Feeds:
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘2017’

70922 The Joker Manor

liczba elementów: 3,444
cena: US$269.99, 269.99€, £249.99

figurki: 10!: The Joker, Batman, Barbara Gordon, Harley Quinn, Nightwing, Alfred Pennyworth Classic Batsuit, Disco Batman, Disco The Joker, Disco Batgirl, Disco Robin

A to Ci dziwoląg, lecz coś w nim jest! Z pewnością rzuca się w oczy liczba figurek: aż 10! Klocków też niemało: prawie 3 i pół tysiąca! A do tego otrzymujemy rollercoaster, czyli komplet torów i wózki! Do tego ogrom smaczków i najprawdopodobniej całkiem spora bawialność. Zabija natomiast niestety cena. Czekam na pierwsze recenzje, ale obawiam się, że z ciężkim sercem trzeba będzie sobie to odpuścić…

The LEGO Batman Movie The Joker Manor (70922)

The LEGO Batman Movie The Joker Manor (70922)

The LEGO Batman Movie The Joker Manor (70922)

The LEGO Batman Movie The Joker Manor (70922)

The LEGO Batman Movie The Joker Manor (70922)

The LEGO Batman Movie The Joker Manor (70922)

The LEGO Batman Movie The Joker Manor (70922)

The LEGO Batman Movie The Joker Manor (70922)

The LEGO Batman Movie The Joker Manor (70922)

Reklamy

Read Full Post »

W jednej z pierwszych notek zamieszczonych w ramach cyklu Komiks Superbohaterski w Polsce pokrótce przedstawiłem, jak to z tymi Superbohaterami na kartach komiksów wygląda, oczywiście wspomniałem w tejże notce o tzw restartach. Dla przypomnienia, wygląda to tak, że wychodzą sobie komiksy, superbohaterowie naparzają po pyskach (lub działają w bardziej wyrafinowany sposób) tych złych i tak to się toczy. W końcu czytelnicy nieco się nudzą, nakłady spadają, różne kombinacje nie sprawdzają się, do tego czasy się zmieniają, więc wydawca wpada na genialny pomysł i robi ogólna rewolucję, tj zaczyna niejako opowiadanie o losach naszych ulubionych postaci od nowa. Ale żeby nie robić tego na sucho, tworzy się ogromny event, do którego dochodzi oczywiście na kartach komiksów, „giną starzy, pojawiają się nowi”. Przynajmniej w teorii. Wydawnictwo DC pierwszy takie poważne odświeżenie formuły zastosowało w 1985 roku na kartach rozpoczętej wtedy opowieści Kryzys na Nieskończonych Ziemiach. Ale w końcu znowu pojawiła się potrzeba odświeżenia i w 2011 roku zaprezentowano opowieść Flashpoint, która rozpoczęła erę nazwaną DC New 52, u nas znaną jako Nowe DC Comics. Zresztą Egmont przez ostatnie lata wydał sporo albumów z tej linii, więcej o nich możecie przeczytać choćby w notce Supremacja Egmontu. Także Flashpoint i Kryzys na Nieskończonych Ziemiach zostały u nas wydane, a obecnie do tego grona dołącza Odrodzenie.

Uniwersum DC Odrodzenie 05

Odrodzenie czyli DC Rebirth, to ponowny restart, ale oczywiście jak na komiksy przystało, zgrabnie łączący „to co już było”. Co więcej, odrodzenie wykorzystuje podwaliny stworzone przez DC New 52, jednoczenie niejako wraca do klasyki po Kryzysie, a sprzed Flashpointu! I do tego gara jeszcze wrzuca Strażników. Tak, TYCH Strażników!

Uniwersum DC Odrodzenie 01

Uniwersum DC Odrodzenie 02

Uniwersum DC Odrodzenie 03

Uniwersum DC Odrodzenie 04

Wydaje Wam się to nieco zakręcone? Może, ale tak naprawdę to próba szukania złotego środka, tak by zachęcić całkiem nowych czytelników do sięgnięcia po komiksy, ale jednocześnie nie odstraszyć tych którzy lubują się w klasycznych historiach, lub przypasowało im Nowe DC. I patrząc na recenzje oraz rankingi sprzedaży, udało się to całkiem nieźle! W Polsce we wrześniu bieżącego roku, czyli teraz, startuje Odrodzenie, tom wprowadzający do tego świata ukazał się w ramach linii DC Deluxe (fotki powyżej), a w sprzedaży do końca roku ukażą się następujące tytuły:

Wrzesień:
– Batman – Jestem Gotham
– Superman – Syn Supermana
– Suicide Squad – Oddział Samobójców – Czarne więzienie.
– Green Arrow – Śmierć i życie Olivera Queena.

Październik:
– Flash – Piorun uderza dwa razy
– Superman Action Comics – Ścieżka zagłady
– Liga Sprawiedliwości – Maszyny zagłady
– Batman Detective Comics – Powstanie Batmanów

Listopad:
– Aquaman – Utonięcie”
– Hal Jordan i Korpus Zielonych Latarni – Prawo Sinestro
– All Star Batman – Mój największy wróg
– Nastoletni Tytani – Damian wie lepiej

Grudzień:
– „Harley Quinn – Umrzeć ze śmiechem”
– „Nightwing – Lepszy niż Batman”
– „Batman – Noc Ludzi Potworów”
– „Wonder Woman – Kłamstwa”

Sporo co? Będzie co czytać!

Dodatkowo, otrzymaliśmy jeszcze dwa albumy z Supermanem, będące niejako przejściem miedzy New52 a Odrodzeniem, w którym to pojawia się więcej niż jeden Superman, i „ktoś ginie by żyć mógł ktoś„. Dosłownie, DC postanowiło wyprostować niektóre fakty z życia Supka, i trochę z nim(i) namieszało. Ale najlepsze jest to, że albumy Superman: Lois & Clark oraz Ostatnie dni Supermana (zalecana taka kolejność czytania) połyka się z prawdziwa przyjemnością. Nie jest to oczywiście arcydzieło, do tego wyraźnie widać, że historie są stworzone nieco na silę, i na szybko, właśnie po to, by Odrodzenie mogło już wystartować, ale o dziwo, udało się. Przyjemne, lekkie lektury, takie akurat na koniec lata, jeżeli jeszcze nie mieliście okazji po nie sięgnąć.

Uniwersum DC Odrodzenie 11

Uniwersum DC Odrodzenie 12

Uniwersum DC Odrodzenie 13

Uniwersum DC Odrodzenie 14

Uniwersum DC Odrodzenie 15

Uniwersum DC Odrodzenie 16

Przyznam się, że od New 52 nieco się odbiłem. Parę serii czytałem, ale choćby cały Batman czeka na kupce wstydu. Po te Supermany sięgnąłem by je tylko przekartkować i skończyłem połykają je praktycznie na raz. Musze nadrobić zaległości, ale Odrodzenie ma u mnie wielki kredyt zaufania. Tym bardziej, że Egmont wydaje tomiki w bardziej ludzkiej formie, tj w miękkiej oprawie, co przekłada się na zaoszczędzone miejsce na półce i niższą cenę. Krok słuszny przy takim zalewie tytułów jaki mamy obecnie.

Jeżeli chcecie dowiedzieć się, co poszczególne serie mają do zaoferowania, serdecznie zapraszam do notki skleconej przez prawdziwych specjalistów, czyli DC Odrodzenie od Egmontu – co warto czytać na DC Maniaku. A ja jeszcze parę dni czekam na moje pierwsze tomy regularnych serii. Z prawdziwą niecierpliwością!

Read Full Post »

W Łodzi trwają właśnie MFKiG, czyli raj dla każdego miłośnika popkultury. Wśród prelekcji, autografów, giełdy, i wielu innych atrakcji są także spotkania z wydawcami. Od wielu lat to z Egmontem, a dokładnie z charyzmatycznym Tomaszem Kołodziejczakiem, cieszy się ogromną popularnością. Nic dziwnego, pojawia się wtedy sporo zapowiedzi, a słówko „sporo” w tym roku oznacza prawdziwy zalew rewelacyjnych tytułów. Uwaga, jak stwierdził sam Kołodziejczak, polski czytelnik lubi to co już zna, tak więc nie zdziwcie się na wznowienia, kontynuacje i znane już nazwiska.

Restart Hellboya, czyli wznowienia, prywatnie podziękuję, mam pierwsze wydania, ale gorąco polecam, to świetna seria. Dodatkowo seria odpryskowa BBPO, tu już raczej premierowy materiał.
Kolejne wydanie serii Życie i czasy Sknerusa McKwacza. Jak ktoś nie zna, lektura obowiązkowa! Jak się dobrze sprzeda, być może pojawi się coś więcej w temacie Kaczek dla nieco starszych?
Będzie Conan w gruuubym tomie!
Transmetropolitan i 100 Naboi to znane i lubiane serie kiedyś wydawane u nas przez Mandragore, niestety, niedokończone. Teraz dostaniemy całość. Wydania podobno podobne jak Skalpu, czyli w miarę grube.
Legendarne Planetary!!! W DC Deluxe.

Z Superhero:

W DC Deluxe, oprócz Planetary, Infinite Crisis. Batman & Monster Men Wagnera, kolejne tomy Catwoman i Wonder Woman.
DC Rebirth: 15 tomów jeszcze w tym roku!
A z Marvela: Axis, Spider-man 2099, Moon Knight (Ellis!), Spider-man / Black Cat. I oczywiście Daredevil. I wiele więcej…

Oj, już portfel piszczy, a to nie wszystko, przecież jest jeszcze komiks europejski, a w tym temacie znajdziemy takie cuda jak:

Clifton by Bedu!
Marshall Blueberry!!
Kenya by Leo!!!
Reprint Blacksada!
Artbook z okazji 40 lat Thorgala. Drogi w małym nakładzie. Pewnie sprzeda się w ciągu 5 minut. 😉

A to tak na szybko… Po weekendzie trzeba będzie dokładniej to przejrzeć i zobaczyć także, co oferują inni wydawcy.

Read Full Post »

Jungle Exploration Site to największy zestaw z serii City Jungle, ale tylko wśród regularnie dostępnych w sprzedaży. Ot, TLG zrobiło psikusa, i na wyłączność Shop@Home i sklepów firmowych zafundowało nam jeszcze większy Miastowo – Przygodowy zestaw, który traktowany jest jako „pozakatalogowy”. Ale o nim będzie przy okazji kolejnej recenzji, a dzisiaj przyjrzyjmy się wrakowi samolotu, całkiem sporej świątyni, oraz jak zwykle, pełnemu garażowi pojazdów mechanicznych. I niestety, nie wszystko zagrało tutaj tak, jak powinno…

LEGO City Jungle
60161 Jungle Exploration Site

LEGO City Jungle 60161 Jungle Exploration Site 00

Seria: City: Jungle
Rok premiery: 2017
Liczba elementów: 813
Figurki: 7: pilot, dwóch kierowców i czterech naukowców-badaczy
Wymiary pudełka: (w przybliżeniu) 48 x 38 x 9.5 cm
Cena: $119.99 , £84.99, 99.99 €, 419,99 zł

BrickSet, BrickLink

W przypadku pudełka i szaty graficznej go zdobiącego, trudno nie powtórzyć uwag z poprzednich recenzji zestawów wchodzących w skład tej serii. Otrzymujemy więc odpowiednią, nastrojową, i bardzo dopracowaną otoczkę, udająca dzikie ostępy jakiejś dżungli. Patrząc na prześwitujące wśród listowia kontury miasta, wcale nie oddalonej jakoś bardzo od cywilizacji.

Warto jednak zwrócić uwagę na pewny niuans. Pamiętacie zestawy z lat 90.? Te, do dziś cieszące się umiłowaniem wśród nie tylko starszych fanów klocków LEGO? Na pudełkach wtedy tło dla zdjęcia zestawu było bardzo umowne, wręcz symboliczne, przez co doskonale od razu wiedzieliśmy, co fizycznie w pudełku znajdziemy. W przypadku niniejszego zestawu graficzna otoczka jest jednak o wiele bardziej wyrazista i wręcz może wprowadzać potencjalnego konsumenta w błąd! Zresztą przykład z życia: mój kuzyn, wielki miłośnik serii City, który oglądał pudełko i na którym ten zestaw bardzo mu się podobał, nie mógł uwierzyć, gdy zobaczył go po złożeniu na żywo. Nagle okazało się, że to coś takie malutkie, czegoś tu brakuje, na pudełku prezentowało się o wiele bardziej okazale! Rozczarowanie było naprawdę spore! Ciekawe, czy krokodyl został umieszczony przez przypadek w tak strategicznym miejscu, gdzie łączy się klockowy model z cyfrowym tłem?

LEGO City Jungle 60161 Jungle Exploration Site 01

Czytaj dalej na przygodowym blogu… ->

Read Full Post »

LEGO City Jungle
60160 Jungle Mobile Lab

LEGO City Jungle 60160 Jungle Mobile Lab 00

Seria: City: Jungle
Rok premiery: 2017
Liczba elementów: 426
Figurki: 4: badaczka, badacz, naukowiec i mechanik
Wymiary pudełka: (w przybliżeniu) 38 x 26 x 7 cm
Cena: $59.99 , £39.99, 49.99 €, 209,99 zł

BrickSet, BrickLink

Do szaty graficznej pudełka nie ma co się przyczepiać, dopracowana, „photoshopowa” otoczka sprawia bardzo przyjemne wrażenie, całość cieszy oko, i co najważniejsze, przyciąga wzrok. Niestety, ponownie wyraźnie widać, że to seria stricte City, a motyw Przygody został tu dodany jedynie dla zróżnicowania i odróżnienia tej podserii od pozostałych. Tak więc na pierwszym planie umieszczono ciężarówkę, a na horyzoncie majaczą kontury miasta. Swoją droga, bardzo w tej serii nie lubię tego motywu z miastem, wyprawa badaczy powinna zapuścić się w dzikie odstępy, a tutaj można pomyśleć, jakby wybrali się na niedzielną wycieczkę na bardziej zarośnięte podwórko…
Warto od razu zaznaczyć, że znajdziemy tu kajak i mięsożerną roślinkę, niniejszy zestaw jest najmniejszym (a więc i najtańszym) w którym te elementy występują.

LEGO City Jungle 60160 Jungle Mobile Lab 01

Czytaj dalej na przygodowym blogu… ->

Read Full Post »

LEGO City Jungle
LEGO City Sekrety Dżungli

LEGO City Jungle Sekrety Dżungli 00

Seria: City: Jungle
Rok premiery: 2017
Liczba elementów: 14 + książka
Figurki: 2: badacz i badaczka
Wymiary pudełka: (w przybliżeniu) blister
Cena: 27,99 zł
Wydawca: Ameet Sp. z o.o.

Obecnie linie tematyczne LEGO to nie tylko zestawy, ale także odpowiednia otoczka, objawiająca się produktami towarzyszącymi, wśród których najczęściej spotyka się gazetki, magazyny czy też książki. Zazwyczaj z klockowymi dodatkami. I takiego właśnie produktu doczekała się także seria LEGO City Jungle: w tym przypadku otrzymujemy książkę z dołączoną garstka klocków. Publikacji nie szukajcie po kioskach, znajdziecie ją raczej w księgarniach i Empikach.

LEGO City Jungle Sekrety Dżungli 01

Czytaj dalej na przygodowym blogu… ->

Read Full Post »

LEGO City Jungle
30355 Jungle ATV

LEGO City Jungle 30355 Jungle ATV 01

Seria: City: Jungle
Rok premiery: 2017
Liczba elementów: 32
Figurki: 1: badaczka

BrickSet, BrickLink

Najmniejszy zestaw z serii LEGO City Jungle został wydany w formie polybaga, czyli klocki otrzymujemy nie w kartoniku, a w plastikowym woreczku. Patent niezwykle popularny już od dłuższego czasu. Oraz lubiany wśród fanów wszelkich serii!

Czytaj dalej na przygodowym blogu… ->

Read Full Post »

LEGO City Jungle All Sets 31

LEGO City Jungle Cats 1

Czytaj więcej na Przygodowym blogu!

Read Full Post »

LEGOwy hit dzisiejszego dnia, czyli o czym dziś rozmawia cały internet. Przynajmniej ta jego część, która choć trochę jest zafascynowana klockami LEGO. 7500 części robi wrażenie! Konstrukcja po zbudowaniu ma 21 cm wysokości, 84 cm długości i 56 cm szerokości (informacje ze strony LEGO). W komplecie figurki zarówno z klasycznej trylogii, jak i kontynuacji. Cena? Bagatela, 3500 złotych. Poprzedni UCS 10179 Ultimate Collector’s Millennium Falcon liczył 5197 części, a jego cena na rynku wtórnym osiągała zawrotne wartości. Teraz pewnie trochę spadnie, tym bardziej, że nowy model raczej jest pod każdym względem lepszy i ciekawszy, ot taka wersja 2.0. Czy sprawdzi się natomiast jako inwestycja? Być może, choć wielu fanów już ma zamiar nabyć go „na lepsze czasy”, więc może być efekt banki mydlanej. Dla fanów Gwiezdnych Wojen, nawet nie zbierających normalnych klocków, kąsek raczej niezwykle atrakcyjny!

LEGO Star Wars UCS Millennium Falcon (75192)

LEGO Star Wars UCS Millennium Falcon (75192)

LEGO Star Wars UCS Millennium Falcon (75192)

LEGO Star Wars UCS Millennium Falcon (75192)

Więcej zdjęć.

Read Full Post »

Mniej więcej rok temu Egmont wydał pierwszy album kontynuacji przygód dwóch Dzielnych Wojów, znanych chyba wszystkim nieco starszym miłośnikom komiksów. Wyszło niestety mocno tak sobie, o czym możecie poczytać na tym blogu w notce Kajko i Kokosz przerysowani.

Obecnie w księgarniach ukazał się drugi album, niestety Egmont nie wyciągnął wniosków, i powielił większość bolączek z poprzedniej publikacji. Choć z drugiej strony, pierwsza część podobno była sukcesem sprzedażowym, ale też wiele osób wtedy sięgnęło po takowa inicjatywę z ciekawości, czy obecnie będą chcieli powtórkę tego samego? To pewnie okaże się za jakiś czas, gdy wydawca otrzyma dane sprzedaży, a tymczasem zapraszam na mały rzut oka. Oczywiście zupełnie subiektywny, wiem, że są osoby, które te nowe historyjki wychwalają. I niektóre, fakt, są godne polecenia, niestety, są tu także wpadki straszliwe. Ale po kolei.

Okładkę zdobi oryginalny rysunek Janusza Christy. Piękny, dopracowany, i tylko uwypuklający niedoróbki, które w środku znajdziemy.

Kajko i Kokosz Lamignat Straszliwy 01

Kajko i Kokosz Lamignat Straszliwy 02

W albumie znajdziemy w sumie cztery krótkie historyjki, tworzone przez rożnych twórców, znanych zresztą już z pierwszego albumu.

Zbójcerze: Słoń a sprawa zbójcerska
rys. Sławomir Kiełbus, sc. Maciej Kur

Kur jako scenarzysta i Kiełbus jako rysownik to duet prawie idealny, który zresztą sprawdził się już poprzednio. Scenariusz jest bardzo przyjemny w odbiorze, ma wręcz parę naprawdę mocnych momentów, a wszystko to zostało ubarwione w nieco zbyt może przerysowanej i karykaturalnej, ale naprawdę przyjemnej dla oka, kresce. Jeżeli się wahacie nad zakupem, to choć tylko dla tej historyjki warto.

Kajko i Kokosz Lamignat Straszliwy 03

Łamignat: Łamignat Straszliwy
rys. Piotr Bednarczyk, sc. Maciej Kur

Ponownie Kur jako scenarzysta i ponownie pod tym względem dostajemy bardzo przyzwoitą historyjkę. Gorzej z rysunkami, Piotr Bednarczyk zupełnie się tutaj nie sprawdza. Jego postacie prezentują się wręcz odstraszająco, gdy popatrzy się na jego Łamignata, a na to, co mamy na okładce, to tym bardziej boli serce. Do tego postacie kobiece zupełnie mu nie wychodzą, a tych akurat w tej opowiastce jest sporo. Jednocześnie muszę przyznać, że historyjkę czytało mi się bardzo dobrze, a i do rysunków po chwili się przyzwyczaiłem. Jednak chyba to raczej zasługa całkiem zgrabnie skleconego scenariusza.

Kajko i Kokosz Lamignat Straszliwy 04

Miluś: Instytut Badania Smoków
rys. i sc. Tomasz Samojlik

Samojlik tworzy własne postacie i wsadza je na siłę w kolejną opowiastkę. W pierwszym tomie wypadł nadzwyczaj słabo, tutaj jest jeszcze gorzej. Scenariusz ma jakiś sens, ale w sumie to takie coś, co widziało się już setki razy i w tym przypadku szybko się zapomni, a rysunki wręcz wołają o pomstę do nieba. Należy pamiętać, że Tomasz Samojlik to uznany twórca komiksów dla najmłodszych, i trzeba uczciwie przyznać, że także w tym przypadku ewidentnie swoje dzieło kieruje do tych młodszych. Ale tylko ich, reszta się z hukiem odbije.

Kajko i Kokosz Lamignat Straszliwy 05

Mirmił i Wojmił: Pojedynek
rys. Sławomir Kiełbus, sc. Maciej Kur

Kur i Kiełbus i ponownie niezwykle zgrabna opowiastka, do tego czerpiąca garściami z opowieści Christy, jednocześnie potrafiąca i zaskoczyć i dać sporo okazji do uśmiechu. Coś co czyta się naprawdę z przyjemnością.

Kajko i Kokosz Lamignat Straszliwy 06

Jak widzicie, mimo mojego negatywnego podejścia, jednak na zbyt wiele rzeczy nie przyszło mi marudzić. Kur i Kiełbus, odpowiedzialni za praktycznie połowę albumu wypadają nadzwyczaj dobrze. Jednocześnie należy podkreślić, że nie małpują mistrza, a tworzą swoją interpretację losów doskonale znanych nam postaci. I wychodzi im to naprawdę nieźle. Kur także sprawdza się jako scenarzysta trzeciej historyjki zawartej w albumie, która niestety położona została przez rysunki. Czwarta historyjka, opowieść Samojlika niestety bardzo odstaje, i to pod każdym względem. Tutaj może wydawca mógłby zastanowić się nad rozdzieleniem świata Dzielnych Wojów? Niech dla starszych fanów nowe opowieści tworzą Kur i Kiełbus, natomiast Samojlik niech skupi się na osobnymi opowieściami, skierowanymi do tych najmłodszych czytelników, którzy jeszcze nie znają spuścizny Christy? Taka forma sprawdziła by się jako zupełnie niezależne publikacje. Po prostu, w tym przypadku wydaje się logiczne rozdzielenie opowieści z Mirmiłowa na dwa światy, każdy skierowany do nieco innego czytelnika. Wilk syty i owca cała?

Jako bonusik, skan notki z Angorki, wraz z bardzo przyjemnym rysunkiem:

Kajko i Kokosz Lamignat Straszliwy 07

Read Full Post »

Dziś na tapetę trafia zestaw pod wieloma względami nijaki. Ani nie za duży, ani nie za mały, niby wszystko w porządku z konstrukcjami, jednocześnie ewidentnie czegoś tutaj brakuje. W sumie we wstępie wkradło mi się już podsumowanie, mimo to jednak serdecznie Was zapraszam do recenzji. Ciekawy jestem, czy podzielicie moje zdanie?

LEGO City Jungle
60158 Jungle Cargo Helicopter

LEGO City Jungle 60158 Jungle Cargo Helicopter 00

Seria: City: Jungle
Rok premiery: 2017
Liczba elementów: 201
Figurki: 2: pilot i badacz
Wymiary pudełka: (w przybliżeniu) 26 x 19 x 6 cm
Cena: $19.99 , £15.99, 19.99 €, 79,99 zł

BrickSet, BrickLink

czytaj dalej

Read Full Post »

W tym roku jako zestaw zimowy otrzymamy stację kolejową, czyli idealne dopełnienie zeszłorocznego pociągu. Listę zestawów wchodzących w skład serii Winter Village, znajdziecie na BrickSecie, oprócz tego jest jeszcze jeden, znacznie starszy, pociąg, i sporo zestawów w stylu polibag czy promocyjnych (jak temat Was interesuje, wpiszcie w wyszukiwarce bloga Winter Village, trochę tego wyskoczy, w tym parę recenzji).

LEGO Creator Winter Village Station (10259)

10259 Winter Village Station oprócz stacji kolejowej dostarcza nam skrawek torów, przejazd i autobus. Wszystko ładne, urokliwe, w miarę bogate w szczegóły, tyle, że nie porywa jakoś strasznie. Zresztą prywatnie odpuściłem sobie jakiś czas temu zbieranie tej serii i jedynie zostawiam sobie warsztat Mikołaja, z powodu jego specyfiki. I tego „czegoś”. Designer Video jest już dostępne na YT.

LEGO Creator Winter Village Station (10259)

LEGO Creator Winter Village Station (10259)

Natomiast w temacie ploteczek na 2018 rok, trochę tego obecnie krąży po internetach, także jakieś strasznie niewyraźne zdjęcia, na których nic nie widać. Ale podywagować można, a co?

Linia Juniors najwidoczniej nieźle się sprzedaje, gdyż w jej ramach otrzymamy takie ciekawostki jak zestawy oparte na licencjach Iniemamocni 2, Jurassic World czy Super Heroes. Ci ostatni wyglądają na chwile obecną tragicznie… Ale w innych seriach też będzie ich od groma, dostaniemy kolejną serię Mighty Micros (standardowo, będzie Gacek czy Pajączek, ale też pojawi się Thor i Loki, Sandman, Supergirl, Harley czy Nightwing), będą zestawy oparte na hitach filmowych Marvela, temat LEGO The Batman Movie nadal będzie rozwijany, a sam Batman będzie miał w planach wycieczkę w kosmos. Będą też trzy zestawy z Super Hero Girls, co jest zaskoczeniem, gdyż chodziły plotki, że TLG zamyka tę serię. Czyżby niedobitki?

Z City otrzymamy znowu policje, ale tym razem akcja przeniesie się w góry. Oprócz tego helikopter, traktor i parę domków. Niezbyt porywających. Będzie coś na dużych kołach, będzie wielki jeep z naczepą mieszkalną. Część z tych cudów formalnie przynależny do Creatora. A, jeszcze na deser kolejny jeep, paskudny i niezbyt urokliwy, oraz samolot do akrobacji. Także bez rewelacji.

W Star Warsach będzie chatka Yody! Minecraft to kolejna partia kwadratowych zestawów, tylko dla fanów, a tych jest sporo, więc seria trwa. Technic nadal słaby, ta seria potrzebuje dobrego kopa, bo póki co, schodzi na psy.

W Ninjago pojawia się kręciołki, będzie trochę pojazdów, a oko przykuwa mała świątynia wzniesiona na otwieranej kamiennej strukturze. Prezentuje się naprawdę bardzo ładnie!

W Friends parę dziwnych i nieporywających zestawów, Księżniczki Disneya oczywiście dostaną kolejne zestawy, w tym znowu zamek, jest oczywiście Kraina Lodu, na deser statek Arielki. Acha i wielka nowość, budowanie modułami i łatwa ich zamiana miejscami. Może fajny patent, ale obawiam się, że same konstrukcje trochę na tym stracą. Jeżeli chodzi o wygląd.

I tyle. Chyba, bo wiele nie widać, póki co, niezbyt to wszystko prezentuje się zachęcająco. Ale trzeba poczekać na przyszły rok i więcej informacji i oczywiście lepsze zdjęcia. Szkoda, że nic nie wypłynęło z jakiejś serii historycznej. Chciałbym jakiś normalnych rycerzy, Piratów, coś Przygodowego w latach 30., czy serie inspirowane takimi tematami jak Robin Hood, Zorro czy Asterix. Może kiedyś. Super trykociarzy coś tam zbieram, ale szczerze mówiąc, zaczynam mieć ich dość. Niestety, w tym temacie TLG idzie w ilość, zapominając o jakości.

Read Full Post »

Dzisiaj serdecznie zapraszam do świata Superbohaterów, gdzie zmierzymy się z potężnym Aresem w „epickiej” walce. I przekonamy się, że TLG „wali” straszną ściemę.

DC Super Heroes
76075 Wonder Woman Warrior Battle

LEGO DC Super Heroes 76075 Wonder Woman Warrior Battle 00

Seria: DC Super Heroes
Rok premiery: 2017
Liczba elementów: 286
Figurki: 2 + 1: Wonder Woman, Steve Trevor + Ares
Wymiary pudełka: (w przybliżeniu) 22 x 26 x 6 cm
Cena: $29.99, £29.99, 34.99 €, 169,99 zł

BrickSet, BrickLink

Film Wonder Woman okazał się sporym sukcesem, i mimo głupiego i dziurawego scenariusza, oraz wielu nieścisłości, oglądało się go ze sporą dozą przyjemnością. Ot, takie niewymagające widowisko zapewniające doskonałą zabawę. Czyli dokładnie to, czego oczekujemy od kina superbohaterskiego. Dodatkowym plusem filmu była całkiem niezła obsada, ze zjawiskową Gal Gadot w głównej roli, której dzielnie kroku dotrzymywał Chris Pine.

LEGO DC Super Heroes 76075 Wonder Woman Warrior Battle 99

TLG oczywiście chętnie korzysta z chodliwych licencji, choć w dzieło Patty Jenkins chyba nie za bardzo wierzyli, gdyż film doczekał się zaledwie jednego zestawu.

Pudełko bez wątpienia przyciąga wzrok. Grafika je zdobiąca została wykonana z charakterystyczna obecnie dla TLG pieczołowitością, oczywiście poszczególne składowe zestawu zostały ustawione w niezwykle dynamicznej scenie, dodatkowo nie szczędzono tutaj pociągnięć cyfrowego pędzla. Paradoksalnie, dobre wrażenie nieco niszczą elementy, które powinny dodatkowo zachęcać do zakupu, tj wyszczególnienie figurek i niechlujnie wrzucone logotypy.

LEGO DC Super Heroes 76075 Wonder Woman Warrior Battle 01

Tylna ścianka jak zwykle prezentuje nieco inne spojrzenie na zestaw, w tym przypadku na pierwszym planie wyeksponowano jedyną konstrukcję, która nie jest figurką. Oprócz tego obowiązkowe kadry komiksowe prezentujące funkcjonalność.

LEGO DC Super Heroes 76075 Wonder Woman Warrior Battle 02

W środku pudełka trzy ponumerowane woreczki z elementami,

LEGO DC Super Heroes 76075 Wonder Woman Warrior Battle 03

i papierologia, w postaci dwóch książeczek z instrukcjami oraz arkusika naklejek.

LEGO DC Super Heroes 76075 Wonder Woman Warrior Battle 04

Jako, że instrukcje mają różny format, nieco inaczej skomponowano ich okładki, co w jednym przypadku nie wyszło zbyt fortunnie. Spójrzcie sami, Wonder Woman zaraz dostanie pociskiem!

LEGO DC Super Heroes 76075 Wonder Woman Warrior Battle 09

LEGO DC Super Heroes 76075 Wonder Woman Warrior Battle 08

Skan naklejek oraz indeksu elementów:

LEGO DC Super Heroes 76075 Wonder Woman Warrior Battle 05

LEGO DC Super Heroes 76075 Wonder Woman Warrior Battle 06

LEGO DC Super Heroes 76075 Wonder Woman Warrior Battle 07

Jako minifigurki otrzymujemy dwie postacie, grające główne role w obrazie kinowym. Nie zabrakło więc tu naszej heroiny: Wonder Woman, a partneruje jej, co prawda pozbawiony supermocy, ale niezwykle heroiczny Steve Trevor. I według płci pięknej, podobno niezwykle przystojny, co w sumie przekłada się na minifiga: trzeba przyznać, jest bardzo udany. Choć nie posiada żadnych unikatowych składowych, ot to taka w sumie zwykła figurka. Z ładnym, dość uniwersalnym, więc zapewne znajdzie użytek w wielu MOCach, torsikiem, i zawadiackim wyrazem buźki.

Wonder Woman to klasa sama w sobie, nie jest to pierwsze pojawienie się tej superbohaterki w klockowym świecie, ale obecne wcielenie wydaje mi się najciekawsze. Niestety, do niniejszej recenzji nie udało mi się pstryknąć zdjęcia porównawczego poszczególnych wersji, postaram się takowe wrzucić w cyklu Fotki Super Trykociarzy

Jako akcesoria, Steve otrzymał dwa klasyczne rewolwery, natomiast Diana miecz i przepiękną, stylizowana tarczę.

LEGO DC Super Heroes 76075 Wonder Woman Warrior Battle 11

LEGO DC Super Heroes 76075 Wonder Woman Warrior Battle 12

LEGO DC Super Heroes 76075 Wonder Woman Warrior Battle 13

Dodatkowo, otrzymujemy tutaj płaszcz i kaptur dla Wonder Woman oraz czapkę lotniczą z goglami dla Steve’a. Zabieg na dodawanie dodatkowego wyposażenia godny pochwały, możemy wystylizować minifigi według własnego uznania.

LEGO DC Super Heroes 76075 Wonder Woman Warrior Battle 14

Trzecia postacią jest zaś Ares, jednak w tym przypadku nie otrzymujemy minifigurki, a sporych rozmiarów figurkę, w pełni składaną z klocków!

LEGO DC Super Heroes 76075 Wonder Woman Warrior Battle 31

I trzeba przyznać, konstrukcja ta wypada nader udanie, choć są tutaj małe szczegóły, na które można by pomarudzić. Jak choćby wygląd rączek – są strasznie koślawe! Ale za to choćby głowa, wraz z odpowiednim kapelusikiem, wygląda wręcz uroczo! Także tors prezentuje się bardzo dobrze, choć niestety, to jedna wielka naklejka.

LEGO DC Super Heroes 76075 Wonder Woman Warrior Battle 32

Ares posiada całkiem spore możliwości ruchowe:

LEGO DC Super Heroes 76075 Wonder Woman Warrior Battle 33

Niestety, „z tyłu” nie prezentuje się już tak ciekawie, a wręcz powiedziałbym, że nieco straszy. Dodatkowo za minus można potraktować tarczę, a dokładniej jakikolwiek brak nadruku na niej. Wygląda to strasznie ubogo i nieco odstaje od bogatego w szczegóły torsu.

LEGO DC Super Heroes 76075 Wonder Woman Warrior Battle 34

Jeżeli figurka wydaje Wam się nieco znajoma, to jak najbardziej, jest to słuszne wrażenie. Podobną w formie postać otrzymaliśmy już w zestawie 76051 Super Hero Airport Battle. Co ciekawe, tutaj mamy świat DC, a tam był Marvel. Co nie przeszkadza naszym postaciom zapozować do wspólnego zdjęcia. Na bok wszystkie niesnaski i waśnie (Żbiku, to również do Ciebie!)!

LEGO DC Super Heroes 76075 Wonder Woman Warrior Battle 35

LEGO DC Super Heroes 76075 Wonder Woman Warrior Battle 36

Pewnie zdajecie sobie sprawę, że LEGO wielokrotnie podkreślało, że trzyma się z daleka od zabawek powiązanych bezpośrednio z wojną. Oczywiście sama forma konfliktu w klockach tej marki ostatnimi laty jest bardzo mocno akcentowana, ale zazwyczaj, co też podkreślał sam producent, dotyczy światów mało realnych, fantastycznych, czy też science-fiction. A tu proszę, nagle otrzymujemy pełnoprawny samolot z czasów Pierwszej Wojny Światowej, do tego w pełni wyposażony w obowiązkowe „strzelajki”. Nie jest to pierwsze takie odstępstwo od reguł, choćby w serii Indiana Jones także otrzymaliśmy samoloty, jednak mocno razi takie zakłamanie i po prostu ściema w żywe oczy. Co nie zmienia faktu, że prywatnie chętnie w LEGO zobaczyłbym więcej tego typu pojazdów, konflikty i tak istnieją, zarówno w rzeczywistym jak i plastikowym świecie, i to że taka firma jak LEGO będzie starało się kryć za pokrętna i niejasną polityką, raczej nie wpłynie pozytywnie na ten fakt. Co zresztą udowadnia choćby taka firma jak Cobi.

Model mono-płata wypada całkiem nieźle, kształt jest prosty, ale przyjemny dla oka, cieszą takie szczegóły jak ruchomy ster pionowy, czy też odpowiednio dobrane, „szprychowe” koła.

LEGO DC Super Heroes 76075 Wonder Woman Warrior Battle 21

LEGO DC Super Heroes 76075 Wonder Woman Warrior Battle 22

LEGO DC Super Heroes 76075 Wonder Woman Warrior Battle 23

Zapewne zwróciliście uwagę na małe naklejki umieszczone po bokach samolotu. To bardzo przyjemne mrugnięcie okiem od projektantów niniejszego zestawu, a dokładnie, to właśnie ich inicjały. AG to oczywiście „nasz” człowiek w TLG, czyli Adam Grabowski aka Misterzumbi, który lubuje się w kleceniu bardzo sprytnych konstrukcyjnie pojazdów, i mający na koncie wiele niezwykle udanych zestawów, natomiast JR to Justin Ramsden, bardzo zdolny projektant odpowiedzialny za takie cudeńko jak 76057 Spider-Man: Web Warriors Ultimate Bridge Battle, czy też znacznie miej udany zestaw 76051 Super Hero Airport Battle, z którego to właśnie pochodzi figurka Ant-mana, który pozował z Aresem na jednej z wcześniejszych fotek. Zresztą, jak jeszcze nie znacie, mocno polecam zapoznanie się z twórczością obu panów, listy znajdziecie na Bricksecie:
Sets designed by Adam Grabowski (aka Misterzumbi)
Sets designed by Justin Ramsden

I taki to zestaw. Dobrze się go składa, dostarcza sporo zabawy, figurki to jak zwykle rewelacja. Składany Ares, mimo paru uwag, prezentuje się bardzo dobrze. Samolot w tym zestawieniu wydaje się być uzupełniaczem, ale także jest udana konstrukcją, choć uczciwie przyznam, że coś jednak mi w nim brakuje. Zestaw godny polecenia dla fanów Superbohaterów, Wonder Woman, a także jako przykład nieco zakłamania w polityce TLG. Oczywiście standardowo, jak uda się go zdobyć za nieco niższą cenę, niż tą, która żąda za niego producent. Licencje stanowczo są za drogie!

LEGO DC Super Heroes 76075 Wonder Woman Warrior Battle 41

Read Full Post »

Dzisiaj popełniłem takową fotkę:

City Jungle Basic Sets

na której oczywiście brylują zestawy z serii City Jungle. Jestem świeżo po złożeniu trzech większych zestawów, i muszę przyznać, że mam bardzo mieszane odczucia. A najgorsze w tym, że największy zarzut dotyczący tych zestawów nie dotyczy ich bezpośrednio, a raczej uderza w samą firmę, i ich podejście do produktów. Otóż składając te zestawy bawiłem się naprawdę dobrze, jednak co i rusz wyłapywałem straszne niedoróbki. W dość drogich zabawkach, jakimi są niewątpliwie klocki LEGO, niestety tym bardziej kłuje to w oczy. W największym zestawie odnoszę wrażenie, że chciano upchać jak najwięcej, jednocześnie liczba klocków których projektant miał do dyspozycji była ograniczona i niestety trzeba było iść na ustępstwa. I te ustępstwa niestety widać, i bardzo mocno niestety wzmacniają negatywne odczucia. Na zdjęciu widzicie wprost zatrzęsienie pojazdów, świątyń, akcesoriów, ludzików. I co z tego, skoro praktycznie do każdej tu konstrukcji można odnieść zdanie „całkiem to fajne, ale dlaczego to zrobiono w tak głupi sposób, dlaczego tutaj ewidentnie czegoś zabrakło, dlaczego nie dopieszczono nieco bardziej całej konstrukcji„. Część recenzji już była, kolejne trzy już powstają. Nie będę w nich na siłę marudził czy strasznie krytykował, bo zestawy nie są tragiczne, ale niestety pojawi się w nich sporo negatywnych uwag. I cały czas zastanawiam się nad zestawem 60162 Jungle Air Drop Helicopter, jest dość drogi, a już na zdjęciu „firmowym” widać, że także pod pewnymi względami czegoś mu zabrakło… Zobaczymy…

A Wy co już poskładaliście? 60162 ktoś z Was może bardziej polecić? Lub odradzić?

Read Full Post »

Chojnice 2017

W zeszłym miesiącu odbyła się weekendowa wystawa klocków LEGO w Chojnicach, wspaniale zorganizowana przez Rexa. Też miałem przyjemność tam zajrzeć, co prawda dosłownie na chwilkę, ale to co sobie najbardziej cenię, udało się pogadać z paroma wspaniałymi osobami. Choć czasu niestety na wszystko brakowało. Pochwalę się też, że do samej wystawy miałem swój wkład, co prawda mikroskopijny, ale i tak się cieszę. Za namową Tajfka dorzuciłem parę klasycznych autek i jednośladów na jego makietę, której głównym celem było zaprezentowanie, że LEGO nie produkowało tylko klocków.

20170709_111443
Zdjęcie z galerii bart_ilo.

Kolejna wystawa w Jordanowie 19-20 sierpnia, a tymczasem koniecznie zobaczcie, co w Chojnicach można było oglądać:

Filmy Jetboya:

Galerie: Darka Mroza, bart_ilo, SERVATORa.

Read Full Post »

Older Posts »