Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Kwiecień 2016

I znowu będzie o prawdziwej legendzie, czyli szybka notka uzupełnieniajaca cyklu o Kapitanie Żbiku, a przede wszystkim o publikacjach autorstwa Jerzego Wróblewskiego. Obecnie na rynku pojawiło się wznowienie serii Binio Bill, a już niedługo (bo w maju) doczekamy się wiele obiecująco opracowania „Jerzy Wróblewski okiem współczesnych artystów komiksowych„. W poprzedniej notce o tej publikacji marudziłem na przerysowaną okładkę, tymczasem okazuje się, że otrzymamy także okładkę złożoną z kadrów pochodzących bezpośrednio z historii Wróblewskiego. Potrafilibyście dopasować poszczególne grafiki do odpowiednich tytułów?

Jerzy Wróblewski okiem współczesnych artystów komiksowych v2

Szerokiej publice Wróblewski jest znany przede wszystkim ze swoich albumów, ja prywatnie bardzo ciepło wspominam jego historie sensacyjne, a już zupełnie kultowym albumem jest dla mnie „Skradziony Skarb„! Na poniższym zdjęciu widnieje drugi mój egzemplarz tego tytułu – pierwszy najzwyklej w świecie zaczytałem za dzieciaka! Teraz sięgnąłem ponownie po tę historię, i nadal opowieść daje radę, a rysunki zupełnie się nie zestarzały! Także kultowe dla mnie były „Figurki z Tilos” z „diabłem a nie babą”, a potyczkę z terrorystami w „Czarnej Róży” śledziłem z wypiekami na twarzy. W tym towarzystwie najgorzej wypada „Fortuna Amelii” – krótka nowelka ewidentnie nawiązująca do Kapitana Żbika.

Wroblewski 01

Także w opowieściach historycznych Wróblewski czuł się jak ryba w wodzie, choć niestety tworzył w czasach, gdzie cenzura i propaganda dawała bardzo mocno o sobie znać. Ogromną klasę pokazał w kulturowym już albumie „Hernan Cortez i podbój Meksyku” gdzie szata graficzna wprost zachwyca na każdym kadrze. Bardzo dobrze czyta się „Zesłańców„, nieco nowszy album mistrza, co widać szczególnie po kadrowaniu. Przyjemne w odbiorze są dwa tomy z serii Polscy Podróżnicy: „Gdzie ziemia drży: O Ignacym Domeyce” oraz „Sam na afrykańskim pustkowiu: O Antonim Rehmanie„. Seria składała się w sumie z pięciu zeszytów, ale pozostałe narysował już ktoś inny. „Diamentowa rzeka” to zbiór krótkich „pulpowych” historyjek, do których nawet pasuje forma wydania: album został wydrukowany tylko za pomocą czarnej farby na żółtym papierze. „Polonia Restituta. Cena Wolności” to sporych rozmiarów dzieło (prawie 100 stron!), na kartach którego przedstawiono wydarzenia z lat 1914 – 1919. Pierwsza Wojna Światowa i odradzanie się Rzeczpospolitej to temat ciekawy, niestety album, mimo posiadania paru lepszych momentów, jest niebyt strawny i po prostu ciężki w odbiorze.

Wroblewski 02

Na swoim koncie Wróblewski ma nawet historie nawiązujące do mitów oraz oparte na Bibli! I wyszło mu to naprawdę zgrabnie, widać, że czuł temat. Szczególnie przyjemnie obcuje się z mitami greckimi podanymi w naprawdę rewelacyjnej otoczce, tu sprawdził się zarówno scenariusz a i Wróblewski miał sporo miejsc, by pokazać swój talent. Także Biblia w wersji komiksowej jest przyjemną lekturą i aż szkoda, że skończyło się tylko na dwóch albumach.

Wroblewski 04

Oczywiście Wróblewski rysował także swoje ulubione westerny, nie stronił od opowieści szpiegowsko – propagandowych, zahaczył także o Science Fiction.

Wroblewski 03

Binio Bill nie był jego jedyną humorystyczną serią, spod jego ręki wyszły choćby cztery albumy (w tym jedna kolorowanka w formie niemego komiksu) z serii Umpli Tumpli (na poniższym zdjęciu tylko dwa albumy, co ciekawe wydane w różnym formacie).

Wroblewski 05

A była jeszcze Tajemnica Złotej Maczety, Dziesięciu z wielkiej ziemi, Wilk w matni, Polacy na olimpijskich arenach, ale o tym będzie w osobnej notce.

Należy pamiętać, że powyższe tytuły to tylko wycinek z twórczości Wróblewskiego, ten, który ukazał się w wysokonakładowych albumach. Oprócz tego Wróblewski zilustrował około 70 historii (ponad 4000 odcinków!) dla Dziennika Wieczornego z którym współpracował przez prawie 20 lat! W 1990 roku była próba wystartowania z serią zbierającą te historię w serii albumów, niestety skończyło się tylko na jednym: Leworęki. Obecnie jednak sztuka ta udała się niezastąpionemu wydawnictwu Ongrys, które do obecnej chwili wydało osiem zeszytów zbierających wybrane historyjki z Dziennika Wieczornego! Oczywiście w planach jest kontynuowanie serii i mam szczerą nadzieję, że uda się wydać dosłownie wszystko!

Wroblewski 06

Wroblewski 07

Jerzy Wróblewski jak najbardziej zasługuje na pamięć o nim, był nieprzeciętnym artystą, do tego tytanem pracy, który pozostawił po sobie sporo dobra. W jego twórczości znajdziemy opowieści o najróżniejszej tematyce, co tylko udowadnia jego wprost niesamowitą elastyczność. Oczywiście zdarzały się historie gorsze i obecnie miej strawne, ale zazwyczaj wynikało to z działań cenzury i propagandy, a Wróblewski po prostu kochał rysować, i nie bał się zabrać za nieco bardziej niewdzięczną pracę. Większość jego historii i obecnie czyta się wyśmienicie, a po takie tytuły jak Legendy Wyspy Labiryntu, Podbój Meksyku czy opowieści sensacyjne koniecznie należy sięgnąć!

Read Full Post »

Dziś znowu będzie o Jerzym Wróblewskim. Jak zapewnie wiecie, zasłynął on głównie jako autor historii o niezwykle realistycznym rysunku. Jednak nieobca była mu także kreska humorystyczna, a którą podziwiać możemy choćby w jego autorskiej serii Binio Bill.

Być może starsi z Was pamiętają przygody dzielnego szeryfa z miasteczka Rio Klawo. Oczywiście, jak to w tamtych czasach modne było, miał on polskie korzenie, i naprawdę nazywał się Zbigniew Bilecki. Większość jego przygód ukazała się tylko na ramach harcerskiej gazety Świat Młodych (ukazywała się trzy razy w tygodniu, w każdym numerze była jedna plansza komiksowa).

Wroblewski Binio Bill 1

Rio Klawo (1980, 10 stron)
Na szlaku bezprawia (1980, 1988, 12 stron)
Binio Bill i 100 karabinów (1981, 21 stron)
Binio Bill i trojaczki Benneta (1982, 1988, 19 stron)
Binio Bill kręci western i… w kosmos (1983, 1987, 32 strony)
Binio Bill i ciocia Patty (1984, 1 strona)
Śladami Kida Walkera (1986, 20 stron)

W wydaniu albumowym doczekaliśmy się dwóch historii:
Binio Bill i skarb Pajutów (1990, Krajowa Agencja Wydawnicza)
Binio Bill i Szalony Heronimo (2009, BBTeam)

Binio Bill i Szalony Heronimo został wydany już po śmierci Wróblewskiego, na podstawie odnalezionych w archiwach rodzinnych plansz, które wcześniej uważano za zaginione.

Wroblewski Binio Bill 0

Dziś Binio Bill powraca, a to za sprawą wydawnictwa Kultura Gniewu. Właśnie ukazał się pierwszy album w którym znajdziemy chyba najlepszą, a na pewno najbardziej oryginalną, historyjkę z przygodami dzielnego szeryfa. Zresztą tytuł dokładnie zapowiada, z jakiego rodzaju wydarzeniami będziemy mieć do czynienia. Wydawca album uzupełnił dodatkowo o jednostronicową historyjkę Binio Bill i ciocia Patty, tu akurat rozbitą na 3 strony, oraz obszerne posłowie. Co najlepsze, historia wcale się nie postarzała, i dzisiaj także doskonale się ją czyta i ogląda. Polecam, zarówno starszym, chcącym sobie przypomnieć tamte czasy, jak i młodszym, którzy chcieliby poznać, co i jak kiedyś się tworzyło. Album w formacie A4, w miękkiej oprawie i pełnym kolorze kosztuje 29,90 zł.

Wroblewski Binio Bill 2

Read Full Post »

Małe uzupełnienie recenzji 30421 Skybound Plane, czyli szybki rzut oka na zestaw 70602 Jay’s Elemental Dragon, a dokładniej, jego fragment.

LEGO Nijago 70602 Jay's Elemental Dragon 00b

Czytaj całość na Pirackim Blogu!

Read Full Post »

« Newer Posts