i niestety nic więcej. A szkoda, gdyż można było pokusić o lepsze przedstawienie serii, artykuły, dodać komiksy nie będące powieleniem tych z tomików. Jak chcecie spróbować Odrodzenia, to lepiej dołożyć parę złotych i zakupić którykolwiek z tomików.

Uniwersum DC odrodzenie 01

Natomiast sam wstęp do Odrodzenia, czyli jak to się zaczęło, znajdziemy w albumie o jakże oryginalnym tytule „Uniwersum DC Odrodzenie” wydanym w ramach serii DC Deluxe. Czyli otrzymujemy powiększony format, twarda oprawę i ledwie 100 stron, w tym parę okładek, przypisy i dodatki. Do tego dobrze byłoby znać Flashpoint, wydany zresztą w naszym kraju także w ramach serii DC Deluxe.

Uniwersum DC Odrodzenie 05
A dla lubiących restarty jest jeszcze kryzys, choć to lektura obecnie niełatwa i raczej dla początkujących niezalecana.

Warto natomiast bezwzględnie zainteresować się dwoma albumami oznaczonymi jako Droga do Odrodzenia, w których to pierwsze skrzypce gra Superman. I to niejeden. Nie są to arcydzieła, ale oba albumy to przyjemna lektura, choć niestety widać momentami pośpiech i kombinacje w scenariuszu, by jak najszybciej przejść z New 52 do Odrodzenia. Uwaga, należy czytać najpierw Superman: Lois & Clark, a dopiero później Ostatnie dni Supermana. Przykładowe strony znajdziecie w linkowanej już wcześniejszej notce. W ramach już pełnoprawnego odrodzenia, losy Supermana możemy śledzić w dwóch seriach, obie są całkiem przyzwoicie oceniane, i często jest podkreślany powrót do klimatu opowieści z tych czasów, jak u nas startowało wydawnictwo Tm-Semic. Co prywatnie uważam za plus.

Superman: Lois & Clark
Ostatnie dni Supermana
Superman Tom 1: Syn Supermana (Superman 1-6, Superman: Rebirth)
Superman Action Comics Tom 1: Ścieżka zagłady (Action Comics 957-962)

Uniwersum DC odrodzenie 02

Batman zawsze dobrze się sprzedaje, u nas w kraju także, nic więc dziwnego, że Gacka otrzymujemy całkiem sporo. I jest rożnie, taki na ten przykład Batman ze scenariuszem Toma Kinga podobno nieco zawodzi, choć absolutnie nie jest zły! Po prostu po Kingu, i tego co zrobił w serii Vision ze studia Marvela (seria póki co nie została wydana u nas), chyba wszyscy mieli niebotyczne oczekiwania. All Star Batman to Scott Snyder i John Romita Jr, więc jak lubicie jego rysunki, to lektura obowiązkowa. Tym bardziej, że scenariusz daje radę. Batman z własną drużyną to Detective Comics, czyli mało tu detektywistycznych motywów, a sporo najróżniejszych postaci. Ale wszystko na plus. Noc ludzi potworów to nie pierwszy numer, a crossover między Nietoperzowymi tytułami. Nightwing zbiera przyzwoite recenzje, o wiele słabiej jest podobno w Suicide Squad. Natomiast Harley Quinn stoi nieco na uboczu i to bezpośrednia kontynuacja przygód tej bohaterki z New52. Mamy więc głupkowaty i momentami abstrakcyjny humor, seksistowskie żarty oraz, piękne rysunki. Trzeba lubić. Ja polecam.

Batman Tom 1: Jestem Gotham (Batman: Rebirth 1, Batman 1-6)
All Star Batman Tom 1: Mój największy wróg (All Star Batman 1-5)
Batman Detective Comics Tom 1: Powstanie Batmanów (Batman Detective Comics 934-940)
Nightwing Tom 1: Lepszy niż Batman (Nightwing: Rebirth 1 Nightwing 1-4, 7-8)
Noc ludzi potworów (Batman 7-8, Nightwing 5-6, Batman Detective Comics 941-942)
Suicide Squad Tom 1: Czarne więzienie (Suicide Squad: Rebirth 1, Suicide Squad 1-4)
Harley Quinn Tom 1: Umrzeć ze śmiechem (Harley Quinn 1-7)

Uniwersum DC odrodzenie 03

No i reszta bandy. Ogólnie, recenzje są różne, najgorzej podobno wypada Liga i Latarnik, natomiast reszta warta jest poznania. Czyli w zależności od gustów i upodobań.

Liga Sprawiedliwości Tom 1: Maszyny zagłady (Justice League: Rebirth, Justice League 1-5)
Wonder Woman Tom 1: Kłamstwa (Wonder Woman: Rebirth 1, Wonder Woman 1, 3, 5, 7, 9, 11)
Flash Tom 1: Piorun uderza dwa razy (The Flash: Rebirth 1, The Flash 1-8)
Aquaman Tom 1: Utonięcie (Aquaman: Rebirth 1, Aquaman 1-6)
Green Arrow Tom 1: Śmierć i życie Oliviera Queena (Green Arrow: Rebirth 1, Green Arrow 1-5)
Hal Jordan i Korpus Zielonych Latarni Tom 1: Prawo Sinestro (Hal Jordan and The Green Lantern Corps: Rebirth, HJaTGLC 1-7)
Nastoletni Tytani Tom 1: Damian wie lepiej (Teen Titans 1-5, Teen Titans: Rebirth 1)

Uniwersum DC odrodzenie 04

Egmont naprawdę zaszalał. Aż 15 tomów pierwszych piętnastu serii! I na deser crosover! Jest co czytać! I to otrzymujemy lektury całkiem przyzwoite, zazwyczaj lekkie i przyjemne, choć często z mocniejszymi momentami, ale takie, że idealnie pasują do konwencji Superbohaterskiej. Czas nadrabiać zaległości i walczyć z kupką wstydu!

A u Was jak wygląda Odrodzenie? Co czytacie, co polecacie, co odradzacie?

Uniwersum DC odrodzenie 06

PS. Każdy z tomów (z wyjątkiem crossovera) zawiera krótki treściwy wstęp, za który odpowiada albo Tomasz Sidorkiewicz albo Małgorzata Chudziak (Egzaltowana), czyli specjaliści w temacie. Całkiem przyjemnie się to czyta,  wstępy uzupełniają informacje na temat poszczególnych bohaterów, więc warto zapoznać się z nimi przed lekturą poszczególnych tomików.

Read Full Post »

Egmont w tym miesiącu kończy niejako pierwszy rzut Odrodzenia z DC, tak więc dostaniemy niezła stertę najróżniejszych serii, wszystkie oczywiście jako zeszyty numer jeden. Zrobię może osobna notkę na ten temat. Najchętniej po przeczytaniu wszystkiego, na co raczej szans nie ma. Kupka wstydu wciąż rośnie…

Poniżej parę ciekawszych pozycji ostatnio wydanych. Oczywiście tylko takich, na które prywatnie się zdecydowałem, więc wartościowych tytułów jest z pewnością więcej. Jak zawsze prośba, jak możecie coś polecić, dajcie koniecznie znać!

Thorgal zawsze był wydarzeniem wydawniczym i każdy kolejny album był lektura obowiązkową. Niestety do czasu. Wielka popularność spowodowała, że twórcy postanowili namnożyć serii pobocznych, nieco się w tym pogubili, coś kombinują ze scenarzystami czy rysownikami i cały czas wychodzi mocno średnio. I takie są dwa najnowsze albumy: Thorgal: Młodzieńcze lata tom 5: Slivia i Thorgal: Kriss de Valnor tom 7: Góra Czasu. Jest mocno średnio, aczkolwiek czytało mi się te opowiastki całkiem przyjemnie. Tak więc tragedii, jak choćby w postaci najnowszych Asteriksów, nie ma. A Surżenko jako rysownik jest dla mnie genialny!

komiksy_2017-12_01

Smerfy uwielbiam i na szczęście Smerf Doktor wypada całkiem nieźle. Obok coś znacznie cięższego, czyli poruszenie problemu przemocy domowej. Scenariusz Jerzy Szyłak, rysunki Joanna Karpowicz.

komiksy_2017-12_02

Ładunek superhero w powiększonej dawce, czyli seria Daredevil: Nieustraszony oraz Wolverine by Jason Aaron i B.B.P.O.: 1946-1948. Egmont wydaje też w takiej formie Hellboya, ale mam pierwszą edycje, więc wznowienia siłą rzeczy nie kupuję. Samego Hellboya mocno polecam, B.B.P.O. czyli Biura Badań Paranormalnych i Obrony to także zacna lektura. Wolvi i Diabełek będą musieli poczekać na swoją kolejkę na kupce wstydu, a cegły to straszliwe, około 400-500 stron każda!

komiksy_2017-12_03

komiksy_2017-12_04

Egmont oprócz grubasków wypuszcza także zeszyciki z Marvel Now. Raz grubsze raz cieńsze, a takie Original Sin: Hulk kontra Iron Man jest naprawdę cienkie (95 stron), przy niezmienionej cenie 4 dyszek. Wolverine: Trzy miesiące do śmierci i Guardians of the Galaxy, Strażnicy Galaktyki: Grzech pierworodny już są grubsi, ale tu znowu wydawca zaserwował nam posklejane strony! Co ciekawe, tylko czarne, ale czarnych akurat w tych tytułach jest sporo. Więc mamy gratis zabawę w rozklejanie, na szczęście nic przy tym nie powinno się bardziej uszkodzić, więc tragedii nie ma. Ale drukarnia powinna dostać po uszach. Dla mnie kupka wstydu, a od nowego roku poważne ograniczenia.

komiksy_2017-12_05

Harley Quinn tom 6: Cała w czerni, bieli i czerwieni to ostatni tom w ramach Nowe Dc Comics. O samym DC new 52 będzie osobna notka, takie krótkie podsumowanie. A sama Harley Quinn to lektura prosta, przyjemna i głupkowata. Warto!

komiksy_2017-12_06

Batman / Sędzia Dredd: Wszystkie spotkania to prawdziwy specjał! Alan Grant, John Wagner, Simon Bisley, Cam Kennedy, Carl Crirchlow, Dermot Power, Val Semeiks! Co za nazwiska! Cztery różne opowiadania, w tym słynne Sąd nad Gotham będące najlepiej wydanym komiksem w ofercie Tm-Semic, i jednocześnie jedną z największych porażek finansowych tamtych czasów! Musiszmieć!

komiksy_2017-12_07
Cegiełka Egmontu obok Sądu Tm-Semic

komiksy_2017-12_09
Są delikatne różnice w odcieniach kolorów.

komiksy_2017-12_08

Torpedo to bardzo niegrzeczny komiks. Poważnie, lektura tylko dla dorosłych, a główną postacią jest antybohater pełna gęba, którego po prostu nie da się lubić. Przeczytać natomiast koniecznie trzeba! Torpedo wyszedł kiedyś u nas jako parę albumów, teraz otrzymujemy piękne wydanie zbiorcze! Brawo Non Stop Comics! Dodatkowo od razu zaserwowano nam dodatek, czyli powrót do postaci w kresce Eduardo Risso. Takie wspominki i powrót po latach. Torpedo mocno polecam, choć to lektura nie dla każdego!

komiksy_2017-12_10

komiksy_2017-12_11

komiksy_2017-12_12

I na koniec dwa specjały Rosinski Artbook Thorgal 40 lat to coś dla fanów Thorgala i kreski słynnego Grzegorza Rosińskiego. Piękne wydanie, niestety cierpiące na syndrom zarudzeń na okładce, przez co podniosła się wrzawa w światku komiksowym. Zabrudzenia i przytarcia są, występują nawet pod dość grubą folia ochroną. I jest problem z wymianą, gdyż nakład jest bardzo mały i już w dniu premiery album trudno było zakupić. Więcej na jego temat, wraz z kompletem zdjęć, postaram się wrzucić na bloga w najbliższym czasie.

Rosinski Artbook Thorgal 40 lat 01

Wojownicze Żółwie Ninja od wydawnictwa Fantasmagorie to pozycja wręcz legendarna, której wydanie w naszym kraju rodziło się w wielu bólach i spowodowało spore zamieszanie w środowisku komiksowym. Album niemniej wreszcie się ukazał, i pod względem edytorskim robi wrażenie. Duży format, twarda oprawa, niezły papier i druk. Jest naprawdę dobrze. Do tego są to te oryginalne Żółwie, przeznaczone dla starszego czytelnika. Kiedyś trzy zeszyty wydał Tm-Semic, zdjęcia porównawcze już pstryknąłem, wrzucę niebawem.

Wojownicze Zolwie Ninja UC1 01

A Wy co fajnego ostatniego dorwaliście? Co polecicie, a od czego lepiej trzymać się z daleka (Archie omijajcie szerokim łukiem! Polskie wydanie jest spierniczone na całej linii!)?

Read Full Post »

The LEGO Batman Movie
70906 The Joker Notorious Lowrider

The LEGO Batman Movie 70906 The Joker Notorious Lowrider 00

Seria: The LEGO Batman Movie
Rok premiery: 2017
Liczba elementów: 433
Figurki: 3: Batgirl, The Joker, Harley Quinn
Wymiary pudełka: (w przybliżeniu) 38 x 26 x 5.5 cm
Cena: $49.99, £54.99, 49.99 €, 229,99 zł

BrickSet, BrickLink

The LEGO Movie było ogromnym sukcesem, nie tylko film bardzo się spodobał zarówno widzom jak i krytykom, co przeniosło się na ogromny sukces komercyjny, ale też napędził sprzedaż zestawów i zwiększył, już niemałą, rozpoznawalność marki. Czyli sukces komercyjny osiągnął wręcz niebotyczny stan. Nastał wiec czas na kontynuacje i spin-offy. Pierwszy z takich spin-offów został poświęcony pewnemu super kolesiowi przebierającym się za wielką, latającą mysz. The LEGO Batman Movie zapewne będzie sukcesem, a dla samego TLG to temat bardzo wdzięczny. Wszak Gacek zapewnia dostęp do wręcz ogromnej bazy najróżniejszych postaci, zarówno pozytywnych jak i negatywnych, do tego spora ich część jest mocno zakorzeniona w popkulturze, a tutaj nadarza się jeszcze możliwość ukazania ich w nieco nowej, jeszcze bardziej zwariowanej formie. I pojazdy! Także w tym aspekcie można zaszaleć! Nie tylko Batman ma różne Batkoptery, Batłodzie, Batkajaki, Batmobile czy Batyskafy! Ci źli czymś w końcu poruszać się też muszą!

Niestety, nie zawsze jest różowo. Ot, choćby Człowiek zagadka dostał takie cztery kółka, że aż wstyd (o tym wstydzie więcej w rzucie okiem na temat zestawu 70903 The Riddler Riddle Racer). Ale nie jest to regułą, i choćby pewien Pan z olśniewającym uśmiechem ma się czym wozić!

Pudełko jest duże. Niestety, to jeden z minusów zestawów opartych na filmie The LEGO Batman Movie. W ich przypadku TLG, oprócz klocków, dostarcza nam całkiem sporą dawkę powietrza. Takie niby dbanie o środowisko w wykonaniu TLG, niby oszczędzamy lasy, a ładujemy klocki w przerośnięte pudełka. A przypomnę, to nie tylko schodzi więcej papieru, ale też zwiększają się koszty transportu oraz magazynowania, a to też wymiernie wpływa na środowisko. Plusem natomiast jest całkiem ładny wygląd samego pudełka, zestaw wyeksponowano na naprawdę dopieszczonym i odpowiednio dobranym tle, dodatkowo żółta wstawka z logiem filmu od razu jednoznacznie wskazuje, z jakiego rodzaju produktem będziemy mieć do czynienia.

The LEGO Batman Movie 70906 The Joker Notorious Lowrider box01

Z drugiej strony pudełka zawartość standardowa, czyli inny rzut oka na zestaw, oraz ukazanie jego funkcjonalności. Ładnie, schludnie, elegancko.

The LEGO Batman Movie 70906 The Joker Notorious Lowrider box02

Zawartość pudełka również standardowa: ponumerowane woreczki z klockami, w tym przypadku trzy,

The LEGO Batman Movie 70906 The Joker Notorious Lowrider box03

rozwleczona instrukcja budowania, w tym przypadku jeszcze dodatkowo bezsensownie podzielona na dwie części (naprawdę, nie szkoda tego papieru?), oraz mały arkusik naklejek.

The LEGO Batman Movie 70906 The Joker Notorious Lowrider box04

The LEGO Batman Movie 70906 The Joker Notorious Lowrider box05

The LEGO Batman Movie 70906 The Joker Notorious Lowrider box06

The LEGO Batman Movie 70906 The Joker Notorious Lowrider box07

Bardzo często w przypadku zestawów Superbohaterskich, ludziki są prawdziwymi perełkami, natomiast coś nie gra w samej konstrukcji. Zdarzają się wręcz wpadki totalne, które absolutnie nie powinny trafić do sprzedaży!

Ale zdarzają się też modele nadzwyczaj udane, i takim jest niniejsze cacuszko:

The LEGO Batman Movie 70906 The Joker Notorious Lowrider 01

The LEGO Batman Movie 70906 The Joker Notorious Lowrider 02

Lowridery to samochody, z bardzo niskim zawieszeniu, do tego zazwyczaj sterowanym hydraulicznie i to niezależnie na każdą oś czy nawet koło! Dzięki takiemu rozwiązaniu, samochód dosłownie może wręcz tańczyć! Do tego Lowridery to także dodatkowa filozofia, autka takie charakteryzują się wyrazistym kolorem nadwozia, z obowiązkowymi upiększaczami, oraz dopieszczonym wnętrzem. I taki dokładnie jest Lowrider Jokera!

The LEGO Batman Movie 70906 The Joker Notorious Lowrider 03

Stylowy grill, piękny odcień fioletu, złamany zieloną kabiną. W środku wykończenie w stylu zebry. Nie zabrakło rur, ogromnego klaksonu oraz… kurki…

No i oczywiście nasze autko potrafi tańczyć!

The LEGO Batman Movie 70906 The Joker Notorious Lowrider 04

The LEGO Batman Movie 70906 The Joker Notorious Lowrider 05

The LEGO Batman Movie 70906 The Joker Notorious Lowrider 06

Mechanizm odpowiedzialny za poruszanie osi jest banalnie prosty i opiera się na wykorzystaniu zwykłych gumek. Rozwiązanie to sprawdza się wyśmienicie, choć ciekawostką jest, że czasem jak wciśniemy któreś z miejsc, to autko pozostanie w takiej pozycji, a czasem nie. Zdarza się też, że któraś z osi „odskoczy” po pewnym czasie, co może być sporym zaskoczeniem. Trochę można obawiać się o żywotność gumek i czy szybko się nie przetrą, ale w sumie to tylko gumki, i łatwo je wymienić na jakieś inne. Zresztą, to nadaje też sposobność do eksperymentów – zakładając zamienniki o innej charakterystyce, autko będzie nieco inaczej „tańczyć”. Może nie będzie wielkich różnic, ale daje to sposobność do momentami całkiem zaskakujących efektów, jak np.: dość spore odbicie przodu od podłoża, i jednoczesne wyrzucenie zasiadającego w kabinie ludzika. Można nawet wymyślić jakieś zawody!

The LEGO Batman Movie 70906 The Joker Notorious Lowrider 07

Autko należy do złoczyńcy, więc nie mogło obyć się bez dodatkowej funkcjonalności, oczywiście najlepiej w formie strasznie ostatnio popularnych „strzelanek”. I coś strzela, acz trzeba trochę pokombinować!

The LEGO Batman Movie 70906 The Joker Notorious Lowrider 08

A dokładniej, zajrzeć do bagażnika! Zwolnienie pocisków następuje poprzez wciśnięcie niebieskich pinów, które dojrzeć możecie pod rozkładanym dachem. To działa, i to całkiem nieźle!

The LEGO Batman Movie 70906 The Joker Notorious Lowrider 09

Model składa się niezwykle przyjemnie, jest naprawdę bardzo ładny, przyciąga wzrok, do tego dysponuje sporym ładunkiem bawialności, i to dość oryginalnej. Dodatkowe akcenty jak kurka czy sporych rozmiarów trąbka potrafią autentycznie rozbawić. Lowrider jest może trochę kanciasty, ale akurat to można zaliczyć jak najbardziej na plus, te autka takie po prostu były, a tutaj ta klasyczna linia nadaje mu trochę powagi, co idealnie współgra z, jakby nie było, zwariowaną kolorystyka i wykończeniami. Mieszanka wręcz wybuchowa!

A to tylko część zestawu, wszak jeszcze otrzymujemy tu figurki! I wybaczcie, że nieco naruszyłem strukturę recenzji, ale po prostu chciałem zacząć od wreszcie udanej konstrukcji w zestawie Superbohaterskim, a ludziki pozostawić sobie na deser.

I to deser niezwykle smakowity, gdyż otrzymujemy tutaj trzy minifigurki, które wręcz można określić małymi arcydziełami!

The LEGO Batman Movie 70906 The Joker Notorious Lowrider 10

Oczywiście nie mogło zabraknąć właściciela pojazdu, czyli samego Jokera. W zestawach The LEGO Batman Movie przedstawionego w naprawdę odjechanej formie, co jak najbardziej pasuje temu psychopacie! Arcywróg Batmana z tym wyrazem twarzy wypada bardzo niepokojąco! Przesadzony uśmiech, a jednocześnie smutne oczy? Kto by pomyślał, że minifigurka LEGO może być aż tak ekspresyjna?

The LEGO Batman Movie 70906 The Joker Notorious Lowrider figures01

Gdzie Joker, tam musi być i Harley Quinn. Tutaj w wydaniu także niezwykłym, w dość ciężkiej kolorystyce, w wdzianku o gustownym kroju, w asymetrycznej fryzurce. Do tego wrotki na nogach, oczywiście w różnych kolorach, a w ręku kij baseballowy. Z tą panienką lepiej nie zadziać. Pewnie za określenie jej „panienką” już nieźle można oberwać…

Klimat nieco równoważy Batgirl, wyglądająca również prześlicznie, i bardzo wyraziście, co niekoniecznie zapewne jest zaletą w polowaniu na złoczyńców w mrokach nocy. Ale trzeba przyznać, w fioletowym i żółtym bardzo jej do twarzy, a do tego rudy pukiel włosów nieco równoważy te wyraziste barwy. Batgirl, podobnie jak Batman, którego to minifigurki w tym zestawie nie uświadczymy (jest w tylu, że to w tym przypadku zaleta!), nosi żółty pas z szeregiem malutkich kieszonek na tysiące akcesoriów zawsze potrzebnych superbohaterom. Tylko co w takich malutkich kieszonkach się zmieści…

The LEGO Batman Movie 70906 The Joker Notorious Lowrider figures02

The LEGO Batman Movie 70906 The Joker Notorious Lowrider figures03

The LEGO Batman Movie 70906 The Joker Notorious Lowrider figures04

The LEGO Batman Movie 70906 The Joker Notorious Lowrider figures00

Trzy rewelacyjne figurki bardzo wyrazistych i ciekawych postaci, w nieco odmienionej aranżacji. Do tego konstrukcja, która naprawdę sprawia ogromną przyjemność, i to praktycznie pod każdym względem! Minusami tego zestawu jest otoczka: przerośnięte pudełko i rozwleczona instrukcja, same klocki składa się z ogromną przyjemnością i dostarczają wiele udanej zabawy. Zestaw odpowiedni zarówno dla dzieciaków jak i nieco starszych miłośników popkultury. A i nieobeznani ze światem SuperHero miłośnicy czterech kółek zapewne z chęcią postawiliby takie cacuszko na półce. Z mojej strony gorąco polecam, choć wielce wskazane jest poszukanie zestawu w jakiejś bardziej atrakcyjnej cenie, oficjalna, dobrze ponad 200 złotych, jest niestety zbytnio przesadzona.

The LEGO Batman Movie 70906 The Joker Notorious Lowrider 11

PS. W cyklu Fotki Super Trykociarzy zapewne pojawią się jakieś wariacje i porównania co do figurek.

PS.2. Obecnie eksperymentuję nieco ze zdjęciami (podziękowania dla Przema za pomoc!), dlatego rożnie pod tym względem z efektami, wybaczcie wiec, jak coś nie do końca wyszło…

Read Full Post »

Od pewnego czasu na klockowym rynku pojawia się coraz więcej chińskich produktów, które w wielu przypadkach są najzwyklejszymi chamskimi podróbkami: Chińczycy nie tylko nie mają oporów w podrabianiu oficjalnych zestawów, ale też sięgają po modele AFOLi! Najprostszy sposób by wejść w posiadanie takich produkcji to np.: Aliexpress – gdzie większość towarów bez problemu jest wysyłana do Polski, do tego koszty wysyłki zazwyczaj są już wliczone w relatywnie niską cenę produktu. Da się kupić choćby figurki po mniej niż dolara za sztukę!

I o minifigurkach dzisiaj będzie. O zakupach na Aliexpress już na blogu wspominałem, można znaleźć tam choćby figurki z SDCC, gdzie oryginał kosztuje na rynku wtórnym około 400-600$, a bootleg poniżej dolara… Jednak Chińczycy nie ograniczają się do kopiowania, a produkują także „swoje” produkty.

Suicide Squad 0

Choćby Suicide Squad. Mimo, że TLG bardzo lubi filmowe licencje i produkuje mnóstwo, jakościowo bardzo różnych, zestawów z Superbohaterami, to ten film sobie odpuścili. W sumie nic dziwnego, LEGO to nadal zabawka dla dzieci, a Legion samobójców dla dzieci raczej nie nadaje się. Choć w sumie Batman też, a mamy go nawet w Duplo, ot taka hipokryzja…

Ale nic straconego, jak ktoś chce złożyć sobie klockową drużynę może wysupłać 6-8 dolców i nabyć prawie komplet. Niestety, nie znalazłem Ricka Flaga czy Amandy Waller, zaginął też Slipknot, ale reszta zgłosiła się w komplecie!

Tak więc figurki które możemy zdobyć to: Katana, Enchantress i Deadshot. Od razu należy zaznaczyć, że dwie z tych figurek pojawiły się w oficjalnej wersji, zobaczcie zestawy 76055 Batman: Killer Croc Sewer Smash i 76053 Gotham City Cycle Chase. I szkoda, że Chińczycy nie skopiowali bardziej Willa Smitha z filmu, a skupili się na produkcie TLG, która to minifigurka odwołuje się nie do filmu, a komiksów. Ale Chińczyków to akurat nie interesuje… Za to Enchantress, ach perełka! Coś może nie tak ma z buźką, i jest zbyt bardzo różowa, to jednak nadruki, ozdobniki, włoski robią naprawdę spore wrażenie!

Suicide Squad 1-1

Suicide Squad 1-2

Kolejne trzy postacie: Killer Croc, Kapitan Boomerang i Diablo. Ponownie, dwie postacie znajdziecie w zestawie 76055, gdzie TLG na całej długości spierniczyło Killer Croca – na siłę robiąc z niego dużą figurkę zupełnie bez wyrazu. Chińczycy zrobili swojego, i wygląda rewelacyjnie! Co ciekawe, Kapitan to także nieco zmieniona wersja, i to na plus, choć szkoda, że pozbawiono go bumerangów. Diablo całkiem niezły, choć zamiast klasycznego torsu można było obdarzyć go nagim z większą ilością tatuaży. Minus: kaptur Killer Croca strasznie trudno zdjąć z główki, wchodzi zbyt ciasno…

Suicide Squad 2-1

Suicide Squad 2-2

No i nasza parka: Harley Quinn i Joker. Mocno mieszane uczucia, Chińczykom nie wyszły szczególnie nadruki na główkach. Natomiast ładnie prezentują się tatuaże na torsie Jokera, ogólnie, Chińczycy o wiele lepiej radzą sobie z torsami i nóżkami niż główkami.

Suicide Squad 3-1

Suicide Squad 3-2

Wszystkie figurki są nieokreślonej firmy, choć można odszukać gdzieniegdzie nazwę „XINH„. Jakościowo niestety borykają się ze sporą ilością problemów: choćby spasowanie elementów, szczególnie nóżek: na zdjęciach widać, że co poniektóre postacie nawet nie mogą stanąć prosto (np: Deadshot). Ale i tak tragedii nie ma, wystarczy mały pilniczek, papier ścierny i można coś w tym temacie zaradzić. Nieźle wypadają nadruki: są wyraźne, czasem dziwnie wypukłe, ogólnie, prezentują się bardzo dobrze. Podobnie jak plastik. Największym problemem są nadruki na buźkach, czasem wypadają bardzo dobrze (Killer Croc), czasem przyzwoicie (Enchantress), a czasem tragicznie (Harley Quinn).

Można by zadać głupie pytanie, czy warto? Koszt nie jest wielki, ale parę złotych trzeba wydać. Do tego są to jakby nie było podróbki, nawet, jeżeli w tym przypadku nie każda z figurek dokładnie odwzorowuje produkty TLG, to jednak Chińczycy zapewne żadnych tantiemów na licencje nie płacą. Ale z drugiej strony, Killer Croc, Enchantress czy Diablo prezentują się naprawdę ciekawie. I jako ciekawostki, warto na nie spojrzeć.

I należy pamiętać, że Chińskie klocki jakościowo cały czas zyskują, tymczasem w LEGO niestety nie jest to regułą, natomiast cały czas wzrastają ceny. Patrząc na zestawy na 2017 rok, momentami można się złapać za głowę. No i figurki z Batmana, po 16 złotych za sztukę? Czy TLG przypadkiem samo sobie nie strzela w stopę?

Read Full Post »

Premiera Batman The Movie coraz bliżej, i jak można było być pewnym, film spowoduje wylew zestawów. Czy równie szalonych (w pozytywnym znaczeniu!) jak powiązanych z The LEGO Movie? No cóż, dwa pierwsze zestawy możemy już obczaić, a są to:

The Batmobile

Pojazdu Gacka zabraknąć nie mogło. I jest. Tylko co z nim jest nie tak? Rozmiar? O to z pewnością, trochę nałykał się chyba sterydów, ale…! Właśnie, zawsze jest jakieś ale i tutaj to „ale” podpowiada, że cholercia, to bydle coś w sobie ma! A jak dojdzie do tego akcent bawialności, to może być nieźle! Co do ludzików: oczywiście musi być Gacek, tutaj z żółtym paskiem – ot, fajne urozmaicenie. Do tego Robin. W goglach. Wygląda dziwacznie, ale przynajmniej wyróżnia się na tle innych Robinów. Mamy też Kabuki Twins, całkiem, całkiem choć nie urywają, i Man-Bata, czyli akurat w tym przypadku odgrzewany kotlet. Wszystko zależy od ceny…

The LEGO Batman Movie The Batmobile

The LEGO Batman Movie

Joker’s Notorious Lowrider

Jest Batman, nie mogło zabraknąć Jokera. Jest Joker, musi być Harley Quinn. A na deser jeszcze jedna babeczka, czyli Batgirl. Joker strasznie, ale to strasznie mi się nie podoba. Wygląda jak… klown! Tak, tak, Joker to klown, ale Joker z Arkham Assylum, Burtona, Nolana i wielu, wielu innych opowieści miał swój klimat! A ten nie ma.
Dla wyrównania, za to zachwyca Harley Quinn. Świetny strój, świetna fryzura i wrotki (w komiksach też jeździła!)! Batgirl trochę dla mnie za kolorowa, ale raczej może być, tu akurat pstrokatość wychodzi jej na dobre. No i jest jeszcze autko Jokera, na małych kółeczkach, wygląda to niezbyt, ale tak ma być, zapewne potrafi nieźle „tańczyć”.

The LEGO Batman Movie The Joker's Notorious Lowrider

The LEGO Batman Movie

Pierwsze dwa zestawy u mnie budzą mieszane uczucia, ale o dziwo, mimo żem straszna maruda, to akurat widzę tu całkiem sporo plusów. Co będzie dalej, wyczekuję z niecierpliwością!

Read Full Post »

DC Comics Super Heroes
76053 Gotham City Cycle Chase

LEGO Marvel Super Heroes 76053 Gotham City Cycle Chase 01

Seria: DC Comics Super Heroes
Rok premiery: 2016
Liczba elementów: 224
Figurki: 3: Batman, Harley Quinn, Deadshot
Cena: 109,99 zł

BrickSet, BrickLink

Ostatnio wpadł mi w ręce zestaw 76053 po naszemu wdzięcznie nazwany Pościg w Gotham City. Nie miałem zamiaru go recenzować i w sumie recenzji nie będzie, jednak coś przydałoby się  o nim wspomnieć, tak ku przestrodze. Zapraszam wiec na krótki „rzut okiem„.

Pudełeczko małe, zgrabne, z wielce obiecującym zdjęciem przedstawiającym zestaw w całej krasie. Wygląda to naprawdę ładnie i bez wątpienia, dużo obiecuje oraz zachęca do zakupu. Na mnie podziałało, zestaw nabyłem drogą kupna.

W środku mały arkusz naklejek oraz dwie instrukcje. Jak na maciupki zestaw, aż dziw, że zastosowano podział, ale akurat w tym przypadku ma on sen. Otóż każda z książeczek poświęcona jest tylko jednemu pojazdowi! Dzięki temu od razu po wysypaniu klocków, możemy zestaw składać w dwie osoby. A wiadomo, że w kupie raźniej!

LEGO Marvel Super Heroes 76053 Gotham City Cycle Chase 02

Budowa przebiegła bardzo szybko i bez większych zaskoczeń. Sporo patentów jest identycznych w obu pojazdach, co traktuję za mały minus.

Sporym minusem jest natomiast efekt końcowy. Na zdjęciu z pudełka wyglądało to o wiele lepiej, niż to, co finalnie otrzymaliśmy:

LEGO Marvel Super Heroes 76053 Gotham City Cycle Chase 03

LEGO Marvel Super Heroes 76053 Gotham City Cycle Chase 04

Batmotor (nazwa ze strony LEGO) jeszcze jakoś się prezentuje, ale naprawdę, zupełnie nie porywa. Nazwałbym go, hm,… powiedzmy „nijakim”. Choć ma też akcent, który mocno mnie intryguje, czym do cholery jest ten dziwny walec przed tylnym kołem? Aha, koła fajnie wyglądają, niezły pomysł był z zasłonięciem felg gładkimi okrągłymi panelami – prezentuje się to niezgorzej.
Motocykl Harley Quinn z początku cieszy swoją kolorystyką, ale konstrukcja to niestety porażka, a i sama kolorystyka nie została tu wykorzystana w pełni. Ot taka platforma z kółeczkami i rurami wydechowymi. Nic więcej.

Jak się przyczepi młot do motoru i doda ludziki, pojazdy dużo zyskują. I to sporo, gdyż same ludziki to ogromny atut zestawu.

LEGO Marvel Super Heroes 76053 Gotham City Cycle Chase 05

Oprócz rewelacyjnych figurek (którym poświęcę osobno miejsce, w cyklu fotki SuperTrykociarzy) zestaw prywatnie strasznie mnie zawiódł… Mimo, że doskonale wiedziałem co tu znajdę, to po złożeniu poczułem ogromny niesmak. Obrazek na pudełku zapowiadał coś znacznie lepszego… Jak dla mnie, jest to doskonały przykład wyprodukowania przez TLG produktu nie do końca dopracowanego, którego głównym atutem mają być unikatowe figurki. I mimo nadal wielu wspaniałych zestawów obecnych na rynku, podobne produkty zdarzają się aż nader często. Jak ktoś z Was zastanawia się nad zakupem niniejszego zestawu, szczerze doradzam przemyślanie decyzji. Z mojej strony mocno odradzam! No chyba że tylko dla figurek, Harley jest prześliczna!

Read Full Post »

Poprzednie części: pierwsza (ogólnie o zestawie, pudełko, instrukcja), druga (minifigurki), trzecia (armata), czwarta (pojemnik z kwasem), piąta (Burtonowski Batmobil), szósta (kładka Harley Quinn), siódma (gondola Poison Ivy), karuzela Pingwina.

76035 Jokerland
DC Comics Super Heroes

Dziś zakończenie, a że kończyć należy z hukiem, to na scenę wkracza arcywróg Gacka, czyli sam Joker i oczywiście jego atrakcja, będąca zresztą największą konstrukcją w zestawie.

LEGO DC Superheroes 76035 Jokerland 51

Poziom pierwszy. Straszy, ale niestety zbyt wyrazistą pustką. Dwa łuki powodują, że konstrukcja wydaje się większa, ale są to tylko łuki, i to dość „cienkie”. „Cienkie” pod względem konstrukcyjnym. Przyozdobienie ich tablicami, lampkami i flagami nie ratuje sytuacji. Minus, i to dla mnie, dość duży.

Plus natomiast za gabinet luster, w którym znajdziemy nadrukowaną postać Jokera. Bez buźki, mamy sam garniturek, uśmiech i charakterystyczny fryz. Teraz wystarczy postawić naprzeciw dowolną minifigurkę i każda zamienia się w Jokera! Naprawdę fajne!

LEGO DC Superheroes 76035 Jokerland 52

(więcej…)

Read Full Post »

Poprzednie części: pierwsza (ogólnie o zestawie, pudełko, instrukcja), druga (minifigurki), trzecia (armata), czwarta (pojemnik z kwasem), piąta (Burtonowski Batmobil), szósta (kładka Harley Quinn), siódma (gondola Poison Ivy).

DC Comics Super Heroes

Dziś zabawę zapewnia Pingwin. Czyli jest mroźno, a do tego mamy kaczuszki. Żółte kaczuszki. Kręcące się żółte kaczuszki. Jako bonus: rekiny, choć widać im tylko kawałki grzbietu i dość malutkie płetwy. Ale są, wprosiły się na imprezę.

LEGO DC Superheroes 76035 Jokerland 41

Karuzelą możemy kręcić, dzięki pokrętłu z tyłu konstrukcji. Jak się trochę przyłożymy, i nieźle zakręcimy, to to co w kaczuszkach siedzi, np.: superbohaterowie, zrobi hyc i z tychrze kaczuszek wyleci. Momentami nawet z niezłym impetem i w zupełnie nieprzewidywalną stronę. Zabawne. Nawet całkiem.

LEGO DC Superheroes 76035 Jokerland 42

Konstrukcja jak najbardziej w porządku, jest prosta, ale nieźle zabudowana, nawet bogata w szczegóły, i podobnie jak wcześniejsze atrakcje, bawialna. Jest Fun!

Read Full Post »

Poprzednie części: pierwsza (ogólnie o zestawie, pudełko, instrukcja), druga (minifigurki), trzecia (armata), czwarta (pojemnik z kwasem), piąta (Burtonowski Batmobil), szósta (kładka Harley Quinn).

DC Comics Super Heroes
76035 Jokerland

Dziś atrakcja utrzymana w klimatach roślinnych, czyli nagły i niebezpieczny „spadek” we władaniu samej Poison Ivy. Konstrukcja bardzo prosta: składa się z podstawy, słupa i gondoli. Na szczęście, w przeciwieństwie do kładki Harley Quinn, całkiem tu dużo szczegółów i ozdobników. Do tego przyjemna dla oka kolorystyka powoduje, że atrakcja jak najbardziej cieszy oko.

LEGO DC Superheroes 76035 Jokerland 32

Gondola wyposażona jest w trzy miejsca siedzące, akurat dla trójki młodych superbohaterów. Dodatkowo mamy tu sporą krwiożerczą roślinkę i oczywiście odpowiednio zmodyfikowaną tablicę z nazwą atrakcji.

LEGO DC Superheroes 76035 Jokerland 31

Poruszenie tablicy, czy to za pomocą strzału z armaty, wystrzelenia ludzika z Super Jumpera czy po prostu pstryczkiem, spowoduje, że gondola z impetem runie w dół. Ot i w sumie tyle, proste ale całkiem bawialne. Jedyne o co można się obawiać, to wytrzymałość liści w które gondola uderza, póki co u mnie nic się złego z nimi nie stało, ale delikatne ślady po parunastu uderzeniach już widać.

LEGO DC Superheroes 76035 Jokerland 33

Udana lunaparkowa atrakcja, wygląda ładnie, nie jest zbyt pusta, do tego jest bawialna. Póki co, wycieczka po Jokerlandzie dostarcza całkiem niezłych wrażeń!

Read Full Post »

Poprzednie części: pierwsza (ogólnie o zestawie, pudełko, instrukcja), druga (minifigurki), trzecia (armata), czwarta (pojemnik z kwasem), piąta (Burtonowski Batmobil).

DC Comics Super Heroes
76035 Jokerland

Od samego początku, gdy tylko pojawiły się pierwsze zapowiedzi zestawu, kładka na której balansuje motocykl wydawała mi się konstrukcją bardzo, ale to bardzo wątłą. Gdy dorwałem wreszcie zestaw w swoje ręce, wrażenie to absolutnie nie zmniejszyło się, ba! nawet kończąc budowę tego modułu, wciąż mi towarzyszyło. Nie ulega wątpliwościom, owszem, konstrukcja jest wątła, ale na szczęście także niezwykle przemyślana. Nic tu nie odpada, nic się samoistnie nie rozszczepia, nie przewraca itp. Ot, otrzymujemy po prostu dwa bardzo proste słupy, każdy na niezbyt dużej podstawce, niższy dodatkowo posiada bajerek w postaci paru płonących kubłów na śmieci. Słupy łączy cieniutka dwukolorowa kładka na której możemy pędzić motocyklem. I tyle składania. Powiem szczerze, że czegoś mi tu jednak brakuje, jakiegoś wykończenia, więcej szczegółów, smaczków itp. Oczywiście wiadomo, bardziej urozmaicona konstrukcja pochłonęłaby większe zasoby klockowe, a tych suma summarum mogłoby zabraknąć na inne moduły, ale jednak.

LEGO DC Superheroes 76035 Jokerland 21

Mamy jeszcze aspekt bawialności, i tutaj, nie można mieć żadnych wątpliwości: zjeżdżanie motocyklem sprawia naprawdę sporą frajdę, tym bardziej, że należy do rajdu odpowiednio wystartować. Motocykl zaparkowany jest na najwyższym punkcie i jedno koło przytrzymuje mu serek. By rozpoczął jazdę należy go popchnąć (motocykl, nie serek 😉 ), ale nie ręcznie, a za pomocą obrotowej tablicy, najlepiej czymś w nią strzelając, czy to kulką z armaty, czy strzałką z Batmobilu, czy też którąś z postaci za pomocą Super Jumpera. I okazuje się, że taka zabawa jest przednia!

LEGO DC Superheroes 76035 Jokerland 22

A gdy jeszcze motocykl uzupełnimy o odpowiednią minifigurkową otoczkę, to nawet zaczyna być trochę strasznie, no bo przecież tylko chwila dzieli Robina od wpadnięcia w płomienie! Ale spokojnie, to komiksowy świat, zapewne zaraz zjawi się Batman i uratuje naszego herosa!

LEGO DC Superheroes 76035 Jokerland 23

No chyba, że będzie zajęty na innej atrakcji w lunaparku…

Read Full Post »

Poprzednie części: pierwsza (ogólnie o zestawie, pudełko, instrukcja), druga (minifigurki), trzecia (armata), czwarta (pojemnik z kwasem). Dziś część zaprawdę specjalna, na tapecie ląduje sam Batmobil. I to o klasycznych rysach!

DC Comics Super Heroes
76035 Jokerland

Batman jest postacią dość wiekową, więc nic dziwnego, że na przestrzeni lat zmieniało się logo serii, strój naszego bohatera, jego wyposażenie, czy też pojazdy, którymi się poruszał. Oczywiście wszystko w pewnych granicach, w końcu Batman kocha czerń (no i niebieski, szary, a swego czasu używał nawet strojów w tęczowych barwach 😉 ).

W kwestii Batmobila, czyli głównego transportu Batmana, warto popatrzeć ot choćby na taką infografikę:

przygotowaną przez ekipę CBR: oryginalna notka z większą liczbą ciekawostek na ten temat.

Zresztą w samym LEGO już pojawiały się najróżniejsze reinkarnacje tegoż pojazdu, zarówno o bardziej klasycznej linii (np.: 7784, 7781), zupełnie klasyczne (76052), Nolanowskie (np.: 76023, 7888), „na czasie” (76045) i inne (np.: 6864, 76012).

Nasz Adam, projektant Jokerlandu, uwielbia Batmobile. Spod jego ręki wyszedł choćby ogromny Tumbler (76023) czy też prawdziwe cudeńko nawiązujące do wersji z lat 60 (76052). Wyobraźcie sobie, że Batmobil z niniejszego zestawu powstał o wiele wcześniej niż sam zestaw! Po prostu Adam go zbudował, i później starał się go wykorzystać jako składową pełnoprawnego zestawu. Wreszcie nadarzyła się okazja, i Batmobil w tej formie zawitał do Jokerlandu. Oczywiście, jako że od projektu minęło już trochę czasu, to parę szczegółów trzeba było zmienić, Adam choćby zrezygnował z przesuwanej kabiny na rzecz „szuterów na sprężynkę„, w planach były także mniejsze skrzydła, ale byłby to nowy element, wiec koniec końców nie został wprowadzony.
Forma niniejszego Batmobila jest dość klasyczna, i wyraźnie widać tutaj nawiązanie do wersji Burtonowskiej, choć oczywiście nie jest to dokładne odwzorowanie, a jedynie filmy stanowiły doskonałą inspirację. Jak dla mnie: klimat po prostu się wylewa, a sam Batmobil był jednym z poważnych atutów by zakupić cały zestaw!

LEGO DC Superheroes 76035 Jokerland 11

Spójrzcie na tę linię!

LEGO DC Superheroes 76035 Jokerland 12

Przód może wydawać się nieco udziwniony z tym „lotniczym silnikiem” z przodu, ale jak dla mnie, idealnie zgrywa się z całym pojazdem.

LEGO DC Superheroes 76035 Jokerland 13

Z tyłu pojazdu za rury wydechowe „robią” znane „strzelajki”. I sprawdzają się przyzwoicie, choć zamiast pomarańczowych groszków wolałbym buchające płomienie.

LEGO DC Superheroes 76035 Jokerland 14

Zresztą Batmobil strzela nie tylko z tyłu, ale i z przodu. A od tej strony mechanizm został ukryty wprost perfekcyjnie! Widzicie te dwa zaokrąglenia w środku okrągłego przodu? To główki długich, dość popularnych obecnie pocisków, ich zwolnienie następuję poprzez wciśnięcie ledwo wystających technicowych pinów – widać je na płytce 4×2 nieco za pierwszą owiewką. Działa i wygląda to rewelacyjnie!!!

LEGO DC Superheroes 76035 Jokerland 15

Przesuwanej kabiny niestety nie uświadczymy, ale ludzika jakoś trzeba w środku pojazdu umieścić, więc mamy kabinę zdejmowaną. Coś za coś. W środku komputer (naklejka na ściętym elemencie – rzadkość!), klasycznej kierownicy tu nie znajdziemy.

LEGO DC Superheroes 76035 Jokerland 16

LEGO DC Superheroes 76035 Jokerland 17

Powtórzę się, ale chcę to wyraźnie podkreślić: Batmobil wyszedł wprost rewelacyjnie! Fajna konstrukcja, przepiękny klasyczny wygląd, a do tego spora bawialność. Póki co, zestaw nie zawodzi: figurki wypadły świetne, a Batmobil zachwyca. Oby poziom został zachowany, przecież jeszcze sporo zostało do zbudowania!

Read Full Post »

Poprzednie części: pierwsza (ogólnie o zestawie, pudełko, instrukcja), druga (minifigurki), trzecia (armata). A dziś będzie krótko, nawet bardzo.

DC Comics Super Heroes
76035 Jokerland

Pojemnik na kwas jest bardzo prostą konstrukcją, która stanowi część innej, o wiele większej, jednak według instrukcji, składamy go niezależnie już na samym początku obcowania z zestawem. Podstawka, cztery ćwierć okrągłe „szybki”, do tego troszeczkę, o wiele niestety za mało, wypełniacza, który w zamierzeniu ma udawać kwas.

LEGO DC Superheroes 76035 Jokerland 04

Klimat dopełniają stylowe naklejki. Oj, z ich przyklejeniem jest trochę zabawy! Są dość duże, do tego nanosimy je na owalny kształt, wiec trzeba się do tego odpowiednio zabrać. Tym bardziej, że gdy krzywo „siądą”, to będzie problem z ich odklejeniem i ponownym przyklejeniem – klej trzyma mocno, a dodatkowo naklejki są w większości przezroczyste, wiec widać na nich wszystko: załamania, odciski palców, paproszki. Ale jak się już uda, to efekt jest całkiem niezły.

LEGO DC Superheroes 76035 Jokerland 05

Read Full Post »

W części pierwszej znajdziecie opis ogólny zestawu, pudełka i instrukcji, w części drugiej znalazło się miejsce na całkiem sporą grupkę świetnych minifigurek. Dziś część trzecia, w której pozwolę sobie przedstawić pierwszą z szeregu konstrukcji które znajdziemy w zestawie:

DC Comics Super Heroes
76035 Jokerland

Armata, o jaka wielka! Co prawda nie znajdziemy tu żelaznych belek, za to otrzymujemy coś w szalenie wesołej kolorystyce. Są koła, jest wycior, są pociski, czyli wszystko co być powinno.

LEGO DC Superheroes 76035 Jokerland 01

A nie, przepraszam, czegoś brakuje! Nie ma lontu! Co wcale nie znaczy, że armata nie strzela. Strzela i to jak! Odsuwamy „tłok”, wrzucamy kulę armatnią…

LEGO DC Superheroes 76035 Jokerland 02

I teraz najważniejsze! Należy dobrze wymierzyć pstryczek w „tyłek” armaty, pstryk, i pocisk leci. Plastik jest twardy, więc paznokieć może zaboleć, ale jaka to zabawa!

LEGO DC Superheroes 76035 Jokerland 03

Jak widać, rozpoczęliśmy składanie z hukiem! Konstrukcja może i mała i prosta, ale jednocześnie bardzo sprytna i bawialna. A dzięki wesołej kolorystyce i zgrabnej bryle, również cieszy oko. Początek składania należy uznać za nader obiecujący!

Read Full Post »

Older Posts »